Dodaj do ulubionych

ratunku!!!

IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 13.05.02, 14:54
moze histeryzuje ale potrzebny mi na gwałt dobry antyperspirant(nie
pokreciłam?:))siedze w pracy a tu cała bluzka pod pachami mokra!!!na razie
ratuje sie swetrem..ale nie długo nie da sie juz wysiedziec!uzywam lady speed
steck..ale nie pomaga..
Obserwuj wątek
    • Gość: Emi Re: ratunku!!! IP: 157.25.86.* 13.05.02, 15:02
      Ja to już zaczynam wątpić, czy są jakieś dobre antyperspiranty dla mnie, ale
      rexona jest całkiem niezła, zaś nivea to chyba nie działa wcale. Tak więc plus
      dla rexony.
    • Gość: diavolka Re: ratunku!!! IP: *.t15.ds.pwr.wroc.pl 13.05.02, 15:03
      Polecam nowa, biala Rexone Active. Kolezanka pokusila sie o Lady Speed Stick i
      byla tez bardzo niezadowolona.
      Pozdrowionka:)
      • Gość: Monika Re: ratunku!!! IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 13.05.02, 15:09
        A ja używam Gillete:-) bezkonkurencyjny antyperspirant. Dla Pań polecam Gillete
        Arctic Ice bo jest bezzapachowy. Kiedyś podebrałam mężowi, jak mi się skończył
        mój i rewelacja. Od tamtej pory używam tylko tego:)). Nie wiem czy jest jeszcze
        na rynku zielena seria kosmetyków Gillete dla kobiet, jeśli jest to możesz też
        stosować antyperspirant z tej serii ale z tego co wiem to ta seria nie przyjęła
        się w Polsce.
        • Gość: silie Re: ratunku!!! IP: *.jmk.lodz.pl 13.05.02, 15:31
          Radzę zakupić w aptece Etiaxil firmy SVR.
          Należy stosoważ zgodnie z zaleceniami na ulotce.Ja osobiście go nie miałam, ale
          dziewczyny tu na Forum wiele o nim dobrego pisały.Jest to kosmetyk
          z "pogranicza leku", kosztuje, w zalezności:30-38 zł.
          • Gość: justy Re: ratunku!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.05.02, 22:17
            Rzeczywiście Etiaxil jest BARDZO skuteczny. Jedna tylko uwaga: nie produkuje go
            SVR. SVR ma inny dobry antyperspirant o nazwie Spirial. Jes on w kremie (tubka)
            a ostatnio pojawił się w wersji roll on. Ale Etiaxil jest silniejszy od
            Spirialu.
        • Gość: Vera Re: ratunku!!! IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 13.05.02, 15:32
          Ja teraz używam Rexony Active i mi się nie sprawdziła, a w dodatku brudzi
          ubrania, oczywiści mówię o tej w sztyfcie, czarne zawsze mi wybrudzi, ale swoją
          drogą pamiętam, że bardzo zadowolona byłam z serii Gilette, o której pisała
          Monika tej zielonej, tylko faktycznie nie widziałam dawno tych antyperspirantów
          w sklepach stąd Rexona i dla mnie niewypał, w dodatku dość tęgo pachnie.
          pozdrawiam
          Vera
    • _kami Re: ratunku!!! 13.05.02, 17:22
      A ja od dawien-dawna używam 'Antidralu', polskiego antyperspiranta, takoż 'z
      pogranicza leku', dostępnego tylko w aptekach. Jak ostatnio to kupowałam,
      zapłaciłam chyba niecałe 9 PLN. Używam tego raz na tydzień, czasem raz na dwa
      tygodnie (zależnie od pogody, fazy cyklu, ilości pochłanianej wody - generalnie
      zależnie od potrzeby :-), i bardzo sobie chwalę. Chociaż mam jedną uwagę - nie
      można przesadzić z częstością używania, bo jest to dość 'ostry' specyfik, i
      może podrażniać.

      K.
      • Gość: Aneta Re: ratunku!!! IP: *.rp.pl / 10.32.23.* 13.05.02, 17:33
        Jak dotad sprawdzily mi sie dwa antyperspiranty - secret ( w kremie) i obecnie
        uzywany fenjal.
    • Gość: aga Re: ratunku!!! IP: *.jeremi.pl / 192.168.0.* 13.05.02, 17:35
      Ja polecam antyperspirant Fenjal. Dostepny jest w kilku "wersjach": spray,
      kulka etc. Ja uzywam niezmiennie w kulce. Najbardziej mi odpowiada. Nie zawiera
      on alkoholu, za to ma w swym skladzie krem. Chcialam sie skusic dzis na
      polecana tu herbine rumiankowa, ale jak zobaczylam na opakowaniu, ze jest z
      alkoholem, od razu zrezygnowalam. Mam wrazliwa skore, sklonna do podraznien,
      wiec takie antyperspiranty odpadaja. Rowniez nie polecam dezodorantu nivea. Po
      uzyciu piekly mnie tak pachy, ze myslalam, iz nie wytrzymam!
      Dlatego stawiam Fenjal na pierwszym miejscu. :)
      • basia_kwiat Re: ratunku!!! 13.05.02, 17:48
        Ja też stawiam na Fenjal w kuleczce, ( oceniałam go jako kosmetyk wszechczasów
        na wizażu) to jest mój numer jedenj już od wielu lat, nawet jak
        zaaksperymentuję z innym zawsze wracam do niego. Herbina ma w składzie
        alkohol,a le tylko wersje przezroczyste.
    • jorin moze cos takiego... 15.05.02, 10:15
      Wiele, wiele lat temu widzialam reklame dezodorantu mineralnego. Niestety do
      dzis w Polsce nie udalo mi sie tego specyfiku znalezc. Za to bedac w Niemczech
      nie omieszkalam skorzystac z okazji i ow dezodorant zakupilam (we Francji tez
      widzialam, ale troche drozsze). Wybor byl spory (sklep dm), ostatecznie
      wybralam dezodorant BALEA - cena porownywalna z Rexona, wiec niedrogo. Moze
      efekt nie jest spektakularny, caly czas pot sie pojawia, ale jest zdecydowanie
      lepiej niz przy innych specyfikach czy to w zelu, czy w sztyfcie czy wreszcie w
      sprayu. I jeszcze niebagatelna zaleta - zadnych zabrudzen, bialych zaciekow i
      innych niespodzianek na bluzkach. Nie ma zapachu, wiec nie gryzie sie z
      perfumami. Nie podraznia.

      Spirial tez wyprobowalam (dwie probki) nie bardzo dzialal, Etiaxilu jeszcze nie
      testowalam, kto wie, moze okaze sie lepszy. Byloby milo.

      Acha - dzieki dziewczyny za inspiracje, ze zolte plamy na bluzkach to wina
      dezodorantu. Jakis rok temu przy bodajze Sekrecie zabrudzilam sobie tak bluzke
      i bylam przekonana, ze to z moim potem cos jest nie tak...
      • Gość: nowa4 Re: moze cos takiego... IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 23.05.02, 12:09
        Dzięki dziewczyny:-)kupiłam Rexona biała,rzuciła mi sie w oczy ,w markecie na
        półce:)i...działa!!wreszcie...zobaczymy jak sobie poradzi w upałach ale
        narazie jest ok:))))
        Pozdrawiam

        ps.sorry za brak odezwu ale nie miałam dostepu do sieci przez zdłuzszy czas..
        • rossa_ Re: moze cos takiego... 23.05.02, 13:27
          Rexona active jest naprawdę świetna. Żadnego puszczania i żadnych plam. Po jej
          uzyciu zwykle z 15 minut chodzę w czymś luźniejszym, a ubieram sie dopiero jak
          wyschnie i naprawdę- żadnych śladów na ubraniach.
          Herbina jest milutka, ale nieskuteczna, tzn. u mnie "trzyma" bez zarzutu tylko
          3-4 godziny.
          I osobiście przestrzegam przed Secretem (tym w kremie). Dostałam po nim
          paskudnego uczulenia pod pachami, to wyglądało jak jakiś ciemnoczerwony liszaj
          i długo sie goiło. Dermatolog powiedizał mi, że on jest wyjątkowo agresywny dla
          skóry.
          • Gość: kasica Re: moze cos takiego... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 23.05.02, 21:05
            Rexona jest w porzadku, ale ostatnio przerzucilam sie na Herbine i mam
            wrazenie, ze jest skuteczniejsza (bezalkoholowa, w kulce, zapach waterfall -
            przyjemnie orzezwiajacy)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka