Gość: axys
IP: *.aster.pl / *.aster.pl
14.05.05, 16:17
nie dosc, ze moje wlosy sie elektryzuja, bo to jeszcze jakos moge scierpiec
(nie jest bolesne), to ja sie do wszystkiego strzelam, niewazne co to jest -
drukarka, klamka, zamek w drzwiach, kran, kaloryfer, porecz w autobusie czy
metalowe krzeselko, czy inna osoba, odrazu nastepuje przeskok ladunku... np
wczoraj chcialam sie przytulic do chlopaka i trach - ucho mnie bolalo przez
pol dnia, na tyle byl silny ladunek... blagam, powiedzcie mi co mam zrobic,
bo mam juz tego dosc (a nie usmiecha mi sie chodzenie z uziemieniem)