k.leo 29.07.05, 08:55 we wtorek ponoc miałam atak migreny mój pierwszy , moze macie jakies dobre rady bo myslałam że umrę. nastepnego dnia byłam u lekarza i dostałam zastrzyk przeciwbólowy i to całe leczenie z góry dziękuje Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: mips Re: atak migreny IP: 212.33.86.* 29.07.05, 09:12 forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=12154 Odpowiedz Link Zgłoś
kena1 Re: atak migreny 29.07.05, 10:09 Jedyna chyba dobra rada to: idź do neurologa. Chyba nie oczekujesz że ktoś na forum zdiagnozuje Cię i poleci leki... Odpowiedz Link Zgłoś
k.leo Re: atak migreny 29.07.05, 10:11 nie oczekuję diagnozy jedynie jakiś dobrych rad na razie jestem zaskoczona tym atakiem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kleopatraa Re: atak migreny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.05, 10:42 na bol migrenowy jest bardzo dobry lek Solpedeine, kupujesz rozpuszczalne tabletki, rozpuszczasz dwie w wodzie i zapominasz, co to migrena. Ale nie mozna brac tego czesto, tylko gdy naprawde bardzo boli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Begietka Re: atak migreny IP: *.toya.net.pl 29.07.05, 12:54 Mnie raczej solpadeine nie pomógł, ale moja znajoma jest bardzo z niego zadowolona.... Odpowiedz Link Zgłoś
kena1 Re: atak migreny 29.07.05, 10:48 Nie atakuję Cię, współczuję, sama mam migrenę od 8 lat i dlatego wiem, że tę chorobę trzeba przede wszystkim leczyć u lekarza, a dopiero później szukać rad u innych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaśka Re: atak migreny IP: 217.17.44.* 29.07.05, 10:56 Wiesz co? Problem stary jak świat. Ja może CI nie poradzę nic, ale powiem jak ja sobie radzę (a migreny miewam potworne-połączone z atakami nudności, utrata mowy i innymi atrakcjami o których pisać nie bedę). Jedyne co mnie zawsze pomaga to Pyralgina w ampułce. Otwierasz ampułkę, zawartość wylewasz na łyżkę z cukrem i do dzioba. Popić czyms kwaśnym ( dla mnie najlepiej) bo smak paskudny. 30 minut i po migrenie. Wiem, ze zaraz się odezwa głosy, że to niezdrowe, że niszczy żołądek, ale nie stosuję tego przeciez codziennie. Spróbuj, jesli masz oczywiście lekarza , który wystawi receptę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ivre Re: atak migreny IP: *.zaodrze.punkt.pl / *.zaodrze.punkt.pl 29.07.05, 11:26 Neurolog sie klania, niestety. A z domowych sposobow to tak; gdy tylko poczujesz, ze zbliza sie atak poloz sie w ciemnym, cichym pokoju, usun wszelkie zrodla dosyc wyczuwalnych zapachow i sprobouj zasnac. Odstaw wszelkie jedzenie na jakies 3 godziny, bo istnieje duze prawdopodobienstwo, ze i tak je zwrocisz, a to nic przyjemnego. Lekow przeciwbolowych nie bierz; to bez sensu, bo rzadko ktory naprawde pomaga. Typowo migrenowych polecac nie bede, bo raz, ze wiekszosc z nich to silne leki na recepte, a dwa, ze kazdemu lek trzeba dobrac indywidualnie, bo sama migrena i jej przechodzenie to wysoce indywidualna sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nessie Re: atak migreny IP: *.acn.waw.pl 29.07.05, 13:07 O dobrego neurologa niełatwo... Ja walczę z migreną od dzieciństwa i jedyne, co do tej pory potrafili powiedzieć, to że "może z tego wyrosnę" :( Leki przeciwbólowe rzeczywiście nie pomogą w ataku migreny. Po tym zresztą odróżnisz migrenę od 'zwykłego' bólu głowy. Następnym razem u lekarza poproś o receptę na jeden ze środków typowo przeciwmigrenowych, a nie o zastrzyk przeciwbólowy - wiem z własnego bolesnego (au, igły) doświadczenia, że to nic nie pomaga, a cały ten stres potrafi tylko zaostrzyć atak migreny. Neurolog może dobrać ci leki, które bierze się codziennie, aby zapobiegać migrenom. Wtedy ataki pojawiają się rzadziej. Na mnie na szczęście działają tryptany (np. polski Sumamigren), ale to są leki tylko na receptę, BARDZO drogie i nierefundowane. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ivre Re: atak migreny IP: *.zaodrze.punkt.pl / *.zaodrze.punkt.pl 29.07.05, 13:57 Ja z migrena zmagam sie od roku. A od pol roku zmagania w koncu wygrywam, dzieki dobrze dobranym tabletkom (uff!) i zapobiegawczym kropelkom. Biore leki tylko doraznie jak poczuje, ze zbliza sie atak (krople) lub gdy juz nastapi (tabletki). Oprocz tego autorce radze zaobserwowac co ma wplyw na jej migrene. Najlepiej juz po ataku wypisac na kartce wszystko, co dzialo sie wczesniej; od wlasnego nastroju, przez pogode az do jedzenia. Ja w taki sposob odkrylam, ze mam nie pic czerwonego wina, nie jesc czekolady i zoltych serow, uwazac na rzeczy smazone oraz unikac sytuacji stresowych. Jedyne czego nie umiem opanowac to zmiany pogody.. Ale..hmm..moze pocwicze np. zaklinanie deszczu? ;) Odpukac..ostatni atak mialam 2 miesiace temu (a zwykle powtarzaly sie co 2 tygodnie)!!! Jednak to jedzenie itp. musisz zaobserwowac calkowicie na sobie, bo to, co wywoluje migrene u jednego, nie wywola jej u drugiego (na mnie np. nie dzialaj w taki sposob, tez podobno migrenogenne, orzechy). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anula Re: atak migreny IP: 195.117.255.* 29.07.05, 14:06 ja mialam migrene ciezką dosyc jak dla mnie 1 i ostatnia mam nadzieje w 2003 r w czerwcu - najpierw zaczelo mi dzwonic w uszach słabo widzialam jakby mrówki przed oczami pozniej sennosc wiec pojechalam do lekarza do szpitala na ostry dyzur dali mi tam proszek przeciwbołowy i do domu - wieczorem juz ok ale nad ranem zaczelo sie: sennosc bol glowy problem ze sluchem i wzrokiem nudnosci a pozniej wymioty po herbacie chociazby i z trudem udawalo mi sie zasnac na 30 min - kazde poruszenie na lozku kazdy krok przyprawial mnie o bole i nudnosci - po 1 dniu bolu dopiero wieczorem zjadlam kanapke poszlam spac i na nastepny dzien bylo o wiele lepiej - nigdy nie zapomne tego koszmaru a przechodzilam to starsznie ! jak jeszcze kiedys to sie bedzie zblizalo nie daj boze jeade z tym do szpitala Odpowiedz Link Zgłoś
monia515 Re: atak migreny 29.07.05, 14:15 Takie ataki jak opisujesz mam 2-3 razy w miesiącu trwające 3 dni. Od dziecka, czyli mniej więcej od 30 lat! Niestety, jak do tej pory nie wynaleziono leku, który by mi złagodził objawy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ninka Re: atak migreny IP: *.chello.pl 29.07.05, 14:11 spróbuj proszków przeciw migrenie kupowaych w aptece ojców Bonifratrów (w Wawie przy ul. Sapieżyńskiej); ohydne w smaku, ale na mnie jedynie one podziałały Odpowiedz Link Zgłoś
klara0706 Re: atak migreny 29.07.05, 14:16 Jak kiedyś poszłam do lekarza i przedstawiłam swoje objawy, lekarka powiedziała (cytuję): "A, to są migreny. Musi się Pani nauczyć z tym żyć". I tak sobie żyję, futrując się tabletkami nawet do 10 w ciągu dnia. Jeszcze trochę i się uzależnię. Idę do innego lekarza, skoro twierdzicie że można się tego pozbyć... Odpowiedz Link Zgłoś
kena1 Re: atak migreny 29.07.05, 14:47 Może niektórym udaje się pozbyć migreny, mi od 8 lat się nie udaje mimo leczenia u neurologa i w poradni leczenia bólu. Ale i tak żyję jeszcze nadzieją, że znajdę coś co mi pomoże. A neurolog jest niezbędny, żeby prawidłowo dobrać leki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kobieta Re: atak migreny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.05, 16:03 na migrene być może pomoże też melatonina- vide link poniżej aolsvc.health.webmd.aol.com/content/article/94/102559.htm mi pomaga :-) Odpowiedz Link Zgłoś