Gość: Ania
IP: *.jgora.dialog.net.pl
22.05.05, 11:31
I po co to było? czy w ludzkiej naturze tkwi potrzeba niszczenia absolutnie
wszystkiego co sympatyczne, miłe i przyjazne?? Stanowiłysmy miła, zgraną
grupkę wirtualnych koleżanek, dopóty, dopóki kilku elegantkom nie zachcialo
sie skupić uwagi całego forum wyłącznie na sobie i to uwagi - o zgrozo -
wyłącznie pozytywnej. Zamieściły fotki i za nic na świecie nie chcą sie
pogodzić z krytyką. Nie daj Boże, aby któraś z forumowiczek zamieściła
krytyczną opinię o wyglądzie innej, a już zasiany zostje ferment nie do
zniesienia. Pytam, PO CO, W JAKIM CELU zamieszczacie tu swoje zdjęcia?? nie
macie przyjaciółek realnych, ktore szczerze powiedzą Wam, co jest ewentualnie
nie tak?? naprawdę nie jest Wam znane powiedzenie, ze o gustach sie nie
dyskutuje?? naprawde sądzidzie, że każdy bedzie sie roztkliwiał nad waszymi
buziakami, bo tak jest miło?? każde zdjęcie, każda uroda jest kontrowersyjna,
trzeba być dzieckiem, zeby zamieszczac fotke i oczekiwac samych pochwal.
Przejzalam te watki, nie zabieralam w nich glosu, i z ulga wielka
stwierdzilam, ze najmilsze forumowiczki albo rowniez sie nie udzielaly, albo
zachowaly daleko posunieta dyplomacje. A mimo to atmosfera na tak
sympatycznym forum prysła jak bańka mydlana. BO KOMUS ZACHCIAŁO SIE POCHWAŁ,
bo nie potrafi przyjąć krytyki, choc w tematach postow dumnie twierdzi, ze
owszem - potrafi. Dziewczyny, dowartosciowujcie się w jakiś inny sposób. Nie
twierdzcie, ze forum jest do bani, bo nie padło przed Wami na kolana. Uważam,
ze dzieczyny postapiły naiwnie i infantylnie zamieszczając na forum swoje
zdjęcia, ale z drugiej strony oburza mnie równiez brak krytyki
konstruktywnej, która w sympatyczny, życzliwy sposob daje do zrozumienia, co
jest w urodzie kolezanek nie tak. Krytyka pełna jadu, faktycznej zazdrosci,
nieprzemyślana, bez ładu i składu, okraszona wyzwiskami. Bardzo mi przykro,
ze zamieszczam taki post na swoim ulubionym forum, ktore jeszcze niedawno
wychwalane było pod niebiosa za życzliwa atmosfere. Dzieki forumowiczkom
naprawde odmienilam swoj wyglad, pozbylam sie brzydkich nawykow, czuje sie
atrakcyjniejsza i pewniejsza siebie. Apeluje do wszystkich rozsadnych - nie
dajcie sie porwac dzieciecym porywom, zamieszczaniu zdjęc i oczekiwaniu
samych superlatyw. A jesli takie zdjecie juz sie pojawi, traktujcie autorke z
wyrozmumiałoscią i zyczliwoscia tak jak to dotad bywało. Pozdrawiam.