Gość: Midi
IP: 62.32.61.*
16.04.05, 11:34
Dostałam właśnie w prezencie serię Sorayi „Kuracja Wodna” (dwa kremy, żel do
mycia, tonik). W składzie mają „kwasy MFA”, co – jak sądzę – ma oznaczać
mononienasycone kwasy tłuszczowe (no bo co to jeszcze może być za skrót???).
Jakoś nic nie wiem o wykorzystaniu takich kwasów w kosmetykach (i nie
znalazłam w internecie na razie) i dlatego mam pytanie: czy te kwasy (w takim
niewielkim, kremowym stężeniu) nadają się na lato, czy lepiej je odstawić do
jesieni? Ja i tak używam przy silnym słońcu blokera na krem, ale czy to się
jakoś nie pogryzie? Doradźcie!
A może ktoś miał tę serię i może się podzielić opiniami? Bo może w ogóle nie
warto jej używać, a na wizażu nie ma żadnych recenzji...