Gość: BeataBB
IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl
04.07.02, 20:54
Niby sie ten temat nie nadaje na urodę, ale są tu osoby, które znam, i lubię,
wiec mam pytanie-problem:
mam kolezanke w pracy, włos do pasa, buzia anioła, nogi grube, złośliwa i
wyniosła.
Ona mówi : jest mi gorąco, więc otwórzcie okna.
Chłopaki z pokoju : ale jest zimno i leje sie nam na monitory.
Ja: a ja mam gołe nogi.
Ona mówi: (do mnie) ty sobie zacznij kupowac jakies ciuchy do pracy ciepłe, a
wy chłopcy uważajcie. Bo będziecie robic naggodziny.
pzrepraszam, ale jak byście taka wredna panne uciszyły? i moze z deczka
upokorzyły? cały czas nami pomiata i dogryza w wyjatkowo ohydny słodko-wredny
sposób.
Posądzamy ja nawet ze skonczyła jakis kurs silvy...
Póki co, chłopaki nie dali okien podczas burzy otworzyć, ale chcilibysmy ja
wszyscy zgasić. Ach, w pokoju pracuje ja, ona i 6 chłopaków.
Jesresmy grafikami.
Pomóżcie!!!!!!