Dodaj do ulubionych

Drastyczne sposoby na cerę - woda, mydło, 0 kremu

IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 06.12.04, 08:49
Czytałam tu conajmniej jednę wypowiedź (której nie mogę znaleść) o poleconym
sposobie dermatologa, czyli mycie twarzy mydłem glicerynowym i nie stosowanie
kremu. Kilka taich podobnych postów było. Prosiłabym osoby, które
się "wyłamują" i nie pielęgnują twarzy w klasycznby sposób o napisanie o tych
netypowych sposobach i efektach. Trochę się zmęczyłam kosmetykami, które
chyba niewiele mi dają (nbawet nie posmarowawszy się kremem mam gładkie
policzki i tłustawe czoło, bez różnicy), więc tak z ciekawośco spróbowałabym
czegos innego. A nóż widelec skóra odpocznie od świństw i poprawi się jej
stan...? :)
Obserwuj wątek
    • Gość: a Re: Drastyczne sposoby na cerę - woda, mydło, 0 k IP: *.chello.pl 06.12.04, 11:07
      mój chłopak tak robił przez kilka lat zeby zlikwidowac jakiestam krostki i ze
      zwykłego lenistwa. Krostki sie robia nadal tyle ze skóra wyschła mu na wiór
      • fairy5 Re: Drastyczne sposoby na cerę - woda, mydło, 0 k 06.12.04, 16:28
        ojej a jak ma inaczej chlopak robic, jeszcze nie widzialam chlopaka ktory kremu
        uzywa... czy wasi serio uzywaja?
        • Gość: Ness Re: Drastyczne sposoby na cerę - woda, mydło, 0 k IP: *.acn.waw.pl 06.12.04, 16:32
          > ojej a jak ma inaczej chlopak robic, jeszcze nie widzialam chlopaka ktory kremu
          >
          > uzywa... czy wasi serio uzywaja?

          To kwestia podejścia psychologicznego.

          Kremu - nigdy w życiu.
          Maści - tak.

          Więc trzeba odpowiednie dać rzeczy słowo... ;)
        • Gość: justa Re: Drastyczne sposoby na cerę - woda, mydło, 0 k IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.04, 16:41
          zależy, kto... metroseksualni na pewno używają ;)
          mój facet krem posiada, dostał jako prezent, ale go nie używa. chyba, że
          zaaplikowany moimi rączkami ;)
          • Gość: asiek_asiekowaty Re: Drastyczne sposoby na cerę - woda, mydło, 0 k IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 06.12.04, 17:05
            A mój ma krem duży niebieski z Avonu (matka ma połowe kosmetyków Avonu) i
            używa, ale i tak mu nie pomaga, ma bardazo sucha skórę, łuszczy mu sie na nosie
            i sama mu cos porządniejszego kupię, choc generalnie jestem przciwna smarowaniu
            sie facetów (a skóra po tym kremie jeszcze pachnie jak... szare mydło,
            masakra). No ale jakby mu miała płatami jeszcze bardziej skóra schodzić, to
            idiotyczne, żeby dla zasady niczego nie stosował. Gemneralnie można powiedzieć,
            że ma dermatologiczne problemy, tak samo suchą skórę ma na ciele, dlatego nie
            stosuje do mycia mydła, tylko nawulżający żel pod prysznic. Wiórek mój biedny.
            :(
        • voluptas Re: Drastyczne sposoby na cerę - woda, mydło, 0 k 18.02.05, 19:45
          Mój używa i żelu do mycia twarzy i toniku i kremu. Żel i tonik wspólne, krem
          własny. Kiedy zaczęłam, hmmm... mieć kontrole nad jego zabiegami higienicznymi,
          miał skórę suchą, łuszczącą się płatami plus rozszalały trądzik. Po miesiącu
          moich kazań tudzież rękoczynów (typu: przykładanie mu do twarzy rąk
          posmarowanych kremem), zrozumiał, że pacykują to się ja, a on po prostu o siebie
          dba, bo musi i koniec. Broń boże żaden z niego metroseksualista - normalny facet
          z bardzo wrażliwą cerą tyle, że reedukowany ;)
    • kragmel Re: Drastyczne sposoby na cerę - woda, mydło, 0 k 06.12.04, 11:15
      owszem z polecenia dermatologa myłam twarz przez długi czas mydłem dla dzieci.
      ale do tego miałam zestaw kremów aptecznych (SVR z ogórecznikiem bodajże).

      jeśli nie użyję po myciu kremu moja tłusta cera się najpierw ściąga, a potem
      przetłuszcza mocniej. dla mnie to nie działa.
    • Gość: Akne Re: Drastyczne sposoby na cerę - woda, mydło, 0 k IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 06.12.04, 17:34
      Po ladnych paru latach pielegnowania cery doszlam do wniosku, ze IM MNIEJ
      KOSMETYKOW TYM LEPIEJ, i ze zelazna zasada pielegnacji jest konsekwencja nie w
      samym pielednowaniu, ale w niezmienianiu kosmetykow przez dlugi czas o ile cera
      naprawde tego nie potrzebuje!!! Jako nastolatka mialam bajkowa cere, w liceum i
      podczas pierwszych lat studiow pielegnowalam ja wylacznie kosmetykami Eris
      (zel, ewentualnie mleczko i tonik), niekiedy kremami nivea. Wygladala pieknie,
      bo te kosmetyki naprawde jej sluzyly, dopoki glupia wlascicielka nie dala sie
      skusic reklamami. Zaczelam kupowac wiele wiele kosmetykow pielegnacyjnych,
      czesto drogich, bo wydawalo mi sie, ze eris i nivea to badziewie. Nie zwracalam
      uwagi na to, ze moja skora nie ma zadnych specjalnych potrzeb, ze nie sprawia
      problemow, ale na poprawe wlasnego samopoczucia slicznymi pudeleczkami i
      wrazeniem, ze dbam o siebie. I choc zawsze kupowalam kosmetyki odpowiednie dla
      wieku i rodzaju cery - zniszczylam buzie na nic!! Na szczescie nie
      nieodwolalnie. Rozpieszczalam ja cudenkami, nawilzalam, pielegnowalam,
      chronilam od mrozu, kupowalam filtry, peelingi, maseczki, odzywialam i
      cudowalam na wszeslkie mozliwe sposoby. Efekt? Przez ostatnie 3-4 lata (!!!)
      walczylam z zaskornikami, krostami, wagrami, ktorych NIGDY nie mialam dopoki
      nie zaczelam "rozpieszczac" buzi kosmetykami. Teraz wrocilam do Erisa
      (pharmaceris) i nivei, uzywam ich od kilku miesiecy (zel, krem nawilzajacy - i
      ZADEN INNY) i ludzie nie daja mi wiecej niz 16-17 lat (a mam 26). Na mojej buzi
      nie ma krostki i zmarszczki, spojrzenie i skore wokol oczu mam bez skazy (gdy
      uzywalam kremow pod oczy, bardzo roznych, zmienianych co pewien czas, mialam
      worki, cienie i PRZESUSZONA skore pod oczami). Z kosmetykow kolorowych uzywam
      wylacznie kredki do brwi (po tuszach moje rzesy sa o polowe mniej geste) i
      podkladu, by wyrownac kolor cery (to niestety koniecznosc - po okresie
      intensywnej "pielegnacji" mam wiele drobnych sladow). Podklad nakladam
      maksymalnie na 4-5 godzin, wylacznie do pracy, i zmywanie go jest moja pierwsza
      czynnoscia po powrocie do domu. Zero cieni do powiek, zero rozu, tuszow, itp.
      Wciaz walcze z pojedynczymi zaskornikami. Nie chce generalizowac, uogolniac i
      przekonywac, ale wiem, ze dla MOJEJ cery kosmetyki okazaly sie tragedia.
      Tolerowala ona (i dobrze na nia wplywalo) tylko kilka specyfikow, z ktorych
      niepotrzebnie zrezygnowalam na rzecz tych "lepszych". Dzis uzywam wylacznie
      zelu do mycia i kremu nawilzajacego. Nikt na swiecie nie przekona mnie do
      kremow pod oczy (bo wiem, jak na mnie dzialaja, jakie mam spojrzenie "z nimi" i
      bez nich) oraz do poltlustych kremow "ochronnych" na zime, bleeeeeeeee!!!!!
      Szkody nie robi mi rowniez tonik aloesowy Oriflame i krem D'Energie nivea
      visage. I... to wszystko. Sadze, ze gdyby brak kosmetykow mial wplywac na
      predkosc starzenia sie, to juz bym sie starzec na pewno zaczela. Ja tyczasem
      stosujac kosmetyczny minimalizm mlodnieje :)
      • Gość: asiek_asiekowaty Re: Drastyczne sposoby na cerę - woda, mydło, 0 k IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 06.12.04, 17:50
        Tak jak pisałam dla mnie podstawa to mycie i nawilżanie, jako nastolatka, keidy
        miałam jakie takie problemy z cera kupowałam antybaktreyjne zele do mucia
        twarzy, teraz używam płynu do higienu intymnej i kremu nawilzającego. No i
        peeling, ale to wtedy, kiedy mi się chce, kiedy widzę, że mam cos nie tak cerę
        (czasem wypadnie to raz na tydzień, a czasem nawet 2 dni pod rząd), z maseczek
        zrezygnowałam, bo nic nie dają, sam peeling też daje uczucie gładkości tylko na
        parę godzin, no ale to jednak miło. Że tak zapytam, bo nie mogę ostatecznie
        wyłapąc - to czego konkretnie używasz...? Jakiego kremu przede wszystkim, bo ja
        mam cerę mieszaną i nie znoszę tłuistych ciężkich kremów, jak Nivea. Na
        tabletkach anty trochę mi się cera stegowała i mam problmy, jak przed kilku
        laty, więc będę musiała pomyśleć, co by tu robić.
        • Gość: Akne Re: Drastyczne sposoby na cerę - woda, mydło, 0 k IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 06.12.04, 18:02
          Uzywam:
          1. zelu do mycia twarzy Pharmaceris
          2. kremu nawilzajacego nivea Aqua Beauty (leciutki) lub takiego nawilzajacego w
          tubce, dla cery wrazliwej (nie uzywam nivea soft, bo dla mnie jest za ciezki)
          3. Od czasu do czasu bioaktywnego peelingu enzymatycznego Pharmaceris

          Do pracy: podklad Max Factor lub lekki Translucide (wylacznie gdy wychodze z
          domu i wylacznie jesienia i zima)

          I juz. Dobrze jest zrobic tez sobie parowke z rumianku, zastosowana kilka razy
          w odstepach 2-3 dniowych ladnie oczysci i ozywi cere.















          • Gość: Akne Re: Drastyczne sposoby na cerę - woda, mydło, 0 k IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 06.12.04, 18:06
            Staram sie nie nakladac podkladu na cala buzie. Mam wyprobowanie odcienie i
            nakladam tylko na brode i nos, zeby pokryc slady po pryszczykach. Policzki
            zostwiam w spokoju. Roz dzialal na mnie fatalnie - zatykal pory lub wysuszal,
            cieni nienawidze, bo mam powieki jak z kamienia. Lubie jedynie blyszczyki i
            pomadki, ale zawsze nakladam je na ochronne, tluste, nie wyobrazam sobie
            posmarowac wargi tak "od razu".
            • Gość: Akne Re: Drastyczne sposoby na cerę - woda, mydło, 0 k IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 06.12.04, 18:16
              Polecic jeszcze ewentualnie moge krem Complete Protection tez nivea visage.
              Jest naprawde leciutki, buzia staje sie gladziutka i ladnie zarozowiona zaraz
              po zastosowaniu. I to juz naprawde wszystko. Tak jak pisalam wczesniej - moja
              cera znosi wylacznie kosmetyki Eris i nivea. Wylacznie czyszczenie i
              nawilzanie. Wszystko inne jest ciezkie i powoduje wysyp roznych nieczystosci.
              Jako ciekawostke podam, ze najbardziej zniszczyly mi cere kosmetyki AA Oceanic -
              dla alergikow (!) oraz Effacklar K - stosowany w ramach kuracji.
              • Gość: Aśka Re: Drastyczne sposoby na cerę - woda, mydło, 0 k IP: *.teonet / *.internetdsl.tpnet.pl 11.12.04, 20:18
                Ja również kombinowałam z różnymi kosmetykami,a moja cera zaczęła coraz gorzej
                się zachowywać. Mam cerę mieszaną, bardzo wrażliwą. Do mycia stosuję teraz
                szare mydło lub żel.Później nakładam krem Bambino. Odkryłam, że po nim szybciej
                goją się wypryski i skóra się nie świeci jak po innych kremach jakich używałam
                (a również używałam matująco - nawilżających)! Raz na jakiś czas stosuję
                parówkę z rumiankiem do twarzy lub stosuję jakąś maseczkę oczyszczającą.Poza
                tym piję dużo wody (jak nie mam ochotę na wodę to piję owocowe herbatki lub
                wodę z sokiem a ograniczam picie czarnej herbaty i kawy)i chodzę często na
                spacery. Wcześniej myślałam, że samo picie wody i przebywanie na świeżym
                powietrzu nic nie da, ale same spróbujcie.
        • Gość: madzi1 Re: Drastyczne sposoby na cerę - woda, mydło, 0 k IP: *.acn.waw.pl 11.12.04, 20:38
          asiek czy ty masz jakies dwie tozsamosci??bo nie ograniam, na forum moda
          piszesz, ze masz 16 czy 17 lat czyli jestes nastolatka, a teraz mowisz "jako
          nastolatka"
          nie zeby to byl jakis atak na twoja osobe, tak tylko pytam bom ciekawa
          pozdrawiam
          • Gość: madzi1 Re: Drastyczne sposoby na cerę - woda, mydło, 0 k IP: *.acn.waw.pl 11.12.04, 20:39
            no chyba ze cie z kims myle....
            • Gość: asiek_asiekowaty Re: Drastyczne sposoby na cerę - woda, mydło, 0 k IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 12.12.04, 16:46
              Nie siedzę na forum Moda. Mam 20 lat.
              • Gość: madzi1 Re: Drastyczne sposoby na cerę - woda, mydło, 0 k IP: *.acn.waw.pl 12.12.04, 19:41
                a to przepraszam bardzo najmocniej :) musialam cie z kims pomylic.
              • Gość: ha ha ah Re: Drastyczne sposoby na cerę - woda, mydło, 0 k IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 20:07
                Gość portalu: asiek_asiekowaty napisał(a):

                > Nie siedzę na forum Moda. Mam 20 lat.

                chyba jednak siedzisz - pelno postow z twoim nickiem tam sie znajduje
    • kampysia Re: Drastyczne sposoby na cerę - woda, mydło, 0 k 06.12.04, 18:17
      Wiesz, wazne jest skonsultowanie stanu swojej cery z dobrym dermatologiem
      (najlepiej dermatologiem estetycznym, lub czasem, w przypadku jakichs
      problemow - dermatolgiem endokrynologiem). Niektore dziewczyny przekarmiaja
      swoja cere, smarujac sie kremami i masciami kilka razy dziennie, lub kladaj
      kilka wartsw naraz, bo wydaje mi sie, ze skora sie poprawia sie odpowiednio
      szybko. A trzeba wiedziec, ze proces odnawiania sie skory trwa z reguly, w
      mlodym wieku, minimum kilkanascie, do 28 dni. W przypadku przekarmiania skora
      nie jest w stanie wchlonac tak duzo specyfikow i moze powstac tradzik
      wynikajacy z nadmiaru nawilzenia - najczesciej cechuja go krostki w okolicy
      ust, jest on podobno b. trudny do wyleczenia.

      We wszystkim nalezy zachowac umiar. Cere pielegnowac wedle jej potrzeb, ale
      systematycznie, nie zrywami. Uzywac dobrych (co nie znaczy drogich, dla
      niektorych dobry=drogi, ale to inna kwestia) produktow, dbac o cere takze od
      wewnatrz, odpowiednio sie odzywiajac, ruszajac sie, wysypiajac i stosujac
      odpowiednie techniki relaksacyjne w przypadku stresu. Cera na pewno odwdzieczy
      sie za takie traktowanie. I jeszcze jedno - nie wszystko, co robimy dla cery ma
      efekt natychmiastowy - sens niektorych poczynan bedzie widoczny dopiero za 30
      lat...
      • Gość: reni Re: Drastyczne sposoby na cerę - woda, mydło, 0 k IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.04, 23:12
        JA własnie dostałąm od dermatologa poradę - mydło Bambino i żadnych kremów.
        no i się stosuję, z rzadka krem Novea Soft i tylko coś pod oczy.
        Mam o wiele mniej wyprysków i zaskórniaków. Nie wiem jak będzie zimą.
        Ale jakos nie czuję twarzy specjalnie przsuszonej. Chyba to mydło Bambino nie
        wysusza. Piling też robię żadno, raczej szczoteczka do mycia twarzy i ostre
        szorowanie, cera zarózowiona dobrze ukrwiona - polecam
        • Gość: Julia Re: Drastyczne sposoby na cerę - woda, mydło, 0 k IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.04, 15:02
          Ja jak kolezanka wyzej...mydelko dla dzieci bambino. A ze ostatnio mialam
          mydelko protex czy jakos tak, takie zielone z ziolami, to tez uzywam i jest ok.
          Jak sie skonczy to wroce do bambina. Potem nakladam krem AA do cery wrazliwej,
          hypoalergiczny i na tym koniec. Piling raz w tygodniu. I wlasciwie nigdy nie
          mialam problemu z tradzikiem itp. Jedyne krostki jakie pojawiaja mi sie, to od
          czasu do czasu przed okresem.

          Kiedys chcialam uzywac toniku, mleczka itp ale to nie dla mnie. Jakos mi sie
          twarz kleila ;-) Wole zwykla wode.
          Jedynie czego moja buzia nie toleruje to kremow z kwasami owocowymi. Reszte
          przyjmuje ;-)
        • Gość: milka Re: Drastyczne sposoby na cerę - woda, mydło, 0 k IP: *.teonet / *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.04, 20:57
          Mam pytanie do Reni. Jaką masz cerę i jakie kosmetyki wcześniej stosowałaś i
          jak długo je stosowałaś i czy gdy je odstawiłaś to miałaś jakieś przejściowe
          problemy z cerą czy od razu było lepiej?Chciałabym to wypróbować, bo mam
          mnóstwo zaskórników ale i wrażliwą cerę. Pozdrawiam.
    • Gość: jasna_79 Re: Drastyczne sposoby na cerę - woda, mydło, 0 k IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.04, 15:48
      Dla mnie najważniejsza jest sekwencja czynności:
      wieczorem
      1. zmycie oczu odpowiednim płynem (Ziaji niebieski)
      2. dokładne umycie twarzy, szyi i kawałka dekoltu (kremem do mycia Nivea do
      skóry suchej)
      3. dokładne przemycie ww. całości tonikiem (Lirene bioaktywny, super!)
      4. chwilę poczekać
      5. krem pod oczy (Nivea niebieski z wyciągiem z aloesu)
      6. krem na ww. resztę - i tutaj nie ma reguły
      Mi akurat róznorodność kremów i częsta zmiana służy. Dobrze mi robią kremy
      Avonu, na które wiele dziewczyn narzeka, a zwłaszcza Botanisource. Z Nivea to
      bezboleśnie przechodzi mi tylko Soft, a D'Energie i inne dla mnie są za tłuste,
      za ciężkie, nie lubię ich. W zwykły krem Nivea czy Bambino palca nie wbiję, nie
      lubię takiej konsystencji. Lubię kremy YR, zwłaszcza niebieski ultranawilżający
      i z serii Camille żel z witaminami.
      Tak jak asiek peelingu używam w miarę potrzeby, lubię z Avonu kiwi z drobinkami.

      W sumie nic wyszukanego, pełne uzaleznienie od dobrego toniku i kremu do mycia,
      a cerę mam świeżą i czystą. Pewnie to też zasługa regularnie uprawianego sportu
      i wypijania dużej ilości wody mineralnej; no i unikam czekolady, a chipsów i
      innego junk food w zęby nie biorę.

      Co komu pasuje - nie wyobrażam sobie odstawienia wszystkich kosmetyków.
    • Gość: lalique Re: Drastyczne sposoby na cerę - woda, mydło IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.04, 22:30
      Kiedyś moja półka uginała się pod ciężarem niezliczonych buteleczek i słoików
      po kosmetykach pielęgnacyjnych. Od kiedy wyrzuciłam do kosza wszelkie mleczka,
      toniki, balsamy i kremy moja skóra uległa wspaniałej metamorfozie - zmieniła
      się w jedwab. Wcześniej na przykład miałam takie okropne krostki na ramieniu,
      obecnie ten problem znikł, bo przestałam smarowac się balsamem. Jeśli czuję, że
      mam wysuszoną skórę, spryskuję ją wodą w sprayu La Roche Posay - to naprawdę
      świetny kosmetyk, i uczucie suchości znika. A na twarz to tylko zielona glinka
      i maść właściwie Biodermine. To wszystko. Amen. Acha, ale kolorówki to ja sobie
      nie odmawiam!

      ---
      Jude Law rozebrany do rosołu... www.lalique.blox.pl
    • Gość: Ava Re: Drastyczne sposoby na cerę - woda, mydło, 0 k IP: *.teonet / *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.04, 15:29
      Ja z kolei smaruję kremem tylko te miejsca które tego wymagają: policzki, nogi
      po goleniu.
      • mari.na Re: Drastyczne sposoby na cerę - woda, mydło, 0 k 13.12.04, 16:33
        od kremow sredniej polki w stylu jade albo johnson and johnson, nivea i innych
        ktore maja mineralne oleje i emulgatory sztuczne, pory robily mi sie wieksze,
        cera rano byla zmeczona i szara, im starsza bylam, tym wiecej (25 lat mam).

        od jakiegos czasu uzywam dr scheller kremu z pigwy ktory ma tylo oleje roslinne
        i emulgatory pochodzenia roslinnego i jednym z glownych skladnikow jest sok z
        aloesu. nie dosc ze nawilza swietnie to jeszcze na szczescie nie daje tych
        efektow co te "sztuczne" kremy. budze sie w koncu z promienna buzia, wokol oczu
        nie przesuszona co wiecej, aloes goi blizny po pryszczach. nie zajmuje sie
        kosmetykami z reguly, rzadko kiedy "odkrywam" jakies dobre bo nie wierze
        ogolnie w skutecznosc tego co mozna zanlezc na polkach ale dr scheller
        przekonuje na po prostu na skorze. dla niektorych tylko moze byc za tlusty,
        opiera sie na olejach glownie, no ale, kremy na wodzie wymagaja duzo chemii.
        • Gość: Akne Re: Drastyczne sposoby na cerę - woda, mydło, 0 k IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 13.12.04, 18:17
          A co z podkladami?? Lalique, piszesz, ze nie uzywasz kremow na twarz a
          jednoczesnie nie odmawiasz sobie kolorowki, jak wiec nakladasz podklad,
          na "gola" twarz? czy moze nie uzywasz? Napisz prosze, bo bardzo mnie to ciekawi.
          A tak w ogole dziewczyny, musze sie czyms pochwalic. Nareszcie, tfu tfu!!,
          pozbylam sie wszystkich pryszczykow, grudek i widocznych zaskornikow na tyle,
          ze poszlam do pracy bez podkladu! szalenie mnie to cieszy! tak jak nalogowca
          raduje ktorys z kolei setny dzien bez nalogu, tak ja ciesze sie ze wreszcie
          moge odstawic mazidelka! Ze nie ciagnie mnie do wyciskania. :) :) :) :)
          • Gość: jasna_79 Re: Drastyczne sposoby na cerę - woda, mydło, 0 k IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.04, 19:33
            Brawo :)))
            Ja używam podkładu tylko zimą, nie w celu maskowania ale "ocieplania". Wiosną i
            latem uwielbiam chodzić bez i dlatego wiem, jakie to komfortowe uczucie. Fajnie
            mieć czystą i gładką skórę :)))
            Cieszę się razem z Tobą :)))

          • Gość: lalique do Akne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.04, 22:03
            Droga koleżanko,

            Od pewnego czasu używam podkładu Privi City Matt. Tutaj wysmarowałam mu
            recenzję:
            skocz.pl/knt
            Jego formuła opiera się na silikonach, które nie zatykają porów. Świetny
            kosmetyk!
            • Gość: Listek 30latka-krem nawilzajacy i mydlo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.04, 11:27
              Dziewczyny a Waszym zdaniem ,czy gdy sie ma 30 lat,pierwsze zmarszczki mimiczne
              pod oczami,na czole..taka pielegnacja jest najlepszaKrem nawilzajacy,lagodne
              mydlo)...czy nie trzebaby wprowadzic kremow przeciwzmarszczkowych(hm,tylko czy
              one cokolwiek robia?)..Jak wy pięlegnujecie w zblizonym wieku skórę..?
              • Gość: justa Re: 30latka-krem nawilzajacy i mydlo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.04, 14:21
                uważam, że należałoby stosować kremy przeciwzmarszczkowe, no chyba, że zupełnie
                się tymi zmarszczkami nie przejmujesz i jest Ci obojętne, czy są widoczne, czy
                nie.
          • Gość: mena Do Akne. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.04, 14:37
            Akne - co zrobiłaś, że sie pozbyłaś krostek?
            Podziel się :-)
            • Gość: Akne Re: Do Akne. IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 14.12.04, 16:03
              Napisalam o tym sporo na poczatku tego watku. Przede wszystkim PRZESTALAM
              WYCISKAC, pozostalosci po wycisnietych pryszczykach konsekwentnie wyszuszalam
              mascia cynkowa z kwasem salicylowym. W wysuszaniu tych strupkow pomogl mi tez
              podklad Lasting Performance. ODSTAWILAM MASE KOSMETYKOW!!! Zakupilam zel do
              mycia twarzy Pharmaceris dla alergikow i bioaktywny peeling tez Pharmaceris i
              tez dla alergikow, wybralam i pozostalam przy jednym kremie - complete
              protection nivea visage. Wiem, ze dla niektorych to ciezkie kremy, ale mnie
              pomagaja i jako jedyne nie uczulaja. W sumie UZYWAM TYLKO 2-3 PREPARATOW: zel,
              krem, czasem peeling. Konczy mi sie tonik, i nie zamierzam kolejnego kupowac,
              choc ten ktory mialam byl w porzadku (oriflame - aloesowy). Podklad -
              ewentualnie jedynie do pracy, maksymalnie na 4 godziny i wylacznie zima, w
              domu - ZERO MAKIJAZU, ZADNEGO ROZU I PUDROW (!!!) Moje problemy z pryszczami
              mialy z cala pewnoscia jedno podloze - przesadna pielegnacja, zbyt czesta
              zmiana kosmetykow i zbyt wielka ich ilosc. Pozdrawiam :)
              • Gość: mena Dzięki za odpowiedź Akne! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.04, 08:36
                Wróciłam też do początku wątku i przeczytałam co tam piszesz.
                Ja też mam skłonną do wyprysków cerę i też zauważyłam, że nadmiar kosmetyków
                jej szkodzi.
                Pozdrawiam.
    • Gość: magnessmeg Re: Drastyczne sposoby na cerę - woda, mydło, 0 k IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.05, 16:39
      Podnosze do góry, bo warto poczytac..
    • Gość: kola a krem dla dzieci? IP: *.artcom.pl / 194.6.246.* 18.02.05, 18:44
      Czy można używać jakiegoś kremu dla dzieci pod makijaż? Powinien być dobry dla
      wrażliwców, skoro jest dobry dla dzieci. Nivea baby? Który jest wystarczająco
      lekki i nietłusty?
      • Gość: ola Re: a krem dla dzieci? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.05, 20:07
        polecam nivea baby
    • Gość: pati1984 Re: Drastyczne sposoby na cerę - woda, mydło, 0 k IP: *.customer.m-online.net 20.02.05, 20:31
      nie wiem czy mam plakac czy sie smiac jak czytam co niektore posty
      • Gość: anika Re: Drastyczne sposoby na cerę - woda, mydło, 0 k IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.05, 22:21
        A ja się przyznam, że też gdzieś tu wyczytałam o ograniczeniu kosmetyków - i
        muszę rzecz ŚWIĘTA PRAWDA! Myje teraz twarz (prócz oczu - tu płyn niebieski
        Ziai)zwykłym glicerynowym mydłem z rumiankiem zamiast mleczka i toniku.
        Skończyły się wieczne wysypki, pryszcze i czerwone placki. Kremy bez zmian. A -
        muszę dodać, że nie używam make-upu i różu, przy tych kosmetykach to nie wiem
        czy mydło da radę :-) mam 35 lat jakby kto pytał..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka