Gość: katrina
IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl
01.05.02, 00:32
Wiecie, czasem po południu skóra pod oczami ściągnięta (podobno Clarinsa żel
można nakładac w ciągu dnia na makijaż), albo po zarwanej nocy rano budzę się z
piekącymi i podpuchniętymi oczami.
Maseczka pod oczy Clarinsa? Żel albo balsam Clarinsa? Hydra-detox Biotherm? coś
z Lieraca, Galenic, maseczka pod oczy Matis? A może jest jakieś cudo za 10 zł
które działa?
Używałam Hydra Zen Lancome, nic szczególnego. Matis powąchałam w perfumerii,
okropny zapach jak dla mnie. Niezły był Messager Galenica, ale wkurza mnie że
jest w słoiczku a nie w tubce albo opakowaniu z dozownikiem. Waham się pomiędzy
Clarinsem (no i który produkt?) a Hydra-Detox (cholernie drogi jak na 15 ml).
Zanim wydam kupę forsy chciałabym poznać wasze opinie, może macie jakies
wypróbowane kosmetyki albo sposoby? Kostka lodu działa, ale nie jest to mój
ulubiony sposób :))
Florina ma jakiś "różany kompres pod oczy" za paręnaście złotych, uwielbiam
zapach róży, możecie coś o tym powiedzieć?