Dodaj do ulubionych

SVR czy LRP

IP: *.rivnet 14.04.02, 12:45
Od tygodnia uzywam kremu Lysanel Activ firmy SVR. No i mam maly problem, bo co
prawda stan mojej skory juz sie nieco poprawil (jesli chodzi o problemy
tradzikowe), to zaczela sie ona strasznie luszczyc. Wiem, ze nalezalo sie tego
spodziewac, ale czy to jest stan przejsciowy, ktory trzeba przeczekac, czy
bedzie sie ona luszczyc przez caly czas uzywania kremu? No i jak na to
zaradzic... Zastanawiam sie, czy nie zmienic kremu na Effaclar K, ale nie wiem
czy nie ma on podobnych wlasciwosci.

pozdrawiam
vera
Obserwuj wątek
    • Gość: justy Re: SVR czy LRP IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.04.02, 17:50
      Używałam Lysanel Acitive i skóra mi się łuszczyła stale, tzn. przez jakieś 2
      miesiące (zużyłam 2 tubki kremu). Do tego po nałożeniu, piekła mnie twarz.
      Teraz stosuję Effaklar K LRP i jestem dużo bardziej zadowolona. Żadnych
      podrażnień ani złuszczeń, a skóra jest gładka i czysta. Natomiast dopóki
      stosujesz Lysanel możesz stosować go rzadziej, np. co 2 dni- skóra powinna się
      mniej łuszczyć.
    • Gość: Xena Re: SVR czy LRP IP: *.acn.waw.pl 14.04.02, 19:02
      U mnie nie do końca było tak, jak napisała Justy. Po pewnym czasie łuszczenie
      się zmniejszyło, choć przyznaję, że w zasadzie przez cały okres stosowania
      Lysanelu Active żaden podkład, nawet bardzo lekki, nie wyglądał zbyt
      efektownie - tak jakby wałkował się na skórze i podkreślał łuszczenie naskórka.
      Trochę pomagało traktowanie twarzy intensywnymi maseczkami nawilżającymi (ja
      uzywałam, jeśli mnie pamięć nie myli, maseczki ultranawilżającej Sorayi). Poza
      tym mam wątpliwości, czy wiosna i lato to dobry okres na stosowanie tego kremu -
      wydaje mi się, że zawartość kwasów AHA powoduje nadwrażliwość skóry na słońce,
      choć na opakowaniu nie znalazłam wzmianki na ten temat, więc może moje obawy są
      nieuzasadnione. Nie zmienia to faktu, że mi ten krem bardzo odpowiadał -
      osobiście lubię kosmetyki, których działanie się "czuje", choć wierzę, że nie
      każdemu to odpowiada. Po kilkutygodniowej kuracji moja skóra nabrała
      zdecydowanie świeższego wyglądu, pryszcze też jakoś się zdematerializowały.
      Niestety po jakims czasie od zaprzestania kuracji problemy skórne wracają, ale
      podejrzewam, że dokładnie to samo się dzieje po wszystkich specyfikach, których
      działanie opiera się w głównej mierze na złuszczaniu naskórka. Effaclaru w
      zasadzie nie używałam (miałam tylko kilka próbek, które mnie - w
      przeciwieństwie do wiekszości forumowiczek - jakoś nie zachęciły do zakupu
      całego opakowania), mogę natomiast z czystym sumieniem zarekomendować zamiast
      Lysanelu preparat salicylowy Erisu - działa zdecydowanie delikatniej, mniej
      inwazyjnie, nie powoduje łuszczenia naskórka, a efekty są porównywalne. Z tym
      że w przypadku tegoż preparatu należy BEZWGLĘDNIE chronić twarz kremami z
      filtrem - no i podejrzewam, że wraz z pierwszymi upalnymi i słonecznymi dniami
      trzeba będzie z niego zrezygnować.

      Pozdrawiam
      • Gość: vera Re: SVR czy LRP IP: *.rivnet 14.04.02, 21:25
        Dziekuje dziewczyny za rady. Dzisiaj kupilam sobie krem EFFIDRATE LRP i juz po
        pierwszym uzyciu mam wrazenie, ze stan mojej skory sie poprawil. Chcialabym
        jeszcze kupic jakas dobra naiwlzajaca maseczke, wiec moze i tu moglybyscie cos
        doradzic?

        pozdrawiam
        vera

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka