Dodaj do ulubionych

antybiotyk w leczeniu tradziku - pomoglo???

IP: *.rp.pl / 10.32.23.* 06.06.02, 18:00
Kopiuje z "dermatologii" bo tam to juz nikt chyba nie zaglada....:-))


Witam, stoje przed wyborem - brac antybiotyk na moja trudna cere czy dalej
probowac szczescia z witaminkami, masciami itp.
Moim problemem sa podskorne guzki na linii zuchwy (podejrzewam ze uraczyla mnie
nimi kosmetyczka podczas czyszczenia rok temu), ktore bardzo bola, nie mozna
sie ich pozbyc a nawet jak gina i ich nie widac to i tak czuje ognisko zapalne
pod skora. Poza tym mam tez tradycyjne wypryski ale raczej jest ich niewiele.

Czy komus z was pomogl antybiotyk? Obawiam sie ze po leczeniu cera sie poprawi
ale za chwile znow sie zacznie.
Czy braliscie antybiotyk dlugo (moja dermatolog straszy ze powinno sie brac co
najmniej 3 miesiace:-(((
Prosze o Wasze opinie.
Dzieki

Obserwuj wątek
    • Gość: Myszka Re: antybiotyk w leczeniu tradziku - pomoglo??? IP: *.pl 06.06.02, 18:17
      Ja mialam ten sam problem.Moja broda wygladala makabrycznie i innego wyjscia
      nie bylo (probowalam chyba wszystkiego:mascie, kremy, drozdze,
      slonce).Antybiotyk bralam przez prawie pol roku i cera sie bardzo
      poprawila.Wrecz jakbym nie miala z nia nigdy klopotow.Skonczylam leczenie i
      niestety w 2 miesiace pozniej problemy wrocily, ale juz nie sa tak
      straszne.Wystarczy ze na noc potraktuje takiego "guzka" jakas mascia i znika
      po 2-3 dniach.Mysle, ze bez antybiotyku bym nadal sie meczyla, a tak to moze
      nie jest idealnie, ale na pewno znacznie lepiej.
      • Gość: sonique Re: antybiotyk w leczeniu tradziku - pomoglo??? IP: 217.98.105.* 06.06.02, 19:06
        Mi pomogl i to bardzo. Bralam unidox przez okolo 3 miesiace. Z twarzy wszystko
        absolutnie wymiotlo. Branie zakonczylam chyba w czerwcu zeszlego roku i od tej
        pory pojawia mi sie jeden czy dwa pryszcze na miesiac albo i rzadziej. Z
        efektow na twarzy jestem bardzo zadowolona, gorzej z plecami, gdzie ciagle mi
        cos kwitnie, ale na razie nie chce na nowo zaczynac z antybiotykami, bo po tej
        kuracji mialam problem z przewodem pokarmowym. Ale i tak gdybym drugi raz miala
        sie zdecydowac na taka kuracje, to pomimo pozniejszych problemow i tak bym sie
        zdecydowala. Odradzam jedynie branie tetracykliny - ja slyszalam, ze juz jej
        sie nie stosuje ze wzgledu na duza szkodliwosc, ale na forum czy wizazu
        czytalam, ze to ktos ostatnio dostal. Ja tez bralam dawno temu, tez na tradzik,
        ale zupelnie bez efektow.
        Pozdrawiam
        • anexxa Re: antybiotyk w leczeniu tradziku - pomoglo??? 06.06.02, 19:20
          a ja wlasnie bylam leczona tetracyklina. i diane35
          (hormony), i dwoma maziajami do twarzy - tluste
          swinstwo o wygladzie i konsystencji smalcu na dzien,
          biale cos (takie samo mialam przy ospie) na noc.
          pierwszy tydzien, kiedy antybiotyk lykalam 4x, potem 3x
          dziennie, w ogole nie wiedzialam, jak sie nazywam.
          potem bylo lepiej, a skutki sa naprawde super. jako
          nastolatka mialam bardzo kiepska cere i mnostwo
          roznychwulkanow na twarzy. teraz dalej mam cere tlusta
          i czasem cos mi wyskoczy, ale pojscie do pracy czy na
          zakupy z twarza zaledwie upudrowana to nie jest problem.

          xx.
          • Gość: Myszka Re: antybiotyk w leczeniu tradziku - pomoglo??? IP: *.pl 06.06.02, 22:24
            Ja wlasnie tez bylam leczona na tetracyklinie.Wcale jakos z tego powodu nie
            narzekam.Efekty byly i sa, wiec nie rozumiem czemu sa takie zle zdania o
            nim.Moze po prostu niektorym ten antybiotyk sluzy a niektorym nie?
            • .klamka. Re: antybiotyk w leczeniu tradziku - pomoglo??? 06.06.02, 22:27
              antybiotyk - dal mierne rezultaty a skora przesuszyla mi sie na maxa.
              dobiero hormony zrobily porzadek z syfami na mojej twarzy. i to wcale nie
              diane35 a zwykly cilest
            • anexxa Re: antybiotyk w leczeniu tradziku - pomoglo??? 06.06.02, 22:34
              nie wiem, moze. ale na pewno tetracyklina zostala
              wycofana jakis czas temu - leczono nia jeszcze inne
              rzeczy, i kiedy ja ja bralam jako nastolatka, zdobycie
              jej bylo trudne - nie wszytkie apteki ja mialy, bo do
              tych innych zastosowan wprowadzono juz cos nowego.

              xx.
              • .klamka. anexxa 06.06.02, 22:41
                to glownie zalezy od reakcji organizmu. nie ma co sie rozdrabniac, bo na
                jednego dziala to na innego co innego. mnie np zadne mazidla od dermatologa nie
                byly w stanie pomoc, a kosmetyczka rozbabrala mi tych buzie.
                fajnnie ci, ze mozesz lazic na zakupy z lekkim puderkiem:) ja jeszcze wciaz nie
                ruszam sie bez maxymalnej tapety i walcze z zaskornikami i przebarwieniami.
                dobrze, ze chociaz syfy udalo sie usmiercic!

                pozdr
                • Gość: Izabella Re: anexxa IP: *.vgernet.net 07.06.02, 01:00
                  Ja jak mialam 19 lat mialam tez problemy z "syfkami" na twarzy jak jedne
                  ginely to drugie wychodzily i tak na okraglo. Dermatolog zapisala mi
                  antybiotyki ktore mialam brac przez 6 tygodni ja glupia sie zgodzilam ale moj
                  zoladek nie wytrzymal po dwuch tygodniach i dobrze, ze tak sie stalo.
                  Antyboiotyki sa strasznym obciazenie dla organizmu zastanow sie zanim je
                  wezmiez, mozesz wyleczyc jedno ale popsuc drugie, zniszczyc np flore
                  bakteryjna. Odstawilam antybiotyki i po jakims czasie bralam piugulki
                  hormonalne i one wyleczyly mi wszystkie problemy z cera. Teraz juz ich nie
                  biore i to kilka lat i nie mam problemu z cera, jedyne co zaluje ze nie
                  zdecydowalam sie na pigulki wczesniej.
                • anexxa Re: anexxa 07.06.02, 09:32
                  .klamka. napisał(a):

                  > to glownie zalezy od reakcji organizmu. nie ma co sie
                  rozdrabniac, bo na
                  > jednego dziala to na innego co innego. mnie np zadne
                  mazidla od dermatologa nie
                  >
                  > byly w stanie pomoc, a kosmetyczka rozbabrala mi tych
                  buzie.
                  bywa:( ale w zasadzie tradzik jest chyba najklopotliwszym
                  w leczeniu typowym bledem mamy natury - malo, ze roznie
                  pzebiega, to jeszcze jest pare szkol leczenia -
                  antybiotykami, hormonami, czyszczeniami - ktore zreszta
                  niektorzy uwazaja za zlo wcielone, co nie jest do konca
                  prawda...

                  mama mojej przyjaciolki do dzis miewa problemy z cera, a
                  slady zostana jej na zawsze.

                  cholera, mogliby naukowcy cos wymyslic skutecznego. nie
                  zycze mojej ewentualnej corce taich samych problemow,
                  jakie mialam ja...

                  > fajnnie ci, ze mozesz lazic na zakupy z lekkim puderkiem:)
                  no, fajnie mi. ale cale bycie nastolatka mialam,
                  brutalnie mowiac, przej*bane. pomijam dowcipy co
                  glupszych kolegow i "dobre rady" kolezanek. kazde lato
                  dla mnie bylo nieszczesciem. no, ale sie skonczyly te zle
                  dni;)

                  > ja jeszcze wciaz nie ruszam sie bez maxymalnej tapety i
                  walcze z zaskornikami i przebarwieniami.
                  a jak walczysz? chodzisz na czyszczenie, czy bezdotykowo?

                  > dobrze, ze chociaz syfy udalo sie usmiercic!
                  no, mi wlasnie rosnie niewielki wulkanik na czole, jak
                  juz go sobie zaplastrowalam na noc, dzis jest go mniej,
                  do jutra pojdzie sobie do wszystkic diablow.

                  xx.
                  • .klamka. Re: anexxa 07.06.02, 16:31
                    anexxa napisał(a):


                    czyszczeniami - ktore zreszta
                    > niektorzy uwazaja za zlo wcielone, co nie jest do konca
                    > prawda...

                    ja mam zle doswiadczenia jesli chodzi o czyszczenie. w zyciu bylam moze ze 4razy,
                    zakazdym razem u innej i za kazdym razem u poleconej kobitki. i zawsze konczylo
                    sie tak samo. syfow robilo sie jeszcze wiecej , cala buzie mialam w strupkach, a
                    podraznienie leczylam okolo tyg:( wiec albo zle trafialam, albo poprostu takie
                    czyszczenie mi nie sluzy... a skore mam bardzo delikatna i problemy z naczynkami.
                    wystarczy ze ktosmnie mocniejscisnie i od razu robi mi sie siniak:(
                    >
                    > mama mojej przyjaciolki do dzis miewa problemy z cera, a
                    > slady zostana jej na zawsze.
                    >
                    moja mam mowila, zejej problemy z cera skonczyly sie gdzies dopiero po 27roku
                    zycia. a blizny nadal zostaly:( pzreraz mnie mysl,ze cale zycie moge miec az
                    takie problemyz cera:(((

                    > cholera, mogliby naukowcy cos wymyslic skutecznego. nie
                    > zycze mojej ewentualnej corce taich samych problemow,
                    > jakie mialam ja...

                    taaaa...przydaloby sie:)
                    >
                    > > no, fajnie mi. ale cale bycie nastolatka mialam,
                    > brutalnie mowiac, przej*bane. pomijam dowcipy co
                    > glupszych kolegow i "dobre rady" kolezanek. kazde lato
                    > dla mnie bylo nieszczesciem. no, ale sie skonczyly te zle
                    > dni;)

                    hehe..skad ja znam te texty o nieszczesliwym lecie;) albo wspolne wyjazdy z teraz
                    juz moimi ex, gdy dochodzilo do tego ze nakladalam lekka tapete nawetna noc, zeby
                    tylkozatuszowac syfy:)
                    >
                    > > ja jeszcze wciaz nie ruszam sie bez maxymalnej tapety i
                    > walcze z zaskornikami i przebarwieniami.
                    > a jak walczysz? chodzisz na czyszczenie, czy bezdotykowo?
                    na czyszczenie to boje sie udac... nie mam najleopszych doswiadczen. narzie
                    stosuje effeclar k i rozne specyfiki od dermatologa rozjasniajace przebarwienia.
                    ale tak naprawde, to najwiecej daja mi pigulki anty. nie dosc ,ze cera robi mi
                    sie gladziutka i nie jest zaczerwieniona, to plyna z nich podwojne korzysci;)
                    a jesienia chce isc na zluszczanie kwasami. mialam zrobic to tegoroczna wiosna,
                    ale naczytalam sie na forum wiele malo pozytywnych opini. ale co tam. tonacy
                    brzytwy sie chwyta:)
                    >
                    > > dobrze, ze chociaz syfy udalo sie usmiercic!
                    > no, mi wlasnie rosnie niewielki wulkanik na czole, jak
                    > juz go sobie zaplastrowalam na noc, dzis jest go mniej,
                    > do jutra pojdzie sobie do wszystkic diablow.
                    >
                    no, zeby sie tylko niezadomowil;)
                    > xx.


                    .klamka.)
                    • Gość: mela1 Jakie hormony? IP: *.chello.pl 27.06.02, 13:57
                      A powiesz mi jakie hormony bierzesz? ja bralam 4 miesiace Diane. Plecy, dekolt,
                      ramiona pieknie jak nigdy, twarz tak sobie. Musialam odstawic ze wzgledu na
                      koszmarna depresje, teraz zaczelam Cilest. I tak sie zastanawiam czy pomoze, a
                      przynajmniej nie zepsuje tego, co osiagnelam Diana. Bo pierwszy raz od wielu
                      lat kupilam sobie koszulki na ramiaczka i sukienke bez rekawow. Szkoda by bylo
                      chowac do szafy.
              • Gość: justy tetracyklina IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.06.02, 09:29
                I tutaj się mylisz anexxo. Tetractklina nigdy nie została wycofana z użycia,
                nadal się jej używa, ale rzadziej (chodzi mi o lecznictwo ogólne, nie o
                trądzik), bo powstało wiele szczepów bakterii na nią opornych.
                W leczeniu trądziku teraz stawia się na erytromycynę, minocyklinę, doxycyklinę
                (Unidox) i tetracyklinę właśnie. A z nie-antybiotyków na sole cynku,
                isotretioninę i antyandrogeny (Diane 35, spironolakton). No i na środki
                stosowane zewnętrznie.
                • anexxa Re: tetracyklina 07.06.02, 09:34
                  faktycznie, nie wycofano jej calkowicie, ale
                  zastapiono. cos tam mi mamunia (farmaceutka) o tym
                  opowiadala, ale mnie takie madre rzeczy nie zostaja
                  dlugo w glowie...

                  xx.
                  • Gość: Myszka Re: tetracyklina IP: *.pl 07.06.02, 09:44
                    Czy wy biorac antybiotyk nie dostawalyscie ochrony na zoladek w postaci np
                    proszkow Trilac? Ja mam bardzo wrazliwy brzuszek i nie wszystko wolno mi jesc,
                    leki tez niektore musze wyeliminowac bo po prostu je zwracam :( A po braniu
                    tetracykliny (+ochrona) nic mnie nie bolalo.
                    • anexxa Re: tetracyklina 07.06.02, 09:48
                      nie przypominam sobie - ale moze mi doktor proponowal.
                      ale akurat z zoladkiem nie mialam problemow, raczej
                      bylam otepiala.

                      ale zoladek to ja akurat mam dobry...

                      xx.
                      • Gość: Myszka Re: tetracyklina IP: *.pl 07.06.02, 09:58
                        Moze to niekoniecznie Ciebie dotyczy anexxo, ale duzo dziewczyn sie uskarza ze
                        mialo problemy z zoladkiem.Moze w tym tkwi problem, ze lekarze nie przepisuja
                        ochronki?
        • Gość: Karusia Re: antybiotyk w leczeniu tradziku - pomoglo??? IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 25.06.02, 19:55
          Z tego co wiem Unidox należy właśnie do grupy tetracyklin.
          • Gość: justy Re: antybiotyk w leczeniu tradziku - pomoglo??? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.06.02, 21:32
            Masz rację Karusiu. Unidox należy do tetracyklin (półsyntetycznych). Ma
            najsilniejsze działanie ze wszystkich leków w tej grupie. Tetracykliny, w tym
            Unidox, mają tę wielką zaletę, że osiągają bardzo duże stężenie w tłuszczach,
            tzn. wydalają się z łojem i zabijają bakterie "trądzikowe" tam, godzie jest
            ich najwięcej, czyli wewnątrz gruczołów łojowych i samych pryszczy.
    • Gość: yaga Re: antybiotyk w leczeniu tradziku - pomoglo??? IP: 213.206.132.* 07.06.02, 17:40
      Nie taki antybiotyk starszny jak go maluja, ja długo męczyłam się z maściami,
      witaminkami itp az dermatolog doradził mi antybiotyk, kuracja trwała co prawda
      3 miesiące ale nie rozwaliła mi wątroby (wiem bo badałam) na długo miałam
      spokój, powtórkowe branie lekarstw trwa 2 tyg raz na rok i z głowy. Dla mnie to
      lepsze niż nie leczony trądzik, blizny, kompleksy itp. Pozdrawiam, Yaga
      • Gość: sonique Re: antybiotyk w leczeniu tradziku - pomoglo??? IP: 217.98.105.* 07.06.02, 18:57
        Ja jestem podobnego zdania, ze nie taki antybiotyk straszny. Tabletki
        antykoncepcyjne tez nie sa przeciez bez wad - u mnie nie dosc, ze nie pomogly,
        to jeszcze pojawil mi sie po nich guz w piersi. Za to po antybiotykach mialam
        klopoty zoladkowe, bo nikt mi nie powiedzial, ze w czasie jego przyjmowania
        mozna brac Trilac i tym podobne. Ale mimo wszystko i tak nie zaluje, bo warto
        bylo dla takiego efektu.
        Pozdrawiam
        • Gość: Karusia Re: antybiotyk w leczeniu tradziku - pomoglo??? IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 26.06.02, 10:06
          Dziewczyny, a czym potraktować wielkiego pryszcza, który zrobił mi się na
          czole? Ropy nie widać (nawet jak przekułam malutką igiełką) tylko jest taka
          napuchnięta gula. :( wygląda jakbym miała guza między oczami.
          • Gość: koralik Re: antybiotyk w leczeniu tradziku - pomoglo??? IP: POZNANNT* / 195.95.19.* 26.06.02, 10:17
            antybiotykiem w plynie - ja mam zawsze w pogotowiu Davercin
            takie "bomby" radzilabym Ci przekluwac w ostatecznosci i to najlepiej wtedy,
            gdy juz widac bialy ropny lepek
            mi sie zdarzylo przekluc za wczescie na zasadzie "a moze cos wyjdzie" i
            skonczylo sie tym, ze wielki wrzod wybil mi sie milimetr obok, a potem zrobilo
            sie wielkie przebarwienie - mam taka pamiatke na skroni :-(((

            Koralik
          • Gość: aga Re: antybiotyk w leczeniu tradziku - pomoglo??? IP: *.jeremi.pl / 192.168.0.* 26.06.02, 12:24
            Ja bym posmarowala go pudrem plynnym wysuszajacym. Mozna go nabyc w aptece.
            Produkuje go m.in. Hasco-Lek z Wroclawia. Juz go tutaj polecalam i robie to
            ponownie. W ciagu 2 dni zasuszylam sobie pryszcza i dzis juz nie ma po nim
            sladu. Naprawde dziala! Mozna rowniez posmarowac i zostawic na noc, ja tak
            zrobilam. Efekt naprawde byl zadowalajacy.
            • Gość: Karusia Re: antybiotyk w leczeniu tradziku - pomoglo??? IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 26.06.02, 15:14
              No wlasnie dlatego juz wiecej nie przekluwam, davercin mam i tym tez smaruje,
              ale wolalabym jakas masc, chyba kupie jakas z antybiotykiem.Najlepiej byloby
              cos na noc,ale masc zawsze w cos wytre. A ile kosztuje ten puder w plynie? Czy
              to jest cos na zasadzie masci cynkowej czy antybiotyku?
              • Gość: koralik Re: antybiotyk w leczeniu tradziku - pomoglo??? IP: POZNANNT* / 195.95.19.* 26.06.02, 15:52
                niestety, nic lepszego od Davercinu w plynie nie znalazlam, bo trudno o jakas
                nietlusta masc nie pozostawiajaca sladow
                Davercin jest debesciak i zostane jego dozgonna uzytkowniczka :-)))
                przez etap pudru w plynie przeszlam jeszcze bedac w klasie maturalnej, co
                lepsze polecil mi to lekarz, ale byl to specyfik zupelnie nietrafiony: taka
                zawiesina talku z czyms tam jeszcze (tlenek cynku, mentol?), mialo to wysuszac
                zmiany ropne, ale niestety na mnie nie dzialalo
                osobiscie widze zastosowanie tego specyfiku tylko i wylacznie u dzieci chorych
                na ospe do zasuszania strupkow :-))))))))) mama tez mnie tym smarowala :-
                )))))))))
                ale na nasze "dorosle" syfki, to ja nie wierze, ze taki plynny puder pomaga
                pozdrowienia,
                Koralik
                • Gość: ixi Re: antybiotyk w leczeniu tradziku - pomoglo??? IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 26.06.02, 22:21
                  Davercin właśnie jest mascią z antybiotykiem.
                  • Gość: justin Re: antybiotyk w leczeniu tradziku - pomoglo??? IP: 2.4.STABLE* / *.teleton.pl 26.06.02, 22:29
                    davercin jest antybiotykiem w plynie a nie zadna mascia!!!
                    • Gość: justy Re: antybiotyk w leczeniu tradziku - pomoglo??? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.06.02, 00:26
                      Istnieją też: tabletki i żel o nazwie Davercin.
    • tomojekonto1 Re: antybiotyk w leczeniu tradziku - pomoglo??? 27.06.02, 11:03
      Czytam te Wasze posty i nurtuje mnie jedno pytanie, czy mozna z cery usypanej
      wielkimi wulkanami, po leczenie antybiotykami, doprowadzić do tego, by cera
      wygladała naprawdę ładnie (żadnych problemów). Czy sa takie dziewczyny ? Ja ze
      swoimi wulkanami walczę już kilka dobrych lat, bez efektów, ale antybiotyku
      nigdy nie zażywałam, stąd moje pytanie - czy jest jeszcze nadzieja dla mojej
      cery? A co istotne mam juz 26 lat, niedługo bedzie trzeba zacząc walczyć ze
      zmarszczkami.
    • netaip no wiec biore Unidox 27.06.02, 11:56
      Zalozylam ten watek w chwili gdy wachalam sie przed braniem antybiotykow.
      No wiec podjelam decyzje i lykam juz je trzeci czy czwarty tydzien.
      Zauwazylam pewna poprawe - nie pojawiaja sie nowe krostki w stylu z bialymi
      czubkami (przepraszam za ten opis:-). Ale wciaz mam takie podskorne gule -
      obawiam sie wiec ze ten problem nie dotyczy bakterii tylko moze hormonow?
      Sama nie wiem, bede lykac ten antybiotyk jeszcze przynajniej przez miesiac.
      I zobaczymy.
      Pozdrawiam

      Pozdrawiam
      • Gość: Karusia Re: no wiec biore Unidox IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 27.06.02, 12:03
        No wlasnie, moze jesli masz takie problemy z buzka udaj sie do endokrynologa,
        on powinien ci pomoc.
        A ja kupilam wczoraj masc ichtiolowa i posmarowalam nia mojego wielkiego
        pryszcza, a przedtem posmarowalam go Davercinem i oczom nie wierze tak bardzo
        sie zmniejszyl.Teraz zaluje, ze go przekluwalam bo to jest bardziej widoczne.
        Aha, gdyby ktoras z was chciala zakupic i uzyc ta masc to ostrzegam,ze trzeba
        uwazac,bo brudzi.
        • Gość: koralik Re: no wiec biore Unidox-do Karusi IP: POZNANNT* / 195.95.19.* 27.06.02, 12:11
          kiedys zuzywalam tony masci ichtiolowej - na noc zalepialam to plastrem, na
          dzien tylko Davercin
          ale swoja droga, tak dawno nie mialam tak wielkiego pryszcza, by go musiec
          ichtiolem traktowac, ze zapomnialam, ze mozna tak to zrobic i nie polecilam Ci
          tego sposobu :-))) a jest on wyjatkowo skuteczny
          mysle, ze na weekend juz pryszcza w ogole nie bedzie

          Koralik
          • Gość: Karusia Re: no wiec biore Unidox-do Karusi IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 27.06.02, 12:27
            Ale się cieszę,że do nie dotarłam. Gdybym wcześniej wiedziała, że to takie
            cudo to bym nie przekłuwała tego pryszcza tylko nią posmarowała i by już
            pewnie po pryszczu nie było śladu. A tak wygląda na to,że po pryszczu nie
            będzie śladu tylko będzie ślad po igiełce :( ale chociaż tej guli nie będzie.
            Ta maść jest chyba skuteczniejsza od maści cynkowej.
            • Gość: koralik Re: no wiec biore Unidox-do Karusi IP: POZNANNT* / 195.95.19.* 27.06.02, 12:37
              slad po igielce zagoi sie raz-dwa :-)))
              a masc ichtiolowa jest o niebo lepsza od cynkowej
              na mnie w ogole cynkowa nie dzialala, nic mi nigdy nie zasuszyla, nawet na
              febre mi nie pomagala, a poza tym wydawalo mi sie zawsze, ze ja po cynkowej
              puchne na twarzy
              a ichtiolowa bardzo ladnie potrafi syfka rozmiekczyc, ze on po prostu sie
              wchlania, i na taki "tradzik wtornie zakazony" (tak jest na ulotce) jest
              rewelacyjna, bo tez ulatwia odchodzenie ropy
              jak ja sie ciesze, ze juz mam ten etap za soba
              czego i Tobie serdecznie zycze :-)))))))
              Koralik
      • Gość: koralik Re: no wiec biore Unidox IP: POZNANNT* / 195.95.19.* 27.06.02, 12:06
        wyglada na to, ze obecnie jedynym srodkiem na tradzik jest Unidox :-)))))
        ja biore juz 6tyg. i jest znacznie lepiej, mam jeszcze 2 nowe opakowania
        (=nastepne 40 dni przyjmowania tego lekarstwa) i 2 nowe masci na buzie + 1 masc
        na dekolt i plecy
        sama sie dziwie, ze to wytrzymuje :-)))
        a Ty niczym buzki nie smarujesz?

        Koralik
        • Gość: justin Re: no wiec biore Unidox - do Koralika IP: 2.4.STABLE* / *.teleton.pl 27.06.02, 12:19
          ja tez kiedys bralam Unidox i tez mi bardzo pomogl. A jakie masci uzywasz na
          buzie i dekolt????
          • Gość: koralik Re: no wiec biore Unidox - do Justin IP: POZNANNT* / 195.95.19.* 27.06.02, 12:42
            przez pierwsze 6tyg. smarowalam cala buzie Akneroxydem 5 (substancja czynna to
            nadtlenek benzoilu, czyli to samo co np. Benzacne), a od tego poniedzialku
            smaruje buzie rano Skinorenem, a wieczorem co drugi dzien Differinem (tak mi
            kazal lekarz), na dekolt caly czas Akneroxyd 5 + davercin w plynie
            to dosc intensywna kuracja i kosztowna, ale dziala
            Koralik
            • Gość: justin Re: no wiec biore Unidox - do Ko IP: 2.4.STABLE* / *.teleton.pl 27.06.02, 12:45
              • Gość: justin Re: no wiec biore Unidox - do Koralika IP: 2.4.STABLE* / *.teleton.pl 27.06.02, 12:46
                dzieki bardzo za odpowiedz! Pozdrawiam!
    • Gość: sara Re: antybiotyk w leczeniu tradziku - pomoglo??? IP: 212.160.137.* 27.06.02, 13:49
      Antybiotyk brałam przez 2 miesiące i 2 lata diane i spironol - przepisane przez
      endokrynologa. Od roku nie biorę nic i buzię mam taką o jakiej wcześniej tylko
      mogłam pomarzyć. Cera poprawiła się szybko a wcześniej nie pomagałały maści,
      witaminy, żadne kosmetyki.
      • Gość: netaip a metronidazol? IP: *.rp.pl / 10.32.23.* 28.06.02, 11:45
        Wrocialm od dermatologa.
        Jeszcze przez tydzien mam brac Unidox a potem przez tydzien Metronidazol.
        Powod zmiany leku - poprawa w przypadku zwyklych krostek ale pojawiaja sie
        nadal okropne ropne cysty. Co prawda nie jest ich wiele (jedna gora dwie) ale
        nic na nie nie dziala.
        Czy ktos z was brala ten lek?
        • Gość: lil Re: a metronidazol? IP: *.joint.eu.org / 62.233.182.* 28.06.02, 14:00
          ja bralam - ale w poloczeniu z tetracyklina i to przez kilka miesiecy...poprawa
          zerowa, a o watrobe sie balam, wiec samowolnie przerwalam kuracje i wygladam
          teraz duzo lepiej;-)
        • Gość: yaga Re: a metronidazol? IP: 213.206.132.* 28.06.02, 14:34
          metronidazol działa kiepsko, unidox jest dużo lepszy, chociaż ja ostatnio
          brałam 3 miesiące i było great, teraz mijaja 2 następne od końca kuracji i nie
          mam duzych pryszczy, wypleniłam nawet te poskórne na brodzie gdzie miałam ich
          najwięcej,ale jest znów więcej zaskórników i cierpie na czyszczeniu. A tak a
          propos leczenia trądziku to moja dermatolog mówi że nie ma zmiłuj trądziku do
          końca nie mozna wyleczyć i nawet jak dobrze sie reaguje na antybiotyk to w
          większoci przypadków trzeba raz w roku powtórzyć antybiotyk, krótką tygodniową
          lub 10 dniową seria. Dobrze ze to Unidox który mi organizmu nie spustoszył
          (wiem bo kontrolnie poprosiłam o badanie) a nie tetracyklina albo metronidazol.
          Pozdrwaim wszystkie walczące, yaga
          • Gość: koralik Re: a metronidazol? IP: POZNANNT* / 195.95.19.* 28.06.02, 14:40
            Gość portalu: yaga napisał(a):

            > Dobrze ze to Unidox który mi organizmu nie spustoszył
            > (wiem bo kontrolnie poprosiłam o badanie) a nie tetracyklina albo metronidazol.
            > Pozdrwaim wszystkie walczące, yaga


            Yaga, a mozesz mi powiedziec, jakie badania robilas? morfologia, proby watrobowe?
            czy tez moze cos innego? i kto Ci dal skierowanie? dermatolog?
            ja skonczylam dzis 3 opakowanie Unidoxu, a mam jeszcze 2...
            Pozdrowienia,
            Koralik
            • Gość: yaga Re: badanie IP: 213.206.132.* 28.06.02, 15:47
              moja pani dermatolog dała mi skierowanie, na moja prośbe, na morfologie i próby
              wątrobowe, wszystko wyszło w normie co mnie cieszy bo ja niestety antybiotyk
              raz w roku musze powtorzyc, Yaga
    • rauser Re: antybiotyk w leczeniu tradziku - pomoglo??? 28.06.02, 17:52
      u mnie pomogło; przy leczeniu poważnej choroby bralam serię antybiotyków i
      potem chyba pierwszy raz w życiu miałam cerę jak złoto. Niestety już w kilka
      tygodni później wszystko wróciło o trądzikowej normy, a przed okresem było
      wręcz strasznie. :-(
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka