Dodaj do ulubionych

Cellesse cudo:-))

IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 24.07.02, 10:53
Jakies dwa tygodnie temu kupilam sobie cellesse philipsa, zachecona
pozytywnymi opiniami na forum, ale nadal jednak troche sceptyczna. Nie wiem,
po jakim czasie efekty sa widoczne u wiekszosci kobiet, wiem, ze u mnie
pojawily sie juz po dwoch tygodniach - po cellulicie prawie sladu nie
ma!!!:)) co prawda moj cellulit byl dosc znikomy, ale jednak! Nie
spodziewalam sie, ze to tak super dziala, bo masaz tym urzadzeniem jest
bardzo przyjemny, stwierdzilam wiec, ze taka przyjemnosc nie moze zabic
cellulitu;-) A oprocz tego mam cudownie gladka skorke i troche zmniejszyl mi
sie obwod uda - czy to mozliwe? Polecam cellesse wszystkim dziewczynom ktore
probowaly juz walczyc z cellulitem na wszystkie sposoby i nic im to nie dalo,
cellesse naprawde pomaga, trzeba tylko troche cierpliwosci i samozaparcia.
Obserwuj wątek
    • julita73 Re: Cellesse cudo:-)) 24.07.02, 11:05
      A powiedz Agul,bo mnie to bardzo interesuje, czy dodatkowo używasz kremów
      antycellulitisowych?Czy masujesz się tym "przyrządem "na suchą skórę czy na
      nakremowaną?I słyszałam,że masaż tym Cellesse jest bolesny,to prawda?
      • Gość: agul Re: Cellesse cudo:-)) IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 24.07.02, 11:09
        No wiec tak - nie mozna sie tym masowac na nakremowana skore! Tak jest napisane
        w instrukcji i ja sie tego trzymam. Po masazu skora jest lekko wysuszona, ale
        potem wklepuje mocno natluszczajacy balsam i po krzyku. Co do bolu - fakt, ze
        jak ustawisz to na najwyzsze obroty, to dosc mocno to czujesz, ale to nawet nie
        jest bol, mi to sprawia nawet przyjemnosc. W instrukcji napisali, ze ma to byc
        czysta przyjemnosc, wiec jak boli to ustawiasz na nizsze obroty. Przeciez nikt
        nie wytrzymalby pol godziny takiej meki. Naprawde to bardzo fajna sprawa.
        Oprocz tego uzywam jakichs kremow antycellulitowych ale uzywalam ich zawsze i
        same w sobie nic nie dawaly, teraz traktuje je jako 'wspomagacze':) No i dosc
        duzo sie ruszam, to pewnie tez jest istotne w tej ciezkiej walce.
        • julita73 Re: Cellesse cudo:-)) 24.07.02, 11:20
          zastanawia mnie to...jestem niedowiarkiem,raczej nie wierzę że od masażu mozna
          pozbyć się cellulitisu,ale jeśli Ty to wypróbowałaś i są efekty to napewno cos
          w tym jest.Ja mam raczej niewielki cellulitis,widoczny tylko wtedy gdy scisnę
          skórę palcami, jak stoję albo siedzę jest raczej niewidoczny.Powiedz mi jeszcze
          Agul, czy mozna tym wykonywać masaż pośladków i jaka jest cena tego aparatu.
    • jorin Re: Cellesse cudo:-)) 24.07.02, 11:21
      Ja tylko chcialabym ostrzec, ze mimo iz dziala dobrze na cellulitis to moze
      poglebiac pekanie naczynek. Tak niestety stalo sie w przypadku mojej kuzynki,
      ktora byla z aparatu zadowolona, ale efekty uboczne w postaci popekanych na
      udach naczynek byly wyrazne.

      J.
      • Gość: gAndzia Re: Cellesse cudo:-)) IP: *.se.com.pl / 10.0.200.* 24.07.02, 11:35
        mam cellesse od kilku tygodni i też jestem zachwycona, aczkolwiek owe
        półgodzinne sesje masażowe mnie nużą. ale czego się nie robi dla urody:)))
        • Gość: agul Re: Cellesse cudo:-)) IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 24.07.02, 11:38
          No wiec aparatem masujesz nogi, biodra i posladki, czyli te miejsca, gdzie
          najbarczesciej pojawia sie cellulit. Kosztuje ok. 270 zl nie pamietam
          dokladnie. Fakt, ze sesje masowania sa nuzace, ja sobie ogladam przy tym filmy
          na video:)
          • chrissie Re: Cellesse cudo:-)) 24.07.02, 12:39
            Gość portalu: agul napisał(a):

            No wiec aparatem masujesz nogi, biodra i posladki, czyli te miejsca, gdzie
            najbarczesciej pojawia sie cellulit. Kosztuje ok. 270 zl nie pamietam
            dokladnie. Fakt, ze sesje masowania sa nuzace, ja sobie ogladam przy tym filmy
            na video:)

            Ja kupilam Cellesse w poniedzialek i mam pytanie techniczne (moze glupie, ale
            trudno...): poniewaz ta wtyczka z adaptorem jest dosyc ciezka i boje sie, ze
            wypadnie z gniazdka - czy mozna ja podlaczyc do rozgaleziacza a ten dopiero do
            gniazdka w scianie ? Wiem, ze to glupie, ale troche sie boje, ze mnie cos
            kopnie (zarowki w lampach tez zmieniam po wyjeciu wtyczki z kontaktu).
            pzdr,
            chrissie
            • Gość: agul Re: Cellesse cudo:-)) IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 24.07.02, 12:46
              No jasne, ze mozna:) Ale zapewniam cie, ze mimo swojej wagi wtyczka nie wypada
              z gniazdka.
    • Gość: Pia Re: Cellesse cudo:-)) IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 24.07.02, 13:00
      Mam pytanie z innej beczki: na Allegro jest wystawiony aparat Philipsa do
      cellulitu, ale wersja poprzednia. Czy starsza i nowa wersja bardzo się różnią w
      swoim działaniu?
    • oriana8 Re: Cellesse cudo:-)) 24.07.02, 13:28
      Dziewczyny, mam pytanko: Ile cellesse kosztuje w Niemczech?
      Wybieram się tam w weekend i może warto zrobić zakup właśnie tam?
      Dzięki i pozdrawiam :)))
      Oriana
      • Gość: gAndzia Re: Cellesse cudo:-)) IP: *.se.com.pl / 10.0.200.* 24.07.02, 14:09
        jeśli bedziesz w niemczech to koniecznie kup najnowszą wersję. skuteczne są
        wszystkie, nawet te pierwsze modele, ale im nowsza wersja, tym szybciej działa
        (ma więcej tych przyssawek pod spodem). ja mam polskie cellesse (nie pamiętam
        typu) i jestem bardzo zadowolona - na pewno działa, na pewno warto.
    • Gość: Daga Re: Cellesse cudo:-)) IP: *.ipartners.pl / *.bcf.pl 24.07.02, 17:07
      Czesc Dziewczyny,

      po przeczytaniu tylu pochlebnych opinii na temat cellesse, szybko polecialam do
      sklepu i zakupilam. Niestety nie wzielam pod uwage faktu, ze mam sklonnosc do
      pekajacych naczynek i nie powinnam korzystac z takich masazy (pekaja mi i bez
      masowania). Dlatego tez odlozylam sprzet na polke.
      Ale widze, ze jest spore zainteresowanie, wiec moze ktoras chcialaby odkupic
      ode mnie to cudo? (Uzywalam chyba ze 2 lub 3 razy zaraz po myciu, takze sprzet
      jest nowiutki).
      • Gość: Ewa Re: Cellesse cudo:-)) IP: *.proxy.aol.com 24.07.02, 17:52
        Hej!
        No wiec mnie tez pekaja naczynka,ale taka juz moja uroda ,odkad urodzilam
        dziecko (4 lata temu) zauwazyalm u siebie celu:)).Przez 2 lata uzywalam kremy
        antycelu..:0 z Avonu (dodam,ze codziennie) ,a teraz z YR.Moja kosmetyczka
        stwierdzila,ze celulit jest prawie niewidczny!!!!!!!!!.Dodam,ze rowniez
        regulanie cwicze,w miare zdrowo sie odzywiam i mam 29 lat. A wiec istnieje
        nadzieja.
        Ps:Kremy stosuje zawsze rano,przed wyjsciem do pracy i po silowni,zuzuwam ich
        duzo,ale jak widac oplacilo sie.
      • julita73 Re: Cellesse cudo:-))do D agi............ 24.07.02, 18:40
        WIESZ,ja chętnie odkupiłabym to od Ciebie.....napisz mi tylko za jaką cenę.
      • Gość: Aneta Re: Cellesse cudo:-)) IP: *.bib.uni / *.bwl.uni-mannheim.de 24.07.02, 20:25
        Daga,czy to udowodnione ze cellesse poglebia pekanie naczyniek?
        Jak sie o tym dowiedzialas-tzw na wlasnej skorze?
        A.
        • Gość: Daga Re: Cellesse cudo:-)) IP: *.ipartners.pl / *.bcf.pl 25.07.02, 13:26
          Zaczelo sie od tego, ze dostalam w prezencie cellesse. Baardzo ucieszylam sie.
          Postanowilam wyprobowac, pojezdzilam ze dwa razy po udzie i stwierdzilam, ze
          nie mam do tego cierpliwosci. Odstawilam cudo na polke i tak sobie tam stoi.

          Natomiast co do pajaczkow na nogach, nie moge powiedziec, ze jest to wynik
          masowania tym sprzecikiem, bo w sumie to ze dwa razy go uzylam.
          Poprostu ostatnio zaczelam sie bardziej przygladac swoim noziom i zauwazylam,
          ze liczba pajaczkow powiekszyla sie! O zgrozo! (moze to wplyw tabletek anty?)

          Slyszalam, ze dobre jest lykanie rutinoscorbinu, ale ile?

          Boje sie teraz cokolwiek robic na udach, wiec postanowilam odsprzedac cellesse
          ktorejs z chetnych dziewuszek.
          Tel. kontaktowy 33 22 000, prosic Dagmare.

          pozdrawiam
          • Gość: Asia pekajace naczynka IP: *.bib.uni / *.bwl.uni-mannheim.de 25.07.02, 14:41
            Daga,

            bardzo dobre efekty daje wcieranie w miejsca popekanych naczyniek zelu Lotion-dostepny chyba na
            recepte.
            ponadto polecam tabletki usprawniajace krazenie krwi-Detralex tez na recepte,ale to juz drozsza sprawa.

            Tabletki antykoncepcyjne bardzo sprzyjaja powstawaniu zatorow i pekaniu naczyniek krwionosnych.
            Odkad zaczelam je stosowac liczba popekanych naczyniek na moich nogach znacznie wzrosla.
            No a do tego ten cellulit i nie wiem czy go masowac czy nie.

            • Gość: justy Re: pekajace naczynka IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.07.02, 21:08
              Lioton 1000- żel bez recepty, cena ok. 16,80.
              Detralex- lek na receptę, dość drogi (ok.40zł za 30 tbl), ale bardzo dobry.
              Sama go stosuję ("stojąca" praca + pigułki= obrzęki i początki zylaków) i
              jestem zadowolona. Detralex zawiera diosminę i hesperydynę- substancje
              pochodzenia naturalnego, które świetnie wpływają na żyły.
              • Gość: Aga cellesse rulez:) IP: *.future-net.pl 26.07.02, 21:52
                również jestem szczęśliwą posiadaczka cellesse. kilka moich uwag:
                - efekty zauważyłam po ok. 15 dniach (codziennego) stosowania
                - nie należy sie zrażać chwilowym pogorszeniem stanu skóry, tzn.
                powiększeniem "kalafiorków" na udach - w kuracjach tego typu (na zasadzie
                masażu próżniowego), np. u kosmetyczki endermologia, to normalne. ja miałam
                takie pogorszenie wyglądu cellulitisu po 5-6 dniach
                - faktycznie zmniejsza się obwód uda
                - w tej chwili używam cellesse 2-3 razy w tygdoniu po 10 minut na każdą nogę
                - mam ten aparacik od przełomu czerwca i lipca - efekty są naprawdę
                spektakularne CELLULITIS BARDZO BARDZO SIĘ ZMNIEJSZYŁ!!!!
                - polecam, dziwczyny, to 270 zł (4 masaże, 3 guamy, 2 droższe kremy
                antycellulitisowe), warto!!!!!
                • Gość: alla Re: cellesse rulez:) IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 01.08.02, 21:56
                  Nabyłam to cudo okazyjnie, nie mam niestety instrukcji użytkowania i nie wiem
                  czy dobrze to robię. Jakie ruchy są najbardziej wskazane, a może to bez
                  znaczenia? Jak długo należy masować? A krem wcierać po całej operacji?
                  Napiszcie proszę jak Wy to robicie.
                  pozdr.
                  • Gość: Aga Re: cellesse rulez:) IP: *.future-net.pl 02.08.02, 10:11
                    No więc tak:))) Skóra musi być sucha, nie posmarowana żadnym kreme. Przykładasz
                    cellesse nad kolanem. Rękę trzymasz tak, by pod palcami mieć guzik. Naciskając
                    go zasysasz skórę i mając tak zassaną przesuwasz urzązdenie ku górze przez ok 5-
                    7 sekund. Gdy skończysz jedno "pociągnięcie", zwalniasz guzik, uwalniając skórę
                    i przykładasz cellesse znów nad kolanem, tuż obok miejsca, które masowałaś
                    przedtem. W ten sposób idziesz po całym udzie, z boku i z tyłu zachodząc na
                    bioro i pupę. NIE masujesz tylko wewnętrznej części uda. Masujesz 10-15 minut
                    każdą nogę przez pierwsze 2-3 miesiące, trzy razy w tygodniu. Potem wystarczy
                    raz tygodniowo kwadrans. Po "zabiegu" skóra jest sucha i zaczerwieniona, wtedy
                    wsmaruj balsam (możesz nogi owinąć folią spożywczą i tak potrzymać nawet do 2
                    godzin, wtedy super zadziała). Producent zaleca zaczynac od 1 biegu - ale dla
                    mnie był on za słaby i już po 2-3 zabiegach przeszłam na czwarty.

                    Aha, po kilku dniach wygląd skóry może się pogorszyć (tzn. cellulitis może być
                    jakby większy), nie przejmuj się, to normalne, nie przerywaj! Po 2-3 tygodniach
                    zobaczysz efekty, naprawdę spektakularne. Powodzenia!
                    • Gość: Margotka Re: cellesse rulez:) IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 02.08.02, 18:37

                      > przedtem. W ten sposób idziesz po całym udzie, z boku i z tyłu zachodząc na
                      > bioro i pupę. NIE masujesz tylko wewnętrznej części uda.

                      Dlaczego nie nalezy masowac wewnetrznej strony ud (nie moge tego znalezc w
                      instrukcji) ? Czyzby na te czesc nog musialy wystarczyc kremy
                      antycellulitisowe ?


                      Pozdrawiam
                      Margotka
                    • Gość: mrawcia Re: cellesse rulez:) IP: *.ists.pl 03.08.02, 16:32
                      Gość portalu: Aga napisał(a):

                      NIE masujesz tylko wewnętrznej części uda.

                      ......................

                      A co zrobić jeśli kalafiorki są najbardziej widoczne właśnie na wewnętrznej
                      stronie ud???
                • Gość: agul Re: cellesse rulez:) IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 02.08.02, 09:55
                  Aga, ja mialam to samo, po 2 tygodniach (mniej wiecej) wstaje ktoregos dnia z
                  lozka a tu kalafior jak sie masz! Az mi sie ryczec zachcialo, ale stwierdzilam,
                  ze nic to, odczekam jeszcze i wzmoge sile masazu. I teraz, juz chyba ok miesiac
                  po nie mam prawie nic:))))
                  A masz czasami tak, ze ci sie nie chce przyklejac to cudo do nog? Bo ja tak i
                  za nic nie moge go przesunac wtedy po nodze niezaleznie od mocy. Masz tak?
                  • Gość: Aga Re: cellesse rulez:) IP: *.future-net.pl 02.08.02, 10:41
                    Mam! Myślałam, że to od kremu, którym się np. rano posmarowałam, ale nawet po
                    umyciu i wysuszeniu nie chce zasysać:( Może pot czy co?
                    • Gość: agul Re: cellesse rulez:) IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 02.08.02, 10:45
                      No wlasnie, ja tez mysle ze to pot, trzeba poczekac az sie ochlodzi i wtedy
                      zobaczymy. Ale dobrze ze ty tez masz, bo to znaczy ze to normalne a ja juz
                      myslalam ze moj cellesse jest do bnni. A.. jeszcze mam druga teorie na to
                      niezasysanie - po prostu mamy juz tak chude uda, ze nie ma tam czego
                      zassac:))))))))))))))))))))
                      • Gość: Aga Re: cellesse rulez:) IP: *.future-net.pl 02.08.02, 16:43
                        Gość portalu: agul napisał(a):

                        > No wlasnie, ja tez mysle ze to pot, trzeba poczekac az sie ochlodzi i wtedy
                        > zobaczymy. Ale dobrze ze ty tez masz, bo to znaczy ze to normalne a ja juz
                        > myslalam ze moj cellesse jest do bnni. A.. jeszcze mam druga teorie na to
                        > niezasysanie - po prostu mamy juz tak chude uda, ze nie ma tam czego
                        > zassac:))))))))))))))))))))


                        twoja druga teoria bardzo mi się podoba:)))))
      • Gość: Helena Re: Cellesse cudo:-)) Do Dagi IP: 213.134.140.* 02.08.02, 11:08
        Gość portalu: Daga napisał(a):

        > Ale widze, ze jest spore zainteresowanie, wiec moze ktoras chcialaby odkupic
        > ode mnie to cudo? (Uzywalam chyba ze 2 lub 3 razy zaraz po myciu, takze
        sprzet jest nowiutki).

        Napisz skad jestes i za ile planuje go odsprzedac, moze bym sie skusila :-))

        PS. Ja kiedys wygralam depilator Philipsa, nowiutki model i po jednokrotnym
        uzyciu stwierdzilam, ze wole starszy model i mi jeden zbywa. Jak ktos ma chec,
        to dajcie znac.
        Pozdrawiam
        H.
        • Gość: Daga Re: Cellesse cudo:-)) Do Dagi IP: *.ipartners.pl / *.bcf.pl 02.08.02, 15:42
          Czesc Helenko,
          Jak tak czytam te wszystkie zachwyty nad cellesse, to az mi troche smutno, ze
          nie moge tego uzywac. Bardziej paralizuje mnie strach przed nowymi popekanymi
          naczynkami, niz cellulitem, ktorego przy odrobinie wytrwalosci mozna latwiej
          sie pozbyc niz tych ch....nych pajaczkow.

          Moj sprzecik byl kupowany za 330zl, wiec mysle, ze moglabym go sprzedac za 300,
          moze troche mniej.
          Jestem z Warszawy, pracuje blisko Rotundy, telefonik juz wczesniej podawalam
          (33-22-000, dzisiaj jestem do 19.00, a w pon. 9-18).

          pozdrawiam
          • Gość: alla Re: Cellesse cudo:-)) Do Agi i pozostały dziewczyn IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 04.08.02, 20:59
            Dzięki za instrukcję użytkowania, popełniałam małe błędy ale teraz już wszystko
            wiem i namiętnie się masuję.
            A propos ja kupiłam swój aparacik na allegro, prawie nieużywany za 150zł.
            pozdrowionka.
    • jaonna Re: Cellesse cudo:-)) 02.08.02, 10:26
      Sluchajcie, a gdzie mozna kupic sprzet za 270 w Warszawie? Ja najtaniej
      znalazlam za 300 zł.
      • Gość: agul Re: Cellesse cudo:-)) IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 02.08.02, 10:30
        Ja kupilam za 270 w media markt.
        • jaonna Re: Cellesse cudo:-)) 02.08.02, 11:00
          dzieki, przejade sie gdzies :))))
          • Gość: gAndzia kalafiory:( IP: *.se.com.pl / 10.0.200.* 02.08.02, 11:23
            No więc ja mam teraz fazę kalafiorków:( wiedziałam o tym, więc nie wpadłam w
            panike, ale jednak teoria teorią, a w praktyce jestem przerażona. to, co było
            słabo widoczną "skórką pomarańczową", teraz przypomina własnie kalafiora,
            błeeee:((( no ale postanowiłam zacisnąć zęby i dalej się masować.
            Aga, agul, ile u was trwało to pogorszenie cellu?????
            • Gość: agul Re: kalafiory:( IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 02.08.02, 11:29
              U mnie ponad tydzien:( Strasznie to wyglada nie? Ale pomysl ze jakbys nie
              uzywala cellesse to za pare lat bys miala taki non-stop!!:)) A tak bedziesz
              miala sliczne, gladkie nozki, tylko troche cierpliwosci..;-)
              • Gość: Alicja Re: kalafiory:( IP: 213.134.142.* 02.08.02, 14:56
                Dziewczyny, ślędzę od jakiegoś czasu Wasze zachwyty na temat tego "cudu" i
                zastanawiam się jak to jest, że u mnie to nie działa!!! Czy jestem jedyną
                niezadowoloną posiadaczką Celesse? A może coś źle robie? Jak tylko zakupiłam
                aparacik to się sumiennie masowałam codziennie przez trzy tygodnie (po ok. 10-
                15 min na jedną nogę) ale się zniechęciłam. Używam go teraz od przypadku do
                przypadku, bo jak efektów nie widać to brak motywacji. Nie wspominam już o
                akrobacjach, które muszę wykonać przy masażu, bo najwięcej uwagi poświęcam
                tylnym częściom nóg.
                • Gość: gAndzia Re: kalafiory:( IP: *.se.com.pl / 10.0.200.* 02.08.02, 15:01
                  agul, dzieki za wsparcie moralne, bo naprawdę jestem zdołowana:(

                  Alicjo, zanim stan mi się (przejsciowo, i hope) nie pogorszył, skóra bardzo sie
                  wygładziła, a uda wyszczuplały - tak, że było to widać gołym okiem:) mnie
                  masaż sprawia nawet przyjemność, mimo tych akrobacji na pupie i udach z tyłu.
                  może za szybko sie zniechecasz, może w twoim wypadku efekty będą po tych 2-3
                  miesiącach, o których mówi producent?
                • melea Re: kalafiory:( 02.08.02, 15:32
                  Ja używałam co dzień przez 2.5 miesiąca plus różne
                  balsamy antycellulitowe i nic. Zero efektów. Zastanawiam
                  się czy to nie wina pigułek antykoncepcyjnych. Jednak nie
                  poddaję się i mam nadzieję, że może przynajmniej nie
                  będzie gorzej.
            • Gość: Aga Re: kalafiory:( IP: *.future-net.pl 02.08.02, 16:42
              Gość portalu: gAndzia napisał(a):

              > No więc ja mam teraz fazę kalafiorków:( wiedziałam o tym, więc nie wpadłam w
              > panike, ale jednak teoria teorią, a w praktyce jestem przerażona. to, co było
              > słabo widoczną "skórką pomarańczową", teraz przypomina własnie kalafiora,
              > błeeee:((( no ale postanowiłam zacisnąć zęby i dalej się masować.
              > Aga, agul, ile u was trwało to pogorszenie cellu?????


              oj, z tydzień, ale teraz jest już ok:) więc się nie zniechęcaj!
      • Gość: Margotka Re: Cellesse cudo:-)) IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 02.08.02, 18:40
        jaonna napisała:

        > Sluchajcie, a gdzie mozna kupic sprzet za 270 w Warszawie? Ja najtaniej
        > znalazlam za 300 zł.

        Kilka dni temu kupilam w Geant Fort Wola za 269 zl. Mam na mysli oczywiscie
        supermarket Geant, bo w tamtejszym Euro kosztuje ponad 330 zl.

        Pozdrawiam
        Margotka
        • Gość: mrawcia Re: Cellesse cudo:-)) IP: *.ists.pl 03.08.02, 16:35
          Gość portalu: Aga napisał(a):

          NIE masujesz tylko wewnętrznej części uda.

          ............

          POMÓŻCIE !!!
          A co robić jeśli kalafiorki są najbardziej widoczne właśnie na wewnętrznej
          stronie ud???!!!
          • Gość: katrina Re: Cellesse cudo:-)) IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 07.08.02, 23:10
            Choleraaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa.
            Kupiłam. Uźyłam TRZY razy, i to nawet nie po pół godziny, tylko po jakieś 10-20
            minut. Po trzecim użyciu mam na prawym udzie z przodu 5 małych krwiaków!!!! Na
            lewym 1. Nie sa to pęknięte naczynka tylko własnie krwiaki, małe, wielkości
            pieprzyków, ale ciemnoczerwone i widoczne jak cholera! Szajs, wydałam 300zł
            żeby wyglądać LEPIEJ, nie GORZEJ :(((((!
            Wiem że to nigdy nie zniknie, bo mam podobne (ale z boku kolana od wewnątrz,
            mniej widoczne miejsce) które zrobiły mi się od niewygodnej kulbaki. Ale tamte
            niejako miały prawo się zrobić, prze 9 godzin rajdu wbijał się w tamto miejsce
            metalowy guz. Od 7 lat nie zmieniły wyglądu L((( Jestem załamana, zarówno
            strata kasy jak i (przede wszystkim!) tym ,że strasznie liczyłam na efekty o
            jakich pisałyście. Wygląda na to że zostaje mi chodzenie na masaże, przecież to
            będzie bankructwo, poza tym żeby mieć efekty trzeba chodzić regularnie, na
            pewno nie będzie mnie na to stać :( 300zł jednorazowo to wydwało się rozsądnym
            wydatkiem, a teraz co? Zaraz się pochlastam :-((((
            • Gość: justy Re: Cellesse cudo:-)) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.08.02, 23:39
              O kurde, ale Ci się trafiło... Tak mi przykro :((
              Może, póki te krwiaki są jeszcze świeże, coś się da zrobić (żel Aesculan?).
              Jeśli kiedyś się zdecydujesz na masaże, to koniecznie uprzedź masażystę, że
              masz tak bardzo kruche naczynka.
              • Gość: katrina Re: Cellesse cudo:-)) IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 08.08.02, 22:30
                Juuuuuuuuuusty! żel aesculan jest na HEMOROIDY! szkoda że nie widziałas miny
                paniw aptece :-))))))))) pewnie chodziło Ci o Esceven, kupiłam go, zobaczymy co
                pomoże.
                • Gość: justy Re: Cellesse cudo:-)) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.08.02, 22:34
                  Kurde, fakt, ale wpadka (późno było)...
                  Chodziło mi o żel Aescin (też na kasztanowcu, jak Esceven).
                  Oby pomogło.
                  • Gość: katrina Re: Cellesse cudo:-)) IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 08.08.02, 22:41
                    Oby. Przybywa mi maści :-) solcocośtam juzo dstawiłam, teraz cepan i ten
                    esceven :-)
                    Myślisz że uda mi sie sprzedać cellese na allegro?
                    • Gość: kora Re: Cellesse cudo:-)) IP: 212.244.106.* 09.08.02, 10:21
                      A za ile chcesz go sprzedać?
                  • basia_kwiat Re: Cellesse cudo:-)) 08.08.02, 22:42
                    Katrino, oprócz żeli opartych na wyciągu z kasztanowca polecam ci maść Arcalen
                    polecana jest w przypadku krwiaków i wylewów podskórnych, ja ją stosuję u
                    mojego chłopaka, po meczach piłki nożenej często wraca z kontuzjami tego typu.
                    • Gość: katrina Re: Cellesse cudo:-)) IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 08.08.02, 22:45
                      Whoa, Basiu, to TY?
                      • basia_kwiat Re: Cellesse cudo:-)) 08.08.02, 22:49
                        Ano ja:))
                        Zaglądam tu czasem, ale ograniczam się tylko do czytania, już niestety nie
                        wrócą dawne czasy....
                        • Gość: katrina Re: Cellesse cudo:-)) IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 08.08.02, 23:01
                          O Boże, szkoda :(
                          Pozdrawiam Cie serdecznie, odzywaj się częściej, ja osobiście mam do Ciebie
                          kupę pytań :-)
                          • basia_kwiat Re: Cellesse cudo:-)) 08.08.02, 23:04
                            Zawsze możesz do mnie pisać na prywatnego maila tylko lepiej na hotmail nie na
                            wyborczą. Dla mnei tak nawet lepiej:)))
                            • Gość: katrina Re: Cellesse cudo:-)) IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 08.08.02, 23:18
                              To cool, napiszę na pewno :-)
                              • basia_kwiat Re: Cellesse cudo:-)) 08.08.02, 23:21
                                to czekam:))
                                A tymczasem pozdrawiam serdecznie!!!
                                • pseudo_ Re: Cellesse cudo:-)) 23.10.02, 15:06
                                  hej dziewczyny,przepraszam za "odgrzewanie "watku,ale chcialam sie zapytac o
                                  efekty (teraz)uzywania cellesse?:))zastanawiam sie powaznie nad zakupem,ale
                                  przeraza mnie ten ''etap <kalafiorkow>'....
                                  warto kupic..?
                                  • agul1 Re: Cellesse cudo:-)) 23.10.02, 15:10
                                    pseudo_ napisała:

                                    > hej dziewczyny,przepraszam za "odgrzewanie "watku,ale chcialam sie zapytac o
                                    > efekty (teraz)uzywania cellesse?:))zastanawiam sie powaznie nad zakupem,ale
                                    > przeraza mnie ten ''etap <kalafiorkow>'....
                                    > warto kupic..?

                                    Zdecydowanie warto:-)
                                    Ja teraz używam już tylko raz, dwa razy w tygodniu, czasami nawet raz na dwa
                                    tygodnie, a efekty nadal się utrzymują. O cellulicie juz zapomniałam, ale
                                    przypominam, że ja miałam znikomy, więc pewnie wszystko zależy również od jego
                                    wielkości. A efekt kalafiorka mija po tygodniu, zresztą teraz to małe piwo;-)
                                    My przez to przechodziłyśmy latem!:-)
                                    • pseudo_ Re: Cellesse cudo:-)) 23.10.02, 15:29
                                      no w sumie,wspolczulam wam serdecznie,kiedy spojrzalam na date wpisu,a tam
                                      lipiec:-))))))
                                      no ale coz,swieta sie zblizaja,trzeba sobie prezent kupic;-))
                                      na szczescie tez mam cellulit malutki,moze bedzie ok..
                                      pozdrawiam:)
                                      • agul1 Re: Cellesse cudo:-)) 23.10.02, 15:40
                                        pseudo_ napisała:

                                        > no w sumie,wspolczulam wam serdecznie,kiedy spojrzalam na date wpisu,a tam
                                        > lipiec:-))))))
                                        > no ale coz,swieta sie zblizaja,trzeba sobie prezent kupic;-))
                                        > na szczescie tez mam cellulit malutki,moze bedzie ok..
                                        > pozdrawiam:)

                                        Jak malutki, to na pewno zniknie:-)
                                        Tylko musisz się zawziąć i wytrzymywać te sesje przez trzy pierwsze miesiące:)
                                        potem już z górki.
                                        Pozdrawiam również:-)
    • Gość: a Re: Cellesse cudo:-)) IP: *.chello.pl 23.10.02, 17:40
    • ala_s Re: Cellesse cudo:-)) 23.10.02, 17:45
      Ok, zapaliłam się. Pls podajcie symbol nowego modelu. Bo rozumiem, że lepiej
      kupić ten nowszy model?
      • znak_yrden Re: Cellesse cudo:-)) 23.10.02, 20:27
        ja mam od 3 tygodni cellese, ale przyznam sie że po pierwszych zapałach ...
        zarzuciłąm masaże . chyba wróce teraz do nich, bo to wstyd, wydac 269 zł i nie
        używać.
        Mam pytanie: czy uzywałyście cellese podczas okresu? ja sie wtedy troche bałam.
    • tse-tse Re: Cellesse cudo:-)) 28.10.02, 21:49
      Gość portalu: agul napisał(a):

      > Jakies dwa tygodnie temu kupilam sobie cellesse philipsa, zachecona
      > pozytywnymi opiniami na forum, ale nadal jednak troche sceptyczna. Nie wiem,
      > po jakim czasie efekty sa widoczne u wiekszosci kobiet, wiem, ze u mnie
      > pojawily sie juz po dwoch tygodniach - po cellulicie prawie sladu nie
      > ma!!!:)) co prawda moj cellulit byl dosc znikomy, ale jednak! Nie
      > spodziewalam sie, ze to tak super dziala, bo masaz tym urzadzeniem jest
      > bardzo przyjemny, stwierdzilam wiec, ze taka przyjemnosc nie moze zabic
      > cellulitu;-) A oprocz tego mam cudownie gladka skorke i troche zmniejszyl mi
      > sie obwod uda - czy to mozliwe? Polecam cellesse wszystkim dziewczynom ktore
      > probowaly juz walczyc z cellulitem na wszystkie sposoby i nic im to nie dalo,
      > cellesse naprawde pomaga, trzeba tylko troche cierpliwosci i samozaparcia.
    • patrynia Re: Cellesse cudo:-)) 28.10.02, 21:53
    • Gość: zolwik Re: Cellesse cudo:-)) IP: *.sggw.waw.pl 06.11.02, 18:19
      podciagam, podajcie nr nowszego modelu
      dzieki
    • Gość: kasiapro1 Re: Cellesse cudo:-)) IP: *.dsl.siol.net 07.11.02, 17:08
      Dziadostwo!!!
      Jak ktos ma malo celulitu,to usunie to kremami.
      Ja mam sporo i rozstepy,ze pozaluj sie Boze.Tylko sobie narobilam krwiakow tym
      urzadzeniem.Ono zasysa partie twarde czyli malo obrasniete w tluszcz.A tu
      gdzie powinno dzialac to nie zasysa,slizga sie poskorze,tak jakby
      przeskakuje,bo nie moze dobrze zassac powietrza.Nie polecam i i drogie do tego

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka