Dodaj do ulubionych

Ilość perfum- czy jestem dziwna??

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.05, 10:39
Kobietki kochane czy możecie mi powiedzieć ile macie flakonów perfum?
bo zastanawiam się czy ja jestem niemormalna, bądź nie modna, a teraz jest
popularna robienie w domu połączenia Sephoru z Douglasem?
jak przeczytałam to to mnie zatkało
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15707&w=27267615&a=27439810
cały watke możecie sobie odpuścic bo jest denny, chodzi mi o ta jedną
wypowiedz.
nie cierpie na brak gotówki, bo pracuje, zarabiam znacznie ponad srednia
krajową, a zapachów mam 4 na różna okazje, dokładnie to
1 Moschino Ilove love- swiezy nabytek na lato
2 Paco Rabane XS na codzien w cieplejsze dni
3 Paco Rabane Ultraviotel na sezon jesienno-zimowy
4 T. Mugler Angel na zimowe wieczory
I tyle. I nie czuje potrzeby wiecej, tak samo jak mam 4 blyszczyki i piec
cieni do powiek, ale nie o tym tu mowa.
Wiec powiedzcie mi czy ja niestem niedzisiejsza, bo to modne miec 60 flakonow
perfum, czy poprostu niektore panienki maja albo kompleksy, ale troche w
glowkach poprzestawiane?
Obserwuj wątek
    • anexxa Re: Ilość perfum- czy jestem dziwna?? 08.08.05, 10:43
      Z całym szacunkiem, ale jaką Ci to robi różnicę, czy ktoś ma X czegoś, czy Y
      czegoś innego?
      • Gość: Anielica Re: Ilość perfum- czy jestem dziwna?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.05, 10:45
        Zasadniczo zadnej, ale nigdy nie spotkałam sie z taka iloscia u kogos, wiec
        kieruje mna czysta ciekawosc i wrecz niedowierzanie.
        • anexxa Re: Ilość perfum- czy jestem dziwna?? 08.08.05, 10:49
          Podałaś link do forum o perfumach. Są ludzie, dla których zapachy są w życiu
          bardzo ważne. Są kolekcjonerzy, bo perfumy to też (czasem) dzieła sztuki.

          Ja w którymś momencie miałam kilkadziesiąt cieni do powiek, tyle samo
          błyszczyków, perfum też ze 20 flakonów. Ale się tego pozbyłam, bo gust mi się
          zmienił. I tyle.
    • Gość: iwka Re: Ilość perfum- czy jestem dziwna?? IP: 217.11.140.* 08.08.05, 11:08
      1.Aquawoman Rochas
      2.Envy
      3.Allure
      za to szminek i błyszczyków razem mam 27 z czego używam ok 3-4.
    • Gość: Ewa Masz dużo pefrum. Nie sądzę, aby... IP: 44,1.* / 193.193.181.* 08.08.05, 11:30
      ...w porządku było przypisywanie komuś kompleksów lub wariactwa dlatego, że ma
      ich jeszcze więcej. Tak jak ktoś napisał powyżej - dla kogoś to może być bardzo
      ważne. Gratulacje za zaradność życiową, jeśli go na to stać.
    • Gość: Kicia Re: Ilość perfum- czy jestem dziwna?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.05, 12:21
      Moim marzeniem jest trafic w taki zapach ktory zastapi mi wszytkie inne
      moje "eksperymenty zapachowe". Na razie dąze do tego aby miec max. 2 zapachy
      (jeden na codzien, jeden "wyjsciowy"). Natomiast to moje niezdecydowanie
      powoduje ze tych flakonow mam 6, ale uwazam ze to i tak dobry wynik - dwa z
      nich to prezenty i juz wiem ze po wyczerpaniu flaszki nie kupie ich ponownie,
      ale póki mam to uzywam. Mysle ze fajnie jest pachniec stale tylko jednym,
      niepopularnym, wyjatkowym zapachem....
      • Gość: Ewa To faktycznie cudowne uczucie. Ja miałam... IP: 44,1.* / 193.193.181.* 08.08.05, 13:43
        ...taki zapach, z którym byłam "zrośnięta" - on był mną, a ja nim ;-))) Kręcił
        mnie tak samo kazdego dnia i nadawał się na wszystkie okazje. I co? Przestali
        go produkować - wyobrażasz sobie?!?! Pierwsze dwa lata po tym tragicznym fakcie
        spędziłam, przeszukując małe perfumerie w różnych zakątkach Europy i jeszcze
        kilka flakonów wykupiłam. A odkąd już ich nie znajduję, moje perfumowe
        poszukiwania to wieczna nostalgia i uganianie się za czymś podobnym...
        • Gość: kicia Re: To faktycznie cudowne uczucie. Ja miałam... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.05, 16:01
          ja mam 7 flakoników perfum:) 4 z nich to 50 ml, 3 30 ml. wydaje mi sie ze to
          duzo:| pierwszy raz mam tyle perfum... a bvlyszczykow mnóstwo... ale to jest
          moja słabość... wszelkie blyszczyki:)
        • Gość: tosia Re: To faktycznie cudowne uczucie. Ja miałam... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.05, 13:17
          cy to było chipie?
          • Gość: Ewa To było Innocence Chloe...... IP: 44,1.* / 193.193.181.* 10.08.05, 14:28
    • icegirl Re: Ilość perfum- czy jestem dziwna?? 08.08.05, 12:26
      Gość portalu: Anielica napisał(a):

      > Wiec powiedzcie mi czy ja niestem niedzisiejsza, bo to modne miec 60 flakonow
      > perfum, czy poprostu niektore panienki maja albo kompleksy, ale troche w
      > glowkach poprzestawiane?
      Ale o co chodzi?
      Niektórzy kolekcjonują znaczki, płyty, a kalooo (bo to o nią chodzi)
      kolekcjonuje perfumy.
      Sama mam kilka butelek i bardzo nie lubię, jak ktoś mi patrzy w kieszeń.
      Zarabiam sobie, wydaję na to, na co chcę.
      A kolekcjonowanie perfum to piękne hobby...
      • pomme Re: Ilość perfum- czy jestem dziwna?? 08.08.05, 12:29
        ja mam zawsze tylko jedne perfumy i od lat te same
    • sessetka Re: Ilość perfum- czy jestem dziwna?? 08.08.05, 13:49
      jam mam 3 flakony perfum i mi szczerze mowiac malo, do tego mam 3 perfumowane
      dezodoranty dobrej jakosci
    • sessetka Re: Ilość perfum- czy jestem dziwna?? 08.08.05, 13:50
      oczywiscie inne zapachy dezodorantow i perfum
    • bzzzk Re: Ilość perfum- czy jestem dziwna?? 08.08.05, 13:56
      jest to, jak zwykle zresztą, kwestia- co kto lubi...:) ja mam aktualnie tylko
      Wish Chopard, Black Cashmere Donna Karan oraz różane z L'Occitane. zapachów
      używam oszczędnie i rzadko, bo mam obsesję i mi ich strasznie szkoda;) zresztą
      lubię mocne aromaty, więc wystarczy psiknąć raz, żeby czuć było bardzo mocno. a
      w związku z tym nie kupuję dużych ilości wód toaletowych, bo to też się
      starzeje, a ja zużywam wolno. ale moja mama ma koło 10 flakonów, używa
      codziennie i, jako że są to lekkie zapachy, w większej ilości, więc zużywa
      strasznie szybko i lubi kupować ciągle nowe. za to ma ze 2 pomadki oraz 3
      cienie i więcej nie kupuje, właśnie najbardziej lubi zapachy i dla mnie to nie
      jest nienormalne:) moja kumpela ma ok. 30 błyszczyków, jak lubi, to jej sprawa,
      przynajmniej nie ma problemu z kupowaniem prezentów takim osobom;) przecież
      chyba każdy ma jakiś nieszkodliwy "odchył":)
      pzdr.
      • Gość: Ofelia1982 Dla mnie normalne... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.05, 14:29
        jesli ktos ma kase..ja jestem studentka, ale udalo mi sie zgromadzic kilka
        perfum (2 z nich to prezenty:)). ja kojarze zapachy z moim nastrojem, wiec na
        rozne samopoczucie i okazje "zakladam" rozne zapachy...krytyki autorki wątku
        nie umiem zrozumiec, w moim odczuciu jest po prostu zawistna...
        • Gość: klara Re: Dla mnie normalne... IP: *.4web.pl 08.08.05, 14:45
          A powiedzcie mi moje drogie czy zdarza Wam sie kupować balsamy lub mleczka o
          tej samej linii , co perfumy? Mam zamiar sobie wreszcie kupić balsam Kenzo i
          moje przemyslenie jest nastepujące------> rozumiem, że perfumy sa drogie, ale
          dlaczego, do cholery, w Polsce te balsamy kosztuja po 80 zł za 150 ml???????
    • Gość: ol Re: Ilość perfum- czy jestem dziwna?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.05, 14:43
      używam perfum w zależności od nastroju, pogody, okazji... Nie zarabiam wielkich
      pieniędzy, ale perfumy to dla mnie ważna sprawa. Nie oszczędzam na nich. Lubię
      mieć w domu ok 10 zapachów, bo wtedy nie mam problemu z tym, co wybrać. Dla
      mnie 57 flakonów to wcale nie dziwne. Gdybym mogła sobie na to pozwolić, pewnie
      też miałabym tyle.
      • Gość: Ofelia1982 Re: Ilość perfum- czy jestem dziwna?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.05, 14:45
        no nie...57 to troche przegiecie...nie sadze zeby wlascicielka pamietala
        wszystkie...dla mnie 5 juz wystarczy. jeden slodki,jeden wieczorowy, jeden
        klasyczny, jeden swiezy i jeszcze jeden jakis...
      • Gość: sumire Re: Ilość perfum- czy jestem dziwna?? IP: 213.17.128.* 08.08.05, 14:52
        Ja nie, ale z innej przyczyny. Przywiązuję się do zapachów i nie mam potrzeby
        codziennej zmiany perfumy ;) mam pięć flakonów i wystarczy w zupełności. Jeden
        męski, notabene. Podejrzewam, że przy większej ich liczbie część pachnideł w
        końcu by zwietrzała, bo kiedy tego używać? No chyba, że się ktoś zlewa
        perfumami od stóp do głów.
        • bzzzk Re: Ilość perfum- czy jestem dziwna?? 08.08.05, 15:35
          no właśnie, mnie to zastanawia jak jest ze zużyciem tylu zapachów (te ponad 50
          buteleczek) przecież to wietrzeje, zmienia zapach, kolor itp. ja to ja, bo
          używam rzadko, ale nawet jak ktoś pryska się parę razy dziennie, to czy daje
          radę to zużyć?:)
          swoją drogą, to fajne hobby:) tyle ładnych buteleczek i taaaaki wybór zapachów.
          flakoniki też zbierałam kiedyś, ale sukceswnie, te puste:)
          pzdr.
    • alex.hill Re: Ilość perfum- czy jestem dziwna?? 08.08.05, 16:03
      Hehehehe niezla jest ta panienka. Nie martw sie ty jestes normalna i masz
      zdrowe podejscie, a 57 perfum to jest przegiecie totalne. Ja kojarze wypowiedzi
      tej dziewuszki gdzie pisala ze studiuje i ma duzo starszego od siebie faceta,
      obraz jest klarowny znalazlo sobie malenstwo sponsora, bo ktora studenta moze
      sobie na cos takiego pozwolic, a swoje kompleksy albo kompleksy z powodu ze
      facet nie chce sie z nia nigdzie pokazywac nadrabia sobie zakupami. Tego typu
      panienek z podobnymi odchylami jest wiele, sama znam kilka.
      • kalooo TAK, jesteś dziwna... 08.08.05, 17:02
        ...Bo każdy normalny człowiek nie interesuje się co kto ma i skąd. Nic ci do
        tego.
        Tak samo jak niejakiej(-mu) alex.hill hak do tego kto jest moim partnerem i czy
        ja studiuje czy nie. Jeżeli czytałbyś moje wypowiedzi dokładniej wiedziałbyś,że
        nie uznaję sponsorstwa i moje perfumy kupuję za własne ciężko zarobione
        pieniądze i naprawdę mam w głębokim poważaniu co takie internetowe trolle sądzą
        na ten temat.
        A do ilości buteleczek wliczłam miniaturek,dezodorantów i produktów
        uzupełniających-żyjesz jeszcze autorko wątku? Czy już udławiłas się z
        zawiści...?;P
        Żegnam.
        • alex.hill Re: TAK, jesteś dziwna... 08.08.05, 17:21
          Jasne kalooo zadna praca nie chanbi a sypianie z kims za kase to jaby nie bylo
          tez praca byc moze nawet ciezka wiec masz prawo twierdzic ze kupujuesz za
          wlasne i ciezko zarobione <lol>
          Usciski buziaczki Ola
          • charade Re: TAK, jesteś dziwna... 08.08.05, 17:49
            Nie dość, że ma urojenia, to jeszcze jest półanalfabetką - "hańbi" się pisze,
            droga "alex".


            alex.hill napisała:

            > Jasne kalooo zadna praca nie chanbi a sypianie z kims za kase to jaby nie
            bylo
            > tez praca byc moze nawet ciezka wiec masz prawo twierdzic ze kupujuesz za
            > wlasne i ciezko zarobione <lol>
            > Usciski buziaczki Ola
          • modern_witch A teraz proszę o uzasadnienie tej opinii 08.08.05, 18:48
            Był zarzut-pomówienie w stronę Kaloo, teraz prosze o udowodnienie twojej tezy,
            droga Alex...
            A swoją drogą ciekawe, że jak ktoś nie ma więcej argumentów, to zawsze w stronę
            d... sięgnie. Tak od lat było i chyba się nie zmieni. Z drugiej strony osądzamy
            ludzi zawsze według siebie chyba, to też może jakieś wyjaśnienie, dlaczego taki
            zarzut padł...
          • Gość: Anielica Re: TAK, jesteś dziwna... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.05, 22:53
            :)
            Możliwe że masz racje tym bardziej jesli takie halo się zrobiło. No co poradzić
            ludzie mają różne sposoby na życie. A obawiam sie że to odezwało się
            Towarzystwo Wzajemniej Adoracji gotowe do dokonania linczu.
            • modern_witch Re: TAK, jesteś dziwna... 08.08.05, 23:52
              No tak, zastanawiałam sie, kiedy jeszcze padnie zarzut TWA...
              Słuchaj, nikt Cię nie zamierza zlinczować, po prostu Twój wątek można było
              odebrać różnie. Na mnie osobiście sprawił nieprzyjemne wrazenie. Zwłaszcza, że
              nie był neutralny - na zasadzie "zobaczcie, ciekawostka, czy też tak macie, czy
              inaczej" - tylko na zasadzie, kto tu jest normalny, kto nie, a o kompleksach i
              poprzestawianiu w głowie też nie ja zaczęłam, ani tym bardziej osoba, na którą
              ten Twój wątek - może nie specjalnie, ale jednak jakimś atakiem był. Może nie
              miałaś takiego zamiaru, ale tak wyszlo, a czlowiek dorosły powinien umieć brać
              odpowiedzialnośc za swoje słowa. No chyba że całe zycie chce przezyc w roli
              malej slicznej dzidzi, której wszystko uchodzi, niezaleznie co powie, zrobi i
              komu przywali łopatką po łbie. Ale to nie jest dobry sposób na życie, zapewniam.
              A fakt, że osoba, której tą łopatką przywaliłaś, akurat jest mi jakoś bliska,
              nie ma tu znaczenia... ja się zwykle odzywam, jak widzę, ze ktoś jest
              niesprawiedliwie oceniany.
              Jeszcze raz - osobiscie nic do Ciebie nie mam. Ale na drugi raz zastanów się,
              zanim przywalisz ta łopatką, bo możesz kogoś mocno zranić.
            • charade do autorki wątku 09.08.05, 10:15
              Przepraszam Cię bardzo, ale z tego zdania bije agresja. Nie jest to bynajmniej
              niewinny pościk.

              "Wiec powiedzcie mi czy ja niestem niedzisiejsza, bo to modne miec 60 flakonow
              perfum, czy poprostu niektore panienki maja albo kompleksy, ale troche w
              glowkach poprzestawiane?"
              • escape5 Kole w oczy,oj kole... 10.08.05, 12:13
                Dopiero teraz zobaczyłam że to watek wywleczony z naszego forum...Masz rację,z postu bije agresja,zazdrość i ironia więc nie jest to przyjazne pytanko.Akurat biedna Kaloo padła ofiarą,przykre to wszystko ale mam nadzieje że się nie przejmuje.Kaloo,kup sobie jakąś nowa flaszeczkę na poprawę humorku he he:))
          • Gość: escape O matko jakie chamstwo IP: *.algo.radom.pl / *.radman.pl 09.08.05, 00:50
            > Jasne kalooo zadna praca nie chanbi a sypianie z kims za kase to jaby nie bylo
            > tez praca byc moze nawet ciezka wiec masz prawo twierdzic ze kupujuesz za
            > wlasne i ciezko zarobione <lol>
            > Usciski buziaczki Ola>>

            Nie no,brak słów poprostu...Skąd się biora takie chamskie trolle???.Zazdrość przemawia przez ciebie bo pewnie nie jestes w stanie sobie nawet wyobrazić tych 57 buteleczek.To teraz ja ci zabiję ćwieka:0)
            Od kwietnia do dziś kupiłam 24 pełnowymiarowe butelki perfum.Nie mam sponsora tylko męża i dwójkę dzieci,nie bzykam się na boku za kasę.I teraz zagadka dla ciebie:skąd miałam pieniądze?:)))
            • alex.hill Re: O matko jakie chamstwo 09.08.05, 15:52
              Moze ja poprostu wiem o Kalooo wiecej od ciebie i czemu mam sie to wiedza nie
              podzielic, co?
              • kragmel Re: O matko jakie chamstwo 09.08.05, 16:27
                alex.hill napisała:

                > Moze ja poprostu wiem o Kalooo wiecej od ciebie i czemu mam sie to wiedza nie
                > podzielic, co?

                eee a skąd niby?
              • icegirl Re: O matko jakie chamstwo 09.08.05, 16:30
                A możesz to jakoś udowodnić?
                Pomówienia to każdy moze sobie rzucać...
              • modern_witch Re: O matko jakie chamstwo 09.08.05, 20:01
                G... wiesz, dziecino. Nie ośmieszaj się bardziej.
                Sorry, ale na chamstwo można tylko chamstwem odpowiedziec.
      • rybkad Re: Ilość perfum- czy jestem dziwna?? 08.08.05, 17:02
        Hehe niezła to jesteś Ty, tak się składa że znam Kalooo osobiście i kompleksów
        to bys Ty się nabawiła gdybyś moja droga przy niej stanęła;P, Kalooo ma 50
        flaszek perfum ja mam 14 mascar do rzęs moja siostra ma około 100 T-shitów i co
        Cię to wogóle obchodzi? Może Ty masz kompleksy bo spędzasz czas na forum
        roztrząsając ile kto ma czego zamiast zająć się własnymi problemami?
        • Gość: mała Re: Ilość perfum- czy jestem dziwna?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.05, 17:09
          kompleksy???jak sie przy niej stanie??rozumiem że chodzi o wzrost:P
    • landrynka8 Re: Ilość perfum- czy jestem dziwna?? 08.08.05, 16:19
      Ja mam 3 butelki (1-100ml) i wystarcza mi w zupełności.

      Jak na mój gust 50 sztuk to trochę dużo.
    • stephanie_s Re: Ilość perfum- czy jestem dziwna?? 08.08.05, 16:34
      no prosze prosze 57 sztuk ,a mój narzeczony mówi mi,że jestem uzależniona od
      perfum bo mam hmm 7 sztuk
      1.gucci envy
      2 hugo boss deep red
      3 burberry brit
      4 cacharel amor amor
      5 DKNY woman
      6 escada rokin'rio
      7 yves rocher neonatura
      za to z błyszczykamijest gozrej wole ich nawet nieliczyć,bo dojde do wniosku,ze
      jednak jestem uzależniona
      • Gość: AAA Re: Ilość perfum- czy jestem dziwna?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.05, 16:38
        ja mam 12 flakonow .ale nie uwazam ze to jakos strasznie duzo.Nie moglabym miec
        tylko 1 albo jak niektore kobiety przez wiele lat nie zmieniac zapachu.Ja
        uzywam zapachu w zaleznosci od stroju,od pogody od samopoczucia i dobrze ze
        mam wybor bo z 1 flakonem to bylaby porazka
      • charade do alex hill 08.08.05, 16:42
        A co Cię to do cholery obchodzi, z kim ktoś żyje i ile ma pieniędzy na swoje
        hobby ? Żal Ci ściska tylną część ciała, co ? Trochę więcej taktu i trochę
        mniej wtrącania się w cudze sprawy. Wywlekasz skądś jakieś strzępki wypowiedzi
        (nie wiadomo na dobrą sprawę, czy w ogóle wyszły od tej osoby, a nawet jakby,
        to co ?) i tworzysz z nich obraz niemalże call girl. Chora wyobraźnia, hę ?

        A autorka wątku też mogłaby mniej zaglądać innym do portfela, bo to buractwo
        jest i z miejsca kojarzy się z zazdrością.
        • Gość: Mangos Re: do alex hill IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.05, 17:47
          Popieram Charade.
          • renia.renia Re: do alex hill i autorki wątku 08.08.05, 19:31
            Popieram również to co powiedziała Charade, na Forum Uroda dyskutujemy o
            urodzie, znajdźcie sobie forum pt. "Zazdroszczę innym" lub "Zrównajmy
            wszystkich w dół" i tam wypisujcie swoje kompleksy.
            nie pozdr
    • Gość: córka Re: Ilość perfum- czy jestem dziwna?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.05, 16:51
      moja mama kolekcjonuje perfumy i ma ich z jakas 100
      • Gość: kasia Re: Ilość perfum- czy jestem dziwna?? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.08.05, 17:45
        Ja mam:
        - L'Or de Torrente - 50ml
        - Pure Poison Diora - 30ml
        - Mahoha Guerlaina - 30ml
        - D'Amour Givenchy - 100ml
        Wszystko to prezenty, nie bardzo mnie stac na perfumy, a jesli juz nawet mam
        kaske, to wole wydac na pielegnacje lub ciuchy :)
        57? Fajnie, zazdroszcze. Bardzo sympatyczne hobby :)
        • Gość: maxi Re: Ilość perfum- czy jestem dziwna?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.05, 18:02
          Kiedyś też miałam sporo co wg mnie znaczy ok 10 szt, ale zaczeły się psuć i
          zmieniać zapach dzięki czemu obrzydziłam sobie niektóre. Teraz mam zawsze jeden
          aktualny zapch i zazwyczaj kończącą się resztkę.
    • dominika8 Re: Ilość perfum- czy jestem dziwna?? 08.08.05, 19:00
      ja mam obecnie 4 flakony, same resztki na dnach:)
      ale wybieram się za tydzień na Teneryfę, gdzie podobno prefumy są nawet o 40%
      tańsze, i mam zamiar kupić Escadę i Diora.
    • modern_witch i jeszcze... 08.08.05, 19:02
      Nikomu nic do tego, ile kto czego ma i skąd na to bierze. Takie ocenianie - jak
      autorki wątku - o poprzestawianiu w głowie i kompleksach, jest po prostu nie na
      miejscu. Kaloo moze sobie mieć i 157 flakonów i nikomu nic do tego, żeby to
      komentować, co ona wobec tego sobą reprezentuje ( a zapewniam, ze reprezentuje
      sobą wiele i da się z nią pogadać na kazdy absolutnie temat), tak samo jak
      nikomu nic dotego, co sobą reprezentuje osoba, która ma tylko jeden flakon, bo
      tak akurat lubi i nie potrzebuje więcej! Nie to jest miarą wartości człowieka,
      droga autorko wątku. Nie czujesz potrzeby posiadanie więcejle, OK. Fajnie, że
      masz tyle, ile uważasz za stosowne. A komentowanie, że ktoś ma więcej/mniej i
      że wobec tego jest taki, owaki, jest zwykłym brakiem kultury.
      Chciałaś zapytać, ile dziewczyny mają butelek perfum. OK. Zapytałaś. I na tym
      może poprzestań.
      A Kaloo i jej kolekcji, jak rowniez kolekcjom innych osób zafascynowanych
      perfumami, dla których te kolekcje są czymś ważnym, cennym, a na pewno nie
      tylko "wystawą włożonej w nie forsy", choć pewnie mnostwo osób chciałoby
      poprawić sobie humor insynuując to, najlepiej dać spokój.
    • Gość: Vanilkova Re: Ilość perfum- czy jestem dziwna?? IP: *.NET / *.stella.net.pl 08.08.05, 19:56
      no ja uwazam ze jest tak jak myslisz :
      jestes niedzisiejsza, bo to modne miec 60 flakonow perfum, jestes strasznie do
      tylu :)))
    • perfumiarka Re: Ilość perfum- czy jestem dziwna?? 08.08.05, 20:02
      czy naprawdę posiadanie przez kogoś więcej niż tzw.przeciętna świadczy o
      poprzestawianiu w główkach? Zresztą co dla ciebie jest normą-4 flakony,bo ty
      tyle masz? jaki masz problem,że ktoś ma więcej?ty mu to kupujesz?naprawdę
      żałosne jest to,że są ludzie,którzy lubią narzucać"normy"nawet w kwestii
      posiadania perfum i tym podobnych zwykłych przyjemności.Zastanów się czy
      rzeczywiście jesteś normalna,skoro robisz"z igły widły" i nie masz nic
      ciekawszego do roboty.
    • mikams75 Re: Ilość perfum- czy jestem dziwna?? 08.08.05, 20:17
      57 to rzeczywiscie niezla kolekcja - istna perfumeria! :-)
      Kazdy ma jakies hobby i na cos wydaje kase. Jedni na perfumy, inni na szminki,
      inni na buty, sprzet sportowy, antyki, znaczki itd.

      Ja policzylam swoj pachnacy dobytek - sztuk 9 plus pare miniaturek. Wcale nie
      uwazam zeby to bylo duzo, nadal nie potrafie przejsc spokojnie kolo perfum w
      sklepie...
      • nitulina Re: Straszne przestepstwo ;) 08.08.05, 22:14
        Straszne przestepstwo popełniła Kalooo...
        Przestępstwo wzbudzenia zazdrości...

        Co Cię kobito obchodzi kto ile czego ma?

        Ja mam około 30 butelek, 1/3 kupił mi chłop...i co?

        To jest wyobrażenie o sponsoringu ha ha ha ;)
        • mikams75 mam nadzieje ze ten post to nie mnie! 09.08.05, 17:53
      • babiloniaa Re: Ilość perfum- czy jestem dziwna?? 09.08.05, 09:35
        mikams75 napisała:
        > Kazdy ma jakies hobby i na cos wydaje kase. Jedni na perfumy, inni na szminki,
        > inni na buty, sprzet sportowy, antyki, znaczki itd.

        Ale o tym chyba nie wie zalozycielka watku...
    • Gość: Anielica Re: Ilość perfum- czy jestem dziwna?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.05, 22:49
      Nie rozumiem czemu z mojego niewinnego postu zrobiłyście takie piekło.
      Wzbudziła ta liczba perfum poprostu we mnie zdziwienie, ja tego nie popieram
      ale to subiektywne, bo sama wole wydać kase na nowy samochod raz na dwa lata
      oraz dwa razy do roku urlop w ciepłych krajach. Więc na Boga nie zarzucajcie mi
      zazdrości, bo bardzo watpie czy mam tej Khallo czego zazdrościc, ani kompleksów
      bo z nich wyleczyłam się już dawno temu.
      • nitulina Re: Ilość perfum- czy jestem dziwna?? 08.08.05, 23:07
        Dziewczyno a kto powiedział że Kaloo wybiera perfumy w zastępstwie samochodu
        czy wakacji?
      • Gość: AgaU Re: Ilość perfum- czy jestem dziwna?? IP: *.acn.waw.pl 09.08.05, 00:43
        uwazasz, ze to byl 'niewinny post' a 'my' 'zrobilysmy pieklo'?
        jak widzisz wiekszosc dziewczyn odebrala to jako bezpodstawny atak. dlaczego
        ziejesz taka nienawiscia? fajnie jak ktos ma niecodzienne hobby (duzo bardziej
        typowe jest gromadzenie przez dziewczyny ubran czy np. butow - tez cie to
        wkurza?), dziwi cie to? napisz cos w tonie: 'nie spotkalam sie z tym wczesniej,
        to ciekawe' a nie:
        'poprostu niektore panienki maja albo kompleksy, ale troche w
        glowkach poprzestawiane?'
        jak ktos cos zbiera co t o b i e nie miesci sie w glowce, to ma od razu
        kompleksy? co ma piernik do wiatraka? moze jeszcze stwierdzisz ze 'pewnie
        smierdzi, bo musi miec tyle zapachow' albo cos rownie absurdalnego?

        zal mi cie i nie wierze w te zapewnienia:
        '..ani kompleksów bo z nich wyleczyłam się już dawno temu'
        chyba JESZCZE nie wyleczylas sie ze swoich kompleksow.

      • Gość: monika Re: Ilość perfum- czy jestem dziwna?? IP: *.acn.waw.pl 09.08.05, 10:39
        Gość portalu: Anielica napisał(a):

        > Nie rozumiem czemu z mojego niewinnego postu zrobiłyście takie piekło.
        > Wzbudziła ta liczba perfum poprostu we mnie zdziwienie, ja tego nie popieram
        > ale to subiektywne, bo sama wole wydać kase na nowy samochod raz na dwa lata
        > oraz dwa razy do roku urlop w ciepłych krajach. Więc na Boga nie zarzucajcie
        mi
        >
        > zazdrości, bo bardzo watpie czy mam tej Khallo czego zazdrościc, ani
        kompleksów
        >
        > bo z nich wyleczyłam się już dawno temu
        to bylo forum o perfumach, czyli sa na nim ludzie, ktorych hobby sa perfumy,
        nic dziwnego ze mają po kilkanascie lub kilkadziesiat flakonów; głupota twojego
        pierwszego posta polega mniej wiecej an tym samym jakbys zacytowala kogos z
        forum o ogrodnictwie gdzie ktos pisze że ma w ogrodzie 50 róznych rodzajów
        iglaków, dotarla analogia?
      • modern_witch Re: Ilość perfum- czy jestem dziwna?? 09.08.05, 20:13
        a poza tym tekst, ze "wątek denny" też neutralny nie był. Tak się akurat
        składa, że na niektórych forach są miłe wątki, na których ludzie w ten sposób
        mówią sobie "dzień dobry". No, ale tu już parę raz zdarzały sie ataki na nic
        nikomu nie szkodzące wątki, które byly komus cierniem w oku dlatego, ze parę
        osob ośmieliło się na nich zaprzyjaźnić.
        Zarzut "TWA" tylko to potwierdził. A swoją drogą ciekawe, że od pewnego czasu
        zauważyć tu można trzy rodzaje argumentacji: 1. jesteś brudasem, 2. masz tyle
        kosmetykow ze pewnie kłamiesz, uzywasz podrób albo pewnie się puszczasz, 3. jak
        chociaż dwie osoby są innego zdania niż ja, to pewnie to TWA (a moze masoneria
        od razu?)
        Dlatego od paru miesięcy omijam to forum. Z wyboru. Nie napisze nic ostrzej, bo
        za bardzo szanuję niektóre forumowiczki, które tu zostały. Ale nie mogę nie
        zareagować czasem. Wygoniłyście nas z długiego wątku. Trudno. Wygoniłyście
        Smee, albo raczej tak jej umiliłyście zycie, że sama odeszła. Ale dajcie
        chociaz spokój innym forom, gdzie się niektorzy przenieśli własnie po to, żeby
        mieć święty spokój i nie spotykac się z atakami. Dajcie żyć, co? Zaglądajcie tu
        sobie w co chcecie, do kieszeni, do szaf, do garnków, do majtek nawet, ale nie
        atakujcie ludzi, którzy pisza na innych forach...
      • Gość: Mary Ann Re: Ilość perfum- czy jestem dziwna?? IP: 212.122.214.* 10.08.05, 01:57
        Jeśli Twoim zdaniem był to niewinny post to się mylisz. A jeśli już tak bardzo
        zależało Ci na tym by sprawić wrażenie niewinnego, to było go INACZEJ
        sformuować!

        Gość portalu: Anielica napisała:
        > zazdrości, bo bardzo watpie czy mam tej Khallo czego zazdrościc, ani
        kompleksów

        A to jest Kalooo! A nie Khallo.
        • Gość: Raissa/Freesia tak naprawde to to jest KALOO :) n/t IP: *.tele2.pl 10.08.05, 21:01
    • magdzie Re: Ilość perfum- czy jestem dziwna?? 08.08.05, 23:10
      ja tak mam z torebkami i butami...
      mam nadzieje, ze nikt sie ze mnie smiac nie bedzie...
      nie mam gdzie juz je trzymac, poza tym zazdroszcze kaloo, ze az tyle zapachow
      jej sie podoba.
      ja mam 3 takie relevvantne i poza nie nie wychodze, bo nic mi do nosa nie
      podchodzi:(
    • Gość: annnka Re: Ilość perfum- czy jestem dziwna?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.05, 14:00
      -nie mam poprzestawiane w glowie
      -nie jestem zakompleksiona
      -nie zarabiam wiecej od sredniej krajowej:)
      ale za to mam 16 buteleczek perfum (9 nie otwartych jeszcze-leza w pudeleczku i
      czekaja-to prezenty albo czasmai zdaza mi sie kupic czegos kilka sztuk,mam
      manie na punkcie gabrielii sabatini-wild wind-a ze dowiedzialam sie ze zapach
      likwiduja to kupilam przed tym 5 buteleczek-nie wiem co zrobie jak sie skoncza!
      po prostu kocham pachniec,lubie miec kilka rodzaji perfum,ale nie zawsze mam
      ich po 20 sztuk teraz sie tak akurat zlozylo,czyli mam z glowy na jakies 2,3
      lata;)pzdr
      • Gość: Lenka Re: Ilość perfum- czy jestem dziwna?? IP: *.chello.pl 09.08.05, 20:41
        W ogóle nie mam perfum.Rzadko się psikam-czy jestem dziwna?
    • Gość: adelinka Do Kaloo... IP: *.dnet.pl 09.08.05, 20:35
      Ooo rany...
      Chyba faktycznie pewnym paniom poprzestawiało się w główkach :-(, jeżeli
      posiadanie perfum, ciuchów, butów, torebek to w tym kraju zbrodnia.... mhm to w
      takim razie popełniam przestępstwo! Gwoli ścisłości ciężko pracuję na
      swoje "zachcianki" w państwowej firmie...
      ps. WARA !! wszystkim obrzydliwym trollom od umoralniania mnie, czy robienie
      większej ilości zakupów jest przyzwoite czy nie.

      Kaloo 3 maj się i mam nadzieję, że masz dobry humor tak jak ja ;-)
      • Gość: Asik Re: Do Kaloo... IP: *.zyg2.brewet.pl 09.08.05, 21:27
        Hm. Wstyd mi przyznać, ale ja też mam hopla na punkcie perfum.Może to w pewnym
        sensie kompleks, nie wiem, bo perfumy to luksus, ale cóż ja kocham mieć
        perfumy. Nie mam co prawda 60 szt., ale dosyć sporo. Często kupuje też w
        rozlewniach po 5 ml, żeby przetestować, czy do mnie dany zapach pasuje, czy nie
        będzie mnie mdliło po nim. Stąd tyle małych buteleczek. Lubie to hobby. Czasami
        dla poprawy humoru chodzę do perfumerii i oglądam, wącham testuje na sobie.
        Zapominam wtedy o prolemach. Perfumy to taki mój mały świat. Chciałabym mieć
        np. jeden, żeby np mnie kojarzono z jednym zapachem, ale nie potrafię. Zmieniam
        zapach w zależności od nastroju, pogody. Czesto mi się jakiś nudzi i wracam do
        niego po 2 miesiącach. Często zaś jest tak, że zapach kojarzy mi się z jakimiś
        nieprzyjemnymi wydarzeniami, to wtedy go komuś daję w prezencie. Pamiętam
        zapach jaki królował kiedy zdawałam egzaminy do szkoły średniej.Kojarzy mi się
        ze stresem. Dziś nie używałabym go. Będąc w ciąży używałam Lacoste. Poroniłam.
        Nie używam tego zapachu choć ładny, ale mi kojarzy się z bólem i cierpieniem.
        Wiem,że nigdy po niego nie sięgnę. Jeszcze jedno. Wydaje mi się,że z wiekiem
        gust też się zmienia. Wiele lat używałam zapachów typowo cytrynowych, teraz
        wole cieplejsze zapachy, trochę bardziej słodkawe. No i tak to jest mam taką
        sporą kolekcję. Póki mnie stać to kupuję. Musze kilka znów porozdawać,żeby
        zrobić miejsce nowym nieodkrytym jeszcze zapachą
        • Gość: Nessie Re: Do Kaloo... IP: *.acn.waw.pl 10.08.05, 13:28
          Asik, możesz oddać mnie ;) No, żartuję oczywiście. Ja mam bowiem 0 (słownie:
          zero) flakonów perfum, bo jakoś... tak wyszło. Nigdy nie znalazłam swojego
          zapachu, nigdy nie zafascynował mnie świat perfum. Szalenie zazdroszczę Kaloo
          jej kolekcji i podziwiam obycie w świecie perfum, które musi z tego wynikać.
          Wcale nie uważam, że pasjonowanie się czymś jest dziwne.

          Dziwne i nie na miejscu jest natomiast wywlekanie postów z innych forów i próby
          obgadywania innych za plecami. Niedawno był podobny wątek o higienie; autorka
          wsiadła na wszystkich równo, bo ktoś ją obraził na INNYM forum :( Dajcie sobie z
          tym spokój... Szkoda, że nie ma w regulaminie zasady o niekomentowaniu postów z
          innych forów.
        • Gość: Raissa/Free Asik IP: *.tele2.pl 10.08.05, 21:09
          o, to o wielkiej niecheci do zapachow to rozumiem.. deep red hugo boss
          Nienawidze bo dziewczna na obozie uzywala. teraz nie znosze mydla luksja - irys
          i paczula bo z jakims okresem niefajnym mi sie kojarzy, chociaz wtedy go
          kochalam.
          tez bym wolala miec jakies perfumy fajne ale mnie sie zadne nie podobają oprocz
          jednych (te jedne sa czysto cytrusowe, a chcialabym bardziej klasycznie
          perfumowe jakies). ale i tak wiem ze Gdzies zapach dla mnie istnieje.
    • issey_miyake Re: Ilość perfum- czy jestem dziwna?? 10.08.05, 01:29
      Wątek o którym mówisz wcale nie jest denny.
      Myślę, że dziewczyny, które mają po 57 flakonów na swojej półce nie idą za
      modą, ale to ich pasja. Świetne jest forum "O perfumach". I właśnie wspaniałe
      jest to, że tę pasję mają.A w główkach to poprzestawiane mają te, którym tych
      pasji brak. I jakiekolwiek by one nie były. A widzę Ty nie masz się do czego
      przyczepić. Nie mają wcale kompleksów. Myślę, że duża ilość flakonów (zapachów)
      to coś wspaniałego. I jeśli komuś sprawia to przyjemność i radość, to czemu
      nie.
      Moja ilość flakonów również przekracza normę krajową. Bo mam ich 30. A
      kompleksów nie mam. To moja pasja. A flakonów mam 1118.
      Pozdrawiam laski bez pasji.
      • Gość: Agat Re: Ilość perfum- czy jestem dziwna?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.05, 15:48
        z jednym sie zgodze- ze jesli cos komus sprawia przyjemnosc i radosc to jak
        najbardziej "za" wszelkim kolekcjonowaniem.
        ale "laski bez pasji"? raczej bez wyobrażni, ze ktos moze miec taka wlasnie
        pasje:) Bo Anielika ma z pewnością swoją inną zupełnie pasję.
        Trzeba umiec sobie wyobrazic, ze kogos moze pociągac cos, co dla nas wydaje się
        skrajnie dziwaczne.
    • balbina_alexandra Jesteś dziwna 10.08.05, 08:46
      Jesteś dziwna, tak samo jak niejaka Alex Hill wypowiadająca się w tym wątku.
      Jesteś dziwna ale nie chodzi tu o ilość posiadanych przez Ciebie butelek
      perfum. Jesteś dziwna, bo dziwnym jest dla mnie zaglądanie do cudzej kieszeni a
      nawet i do majtek - tak jak w przypadku Alex, której supozycja odnośnie
      prowadzenia się Kaloo+posiadania kasy na perfumy jest tyle śmieszna co
      obraźliwa. Nie chce mi się powtarzać, ale jest tak, że jedni wydają na wódkę,
      inni na dziewczynki, jeszcze inni na samochody, a niektórzy może na perfumy.
      Podobała mi się uwaga jednej osoby o iglakach i ogrodnikach, to dobre
      porównanie :) Na forum perfumy pisują pasjonaci. A Kaloo nie jest wcale
      rekordzistką, są tacy co mają więcej. Wystarczy poczytać sobie inne fora o
      perfumach i sięgnąć po wątki o uzależnieniu - niektórzy mają nawet po 300
      flakonów:
      www.basenotes.net/community/YaBB.pl?board=addict
      Swoja drogą, jak to jest - zawsze, kiedy kogoś gryzie zazdrość i nie może
      czegoś znieść, padają dwa argumenty. Pierwszy to taki, że jest się chorym i
      leczy się zakupami Bóg wie jakie kompleksy. A drugi to taki że się ma bogatego
      faceta i sypia z nim za kasę :) Mnie jakoś nikt nie zarzucił że się puszczam,
      ale argument o leczeniu kompleksów padał często i gęsto :))) Kiedyś dużo
      pisałam na forum Uroda i mam dużo ciepłych uczuć do tego miejsca, sporo fajnych
      znajomości tu nawiązałam (tak, tak - ja też znam Kaloo osobiście!). Szkoda że
      poziom dyskusji coraz bardziej upada, coraz więcej zawiści i rozjuszonych
      hormonów...

      Zejdzcie łaskawie z Kaloo i zostawcie ją w spokoju. Jad i zawiść aż skapuje z
      niektórych tu wypowiedzi. I raz jeszcze do założycielki wątku - skoro forum o
      perfumach jest "denne" to po jakiego diabła je czytasz? Odpuść sobie, i tak
      pewnych rzeczy nigdy nie zrozumiesz.
      • mangos Re: Jesteś dziwna 10.08.05, 13:14
        Podpisuję się pod tym co napisała Balbina. Nie mam aż takich zdolności do zgrabnego precyzowania mysli , co ona ale mogę poprzeć ją w 100%. Co komu do tego,ile kto czego w domu ma?

        Tak na marginesie, z forum Uroda przeniosłam się właśnie na forum O perfumach i jeszcze nigdy nie poznałam tylu życzliwych ludzi. Do dzisiaj jestem pod wrażeniem tego miejsca. Panuje tam ład, forumowicze piszą bardzo ciekawie o swojej pasji i zarażają nią innych. To najprzyjemniejsze uzależnienie z mozliwych:))
      • Gość: Mania Re: Jesteś dziwna IP: *.crowley.pl 10.08.05, 21:47
        Zgadzam się w pełni z opinią balbiny.W moim przypadku mozna też móico
        uzależnieniu od perfum...chociaż moja kolekcja nie jest jakośspecjlanie duża to
        zaobserwowałam ostatnio,ze pomimi iż mam sporo zapachów to wciąż kupuję
        nowe,inne...Nie wiem moze to po prostu posuzkiwanie swojego idealnego
        zapchu,którego jeszcze nie znalzłąm.Mam wiele perfum ale wciąż szukam czegos
        nowego,innego.Ostatnio(w ciągu kilku ostatnich tygodni,miesiecy)moja kolekacja
        zwiekszyłą sie o kilka nowych zapchów,wreszcie mysłam,że jak narazie starczy mi
        pachnideł...ale nie!Znowu rozgladam sie za jakimś nowym nabytkiem:-P Nie znaczy
        to,ze mam za duzo kasy i nie wiem co znia robić.Wręcz,przeciwnie,nie należe do
        najbogatszych,w mojej kolekcji są też perfumy ze sredniej półki,avonowskie i z
        Oriflame ale po prostu perfumy to moja pasja,namietnosć,nałóg,który chyba wciąż
        sie pogłębia ,hihihihihihi.Nie pzreszkadza mi to,uwielbiam ten mój nałóg a kasę
        zamiast na imprezy czy ciuchy wole wydac na perfumy...Nie oznacza to,że chodzę
        gołą i nie bywam na imprezach...ale wole sobie odmówić nowej pary
        spodni,butów,torebki czy wypadu do dyskoteki ale nigdy nie odmówie sobie zakupu
        zapachu na punkcie którego akurat oszalałm ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka