Gość: beta
IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl
08.06.02, 23:10
To moje pytanie numer 3. Nie jestem gruba , ale trochę mogłabym zrzucić.Zawsze
sądziłam , że jem średnio , ale po rozmowie z kilkoma szczupłymi znajomymi
doszłam do wniosku , że utrzymanie rewelacyjnej figury to straszny reżim.W ich
wydaniu wygląda to tak: Kanapka na śniadanie , potem jabłko , jarzynki na
wodzie , kanapka na kolację - obowiązkowo przed szóstą.Matko , ja tak się
odchudzam , ale lubię rozkosze stołu , więc mam od lat(po trójce dzieci)
rozmiar 38(170 cm).Zrzucę pięć wiosną i znów nabiję zimą.Chyba przyjdzie mi się
pogodzić z tym faktem , bo chyba nie dam rady z tak ścisłym
reżimem.Szczególnie , że moja rodzina kocha jeść.A co i ile wy jadacie?
Podajcie przykładowy dzienny jadłospis.Mnie zimą gubi apetyt na chlebek i
słodką herbatkę.Jestem wtedy wiecznie niedogrzana i głodna.