Dodaj do ulubionych

Czy i gdzie warto isc do "kolorystki"?

IP: 213.17.169.* 21.08.02, 16:24
Nie jestem pewna czy ten zawod tak sie nazywa, ale chyba wiecie o co mi
chodzi. Czasem piekna dziewczyna wyglada zle w jakiejs gamie kolorow a czasem
z pozoru "szara myszka" przystrojona w odpowiednie barwy - rozkwita!:)
Podzielcie sie prosze swoimi doswiadczeniami: czy bylyscie na takim doborze
kolorow, czy warto, jesli tak to gdzie no i oczywiscie jak sie ksztaltuja
ceny tego rodzaju uslug. Z gory dziekuje i pozdrawiam wszystkie piekne i
zadbane FORUMOWICZKI - czyli WSZYSTKIE!:-)
Obserwuj wątek
    • Gość: LadyBlue Re: Czy i gdzie warto isc do 'kolorystki'? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.08.02, 20:32
      ja widziałam efekty działąnia takiej kolorystki. mmoja znajoma, kobieta po
      40stce, ubierajaca sie raczej w stylu dość klasycznym - a kolorystka doradziłą
      jej imydż typu rózowe, koronkowe, falbankowe i country. i jeszcze z jesieni ja
      na lato przerobiła. no cóż, znajoma czuła sie dość dziwnie i szybko wróciła do
      dawnego stylu.
    • drzazga1 Re: Czy i gdzie warto isc do 'kolorystki'? 21.08.02, 21:59
      Analizę kolorystyczną robiłam sobie jakieś pięć lat temu i uważam, że było
      warto. Warunek absolutnie konieczny: to musi robić prawdziwy fachowiec. W
      przeciwnym razie szkoda czasu, pieniędzy i nerwów, bo na to co
      niektóre "wizażystki" z bożej łaski próbują narzucić swoim ofiarom trudno
      patrzeć bez bólu zębów.

      Nie wiem, skąd jesteś, ale w Warszawie mogę z czystym sumieniem polecić Ci
      panią Annę Chendyńską, ja byłam u niej właśnie, dowiedziałam się, że jestem
      typem "wiosny", zrobiono mi makijaż, dostałam tzw. kartę kolorów (taki pakiecik
      pasków tekturkowych dpowiednio pokolorowanych) i p.Ania wypisała mi pasujące
      numerki podkładu, pomadek cieni itd. Artdeco. Wtedy jeszcze Artdeco można było
      dostać chyba tylko w perfumerii Kalinowskich, ale ja mam na szczęście dobrą
      pamięć do kolorów i odcieni, obejrzałam je sobie i potem mogłam dobierać z
      innych firm. Acha i kolor włosów też mi dobrała, tzn. na wypadek, gdybym
      chciała fabować.
      Co do cen, niestety nie pamiętam, najlepiej byłoby po prostu zadzwonić,
      niestety posiałam gdzieś wizytówkę, gabinet nazywa się chyba "Kama" i mieści
      się w Al.Jerozolimskich między Pl. Starynkiewicza a Pl.Zawiszy po lewej stronie
      jadąc od Dw.Centralnego, na antresoli. Jeżeli Ci zależy to mgę sprawdzić tel.
      często tamtędy przejeżdżam.

      Jeżeli jesteś spoza W-wy, to przy zapisywaniu się na analizę musisz zwrócić
      uwagę na parę rzeczy,żeby się nie naciąć: "operacja" musi odbywać się w
      DZIENNYM świetle tzn. między 10.00 a 15.00, nie możesz być opalona, bo to
      zmienia odcień karnacji, jeżeli farbujesz włosy, wizażystka przed określeniem
      Twojego typu kolorystycznego zakryje je białą chustką, tak samo ubranie.
      Powodzenia


      • Gość: Margoo Re: Czy i gdzie warto isc do 'kolorystki'? IP: *.acn.waw.pl 21.08.02, 23:21
        Czy mogłabym prosić o ten telefon? THX :-)
        • Gość: katrina Re: Czy i gdzie warto isc do 'kolorystki'? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 21.08.02, 23:30
          jestes pewna że Ci to potrzebne? ja z porad w jakis tam gazetach od razu
          wywnioskowałam że jestem zimą, zreszta okazało się że do wszystkich zaleceń dla
          tego typu stosowałam się wczśniej instynktowanie, fachowiec pare lat temu (nie
          byłam na żdnej konsultacji tylko zetnknełam się z nim przypadkiem) potwierdził
          że jestem zimą i tyle. gdzie tu filozofia?
          • Gość: Margoo Re: Czy i gdzie warto isc do 'kolorystki'? IP: *.acn.waw.pl 21.08.02, 23:33
            No właśnie u mnie jest filozofia. Wydaje mi się, że pasują do mnie "zimne"
            kolorki, a sporo ludzi mówi mi, że tylko i wyłącznie "ciepłe"... Pogubiłam się
            już w tym wszystkim :-)
            • Gość: katrina Re: Czy i gdzie warto isc do 'kolorystki'? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 21.08.02, 23:37
              a no tak. u mnie nie ma wątpliwości, w każdym brązie itp ciepłych wyglądam jak
              ostatnie stadium jakiejś śmiertelnej choroby :)
              no to faktycznie idź :)
              • anexxa Re: Czy i gdzie warto isc do 'kolorystki'? 22.08.02, 00:20
                hehe, katrina, to mozemy sobie rece podac;)))

                ktos madry inaczej mi kiedys powiedzial, ze ja to jesien
                jestem (bo mam oczy brazowe i mialam wtedy rudy leb) i
                dobra chwile rozkoszowalam sie brazami i zieleniami, w
                ktorych wygladam jak ofiara losu.

                ten kolor wlosow zreszta, w roznych wariantach, dluuuugo
                nosilam.

                ale jak raz poszlam do fryzjera i kazalam sobie zarzucic
                zimny, zlamany fioletem ciemny braz, wdzialam do tego
                granatowe, czarne i niebieskie (do ktorych to barw w
                ogole zawsze mialam upodobanie), na nos niebieskie shades
                i blekitny blyszczyk (skadinad tommyego;)) na ust mych
                korale, to sie od razu poczulam jak czlowiek.

                xx.
                • g_andzia Re: Czy i gdzie warto isc do 'kolorystki'? 22.08.02, 11:17
                  anexxa napisała:

                  > ktos madry inaczej mi kiedys powiedzial, ze ja to jesien
                  > jestem (bo mam oczy brazowe i mialam wtedy rudy leb) i
                  > dobra chwile rozkoszowalam sie brazami i zieleniami, w
                  > ktorych wygladam jak ofiara losu.

                  anexxa, toż ty jesteś stuprocentową zimą!:)

                  ja miałam taką analizę robioną ze trzy razy, jestem czystym typem wiosny, ale
                  nie końca noszę się zgodnie z zaleceniami. jednak wiele kobiet
                  jest "mieszanych" i generalnie odchodzi się już od tego podziału na 4 pory
                  roku. co oczywiście nie znaczy, ze wizytę w studiu kama uważam za niepotrzebną,
                  to bardzo sympatyczne miejsce i pani ania jest fachowcem:)
                  • anexxa Re: Czy i gdzie warto isc do 'kolorystki'? 22.08.02, 17:29
                    no wiesz, ze sztucznym kolorem wlosow to juz na pewno:))
                    prawdziwe mam szarobure i zupelnie do niczego.

                    a na analize nie poszlam, chociaz kiedys chyba w jakims
                    pismie byla opcja, zeby gdzies tam zadzwonic i za friko,
                    ale zupelnie mi sie nie chcialo.

                    xx.
      • Gość: kolorek Re: Czy i gdzie warto isc do 'kolorystki'? IP: 213.17.169.* 22.08.02, 08:21
        Dziekuje bardzo! Dzrzazga1! Wiem gdzie jest to studio KAMA. Bywalam w tej
        okolicy 3x w tygodniu przez 3 lata :) Ale juz wiem, ze pojde tylko do Pani
        Anny! Widze, ze musze poczekac do jesieni az moja opalenizna troszke zaniknie.
        Buuu... Lubie byc opalona, ale chyba warto poczekac. Anexxa! Wlasnie na takie
        odnalezienie swoich kolorow mam nadzieje! Wtedy mozna po prostu lepiej
        kompletowac garderobe i kolorowe kosmetyki unikajac przypadkowosci.A adresik i
        telefonik juz odnalazlam: "Kama" Gabinet Kosmetyczny
        02-017 Warszawa, ul. Al. Jerozolimskie 121/123 tel. (022) 621-06-44. Bede
        dzwonic kolo poludnia, wiec dam znac jakie uslugi proponuja oraz co i ile
        kosztuje :-) Milego dnia!
        • miriam_73 Re: Czy i gdzie warto isc do 'kolorystki'? 22.08.02, 08:50
          Też polecam Kamę - sympatyczna ta kobitka od kolorystyki, na miejscu można
          ewentualnie od razu przekuć w czyn zalecenia co do koloru włosów czy fryzury.
          Najlepiej załóż na siebie coś z dekoltem, będzie jej łatwiej i eksperymentować
          z kolorkami (jak ja byłam to miała taki olbrzymi zestaw chust, pozwalających na
          obserwowanie"twarzowości" kolorków) oraz ewentualnie podpowiedziec to i owo co
          do odpowiednich fasonów.
        • Gość: kolorek Juz wszystko wiem! IP: 213.17.169.* 22.08.02, 09:05
          Myslalam, ze pracuja od 10, ale nie! Analiza kosztuje 220 PLN, Pani Anna
          pracuje nadal. Analiza obejmuje: okreslenie typu urody (wiosna, lato...), dobór
          kolorow do ubierania sie, do makijazu (+profesjonalny makijaz), dobor bizuterii
          i fryzury. Na moje pytanie odnosnie opalenizny, ktora mam na buzi pani, z ktora
          rozmawialam zrobila "wielkie oczy" (widzialam to w wyobrazni:-)), ale
          potwierdzila koniecznosc swiatla dziennego. No coz... Ja i tak poczekam az
          opalenizna zniknie :( i chyba jednak sie wybiore...
        • drzazga1 Hej kolorek! 22.08.02, 19:48
          Z tą opalenizną to jest tak, że na inny odcień opalają się typy "zimne", a na
          inny "ciepłe". Teoretycznie delikatna opalenizna nie przeszkadza w analizie.
          Mocna natomiast owszem, szczególnie taka po solarium i "przyspieszaczach".
          Jeżeli nie stosuje się regularnie peeligów dość szybko przybiera taki
          szarawy "brudnawy" odcień, bo zgrubiały i przesuszony naskórek nie złuszcza się
          tak, jak powinien.
          Odezwij się po wizycie u p. Ani, dobrze?
          • Gość: kolorek Re: Hej kolorek! IP: 213.17.169.* 23.08.02, 07:57
            oczywiscie, ze sie odezwe! i jeszcze raz dziekuje za porady! w ogole to mam
            mnostwo planow dotyczacych przetestowania Waszych porad forumowych i
            sukcesywnie postaram sie donosic o efektach :-) pozdrawiam!
    • Gość: kasia Kolorystka w Poznaniu - gdzie? IP: *.smochowice.sdi.tpnet.pl 22.08.02, 11:10
      a moze znacie taka kolorystke tylko ze w POZNANIU? Bede wdzieczna za namiary
    • Gość: LadyBlue typy urody IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.08.02, 12:50
      czas jakis temu na portalu gazety w dziale kobieta były artykuły nt. typów
      urody. zamiast klasycznego podziału wiosna/lato... opisano (już nazw nie
      pamietam) 6 różnych typów i pasowały znacznie lepiej do wyglądu paru kobietek
      na których te artykuły "testowałam" :)
      • g_andzia Re: typy urody 22.08.02, 12:59
        nie wiem, czy to jeszcze aktualne, ale kilka lat temu badali te typy urody
        komputerowo w salonie hest w al.jerozolimskich. mnie wyszła standardowo wiosna,
        natomiast przy mojej przyjaciółce (zajebiście niebieskie oczy, oliwkowa cera,
        zafarbowane na rudo włosy) komputer odmówił dania odpowiedzi:)))
        • Gość: LadyBlue Re: typy urody IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.08.02, 13:29
          :)))))))))))
    • chmurka8 Re: Czy i gdzie warto isc do 'kolorystki'? 22.08.02, 15:48
      Czesc,
      Fajny temat....A termin kolorystka chyba wziął się z tłumaczenia "Dzienników
      Bridget"?
      Swego czasu dwie panie kosmetyczki (nie kolorystki :-) przykladaly mi te
      kolorowe chusty do twarzy, miotajac sie strasznie, czy jestem jesienia czy
      wiosna. I... nic nie ustalily.

      Nadal bardzo bym chciała pójść do kogoś z prawdziwego zdarzenia (mieszkam we
      Wrocławiu), chociaż, intuicyjnie, część "swoich" kolorów już wyczuwam :-)))
      Może ktoś mógłby mi polecić dobry gabinet we Wrocku?
      Pozdrowienia,
    • Gość: jo Re: Czy i gdzie warto isc do 'kolorystki'? IP: *.mad.east.verizon.net 22.08.02, 20:53
      A moze jakis dobry adres na Krakow?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka