Dodaj do ulubionych

Markowe kosmetyki

IP: 217.153.224.* 07.06.05, 15:14
Dziewczyny, czy wy serio używacie tylu drogich kosmetyków o których piszecie
na forum. Jakoś tak nie do końca wam wierzę, bo z waszych wpisów wynika jakby
co druga z nas miała błyszczyk Lancoma, puder H. Rubenstein a cienie Chanel!!
Myślę raczej że większość z was próbowała tych kosmetyków w Seforze w postaci
testerów!! Jeśli jednak jest jak piszecie to mamy strasznie bogate
społeczeństwo. Coś mi mówi że są to tylko przechwałki a w torebkach macie
raczj kosmetyki Astor, Rimmel itd. ps. Ja i moje przyjaciółki mamy właśnie
takie tańsze kosmetyki a wszystkie pracujemy i nieźle zarabiamy.
Obserwuj wątek
    • Gość: perkalik Re: Markowe kosmetyki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.05, 15:17
      =| hahahahahahha nawet jesli to co? ja tam najdrozszy kosmetyk jaki mam to krem
      i zel do twarzy lp na ktory oszczedzalam loooohoho
      • Gość: Hutniczka Re: Markowe kosmetyki IP: 217.153.224.* 07.06.05, 15:29
        >=| hahahahahahha nawet jesli to co?
        Jak to co? Ściemniacie czy serio stosujecie aż tak dobre kosmetyki??
        • Gość: perkalik Re: Markowe kosmetyki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.05, 15:38
          po prostu nie rozumiem co Ci przeszkadza nawt jesli ros sciemnia ja mam mam to
          w sumie w nosie ale jak ktos lubi wydawac kupe kasy na marke/opakowanie/reklame
          to jego sprawa ja tam kocham ziaje inglota etc. zreszta i tak nie mam kasy na
          co innego=/
    • stokrotka111 Re: Markowe kosmetyki 07.06.05, 16:01
      Mam chyba z siedem roznych JT, uzywam tylko drogich maskar, nie wyobrazam sobie
      innego podkladu jak z najwyzszej polki, oj, prawie zapomnialabym cienie Diora i
      pudry Lancoma , ktore lataja w mojej torebce!!!

      I nie cierpie na tym forum dziewczyn, ktore ciagle swoimi durnymi postami
      prowokuja inne!!!
      Po co takie posty!! Jedne lubia tansze kosmetyki, a inne drozsze!!
      Przestan pisac takie glupoty, ze dziewczyny znaja te kosmetyki tylko
      z testerow, bo bez potencjalnych klientek dawno pozamykano by Douglasy, Sefory
      i inne perfumerie, chyba ze twoim zdaniem istnieja one dla pan, ktore
      przychodza popaprac sie testerami!!!
      Ja rowniez pracuje i zarabiam niezle, i jesli mam ochote kupic sobie drogi
      kosmetyk to go sobie kupie i nie bede kogokolwiek pytac o pozwolenie, tylko
      dlatego, ze ta osoba uzywa tylko kosmetykow firmy Astor czy Rimmel!
      Ach , zapomnialabym dodac, ze dziewczyny , ktore tutaj pisza uzywaja nie tylko
      tych najdrozszych kosmetykow, ale rowniez Ziaje , Daxa czy Oceanika....
      • Gość: monias1 Re: Markowe kosmetyki IP: 217.97.133.* 07.06.05, 16:05
        to jest kwestia wyboru. Ja za 100 zeta kupie sobie szminke Diora a Ty jakis
        ciuch lub cos innego. I tyle
        • Gość: Aneta Re: Markowe kosmetyki IP: *.aster.pl 07.06.05, 16:11
          Mam sporo markowych kosmetyków ale większość z nich to prezenty. Mój mąż i mama
          wiedzą czym sprawić mi przyjemność...
          • Gość: maxi Re: Markowe kosmetyki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.05, 16:21
            Wiesz, wydaje mi sie, że puder za 150 czy 200zł to nie jest jakiś koszmarny
            wydatek biorąc pod uwagę że uzywasz go kilka miesięcy. Ja jestem fanatyczką
            kosmetyków i mam ich masę od Revlona po Chanela ale rzadko coś z nizszej półki.
            Jestem jedna z niewielu osób, które uważają, że tanie kosmetyki są do dupy.
            Twierdze tak bo przetestowałam ich sporo i 99% wyladowała u znajomych i w
            smietniku. Tanich kosmetyków po prostu nie trawię i nikt mnie nie przekona, że
            prestiżowe marki to reklama, opakowanie i snobizm kupującego. Wychodzę z
            załozenia, że twarz, ciało i zdrowie mam tylko jedno na całe życie i dbam o nie
            jak o największy skarb. Jeżeli mogę poradzic komus na forum to staram sie być
            pomocna a doświadczenia nie czerpię z testerów.
            • chitarini Re: Markowe kosmetyki 07.06.05, 21:21
              Właśnie takie kosmetyki prawdobodobnie nie pozwolą ci zachować zdrowia bo
              zawierają więcej toksycznej chemii za którą właśnie więcej płacisz.Może mają
              lepszą konsystencję albo zapachy i może dają chwilowy efekt gładkiej skóry ale
              w zamian niektóre toksyny przenikają do krwi przez skórę i z czasem mogą
              powodować ogólne problemy zdrowotne.Coś za coś.
              • sitc Re: Markowe kosmetyki 07.06.05, 21:35
                No zaraz się przewrócę ze śmiechu. Dzięki Bogu że siedze. Dziewczyno, poczytaj
                najpierw troszkę mądrych rzeczy na ten temat, potem się wypowiadaj. O wiele
                więcej szkodliwych substancji mają kosmetyki z rodzaju Ziaja za 6 zł, czy nawet
                Loreal za 30 zł. Choćby osławione już parafimum liquidum i tym podobne kwiatki.
                Toksyny przenikają przez skórę? chyba toksycznych odżywek do włosów używałaś i
                ci przeniknęły :D
                Wiadomo że cena takich kosmetyków to tez piękne salony gdzie są sprzedawane,
                renoma marki, oraz reklama, ale to także najnowocześniejsze i najlepsze
                składniki. Dobrym przykładem jest olejek Clarins czy Decleor których skład to
                tylko różnego rodzaju olejki (może stwierdzisz że tak toksyczne że dziurę w
                dywanie wyplalić mogą) a cena jest jaka jest, bo są one najwyższej jakości.
                • chitarini Re: Markowe kosmetyki 08.06.05, 19:38
                  To ty sobie poczytaj:
                  www.pwsz.krosno.pl/~henroz/toksyny.htm
                  Jak ci mało to dołączę inne linki.
                • gretta.30 Re: Markowe kosmetyki 09.06.05, 11:49
                  Wiesz sitc,że ty mnie akurat bawisz z tym olejkiem clarinsa.Nie stać cię na
                  lepszy przykład?Gdybyś podała skład jakiegoś kremu Diora czy Lancoma to można
                  by było podyskutować o tych bardzo> wartościowych nieszkodliwych
                  <substancjach,które zawierają.Ja osobiście i tak stawiam na takie firmy jak eco
                  cosmetics czy weleda i nie zamieniłabym ich na żadne chanel czy dior.Polecam
                  forum naturalnie!
                  • sitc Re: Markowe kosmetyki 10.06.05, 18:21
                    Moje drogie linku nie czytałam, na forum naturalne się nie wybieram, ale
                    polecam wam idźcie krok dalej! Posmarujcie się końskim gównem to dopiero będzie
                    100 % natury!
                    A póki co niech każdy "zatrówa się" czym chce i nie powinno was to obchodzić,
                    tak jak mnie nie obchodzą wypowiedzi jakiś nawiedzonych szarlatanów,
                    szczycących się tytułem naukowym którzy mówią że wszystko co sztuczne jest be.
                    • chitarini Re: Markowe kosmetyki 10.06.05, 21:54
                      Znalazła się mądrzejsza od naukowców...
                    • mgielka83 Re: Markowe kosmetyki 10.06.05, 22:10
                      hm, a błotkiem to już mozna się smarować? :))))))
              • meanme Re: Markowe kosmetyki 07.07.05, 11:10
                Taa a od antyperspirantów dostaje się raka a od masturbacji ślepnie. Na kółu
                różańcowym się takich rzeczy dowiadujesz?
    • trawiasta Re: Markowe kosmetyki 07.06.05, 17:02
      Osoby korzystające z netu raczej nie są reprezentatywną próbką społeczeństwa ;-)
      Powiedziałabym, że siedzi tu ta bogatsza jego część (oczywiście rozrzut między
      stanem kasy i tak jest ogromny; tym niemniej, na pewno jest tu znacznie więcej
      osób dobrze/średnio dobrze sytuowanych niż zarabiających 800 zł na rękę - tak
      więc nie dziwiłabym się na Twoim miejscu).
      • Gość: kora Re: do Trawiastej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.05, 18:21
        Dlaczego sądzisz, że większość osób korzystających z netu jest bogatszą częścią
        społeczeńswa? Przecież to jakaś głupota. Teraz prawie każdy ma internet. Nie
        wiem jak możesz takie bzdury wypisywać.
        • Gość: Nessie Re: do Trawiastej IP: *.acn.waw.pl 07.06.05, 18:37
          Gość portalu: kora napisał(a):

          > Dlaczego sądzisz, że większość osób korzystających z netu jest bogatszą częścią
          > społeczeńswa? Przecież to jakaś głupota. Teraz prawie każdy ma internet. Nie
          > wiem jak możesz takie bzdury wypisywać.

          Tia, zwłaszcza moja sąsiadka, która ma pięcioro dzieci i zarabia 600 zł. Puknij
          się w czółko, kochanie, i rozejrzyj po świecie.
          • Gość: kora Re: do Trawiastej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.05, 18:42
            Nie piszę, że każdy tylko, że większość.
            • justa_79 Re: do Trawiastej 07.06.05, 18:45
              no to Ci powiem, że nawet większość nie ma. takie życie.
              • Gość: kora Re: do Trawiastej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.05, 18:51
                Przecież internet mają przeciętni ludzie, a nie tylko bogaci. Znam bardzo mało
                osób które go nie mają.
                • trawiasta Re: do Trawiastej 07.06.05, 19:27
                  A ja np. znam bardzo mało osób, które nie studiują ;-) Idąc Twoim tokiem
                  myślenia, mogłabym powiedzieć, że większość młodych ludzi w Polsce studiuje ;-)

                  Ale to mi daje do myślenia; zapewne w ten sposób funkcjonują nasi politycy ;->
                  Większość osób, które znają ;-) jest bogata - zatem jak mają wierzyć w istnienie
                  tych hipotetycznych biednych? I tym sposobem ciągle rosną podatki i opłaty
                  wszelakie ;->
                • chitarini Re: do Trawiastej 07.06.05, 21:26
                  Sondaże podają,że w Polsce w co czwartym domu jest komputer.Jeśli by choć
                  połowa tych posiadaczy komputera miała internet to nie było by tak żle jak na
                  nasze warunki.Po za tym są kawiarenki internetowe a na uczelniach i w firmach
                  też mają dostęp do internetu.
            • Gość: ania Re: do Trawiastej IP: *.icpnet.pl 08.06.05, 18:26
              oj, nie wiekszosc... niestety.
    • sitc Re: Markowe kosmetyki 07.06.05, 17:40
      Mogę się podpisać pod tym co napisała Stokrotka i Maxi.
      Tak, właśnie takich kosmetyków używam. Niepodoba mi się stwierdzenie, że
      kosmetyki wiele kobiet zna tylko z testerów, może ja mam skrzywienie, ale nie
      wyobrażam sobie umalowac się testerem np. szminki z czysto higienicznych
      względów.
      Ja nie pracuje, ale stać mnie na drogie kosmetyki, po pierwsze bo lubię, po
      drugie bo cenie jakość. Wiem że nie znajdę lepszych cieni niż Dior, Chanel i H.
      Rubinstein, żaden podkład nie będzie mi tak pasował jak Double Wear Estee
      Lauder, a trzy pudry idealne dla mnie to Clinique, Chanel i Revlon.
      Eksperymenty z tańszymi kosmetykami w moim przypadku często kończą się kiepsko,
      ostatnio dwa cienie Avon powędrowały w dobre ręce (a kupiłam żeby zaoszczędzić,
      ja głupia) jak tylko kupie porządny tusz to kosz zaliczy Maybeline, który
      kupiłam z ciekawości czym się koleżanki tak zachwycają i jeszcze bardziej nie
      wiem czym :)
      Co do kosmetyków pielęgnacyjnych tu też nie oszczędzam choć najwięcej mam
      kosmetyków aptecznych, napewno nie skusze się na krem Ziaji za 7 zł, jakaś taka
      fobia.
      • greta.greta Ooo sitc! Macham do ciebie łapkami! 07.06.05, 17:46
        :)))
      • Gość: ania Re: Markowe kosmetyki IP: *.icpnet.pl 07.06.05, 19:36
        jagez uzywam raczej drogich kosmetykow!uwielbiam podklad photogenic lancome i
        tusze diora i hr!blyszczyki juicy tubes to cos od czego jestem na maxa
        uzalezniona mimo ze teraz robia "podroby" bo podobne opakowania do juicy rimmel
        i inglot i cos tam jeszcze!ale jesli chodzi o kremy to powiem ci ze moja mama
        ktora jest dermatologiem zachwala ziaje!ma super skore mimo swojego wieku!malo
        zmarszczek!ja tez uzywam ziaje bo ja uwielbiam i pomimo ze mialam kremy
        clinique i EL do kremy do ciala ziaja sa lepiej nawilzajace na moja mega sucha
        skore!ale pudry tusze i ogolnie kosmetyki kolorowe to juz siegam wyzej
        pozdrawiam
    • greta.greta Chyba sama nie wiesz, co piszesz 07.06.05, 17:40
      Jak pracujesz i dobrze zarabiasz to chyba nie powinno dla ciebie stanowić
      problemu, ile ktoś wydaje na kosmetyki...chyba, że to tobie nie można wierzyć...

      Po pierwsze: chyba o tym nie wiesz, ale w każdym towarzystwie, nawet na forum,
      nie na miejscu jest rozmawianie o wydawanej kasie. Daruj sobie
      wątek "wyliczający".

      Po drugie: zawsze w wątkach są podawane różne kosmetyki, te z niższej i te z
      wyższej półki, także kazdy znajdzie coś dla siebie. I jest to normalne.

      Po trzecie: ja na przykład wolę kupić jeden porządny tusz i byc z niego
      zadowolona niż pięć tańszych mniej rewelacyjnych. Jak ciebie to boli to trudno.

      Inną sprawą jest, że czasem drogie kosmetyki nie są warte swojej ceny, ale ja
      znalazłam swoje ulubione i za nic w świecie z nich nie zrezygnuję.
      Aha... i kosmetyków nie noszę w torebce tylko w kosmetyczce...

    • mamamusia Re: Markowe kosmetyki 07.06.05, 18:00
      Zgadzam sie z wiekszoscia Dziewczyn.
      Odkad pare lat temu zaczelo mnie byc stac na lepsze kosmetyki, nie bardzo
      usmiecha mi sie schodzenie na "nizsze polki"... Jest duzo racji w tym, ze
      markowe kosmetyki daja poczucie luksusu, a poranek rozpoczety od nalozenia
      extra podkladu wydaje sie od razu jakis taki "lepszy", ale nie zgodze sie, ze
      chodzi tu tylko o pudeleczka i caly glamour zwiazany z reklama. Na poczatku
      siegalam tylko po "lepsza" kolorowke, wydawalo mi sie, ze to wystarczy, a jesli
      chodzi o pielegnacje to zadowolic sie moge rodzimymi, tanszymi wyrobami.
      Dopiero kiedy siegnelam po kremy Biothermu, Diora czy HR odkrylam, ze roznica
      jest kolosalna. I mimo, ze wciaz placimy rowniez za opakowanie, to jakosci
      skladnikow i zwiazkow czynnych w markowych kremach nie da sie przecenic.


      No dobrze, to ide pod prysznic z peelingiem Lancome... Pozdrawiam ;)))
    • stephanie_s Re: Markowe kosmetyki 07.06.05, 18:11
      ja osobiście nie uzywam ekskuzywnych kosmetyków jezeli chodzi o pielegnacje,na
      razie nie odczuwam takiej potrzeby cere mam normalną bezproblemowąlubię
      kosmetyki nivea i olay i najwyrazniej mi służą,zreszta jak wiadomo cena nie
      zawsze oznacza jakosc,jezeli kiedys pojawi sie u mnie jakis problem pokroju
      zmarszczki i uznam ze tylko jakas markowa linia kosmetyczna jest mi w stanie
      pomóc wtedy byc moze skorzystam,co do kosmetyków kolorowych,tez raczej srednia
      półka lubie max factor,isadora,astor a i nie pogardze cieniemi do powiek
      Inglota,gdyz sa dostepne w wielu kolorach i jak dla mnie trwałe.jesli chodzi
      zas o perfumy to tu raczej mam słabosc do tych z wyzszej pólki,ale wynika to
      głownie z tego,ze akurat lubie pewne konkretne zapachy które własnie
      oferuja "górnopólkowe"firmy.pozdrawiam
      • madai Re: Markowe kosmetyki 07.06.05, 21:47
        a wiecie co? ja sie zgadzam z zalozycielka tematu. Czesto tak czytam, co
        piszecie i zastanawiam sie, czy wy naprawde kupujecie same drogie kosmetyki i
        czy to przypadkiem nie jest sciema. Moze macie lancomy itd ale z allegro ;)
        Tego nie wiem. w kazdym razie takie mam odczucia.

        Sama wiele razy przejechalam sie na markowych kosmetykach. 100 razy bardziej
        wole zwykly tusz rimmela za 10 zl od lancoma za 100zl. wyprobowalam troche tego
        i ani nie moge powiedziec, ze te kosmet. z wyzszej polki sa super, ani, ze te z
        nizszej badziewne. i tu i tu CZASEM znajdzie sie cos ciekawego. Dlatego dajcie
        juz spokoj z tymi przechwalkami, kto i za ile co kupuje. kto ile zarabia. kto
        na co wydaje. ja wole wydac mniej na kosmetyki [drozsze zastapic rownie dobrymi
        tanszymi] i miec na egzotyczne wakacje. Bo nie stac mnie na jedno i na drugie.
        a wy? jedne wola wakacje spedzic z blyszczykiem diora przed lustrem w swoim
        mieszkaniu, a inne [jak ja] plazowac sie na Dominikanie.
        • kragmel Re: Markowe kosmetyki 07.06.05, 22:24
          madai napisała:

          > a wy? jedne wola wakacje spedzic z blyszczykiem diora przed lustrem w swoim
          > mieszkaniu, a inne [jak ja] plazowac sie na Dominikanie.

          hehe jakbym za cenę olejku Clarinsa mogła mieć wakacje na Dominikanie to bym
          już dawno pod palmą siedziała ;)

          do portfela nieładnie jest innym zaglądać, a tym bardziej oceniać i
          wartościować ludzi wg tego na co własne pieniądze wydają.

          używałam wszystkich kosmetyków, o których wspominam na forum. i tańszych, i
          droższych.
    • mikams75 Re: Markowe kosmetyki 07.06.05, 22:19
      a mnie sie wydaje ze widzisz to co chcesz zobaczyc.
      Wg moich obserwacji okolo polowe dziewczyn stac na drozsze kosmetyki i wcale sie
      nimi nie przechwalaja tylko radza innym poszukujacym. Ja tez wole sie poradzic i
      poszukac informacji na forum zanim kupie np. puder za 200 zl. A jak balsam Ziaji
      wpadnie mi w rece na promocji w supermarkecie to sie specjalnie nie zastanawiam
      czy mam go kupic czy nie i nie roztrzasam zamiaru wydania 7 zl na forum.
      Mysle ze wiele dziewczyn postepuje podobnie i dlatego masz wrazenie, ze forum
      odwiedzaja bogaczki.

      Poza tym temat tanszych kosmetykow tez jest czesto omawiany, wiele dziewczyn
      chwali sobie polskie kosmetyki, wiele szukajac czegos podaje gorna granice w cenie.
      Niektore dziewczyny wola odkladac dluzej u miec cos drozszego.

      Poprostu widzisz tylko posty o drogich kosmetykach, bo takie kluja Cie
      najwyrazniej w oczy. Naprawde nie musisz nikomu niczego zazdroscic - wszystkie
      kosmetyki (tansze i drozsze) sa dla ludzi i kazdy kupuje co chce i nie zaglada
      do portfela kolezanki.
      • Gość: moni_80 Re: Markowe kosmetyki IP: *.w-s.pl 07.06.05, 22:37
        Każdy wydaje pieniądze na co ma ochotę. Niektórzy na kosmetyki, inni na nowe
        samochody, nowe ciuchy, czy inne rzeczy. Ja osobiście nie zauważyłam, zeby
        większość postów dotyczyła markowych kosmetyków. Tyle samo się mówi o tańszych
        kosmetykach. Mnie osobiście trochę denerwują same te określenia: niższa półka,
        średnia i wyższa, co jakby z góry sugeruje, że coś jest gorsze albo lepsze, a
        tutaj przeciez chodzi raczej o cenę niż jakość. Żyjemy w wolnym kraju i każdy
        może sobie kupować co chce i za ile chce. Poza tym nie zauważyłam, żeby ktoś się
        przechwalał jakie to kosmetyki używa, raczej to są rady co jest dobre, a co nie.
    • amanda22 Re: Markowe kosmetyki 08.06.05, 00:00
      do najbiedniejszych nie naleze i swojego czasu wydawalam miesiecznie nawet i
      500 zl na same kosmetyki do higieny i pielegnacji. a ze wiekszosc z nich jest
      naprawde do du.py i przejadly mi sie te badziewia to teraz mam na polce
      baaaardzo malo kosmetykow i oprocz podkladu i perfum (podklad 35$, perfumy ok
      100$) to mam w domu kosmetyki ekologiczne lub te tanie z drogerii. zawsze tez
      jak przylatuje do pl obkupuje sie kosmetykami tych tanich i naprawde dobrych
      firm jak aa, bielenda, dax.
      i zrezygnowalam z kosmetykow jak: krem pod oczy, krem na noc,
      antycellulitisowe, balsamy nawilzajace. mam ladniejsza skore bez nich, i
      zadnych alergii, pryszczy. skora ma czym oddychac i nie traci swojego plaszcza
      ochronnego. nie zamierzam wydawac wiecej kasy na bomby chemiczne. kosmetyki
      kupuje tylko dla przyjemnosci ich uzywania, dla zapachu. jedynie puder i pare
      kosmetykow do makijazu pozwalaja mi oszukac swiat, ze ejstem piekniejsza
      • mgielka83 Re: Markowe kosmetyki 08.06.05, 00:18
        btw, jesteś w Stanach? znasz może formę Avalon Organics? czy warto prosić kogoś
        o przysłanie paru sztuk? jak sądzisz?
        Podają na stronie składy, nie są tak na 100 proc ekologiczne ale prawie:)
        ciekawa jestem bardzo
    • amanda22 Re: Markowe kosmetyki 08.06.05, 00:03
      druga sprawa to to, ze puder czy tusz do rzes starczaja na dlugie miesiace.
      wiec nawet jesli ktos od okazji kupuje te drozsze, to po roku skompletuje
      kolekcje.
    • bzzzk Re: Markowe kosmetyki 08.06.05, 01:17
      najczęściej w doborze kosmetyków kieruję się po prostu tym, czy odpowiada mi
      dany produkt, czy nie. czasem też chwilowym brakiem kasy;) często są to droższe
      rzeczy, ale zadarzają się też nierzadko tanie. lubię np. płyn do higieny
      intymnej Bielendy, błyszczyk w tubce Lovely z Rossmana czy peeling Lirene i
      autentycznie mi odpowiadają, ale żaden preparat antycellulitowy nie był tak
      dobry jak Clarins, ani maseczka do cery tłustej jak ta marki Clinique, ani
      żadna kredka do oczu tak trwała jak Chanel. nie kupuję drogich kosmetyków dla
      snobizmu i tym podobnych spraw- po prostu odpowiadają mi najbardziej akurat
      takie, ale jak uważam za bardzo dobre coś tańszego, to nie szukam na siłę
      ekskluzywnego odpowiednika. czasem też kupuję coś niedrogiego nie z wyboru,
      tylko bo mnie akurat nie stać na to, co lubię. i nie zgodzę się z opninią
      jednej z Was jakoby tańsze kosmetyki były mniej szkodliwe od droższych. skąd
      ten pomysł, a co to za dobroczynne składnki mogą kryć się w kremie za 5 zł?
      rozumiem jak najbardziej, że ktoś kupuje często tanie rzeczy, sama też od nich
      nie stronię bynajmniej, ale po co dorabiać od razu ideologię, że takie są dużo
      lepsze jakościowo? w preparatach luksusowych nie płaci się tylko za markę itp.
      mogą się tam dzięki temu znaleźć też lepszej jakości, droższe składniki. i
      jeszcze jedna rzecz- są wśród nas takie, które preferują droższe rzeczy i takie
      polecają, ale są też te, które używają tańszych i o tych preparatach też można
      poczytać, więc każdy może dzięki temu znaleźć coś dla siebie i tak jest właśnie
      dobrze. nie zauważyłam, by była mowa tylko o drogich kosmetykach. zresztą nie
      wiem po co komuś wypominać, że lubi ekskluzywne marki, co w tym złego? poza tym
      po co miałyby dziewczyny pisać, że czegoś tam używają, a tak naprawdę to
      tylko "ściema"? w końcu poleca się kosmetyki, które się przetestowało (nie w
      drogerii;) przynajmniej ja wychodzę z takiego założenia.
      pzdr.
      • Gość: lulu Re: Markowe kosmetyki IP: *.bel.vectranet.pl / 217.96.28.* 08.06.05, 07:13
        podpisuję się obiema rękami:-)))ja osobiście uzywam raczej tych kosmetyków
        tańszych lub średnio drogich, ale jakoś nie kłuje mnie w oczy, ze kogoś stać
        na te ekskluzywne...wręcz przeciwnie, liczę na to, ze jak już będę mieć więcej
        pieniążków (co mam nadzieję kiedyś nastąpi w moim życiu...), to dziewczyny
        używające drozszych kosmetyków doradzą, co warto kupic:-)i już.
    • Gość: Kaatka A ja się zgadzam... IP: 217.153.224.* 08.06.05, 09:12
      ...że panienki często ściemniają, ale zgadzam się że uogólnienie, że używają
      kosmetyków z testerów to lekka przesada, chyba że to było takie uproszczenie.
    • Gość: Hutniczka Re: Markowe kosmetyki IP: 217.153.224.* 08.06.05, 11:12
      Niektóre z was chciały mnie przekonać do wyższości markowych kosmetyków a
      przecież ja nie pisałam że tańsze są lepsze. Zgadzam sie że czasem warto
      zainwestować w markowy kosmetyk, ale nadal upieram się że ściemniacie. Sądzę że
      jak najbardziej macie jeden-dwa luksusowe kosmetyki i nie neguje tego ale
      czytając niektóre wpisy: mam 7 błyszczyków Jucy Tubes (czy cos takiego)
      załamuje się. Oki, wyprzedzam komentarze, kazdy moze miec 20 takich błuszczyków
      i nic mi do tego. Ale jakoś nie wierzę że grono dziewczyn pisze ze ma wszystko
      Lancome, zawsze używa tlko Diora. To ma być forum dla przeciętnej Polki a nie
      tylko mieszkanki Warszawy zarabiającej 4000 miesięcznie. A może znów się mylę?
      Nie chodzi o to aby nie reklamowac tu tak drogich kosmetyków, bo to dobrze jak
      czasem napiszecie ze nowy tusz Sisheido jest do d... i szkoda kasy ale mam
      ciągle wrażenie że jestem w niesamowitej mniejszości nie kupując kosmetyków
      luksusowych. Pozdrawiam ps. mam nadzieję ze mnie znów nie zjecie!!
      • Gość: mamamusia Re: Markowe kosmetyki IP: *.73.191.46.ip.tele2adsl.dk 08.06.05, 11:21
        Ups, to widac, ze nie ma tu dla mnie miejsca, bo do "przecietnych Polek" chyba
        nie naleze mieszkajac i pracujac w Danii... Ladne rzeczy...
        Mimo to, chyba udalo mi sie dobrze doradzic paru forumowiczkom odnosnie zakupu
        markowych kosmetykow, bo tu, "niestety" ;))) tylko takich uzywam...

        kasia
      • Gość: Nessie Re: Markowe kosmetyki IP: *.acn.waw.pl 08.06.05, 12:35
        Ale przecież to nie jest forum przeciętnej Polki! To jest forum maniaczek
        urodowych, dla których to jest wręcz hobby i świetna zabawa.

        Jak wejdziesz na jakieś forum fotografii cyfrowej, to też się okaże, że nikt nie
        używa cyfrówek za 500 zł.

        To kwestia tego, NA CO chcesz wydać swoje ciężko zarobione pieniądze. Ja -
        mieszkanka Warszawy - używam kosmetyków Bielendy i Ziaji, ale bez opanowania
        wydaję pieniądze na sprzęt komputerowy i elektroniczny oraz książki (nie jakieś
        arcydzieła literatury, broń boże). Inny wyda wszystkie z trudem uciułane
        oszczędności na urlop na Bali. Jeszcze inny kupi sobie drogie wino i zrobi extra
        obiad.

        Forum to nie jest reprezentatywna próbka społeczeństwa.
      • sitc Re: Markowe kosmetyki 08.06.05, 13:49
        Hutniczko będę drążyć temat.
        Na jakiej podstwie wnioskujesz, że dziewczyny tu zebrane nie mają takich
        kosmetyków o jakich piszą że mają?
        Dlatego że ty i twoje koleżanki takich nie używacie? To moim zdaniem bardzo
        średni powód. Może poprostu mamy inne koleżanki, bo oczywiście nie twierdze że
        wszystkie, ale część moich używa kosmetyków "markowych".
        Jeśli to o próbie przekonania że lepsze są te markowe było do mnie, to
        absolutnie nikogo nie chce przekonywać! Miałam jedynie na myśli że wśród tych
        droższych, odnalazłam kosmetyki dla mnie idealne, które pasują mi jak żadne
        inne.
        Weź tez pod uwagę jedną rzecz: gdy wejdziesz na forum moda zdziwisz się ile
        kobiety wydają na ciuchy w tym te markowe. Wszystko zależy od tego co się lubi,
        co jest mozna powiedzieć naszą małą pasją. Mnie naprzykład zakupy ubraniowe,
        nie ruszają specjalnie, kupuje bo wypada mieć to co jest modne w danym sezonie,
        ale nie wzbudza to moich emocji, ot kupuje bo musze. Z kolei kupnem fajnego
        kremu czy podkładu potrafie cieszyć się jak dziecko.
        Tu na tym forum, sporo dziewczyn to takie małe maniaczki ;) jak zresztą i ja,
        więc wcale nie jesteśmy grupą reprezentatywną.
        Przynajmniej ja tak myśle.
        • Gość: Hutniczka Re: Markowe kosmetyki IP: 217.153.224.* 08.06.05, 14:27
          Może masz rację, ale jakoś mi się nie wydaję że takich dziweczym jest mnóstwo.
          Mam wiele przyjaciółek i koleżanek a naprawdę nieliczne mają w kosmetyczkach
          jakieś cacko. Nie powinnam tworzyć opinii na podstawie forum i moich
          przyjaciółek ale jakoś tak ta myśl mi się ciągle nasuwa. Wkurza mnie jak ktoś
          pyta: "zaproponujcie mi podkład do suchej skóry" i nagle wszystkie wyskakują z
          propozycjami za 200 zł. A przecież Vichy za 60 zł jest super!! "szukam fajnych
          cieni" - a juz koleżanka opowiada o chanelu. Naprawdę wydaje mi się że
          markowych kosmetyków używa mniejszość - chyba że ta mniejszość to są
          forumowiczki Urody. Może się nadal mylę i dlatego drążę bo nie chcę być w
          błędzie.
          • mikams75 Re: Markowe kosmetyki 08.06.05, 16:24
            zauwaz jak sa formuowane niektore pytania na forum np.
            jest wiele postow w ktorych dziewczyna szuka podkladu do 60 zl i wowczas dostaje
            odpowiedzi na temat podkladow w tej cenie.
            Jesli w pytaniu nie ma ograniczenia to nie dziw sie, ze ktos proponuje podklad
            za 200, bo taki wlasnie ma i uwaza ze jest super.

            Byl tez watek na temat kosmetycznych hitow za grosze - zozrosl sie niesamowicie!
          • Gość: fergie Re: Markowe kosmetyki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.05, 22:30
            dla mnie nawet ten podkład z Vichy za 60zł jest w sferze marzeń...
    • Gość: aua Re: Markowe kosmetyki IP: *.adsl.inetia.pl 08.06.05, 12:52
      Wiesz wydaje mi sie ,że to po prostu zazdrośc, najzwyczajniejsza w świecie
      kobieca zazdrość,nawet jesli dziewczyny faktycznie trochę ściemniają to co z
      tego???? ważne , że sa w stanie udzielic porady komus kto o nią pyta bo
      przecież o to tu tez chodzi.Ja używam kosmetyków ze średniej półki, ale w
      momencie gdy tylko bedzie mnie stać będę kupowac te z wyższej i według mnie
      nikomu nic do tego czy ktoś naprawde używa chanel czy diora czy nie bo to forum
      nie jest o tym pozdrawiam
      • Gość: lulu Re: Markowe kosmetyki IP: *.bel.vectranet.pl / 217.96.28.* 08.06.05, 13:20
        właśnie!
    • Gość: ann Re: Markowe kosmetyki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.05, 08:20
      cześć mam pytanko czy ktoś używał 3 kroków clinique??? jakie są wasze opinie?
      dziex
      • Gość: zan Re: Markowe kosmetyki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.05, 13:37
        witam, ja używam bardzo mi służą, musisz sie tylko do nich ,,przykładać" a
        bedziesz zadowolona ;) no i wybierz te serie dobra dla swojej cery ;)
        ja kupuje markowe tylko: www.allegro.pl i wcale nie musi być ze sklepu ;)
        • kurczak1976 Re: Markowe kosmetyki 10.06.05, 14:44
          Ja dodam jeszcze ze duzo uczestniczek tego forum mieszka za granica i te
          kosmetyki nie wywoluja tylu wypiekow na twarzy bo cenowo nie zwalaja z nog w
          stosunku do zarobkow. Kazdy sobie moze pozwolic na calkiem spora kolekcje i
          potem to opisuje na prosbe innych.
          • Gość: kaja Re: Markowe kosmetyki IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 10.06.05, 15:55
            uzywalam.
            ale zdecydowanie mi nie sluza, kremy clinique natomist tak i to bardzo.
      • Gość: golden24 Re: Markowe kosmetyki IP: *.bzmw.gov.pl / 194.30.179.* 13.06.05, 10:34
        Ja uzywam od bardzo dawna i sobie chwale ten zestaw.Mam skore mieszana, wiec
        DDM uzywam na noc, super nawilza.Plyn zluszczajacy nr 2 rano i wieczorem i tak
        samo mydelko.Uzywam rowniez podkladu Superfit tez Clinique i polecam go do cery
        mieszanej.
    • voluptas Ja po prostu uwielbiam takie watki... 10.06.05, 17:31
      Oj, dzieje się, dzieje na FU, jak ja tu strasznie dawno nie byłam!
      Powinnam właściwie podziękować Hutniczce za ten watek, bo nic mi tak nie
      poprawia humor jak czytanie takich odkrywczych postów.

      Uwielbiam tę logikę Kalego, typu: moje koleżanki nie mają, ja nie mam, to i inne
      nie moga mieć ;)))) To albo zmień koleżanki, albo poszerz horyzonty. To, że Ty
      czegos nie masz z powodu wrodzonego węża w kieszeni, czy braku kasy to Twój
      problem. Ale nie przylatuj na forum, i nie wygłaszaj dramatycznie: "g.wno macie,
      a szpanujecie", boś żałosna. Co, mam Cię zaprosić do domu i pokazać, od czego mi
      się szafa nie domyka??? Wtedy uwierzysz? Choć szczerze mówiąc wątpie, czy Ty
      chcesz byc przekonywana. Raczej chciałaś sprawić, że Furumki poczują się gorsze
      i zdemaskowane na swym kretactwie. A gucio ;p

      Summa summarum - proszę o więcej takich wątków, bom się obsmiała jak norka, a
      teraz w o niebo lepszym humorze wracam do swojej ciężkiej, ale godnie
      wynagradzanej pracy ;)
      • mikams75 :-))))))))))))) 10.06.05, 18:57
      • Gość: fergie Re: Ja po prostu uwielbiam takie watki... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.05, 22:35
        ciekawi mnie jeszcze jeden fakt: skoro wiekszosc dziewczyn na tym forum tak
        dobrze zarabia, to gdzie jest w Polsce to 20% bezrobocie i średni dochód na
        osobę poniżej 1000zł??
        • Gość: cudzoziemka no wlasnie gdzie??? IP: *.212.22.213.tisdip.tiscali.de 10.06.05, 22:49
          oj bogate te nasze Polski, bogaaaaaate
        • sitc Re: Ja po prostu uwielbiam takie watki... 11.06.05, 00:02
          Tutaj.
          Ja nie pracuje i mój miesięczny dochód jest poniżej 1000 zł :)))
          • Gość: Ania Re: Ja po prostu uwielbiam takie watki... IP: *.tuv.com / *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.05, 10:44
            Sorry, ale jak możesz mieć dochód nie pracując? Chyba, że ktoś Ciebie
            utrzymuje, ale oficjalnie nie masz wtedy żadnego dochodu.
            • justa_79 Re: Ja po prostu uwielbiam takie watki... 13.06.05, 10:46
              a zasiłek dla bezrobotnych to nie dochód?
              • Gość: Ania Re: Ja po prostu uwielbiam takie watki... IP: *.tuv.com / *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.05, 10:52
                Sorry, to się pod Toba podpisuję. Też mi niemiło czytać takie wątki będąc na
                stażu w wysokości 447 zł. Dla mnie to problemy wyższego rzędu, zawiść i zwykła
                bezsilność niektórych forumowiczek, że ze względów finansowych na kosmetyki
                selektywne nie mogą sobie pozwolić.
            • sitc Re: Ja po prostu uwielbiam takie watki... 13.06.05, 10:59
              No ja akurat nigdy nie pracowałam i nie pracuje, więc fakt, źle ujęłam
              wypowiedź w słowa, dochodu w oficjalnym znaczeniu tego słowa nie posiadam.
          • Gość: fergie Re: Ja po prostu uwielbiam takie watki... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.05, 14:42
            i stac cię na te kosmetyki?? bo ja zarabiam 800 zl i czasem pod koniec
            miesiaca nawet na autobus nie mam a mieszkam sama...
            • sitc Re: Ja po prostu uwielbiam takie watki... 03.07.05, 14:59
              Fergie to było pytanie do mnie?
              Owszem stać mnie, może dlatego że nie mam domu na utrzymaniu (nie mieszkam
              sama).
              • Gość: fergie Re: Ja po prostu uwielbiam takie watki... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.05, 23:50
                no to ciesze sie razem z Tobą, ja tak dobrze nie mam...niestety i przyznaje że
                zazdroszcze
                • sitc Re: Ja po prostu uwielbiam takie watki... 07.07.05, 00:13
                  Wszystko w życiu ma swoją cenę i ja za szereg rzeczy płacę swoją cene. Wielu
                  osobom zazdrosze szczególnie tego czego nie da się kupić :( ehhhhh
                  sentymentalnie mi się zrobiło.
    • Gość: xxx Re: Markowe kosmetyki IP: 84.119.193.* 13.06.05, 13:27
      Lubie kosmetyki markowe, szczegolnie te do makijazu lepiej sie trzymaja, nie
      osypuja, nie sklejaja, sa wydajne, starczaja na wiele miesiecy i co tu duzo
      mowic lepiej wygladaja, nie waza sie na spoconych powiekach, szczegolnie jezeli
      wczesniej zrobi sie markowa baze. Poza tym np cienie Chanel maja solidniejsze
      pudeleczka niz te Rimmela, Inglota czy firmowe Sefory. Jeszcze przed zuzyciem
      cienia pudeleczka tanszych firm sie psuly, odpadalo wieczko i cien rozsypywal
      sie wszedzie.
      Z tuszy lubie YSL, bardzo aksamitny i pieknie pachnie. Ostatnio odkrylam
      Japonczykow, Annayake, Kanebo. Wole je zdecydowanie bardziej niz Lancoma, na
      ktorym sie wielokrotnie zawiodlam, Diora czy Chanel, ktory co do kremow
      zdecydowanie nie jest najlepszy. Nie lubie tez aptecznego Vichy, jak dla mnie
      sama woda, dostaje po nich czerwonych plam na wysuszonej skorze, zero
      nawilzania, a kremy na zime Nutrilogie 1 czy 2 to juz tragedia, rownie dobrze
      moglabym polac sie woda i wyjsc na mroz.
      Ogolnie zachecam do eksperymentow, bo nie zawsze drogie znaczy najlepsze i nie
      zawsze tanie znaczy gorsze. Kazdy jest inny, ze tak powiem odkrywczo i trzeba
      eksperymentowac zanim sie trafi na cos dobrego, przy czym nie ma sie co
      sugerowac cena. Byleby pomoglo.
    • kokieteryjna Re: Markowe kosmetyki 14.06.05, 20:02
      Ja uzywam glownie drogich kosmetykow. Nie lubie natomiast kiedy moja siostra
      czy kuzynka obrzuca mnie komentarzami typu: tyyyle kasy rozpuszczasz na
      bzdury.. itp... To moja kasa, na czyims garnku nie siedze. A lubie luksus, dla
      samej przyjemnosci. Moje domena to mniej ale w najlepszym wydaniu. Dobre
      perfumy i kosmetyki ale w malej ilosci. Gdy mam ochote na kolacje w
      restauracji - to ide raz na 2 tyg ale za to do najlepszej na jaka mnie stac. Do
      kina zamiast 2 razy wole isc raz, ale za to nie zalowac sobie na nachosy, sok,
      popcorn, nescafe. Wtedy sie lepiej i prawdziwie rozkoszuje zyciem, niz jesli
      mialabym np isc do kina dwa razy i dwa razy siedziec z pusta buzia. Albo
      zamiast jesc 5 razy w tanich barach wole zjesc tanio w domu za to raz isc do
      naprawde superoskiej eleganckiej restauracji i nie zalowac sobie niczego.
      Podobnie to widze jesli cos dotyczy podrozy, ciuchow, kosmetykow. Np wole dwa
      lata nie jechac na urlop a potem wyjechac na Bali niz przez te dwa lata
      zadowalac sie pobytem w campingu nad polskim jeziorem.
      • Gość: Lenka Re: Markowe kosmetyki IP: *.chello.pl 03.07.05, 15:23
        Swego czasu kupowałam kosmetyki z wyższej półki.Dałam się ogłupić reklamie i
        uwierzyłam, że są one faktycznie lepszej jakości.Dziś już tak nie uważam.Płaci
        się za firmę i za marketing.
        Może wizualnie kosmetyki droższe są atrakcyjniejsze(opakowanie,zapach,itd.),
        ale przecież najbardziej liczy się to co w środku.To za to powinnam płacić,a
        jakośc jest zdecydowanie taka sama jak kosmetyków tańszych(buble też się
        zdarzają).
        Obecnie kupuję kosmetyki typu Isadora,Loreal,Maybelline,Artdeco.
        Z pielęgnacyjnych zadawalam się często polskimi produktami-
        Dermika,Floslek,Bielenda.
        Ograniczyłam też mocno ilośc używanych specyfików.I jakoś widzę, że wyszło mi
        to na zdrowie.
        Oczywiście nie krytykuje dziewczyn, które kupują drogie kosmetyki,to ich
        pieniądze i ich sprawa.
        Chcą to przepłacają,ja też taka byłam.
        Wkurza mnie co innego-że w babskich pismach poleca się głównie tylko takie
        drogie produkty.Przecież kobiet, które są w stanie zapłacić 1000zł za makijaż z
        okładki jest tak naprawdę ułamek.Czy nie można pokazywać też wersji tańszej?
        • madai Re: Markowe kosmetyki 07.07.05, 00:12
          mnie tez denerwuje to, ze polecaja te drogie kosmetyki, a wiem, ze zadna z
          moich kolezanek nie moze sobie na nie pozwolic i dlatego omijamy te strony. Po
          co patrzec na cos, czego i tak nie bedziemy miec.
      • sitc Re: Słyszały? Racja!! 07.07.05, 11:56
        Kokieteryjna, podpisuje się obiema łapkami :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka