hokusai
20.08.02, 17:42
Musze sie z wami podzielic moim odkryciem. To najlepszy blyszczyk jaki
kiedykolwiek wpadl mi w lapska. Nazywa sie to cudo Hydracolor, produkuje to
firma D&D S.p.A, Deborah z Milano. Jest w kilku kolorach - fajne miedziane
brazy, beze, roze, czerwien oraz rozne odcienie "bezbarwne" - wpadajace w
roz, lub bez. Kosztuje grosze (ja pisze ze Szwecji, gdzie kupuje sie go za 40
SEK, czyli ca 16 zlotych). Usta wygladaja po nim rewelacyjnie, nasycone
kolorem, mokre, a przy tym ma tez wlasciwosci pielegnacyjne. MOzna go dostac
w drogeriach, domach towarowych gdzie zawsze jest wstydliwie ukryty wsrod
badziewnych, bezmarkowych paskudztw. Jest o niebo lepszy od blyszczykow
Diora, Chanela - tych w szmince (bo on tez jest szminkowy). Jesli go gdziesz
znajdziecie to kupcie koniecznie. Pokochacie go miloscia pierwsza tak jak ja.