Dodaj do ulubionych

Wahania wagi

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.05, 13:52
korci mnie żeby się troche poodchudać, ale mam wątpliwości czy warto. Powód
jest jeden - nigdy nie kontrolowałam swojego odżywiania, jadłam co było pod
ręką, nieregularnie, a moja waga była stabilna. Nadwagi nie mam, ale fajnie
byłoby pozbyć się nieco ciałka. Wieć pytanie - czy jeśli zacznę się odchudzać
będę mogła pożegnać się ze stabilną wagą i będę musiała już od tej pory
kontrolowac swoje żywienie nawet po zakończeniu odchudzania?
Z góry dzięki za wszelkie odpowiedzi :)
Obserwuj wątek
    • Gość: nika Re: Wahania wagi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.05, 13:55
      obawiam się, że tak.... i do tego dojdzie ci schiza psychiczna na tym
      punkcie :) poważnie, jeśli nie musisz - nie odchudzaj się.
      • renia68 Re: Wahania wagi 24.08.05, 13:58
        Niko mam pytanie czy wiesz o tym z własnego doświadczenia?Jeśli tak chętnie o
        tym pogadam jeśli masz ochotę.Pozdrawiam
        • a_nika Re: Wahania wagi 24.08.05, 15:09
          Jasne, że z własnego doświadczenia. I wolałabym, żeby moje życie nie kręciło się
          wokół tego, ile ważę, jakie sa nowe diety i inne wynalazki itp....
    • fanka_grzeskow_czekoladowych Re: Wahania wagi 24.08.05, 13:57
      Dla mnie dieta to całkowita zmiana nawyków zywieniowych, a nie krótki okres
      między jednym obżarstwem a drugim. Podstawa to REGULARNE posiłki co ok. 3 h,
      żeby później nie rzucać się w napadach na lodowkę. Ja sie na diecie South Beach
      tak ustawiłam, ze od maja nie mialam nic slodkiego w ustach, bo....nie mam na
      nie ochoty :) Insulina nie skacze, wiec mam spokoj :)
      • Gość: punisherka Re: Wahania wagi IP: 80.51.229.* 24.08.05, 14:22
        Ja takze chcialabym zrzucic pale kilogramow, choc wszyscy wybijaja mi to z
        glowy, ze dobrze wygladam, a szkielety nie sa w modzie, choc ja uwazam ze to
        szkieletu to mi baaaaaaaaaaardzoooo duzo brakuje:) Tak czy siak chcialabym
        zrzucic pare kilo dla leprzego samopoczucia:) Niestety jadam nieregularnie i
        mam za slaba wole, poniewaz lubie sobie podjesc i napic sie piwka, wtedy czuje
        ze zyje:))) Ostatnio mialam napad pewniej diety cud, niestety nie skutkowala, a
        efekt byl wrecz przeciwny do zadanego. Slodyczy tez nie jadam bo ich nie lubie;]

        Pozdrawiam
        • Gość: baba Re: Wahania wagi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.05, 14:28
          właśnie boję się efektu odwrotnego, czy też osławionego efektu jojo...
          zazdroszczę niechęci do słodyczy... a może nie zazdroszczę? ;)
      • Gość: baba Re: Wahania wagi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.05, 14:25
        Ojej... nie potrafiłabym odmówić sobie słodyczy na wieki wieków... chciałabym
        zrzucić około 4 kg, a potem, może nie jakoś drastycznie się objadać, ale nie
        nie chcę odmawiać sobie batonika czy czekoladki ;) chcę jeśc normalnie, pięć
        razy dziennie, ale nie mieć obsesji na punkcie żywienia i jemu podporządkowywać
        dnia.
        no i mam dylemat ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka