Dodaj do ulubionych

ratunku, strzelam!!! :(

IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.05.05, 16:17
nie dosc, ze moje wlosy sie elektryzuja, bo to jeszcze jakos moge scierpiec
(nie jest bolesne), to ja sie do wszystkiego strzelam, niewazne co to jest -
drukarka, klamka, zamek w drzwiach, kran, kaloryfer, porecz w autobusie czy
metalowe krzeselko, czy inna osoba, odrazu nastepuje przeskok ladunku... np
wczoraj chcialam sie przytulic do chlopaka i trach - ucho mnie bolalo przez
pol dnia, na tyle byl silny ladunek... blagam, powiedzcie mi co mam zrobic,
bo mam juz tego dosc (a nie usmiecha mi sie chodzenie z uziemieniem)
Obserwuj wątek
    • myszak123 Re: ratunku, strzelam!!! :( 14.05.05, 17:48
      Czesc mialam dokladnie ten sam problem:) Jak wsiadalam do samochodu wygladalam
      zabawnie bo przez jakies material otwieralam drzwi a kupowanie kawy w automacie
      bylo tragedia,gdziej wyczytalam ze to jest normalne po "zimie" mnie juz
      przeszlo,nie robilam z tym nic ale chetnie poslucham moze ktos wie jak sie z
      tym uporac na wypadek gdyby wrocilo
    • Gość: ela Re: ratunku, strzelam!!! :( IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.05.05, 22:20
      Ja miałam podobnie i nic na to nie mogłam poradzić. i nie wiem czy samo z
      siebie mi przeszło czy też pomogłam sobie piciem wapna tego z apteki:) Bo
      i "raziłam" i ciekło mi z nosa i oczu przy alergii . I nie wiem czy to wapno
      miało jakiś związek z zaprzestaniem "strzelania"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka