IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 04.07.02, 20:54
Niby sie ten temat nie nadaje na urodę, ale są tu osoby, które znam, i lubię,
wiec mam pytanie-problem:
mam kolezanke w pracy, włos do pasa, buzia anioła, nogi grube, złośliwa i
wyniosła.

Ona mówi : jest mi gorąco, więc otwórzcie okna.
Chłopaki z pokoju : ale jest zimno i leje sie nam na monitory.
Ja: a ja mam gołe nogi.
Ona mówi: (do mnie) ty sobie zacznij kupowac jakies ciuchy do pracy ciepłe, a
wy chłopcy uważajcie. Bo będziecie robic naggodziny.

pzrepraszam, ale jak byście taka wredna panne uciszyły? i moze z deczka
upokorzyły? cały czas nami pomiata i dogryza w wyjatkowo ohydny słodko-wredny
sposób.
Posądzamy ja nawet ze skonczyła jakis kurs silvy...
Póki co, chłopaki nie dali okien podczas burzy otworzyć, ale chcilibysmy ja
wszyscy zgasić. Ach, w pokoju pracuje ja, ona i 6 chłopaków.
Jesresmy grafikami.
Pomóżcie!!!!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: Kaśka Re: wredota IP: *.globsat.com.pl / 192.168.11.* 04.07.02, 22:09
      Podciągam wątek bo ciekawa jestem co wymyślicie :)
      • Gość: marta Re: wredota IP: *.ny325.east.verizon.net 05.07.02, 01:48
        hmmmm ciężka sprawa i wiele znaczy własny refleks i wrodzona złośliwość
        • Gość: lady bug Re: wredota IP: *.resnet.ubc.ca 05.07.02, 03:03
          Ja widze tylko jeden sposob: uzyj tej samej broni co Ona, badz slodka i jeszcze
          wredniejsza niz ona. Niestety widzi mi sie ,ze Ona przez takie " bycie " (
          pewnie latami) zatracila poczucie jakiejkolwiek rzeczywistosci.Milo byloby ja
          sprowadzic na ziemie, a macie przewage w jednym: ilosciowo!! Trzymajcie sie
          razem a wygracie. Powodzenia L
          • Gość: nela Re: wredota IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 05.07.02, 09:43
            niestety, w wielu miejscach pracy nozna spotkac taka jedze... u mnie to bylo
            nie do znieseinia dopoki w kilka osob nie doszlismy do wniosku ze nie wdajemy
            sie z nia w ploteczki, dyskusje innych za plecami, bicie piany, opowiadanie o
            swoich prywatnych sprawach w jej obecnosci itd itp. mur chlodu i obojetnosci
            wobec tej pani. i taka izolacja dala przynajmniej taki efekt, ze od tych kilku
            osob odpada jak od sciany...
    • jorin Re: wredota 05.07.02, 15:15
      > Ona mówi : jest mi gorąco, więc otwórzcie okna.

      Hm... zbagatelizowac? A jezeli przytyk za przytyk, to moze mala sugestia o
      potrzebie zorganizowania panow ochladzacych jej stanowisko? Albo moze jakies
      zdanie o tym, ze kobietom podczas menopauzy czesto dokuczaja fale goraca. Usmiech
      po takim zdaniu jest konieczny - wszak to tylko zart, mala zlosliwosc! Nie chcesz
      zniszczyc, tylko poluzowac (chyba?). Nie rozumiem z tymi nadgodzinami...(?)

      Nie radzilabym gasic w niemily sposob, raczej cos zartobliwego czy
      abstrakcyjnego - po co jeszcze bardziej psuc atmosfere pracy...

      Troche wredna J.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka