Dodaj do ulubionych

Opalacie się na słońcu ?

28.05.05, 08:16
Ja np. staram się nie opalać, po przebywaniu na słońcu swędzi mnie skóra mam
uczulenie, więc się nie opalam.
A wczoraj gdy tak sobie popattrzyłam na panie na ulicy, po solarium,
kąpielach słonecznych itp. pomyślałam sobie, że panie z innych epok
przewracają się chyba w grobie, za ich czasów koniecznie w ręku parasolka, a
opalona twarz to był skandal !
:)
Obserwuj wątek
    • sitc Re: Opalacie się na słońcu ? 28.05.05, 09:17
      Ja sie opalam w łazience ;)
      Na słońcu nie leże z trzech powodów, po pierwsze ostatnio kompletnie nie mam na
      to czasu, po drugie twarzy nie opalam nigdy bo mam wtedy przed oczami wizję
      zmarczszek niczym kanion kolorado, a po trzecie mimo dość jasnej karnacji, czy
      na słońcu, czy w solarium mogę przeleżeć tydzień bez przerwy i słońce mnie nie
      łapie- może bym była leciutko złota, ale nic więcej. A że uwielbiam być
      opalona, to zostaje samoopalacz, ostatnio znalazłam dwa poprostu doskonałe,
      więc nie narzekam, wręcz przeciwnie mam wrażenie że wyjdzie to mojej skórze na
      zdrowie.
      • mandy22 Re: Opalacie się na słońcu ? 28.05.05, 09:38
        mam ten sam problem co ty...a jaki masz sposob na zdrową i ładną
        opaleniznę...czy dobry jest produkt nivea samoopalacz do cery jasnej!?
        • sitc Re: Opalacie się na słońcu ? 28.05.05, 09:52
          Samoopalacza Nivea używałam jakieś wieki temu. Teraz używam albo Clarinsa albo
          Diora i choć cena bywa problemem, to naprawdę warto. Bardzo długo używałam
          balsamu Sopot, samoopalaczy Dax Cosmetics albo Garniera, w sumie opalenizna
          była po nich ładna, tylko czasem udawało mi się rozłożyć nie równomiernie i
          wtedy przypominałam tygryska i jak schodziły to był koszmar- schodziły nierówno
          powstawały plamy. Więc jeśli chodzi o to żeby być opaloną nie na jeden wieczór,
          tylko zdecydowania długoterminowo :) to polecam zainwestować, teraz nie mam
          lęków że będzie 30 stopni a ja będę musiała biegać w golfie i w długich
          spodniach bo będę cała w plamy :)
          • emiliaaa Re: Opalacie się na słońcu ? 28.05.05, 10:18
            sitc a ile kosztują te samoopalacze Diora czy Clarinsa?
            są jakieś ich podziały na "do twarzy" "do ciała" ?
            z góry dzięki
            • sitc Re: Opalacie się na słońcu ? 28.05.05, 10:32
              Za Diora ostatnio płaciłam 120 zł, Clarins kosztuje ok. 105. Dior napewno ma do
              ciała i do twarzy, czy Clarins też to przyznam się szczerze niezwróciłam uwagi,
              bo ja zawsze stosuje ten sam i na twarz i na ciało.
              • mikams75 do sitc 28.05.05, 19:08
                Ktory masz samoopalacz Clarinsa (zel czy krem)? I jak w porownaniu z Diorem
                wypada? Ktory mniej smierdzi, lepiej sie wchlania?
                • sitc Re: do sitc 29.05.05, 15:05
                  Mikams samoopalacz Clarinsa miałam w postaci mleczka, jeden i drugi pieknie się
                  wchłania, mam wrażenie że Clarins ma troszkę więcej tego samoopalaczowego
                  smrodku, Dior za to pachnie takimi "babcinymi perfumami" :) co mnie akurat
                  średnio się podoba. Mnie Clarins delikatniej brązuje, ale to zalezy od skóry.
                  • a0017 Alergia na słońce? 30.05.05, 12:58
                    Ja chyba mam w ogóle alergię, bo jak się opalam to dostaję na nogach i na rękach
                    takich czerwonych nieładnych pryszczy... Im dłużej się opalam, tym więcej ich
                    mam, więc staram się ostatnio w ogóle nie opalać, ale to chyba też niezdrowo
                    całe lato tak na blado?
                    • Gość: sunny Re: Alergia na słońce? IP: *.elsat.net.pl 30.05.05, 13:24
                      Tak, masz alergię. Ja mam to samo. Smaruj się sun blockerem, faktor 40 albo 60,
                      polecam L'oreal. Smaruj nawet dłonie i palce, bo krostki mogą pojawić się
                      wszędzie. Na twarz krem, na głowę chustka albo kapelusz z rondem. No i nie leż
                      na słońcu, noś jasne, przewiewne ubrania, np. lniane, najlepiej niezbyt skąpe (
                      ja noszę bluzeczkę z rękawem 3/4 i rybaczki na przykład).
                      Mam tę alergię z powodu fotowrażliwej urody ( jestem ruda, o białej cerze).
                      Jeśli chcesz, możesz zapytać lekarza dlaczego to masz, ale nie wiem, czy w jakiś
                      sposób można to leczyć...Ja uznałam, że po prostu tak musi być i postępuję tak,
                      by unikać słońca. Jeśli wypryski się pojawią, biorę lek przeciwalergiczny i
                      smaruję się Fenistilem w żelu, to pomaga na świąd.
                      Pozdrawiam :-)
                      • Gość: zuzaba Re: Alergia na słońce? IP: *.softlab.gda.pl 03.06.05, 15:41
                        > Mam tę alergię z powodu fotowrażliwej urody ( jestem ruda, o białej cerze

                        O, to musisz być bardzo śliczna:)
                        Taki irlandzki typ?
                        Ja też mam białą cerę, ale włosy kasztanowo-rude.

                        Zuza
                    • jureek Re: Alergia na słońce? 03.06.05, 12:37
                      a0017 napisała:

                      > mam, więc staram się ostatnio w ogóle nie opalać, ale to chyba też niezdrowo
                      > całe lato tak na blado?

                      A co w tym miałoby być niezdrowego?
                      Jura
              • Gość: K Re: Opalacie się na słońcu ? IP: *.kom / *.kom-net.pl 31.05.05, 13:42
                a jak Wy sie smarujecie tymi samoopalaczami, bo przecież trezba wszysto
                równomiernie, ktos Wam pomaga ? jak nakladacie samoopalacz na plecy?
          • Gość: ola Re: Opalacie się na słońcu ? IP: *.pcplus.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.05, 13:28
            Ile opakowań zużywasz w okresie letnim, żeby non stop mieć ładną opaleniznę?
            Jak często należy się smarować aby utzymać efekt?
      • polojama Re: Opalacie się na słońcu ? 01.06.05, 21:00
        jakie masz te doskonałe samoopalacze?
    • Gość: Nessie Re: Opalacie się na słońcu ? IP: *.acn.waw.pl 28.05.05, 12:11
      Ja mieszkam na warszawskim Ursynowie, to takie blokowiska z wielkiej płyty.
      Naprzeciwko mnie mieszkają ludzie, którzy przy największym słońcu wychodzą na
      DACH bloku (pokryty czarną papą) i tam sobie leżą na leżakach w pełnym słońcu od
      9 rano do 18:00. Słabo mi się robi, jak na nich patrzę... Autentycznie. Jak oni
      to wytrzymują???

      Ja też się chowam przed słońcem, chociaż w tym roku chyba się złamię i spróbuję
      opalić trochę nogi, bo samoopalacz się mnie nie ima i wychodzę w plamy. :(
    • easier_to_fly Re: Opalacie się na słońcu ? 28.05.05, 13:19
      Nie, na dachu.
      • Gość: Nessie Re: Opalacie się na słońcu ? IP: *.acn.waw.pl 28.05.05, 13:41
        > Nie, na dachu.

        Hej, czy to ty mieszkasz naprzeciwko mnie?! :))
        • easier_to_fly Re: Opalacie się na słońcu ? 28.05.05, 13:46
          Nie, nie, nie...:P Po prostu chciałam udzielić dosłownej odpowiedzi na zadane
          pytanie. Odpowiedź nie jest zgodna z prawdą:) Kiedyś latem czekałam na kumpelę
          pod jej domem i usiadłam na krawężniku, jako że miałam na sobie adidasy, po
          dziesięciu minutach nie mogłam się odkleić od podłoża:) Jakoś nie widzę siebie
          w roli przyklejonego do dachu golasa, po którego przyjeżdża strać
          pożarna... :)))
    • Gość: Basia do Sitc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.05, 18:11
      Prosze napisz na jak dlugo starcza Ci samoopalacz i jak czesto musisz go
      stosowac na skore? pozdrawiam!
      • Gość: aga Samoopalacz IP: *.w-s.pl 28.05.05, 18:45
        A ja się tak zastanawiam, czy długotrwałe zabarwianie naskórka (tak w sumie
        można to określić)samoopalczem, nie będzie miało jakiś negatywnych skutków w
        przyszłości. Narazie wszyscy narzekamy, że promienie słoneczne powodują
        zmarszczki, a czy takie barwniki są całkowicie bezpiecznie? Przecież jak coś
        się trzyma tyle czasu w naskórku (około 2- 3 dni) to chyba nie może być tak
        całkowicie obojętne dla organizmu. A co wy o tym myślicie dziewczyny?
        • Gość: Nessie Re: Samoopalacz IP: *.acn.waw.pl 28.05.05, 19:04
          Wierz mi, promieniowanie jest dużo bardziej szkodliwe dla skóry. Samoopalacz
          wnika tylko do naskórka (dlatego złazi tak szybko). Jedyny efekt negatywny, o
          jakim wiadomo na pewno, to że trochę przesusza skórę.

          Samoopalacze powstały jako "efekt uboczny" leku na cukrzycę podawanego dzieciom,
          więc przypuszczam, że są dość dobrze przebadane pod względem toksyczności.

          BTW, jeżeli pomażesz skórę flamastrem albo gencjaną, to też będzie trzymać 3
          dni. O jedzeniu świeżych orzechów już nie wspominam :))
          • mikams75 Re: Samoopalacz 28.05.05, 19:13
            przypomnialas mi stara metode mojej mamy na samoopalacz domowej roboty.
            To byl sok z lupinek ze swiezego orzecha wymieszany z balsamem do ciala!
            Nie przypominam sobie zeby byla w latki albo smierdzaca :-)
        • justa_79 Re: Samoopalacz 30.05.05, 15:10
          samoopalacz działa tylko w naskórku, więc nawet, jeśli jest szkodliwy dla tego
          naskórka, to przecież ta warstwa naskórka i tak się złuszcza - czego wynikiem
          jest zanik samoopalaczowej opalenizny.
      • sitc Re: do Sitc 29.05.05, 15:09
        Basiu samoopalacz stracza mi tak na ponad dwa, do trzech miesięcy, ale to
        zależy jak systematycznie go stosuje, poza tym ja jestem bardzo ekonomiczna ;)
        jesli chodzi o wszelkie balsamy do ciała i one z regóły starczają mi na dość
        długo.
        Ja samoopalacz stosuje mniej więcej co dwa trzy dni, raz na jakiś czas robie
        krótką przerwę, pozwalam żeby opalenizna zeszła ze mnie prawie do końca, żeby
        uniknąć plam.
    • Gość: sweetkiss Re: Opalacie się na słońcu ? IP: 217.96.74.* 29.05.05, 15:18
      Ja się nie mogę opalać, bo od razu mam poparzenia, daltego również stosuję
      samoopalacze. Ostatnio garniera w sprayu, a przed nałożeniem najpierw smaruję
      całe ciło balsamem mocno nawilżającym, ostatnio tez garniera, ale to chyba bez
      znaczenia. No i ładnie się "opalam". A jak wcześniej zrobię peeling to jest
      jeszcze lepiej. Pozdrawiam.
      • wojtow Re: Opalacie się na słońcu ? 30.05.05, 09:42
        Zachęciłyście mnie, chyba też wypróbuję jakiś samoopalacz.
        • Gość: keri5 Do sitc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.05, 16:24
          Czy to może ten samoopalacz??
          www.allegro.pl/show_item.php?item=52641587
          pozdrawiam
          • sitc Re: Do sitc 30.05.05, 16:53
            Nie, ten który pokazałaś jest do twarzy i ma 50 ml, a ja miałam do ciała 125
            ml, ale to ta sama seria.
            Ja miałam dokładnie ten:
            www.wizaz.pl/produkty/baza/censura.php?tsid=1&csid=1&cmd=details&itemid=7756
            • Gość: zoncia1 Re: Do sitc IP: *.netpark.pl / *.netpark.pl 22.06.05, 08:35
              witam:)a co powiecie na samoopalacz do ciala i twarzy z Kolastyny?jaki jest?
              pozdrawiam
    • grazyna.dlugokecka Re: Opalacie się na słońcu ? 30.05.05, 20:05

    • azosiolek Re: Opalacie się na słońcu ? 31.05.05, 11:46
      Nie, bo:
      - nie lubię - leżenia bez ruchu, bezczynności, upału, pocenia się i innych
      atrakcji z tym związanych
      - nie mogę - mam jasną karnację z piegami, bardzo łatwo łapię poparzenia, mam
      też sporo znamion i dermatolog zabroniła mi kategorycznie wychodzić na słońce
      bez kremu z dużym (60) faktorem. A że ostatnio znalazłam taki, który jest
      nietłusty, nie gęsty i szybko się wchłania, tak że nie mam wrażenia skąpania w
      mazi, to stosuję się do tych zaleceń z przyjemnością.
      Za to powoli zaczynam doceniać samoopalacze.
      • justa_79 Re: Opalacie się na słońcu ? 31.05.05, 11:52
        azosiolek napisała:
        > A że ostatnio znalazłam taki, który jest
        > nietłusty, nie gęsty i szybko się wchłania,

        a jaki to krem?
        • kotekkk Re: Opalacie się na słońcu ? 31.05.05, 11:52
          N _ I _ E
    • wojtow Re: Opalacie się na słońcu ? 31.05.05, 12:03
      Kupiłam po sugestii kosmetyczki balsam brązujący Ziai, przyciemnia skórę bardzo
      delikatnie.
      • Gość: K Re: Opalacie się na słońcu ? IP: *.kom / *.kom-net.pl 31.05.05, 13:48
        Chyba nie wyslalo mojego posta. Jak posmarowac się samoopalaczem na całym ciele
        równomiernie ? jedna osoba chyba nie da rady? Jak nasmarować tym dokładnie plecy?
    • jsolt TAK 31.05.05, 13:48
      nie mam żadnych problemów ze skórą po opalaniu - mam ciemną karnację, opalam
      się od razu na brązowo. Poza tym naprawdę bardzo lubię przebywać na słońcu,
      chyba mam to po mamie; zachowujemy się jak dwie jaszczury - ledwo promyk
      wyjdzie, a my już patrzymy gdzie by tu się ułożyć.
      Nie lubię samoopalaczy i solarium - próbowałam wielu; odrzuca mnie to, że
      odcień skóry jest brzydszy niż po słońcu, na ulicy zawsze rozpoznam osobę po
      samoopalaczu itp., bo jest taka 'żółtawa'; ale ogólnie takie preparaty to
      niezłe wyjście dla kogoś, kto nie może się opalać.
      • koala007 Re:słoneczko 31.05.05, 22:10
        śmiać mi się chcę widząc dziewczyny zbytnio opalone w solarium ich skora za
        pare lat nawet nie chce myslec jak bedzie wygladac jesli w pore sie nie
        opamietaja!!a słonce hmm działa podobnie...uzywam samoopalacza i wysokiego
        filtra zdaza sie ze czasami poleze na słoneczku,ale raczej krotki okres czasu..
        • edavenpo Re:słoneczko 31.05.05, 22:39
          Lubilam solarium od czasu do czasu, no i obowazkowe smazenie na plazy dopoki...

          Zobaczylam program o tym jak twoja skora reaguje na solarium i slonce - lekarz uzyl specjalnej
          maszynerii ktora robi zdjecia skory, skanujac uszkodzenie wszystkich warstw skory. 22-letnia
          dziewczyna ktora czesto chodzila na solarium miala uszkodzenie skory jak o 35-letniej kobiety... I to
          dopiero wychodzi po paru latach. Zmarszczki kolo oczu i ust itd. Nie wspominajac o raku skory.

          Ja lubie byc opalona, wiec na plaze owszem, ale po godzinie 2 po poludniu z mleczkiem 20. I
          opalenizna jest ladniejsza i zostaje dluzej. A jak nie na plaze to ide na 'spray tan' - wchodzisz do budki
          w salonie, naciskasz guzik, maszyna pokrywa cie warstwa mgielki samoopalacza. Piekna, rownomierna,
          naturalna opalenizna (nie pomaranczowa albo zoltawa!). Polecam!

          A jesli chodzi o plecy - jak uzywam samoopalacza to prosze o pomoc meza ktory ladnie i dokladnie mi
          plecy posmaruje ;-)
        • jsolt Re:słoneczko 01.06.05, 11:10
          koala007 napisała:

          > śmiać mi się chcę widząc dziewczyny zbytnio opalone w solarium ich skora za
          > pare lat nawet nie chce myslec jak bedzie wygladac jesli w pore sie nie
          > opamietaja!!a słonce hmm działa podobnie...uzywam samoopalacza i wysokiego
          > filtra zdaza sie ze czasami poleze na słoneczku,ale raczej krotki okres
          czasu..
          >
          tiaa, potem wygląda to jak pomarszczony baca...
          słońce na szczęście mi nie szkodzi, to chyba rodzinne, moja mama od lat
          korzysta z każdej chwili słońca, jest po 50-ce, a nikt nie daje jej więcej niż
          40 parę, ma przepiękną cerę i nieliczne zmarszczki, więc akurat w jej przypadku
          historie o szkodliwości promieni słonecznych to mit; liczę na to, że to
          dziedziczne:)
          w ogóle lubię opaloną skórę (ale z takim odcieniem typu 'bryza morska' a nie
          pomarańczowe szkaradła), wygląda się zdrowiej, mniej widać mankamenty figury, w
          ogóle lubię poleniuchować na leżaczku :))
    • kasiula.m Re: Opalacie się na słońcu ? 01.06.05, 10:48
      Nie.
      Nie podoba mi sie opalenizna i gdy sie opalę mimo uważania, stosowania kremów -
      jestem bardzo zawiedziona. Wydaje mi sie że wyglądam jak Jagna ze wsi ;)
      Nie podobają mi się opaleni ludzie, szczególnie bardzo mocno.


      • ag.n Re: Opalacie się na słońcu ? 01.06.05, 17:11
        a czy lepiej wygląda osoba biała jak śmierć z całym systemem krwionośnym na
        wierzchu?
        • jureek Re: Opalacie się na słońcu ? 03.06.05, 12:45
          ag.n napisała:

          > a czy lepiej wygląda osoba biała jak śmierć z całym systemem krwionośnym na
          > wierzchu?

          Tak, lepiej blada niż spalona.
          A dlaczego od razu system krwionośny na wierzchu? Ja się ma trochę tłuszczu to i
          systemu krwionośnego nie widać :)
          Jura
    • Gość: Kamila Re: Opalacie się na słońcu ? IP: *.proxyplus.cz / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.05, 11:03
      Już sie nie opalam prawie wcale "w naturze", głownie tylko balsamy brązujące na
      cielsko i samoopalacz na twarz. Ale opalenizna bardzo mi się podoba, nawet
      dosyć mocna, oczywiście u kogoś kto wygląda na typ "południowy". Szkoda że to
      słońce takie zabójcze dla skóry...
    • ag.n Re: Opalacie się na słońcu ? 01.06.05, 18:10
      Staram się. Niestety, mam jasną karnację, słońce łapię z trudem, a poza tym
      mimo największych chęci nie potrafię wytrzymać w temperaturze ponad 30 stopni
      dłużej niż godzinę. A jeśli siedzę o zbyt wczesnej godzinie (np. 14), o
      najmniejszym zaczerwienieniu mogę zapomnieć - uczulenie: mój najwierniejszy
      przyjaciel :(
      • kurczak1976 Re: Opalacie się na słońcu ? 03.06.05, 10:42
        Ja tez mam uczulenie wiec opalanie dopiero po 15-tej i to jeszcze z wysokim
        filtrem. Wogole opalam sie slabo i bardzo mozolnie. Ale tez wole brazowa skore
        przy ktorej wszystko wyglada zdecydownie lepiej:o)

        A swoja droga ciekawe czemu nagle pojawilo sie tyle uczulen na slonce? Jeszcze
        kilka lat temu malo kto o tym slyszal?
        • Gość: anettchen2 Re: Opalacie się na słońcu ? IP: 217.153.18.* 03.06.05, 11:26
          Hej, wiecie co, chyba zacznę unikac promieni, ja mam nawet w domu takie male
          solarium, na szczescie rzadko uzywam. Uwielbiam opaleniznę, podobają mi
          sie "poludniowe" typy zarowno u kobiet jak i męzczyzn. Ja tez opalona czuję sie
          lepiej, nie tylko fizycznie ale psychicznie. Ale chyba przejdę na samoopalacz.
          Mam tylko problem: używalam kilku (chyba sredniej jakosci) i moj mezczyzna
          wręcz nie znosi tego zapachu. Oczywiscie obydwoje zdajemy sobie sprawę, ze
          kremy są lepsze, zdrowsze etc. ale moze uda sie polączyc pozyteczne z milym?
          Jaki dobry samoopalacz mozecie polecic? Taki ktory nie ma zapachu spalonej
          skory? pzdr
        • Gość: Nessie Re: Opalacie się na słońcu ? IP: *.acn.waw.pl 03.06.05, 14:39
          > A swoja droga ciekawe czemu nagle pojawilo sie tyle uczulen na slonce? Jeszcze
          > kilka lat temu malo kto o tym slyszal?

          Słyszał, może rzadziej, ale jednak. No i ludzie nie kojarzyli uczulenia ze
          słońcem. Mówiło się, że pokrzywka, że to pewnie od truskawek, że to tak na
          wiosnę, itepe, itede.

          Poza tym, w ciągu ostatnich kilkunastu lat w Polsce coraz więcej kobiet ma
          dostęp do środków antykoncepcyjnych i antydepresyjnych, które uczulają na
          słońce. Podobnie jak leki przeciwtrądzikowe i niektóre kosmetyki.
    • jureek Re: Opalacie się na słońcu ? 03.06.05, 12:35
      Najprostszym rozwiązaniem byłoby chyba wylansowanie mody na białą, nieopaloną
      skórę. Tylko kto lansowałby taką modę, na której nie da się zarobić? Chyba tylko
      producenci parasolek chroniących przed słońcem, ale oni mają chyba zbyt słabe
      lobby w porównaniu z producentami oleków, kremów, solariów, samoopalaczy i tym
      podobnych bajerów.
      Jura

      • Gość: Nessie Re: Opalacie się na słońcu ? IP: *.acn.waw.pl 03.06.05, 14:36
        No coś ty: producenci kremów wybielających, rozjaśniających, likwidujących
        przebarwienia, przywracających kondycję i naturalny wygląd "skórze zniszczonej
        słońcem", korygujących jasny koloryt (a to na chłodną porcelanę, a to na kość
        słoniową, co kto lubi), tuszujących wypryski, rozświetlających, blokerów z
        możliwie najwyższym faktorem, balsamów wybielających do ciała, kosmetyków
        antynaczynkowych żeby skóra była biała, a nie zaróżowiona...

        Możliwości marketingowe są ogromne :) Tym bardziej, że jasna skóra jest o wiele
        trudniejsza "w prowadzeniu", bo widać na niej wszelkie niedoskonałości. Ogólnie
        nie dziwię się, że wiele kobiet idzie na łatwiznę i ukrywa niedociągnięcia za
        opalenizną ;)
    • fruwam nie - na lezaku 03.06.05, 12:46
    • Gość: oneexit Re: Opalacie się na słońcu ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.05, 13:19
      Mam jasną karnację i słońce mi nie służyło...
      ale zmieniło się to odkąd zaczęłam
      chodzić na solarium.
      Wiem, że w większości krytykujecie ten
      sposób opalania, ale ja uważam, że w odpowiednich
      dawkach...
      Na solarium idę raz w roku, na 6-7 seansów
      co dwa dni przez 2 tygodnie.
      Zaczynam od 5 minut i co seans dodaję jedną minutę.
      Mam delikatnie brązową skórę, której
      odcień utrzymuje się do następnego roku.
      Ale najważniejsze jest żeby lampy były wymienione.
      Po czymś takim nie muszę się "ukrywać"
      przed słońcem.
      Pzdr
      • Gość: oneexit Re: Opalacie się na słońcu ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.05, 13:23
        A dodam jeszcze, że trochę się ostatnio
        naczytałam o uczuleniach, alergiach itp
        i okazuje się, że powodem tego jest
        sposób odżywiania, a raczej TO CZYM SIĘ ZAJADAMY.
        Pzdr
        • sigrun Re: Opalacie się na słońcu ? 03.06.05, 14:46
          Słońce i solarium nie są do końca takie złe jak większość mediów chciałoby nas
          przekonać. Czy ktoś się zastanawiał jak dobroczynne działanie mają promienie UVA
          na schorzenia skóry takie jak łuszczyca i AZS oraz, że w większości przypadków
          pacjent korzysta z naświetlania tak napiętnowanymi lampami UVA, czyli de facto
          solarium? A że sesje są wykonywane nie w gabinecie kosmetycznym i pod opięką
          lekarza, to już inna para kaloszy.
          Mnie ta cała kampania antysłonecznej psychozy nie przekonuje. Co innego mówić:
          "Nadmiar opalania i niestosowanie odpowiednich filtrów może być przyczyną
          czerniaka", a co innego:"Słońce jest strasznie szkodliwe w każdej postaci.
          Natomiast kupujcie masowo, zużywajcie hurtowo i na nowo kupujcie samoopalacze
          firmy X, korzystajcie z dobrodziejstw spryskiwania się chemią trzy razy w
          tygodniu w salonie Y i nie zapomnijcie kolejnej warstwy chemii z faktorem 3000
          firmy Z! Pamiętajcie o zużyciu 500 ml na jedną aplikację, którą musicie
          powtarzać co pięć minut!"
          • jureek Re: Opalacie się na słońcu ? 03.06.05, 15:06
            sigrun napisała:

            > Mnie ta cała kampania antysłonecznej psychozy nie przekonuje. Co innego mówić:
            > "Nadmiar opalania i niestosowanie odpowiednich filtrów może być przyczyną
            > czerniaka", a co innego:"Słońce jest strasznie szkodliwe w każdej postaci.
            > Natomiast kupujcie masowo, zużywajcie hurtowo i na nowo kupujcie samoopalacze
            > firmy X, korzystajcie z dobrodziejstw spryskiwania się chemią trzy razy w
            > tygodniu w salonie Y i nie zapomnijcie kolejnej warstwy chemii z faktorem 3000
            > firmy Z! Pamiętajcie o zużyciu 500 ml na jedną aplikację, którą musicie
            > powtarzać co pięć minut!"

            Otóż to!
            Jura
    • bzzzk Re: Opalacie się na słońcu ? 03.06.05, 15:10
      jakoś specjalnie nie mam potrzeby się opalać, bo Matka Natura dała mi śniadą,
      oliwkową karnację i często słyszę pytanie co ile chodzę na solarium... ale
      kiedy wyjeżdżam chodzę na plażę, tyle że nie leżę tam dzień w dzień od wschodu
      do zachodu słońca, tylko jakąś godzinę czy dwie, co parę dni. nie lubię smażyć
      się w słońcu, gorąc straszny, leje się ze mnie i przy nadmiarze zaczyna boleć
      mnie głowa, ale odrobinę lubię nawet posiedzieć nad morzem:) tylko mimo
      ciemnego fototypu poniżej 20 na ogół nie schodzę. a twarzy nie opalam od 3 lat
      w ogóle, filtry przynajmniej 50, kapelusz z dużym rondem. też jestem zdania, że
      jak ktoś chce nadać skorze kolor lekkiej opalenizny, to dobrym rozwiązaniem i
      nieszkodliwym będzie samoopalacz, teraz są różne, więc każda może dobrać coś
      dla siebie. a powiem Wam jeszcze, że kilka lat temu strszliwie chciałam być
      właśnie bardzo blada:) nadal podoba mi się bardzo taki typ urody, ale
      przestałam walczyć z moją karnacją, która w końcu i tak nie zjaśnieje, więc ją
      polubiłam, jednak zazdroszczę dziewczynom o jasnej, różowawej cerze- takiej bym
      nie opalała w ogóle:)
      pzdr.
      • gocha221 Re: Opalacie się na słońcu ? 22.06.05, 10:47
        bzzzk!
        napisz do Michaela Jacksona lub kogos z jego rodzinki i zapytaj jak sie wybielili:-)
        Jeśli oni dali radę, to Ty tez dasz:)))
    • ziyi Re: Opalacie się na słońcu ? 03.06.05, 16:01
      Nie, nie opalamy sie na słoncu, ani na solarium.
      Alabastrowa cera gorą!
      • Gość: Lucy Re: Opalacie się na słońcu ? IP: *.icpnet.pl 21.06.05, 16:25
        Ja mam jasna karnacje i bardzo wolno sie opalam :( Wlasciwie to prawie w ogole
        nie moge sie opalic :/ Wiem ze wiele osob mowi ze taka karnacja jest ok ,ale ja
        bardzo chcialabym miec ciemniejsza karnacje albo chociaz opalac sie na lekko
        brazowy kolor.Tak ze ludzie-jak macie ciemna karnacje to sie cieszcie bo nie
        kazdy ma takie szczescie...A wy-ktorzy uwazacie ze jasna skora jest fajna-
        gratuluje optymizmu i podziwiam zarazem bo ja jakos sie nie moge przekonac co
        do tej kwestii...:P Chyba sie zapisze na jaks terapie...:PPPP hehe...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka