Dodaj do ulubionych

Lirene vs Soraya

20.01.05, 14:06
Które z tych kosmetyków zasługują na większą uwagę? Muszę zrobić hurtowe
zaopatrzenie przed wyjazdem.
Mam cerę mieszaną (ciężko zmatowić w strefie T, ale bardzo sucą na
policzkach), ze skłonnością do czerwienienia i pękania naczynek, wiek 27 lat,
skóra pewnie będzie odwodniona od słońca bo wyjeżdżam w b. ciepłe klimaty,
czasmi pojawiaja sie pojedyncze wypryski.
Na razie mój wybór padła na:

- mleczko i tonik Lirene, matujące do cery tłustej i mieszanej. Równie dobre
opinie ma Soraya z serii dotleniającej i nie wiem, co będzie lepsze.

- krem na naczynka: tutaj zupełnie sie nie znam. Lirene miało słabe opinie na
wizażu. Może Soraya? Najlepiej , żeby był to krem zarazem półtłusty, odżywczy
bo będę go stosować raczej na noc (w dzien krem matujący)

- krem matujący: który?

- krem-pogotowie: jakis bardzo silnie nawilżający, odżywczy dla spalonej
słoncem skóry, działający na bardzo drobne zmarszczki mimiczne

- maseczka oczyszczająca?

Chciałabym, abyście doradziły mi coś w obrębie tych dwóch firm, bo próbki dały
mi ich pozytywny obraz, jak równiez cenowo bardzo mi odpowiadają.
Z góry dziękuję za pomoc
Obserwuj wątek
    • marghot Re: Lirene vs Soraya 20.01.05, 14:09
      rozumiem, że w grę wchodzą tylko te 2 firmy.
      jeśli o kremy na naczynka chodzi, to moge polecić Lirene wersję półtłustą,
      która jest lekka jak na krem półtłusty. Buzia się nei czerwieni i nie świeci;
      nadaje sie pod makijaż.
      Mnie często kosmetyki Soraya uczulają lub przesuszają buzię (mam tendecje do
      wysuszania naskórka)
      • martkaok Re: Lirene vs Soraya 20.01.05, 14:14
        dodam że mnie też soraya uczula, lirene nie. Nie mam zaufania do sorayi bo
        kilka lat temu te kosmetyki były bardzo kiepskiej jakości - nie wiem jak jest
        teraz, ale eris zawsze bardziej mi pasował

    • Gość: Kitty Re: Lirene vs Soraya IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.05, 14:32
      Lirene też uczula i to solidnie. Radzę poszukać innej firmy.
      • ashanti5 Re: Lirene vs Soraya 20.01.05, 14:42
        Z uczuleniami nie mam problemów. Kiedyś Soraya mi nie pasowała, ale to było dość
        dawno. Teraz jestem bardzo zadowolona (zwłaszcza z linii dotleniającej) i bym
        nawet przy niej została, ale od czasu do czasu potrzebuję odmiany, tym bardziej
        że bedę robiła zakupy "hurtowo" i nie chciałabym kupować wszystkich takich
        samych kosmetyków.
        Ostatnio trafiłam na próbki Lirene i wydają się być równie dobre. Być może przy
        dłuższym użyciu widziałabym jakieś znaczące różnice, ale na dzień dzisiejszy ich
        nie widzę, dlatego pytam się Was, które z tych ksoemtyków uchodzą za lepsze.

        Chętnie posłucham innych sugestii (ale w podobnych przedziałach cenowych).
        Wyobraźcie sobie, że jedziecie gdzieś, gdzie nie będziecie miały dostepu do
        swoich ulubionych polskich kosmetyków. Jakbyście się zaopatrzyły?
    • marghot Re: Lirene vs Soraya 20.01.05, 14:39
      zainteresuj się też Bielendą, Mona Liza Moncer, Agropharm.
      Mam cerę wrażliwą i ostatnio odkryłam dla siebie serię antyalergiczną i
      naczynkową z Liza Moncer
      • ashanti5 Re: Lirene vs Soraya 20.01.05, 14:48
        Tak, Bielenda jest tez O.K.
        Mona Liza Mincer - mam od dłuższego czasu krem matujący z samoopalaczem wit. C
        Q10. Na początku matowił. Teraz nie bardzo. I nie nawilża wystarczająco dobrze
        policzków. Ostatnio posmarowałm się kremem Mincer z miłorzębem. Dwa dni potem
        wyskoczyły mi krostki. Nie wiem czy od kremy, czy z innych przyczyn.

        Od dwóch tygodni zauważyłam wielką poprawę w wyglądzie skóry (chociaż nigdy nie
        miałam z nia problemów). Pokrywa się to z momentem kiedy zaczęłam wypróbowywać
        kremy Lirene i stosować Soraję dotleniającą. I...brać antybiotyki. Dlatego nie
        wiem, skąd ta spektakularna poprawa.

        Agropharm - tego nie znam.
        • marghot Re: Lirene vs Soraya 20.01.05, 14:58
          Poniżej link do sklepiku z polskimi kosmetykami. na listwie z lewej strony -
          producenci, także Agropharm:

          www.sklep.salonik.com.pl/sklep/
    • kalooo Re: Lirene vs Soraya 20.01.05, 15:00
      > - mleczko i tonik Lirene, matujące do cery tłustej i mieszanej. Równie dobre
      > opinie ma Soraya z serii dotleniającej i nie wiem, co będzie lepsze.

      Jeśli chodzi o Eris to bezapelacyjnie bym wzięła całą masę Pharmaceris A
      śmietanki i tonik.Są o niebo lepsze,a różnica w cenie praktycznie żadna.

      > - krem na naczynka: tutaj zupełnie sie nie znam. Lirene miało słabe opinie na
      > wizażu. Może Soraya? Najlepiej , żeby był to krem zarazem półtłusty, odżywczy
      > bo będę go stosować raczej na noc (w dzien krem matujący)

      Zależy jakie masz naczyka-czy dość spore problemy czy raczej nie wielkie.Moja
      mam używa z Eris też Pharmaceris,ale N-nawilżający i też z tej serii jest
      mleczko+tonik.Ja osobiście wolę A,bo jest świetna i nie mam problemu z
      naczynkami.Mama za to ma i chwali też Diosperin-ale to już dość silny
      preparat,jeśli masz niewielkie naczyka to spokojnie możesz używac tego
      nawilżającego.Ja go zgodnie z zaleceniami kosmetyczki używam raz na rok jedno
      opakowanie <prewencyjnie>,bo mam podobno płytko unaczynioną skórę i niby ma to
      zapobiec,zanim zaczną pękać.I jest OK.

      > - krem matujący: który?
      Bezapelacyjnie Biodermine.Żaden inny.

      > - krem-pogotowie: jakis bardzo silnie nawilżający, odżywczy dla spalonej
      > słoncem skóry, działający na bardzo drobne zmarszczki mimiczne

      Też z Pharmaceris A -Sensilium Maxima.Bardzo fajny preparat.Ewentualnie serum
      regenerujące też z tej serii-ale uwaga na konsystencję,nie każdemu może się
      podobać,bo jest dość rzadka.Ale preparat OK.

      > - maseczka oczyszczająca?

      Moja ulubiona to Apis z minerałami z Morza Martwego-rewelacja,ale ograniczając
      się do Eris to niezła jest ściągająca pory-teraz w wersji Lirene.Ona troszeczkę
      dodatkowo rozjaśnia,więc w tropikach w sam raz!;)
      Ewentualnie moja druga ulubienica to Pharmaceris T Maska Przeciwtrądzikowa,ale
      ona nie oczyszcza,tylko tak ładnie odświeża buźkę i lekko wygładza.No przyjemna
      jest.;)Ma zielony kolor i żelową konsystencje i jest całkiem fajna.
      Tutaj masz całą serię Pharmaceris A
      Ja ją bardzo lubię i naprawdę jest godna uwagi.
      Przyjemnych wojaży!;)
      • ashanti5 Re: Lirene vs Soraya 20.01.05, 15:20
        Nie mam poważych problemów z naczynkami. Mam jedno, mikroskopijne peknięte, a
        poza tym bardzo się czerwienię. Może powinnam po prostu stosować taka
        zapobiegawczą kuracje jak Ty czyli jedno opakowanie kremu na naczynka raz w roku.
        Seria Pharmaceris niestety odpada. Nie mam co prawda po niej typowego uczulenia,
        ale skóra wyglądała dziwnie po zastosowaniu próbki...Słyszałam też, że akurat ta
        seria często uczula. Mam jeszcze trochę próbek więc potestuję je jeszcze. Jesli
        sie sprawdzi to doeiro będę miała dylematy.

        A jeśli chodzi o Biodemine to mam pytanie odnośnie kwasy, który zawiera. Czy
        przy zetknięciu ze słońcem nie spowoduje to przebarwień? Nie wysusza za mocno
        skóry? Bo zawsze tak jest z kremami matującymi, że jak dobrze matuje to i
        wysusza ( a tutaj jeszcze ten kwas w składzie).

        p.s. dzięki za życzenia, ale tego wyjazdu raczej nie będzie można wakacjami ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka