janiko
23.05.02, 20:54
W zeszłym roku stosowałam samoopalacz Nivea sun w sprayu - świetnie chłonęła go
skóra, dawał miły, złocisty kolorek. Ponieważ zostało mi prawie pól buteleczki
z zeszłego roku więc kilka dni temu się psiknęłam....i totalnie obrzuciło mnie
krostami!!!! Jestem wściekła, bo przecież ten samoopalacz jest bardzo
higienicznie zapakowany (w końcu to spray+dodatkowa nakładka)i nic nie mogło
się do niego dostać od zewnątrz, a ważny jest do październuika tego roku. W
związku z tym jestem okrościona i w dodatku nie wiem, czym się teraz smarować.
Kiedyś, dawno, dawno temu stosowałam samoopalacze erisu i firmy soraya, ale
byłam po nich dosyć pomarańczowo-żółta i plamista. Doradźcie mi proszę coś
sensownego, żebym mogła się wysmarować jak już te krosty znikną,jeśli znikną:((
Pozdrawiam