Gość: lalique
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
05.09.04, 15:42
hihi to ta sama szmineczka - transparentna, migocząca złotymi iskierkami i
słodko pachnąca melonem/arbuzem. Tylko różnica jest w cenie i to całkiem
spora, bo twinkle shine Miss Sporty taniutka - koszuje 7,90 a shine
temptetion stars Rimella aż 28 złotych! Obie pomadki produkuje ten sam
koncern - Coty, więc nie ma się co dziwić, że pakują ten sam produkt, tylko
że w inne opakowanie. Ta od MS jest ma tak tandetną oprawkę, że czym prędzej
ją wrzuciłam so kosza, a sztuwcik umieściłam w pustym opakowaniu shine
delice...