Dodaj do ulubionych

No-Age Diora - cudowny??

IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 12.09.02, 11:51
Czy któraś z Was używała może już tego cudu?? Bo czytam sobie i czytam i
nabieram coraz większej ochoty, zwłaszcza przez to, że silnie działa przeciw
pierwszym oznakom starzenia się skóry, a ja ostatnio mam na tym punkcie
lekkiego fisia:-) No i są wersje do różnego rodzaju skóry, co też zachęca..
I nadaje się i na dzień i na noc..
CZy ktoś już ma jakieś wyrobioną opinię na jego temat??
Obserwuj wątek
    • Gość: Helena Re: No-Age Diora - cudowny?? IP: *.waw.cdp.pl 12.09.02, 12:00
      Agul - mam, ale czeka na koniec innych kosmetykow, bo solennie sobie obiecalam,
      ze dokoncze co stoi na polce. Twarda jestem i nie tknelam, choc mnie korci.
      Moge Ci dac znac najwczesniej za dwa tygodnie :-))))
      H.
    • Gość: Helena Re: No-Age Diora - cudowny?? IP: *.waw.cdp.pl 12.09.02, 12:01
      A jeszcze mi powiedz gdzie czytasz i co pisza, bo ja bym sobie do uzywania
      dorobila mala ideologie :-))
      H.
      • Gość: gAndzia Re: No-Age Diora - cudowny?? IP: *.se.com.pl / 10.0.200.* 12.09.02, 12:03
        no właśnie powiedz, gdzie piszą, bo ja własnie odniosłam wrażenie, że o tym
        jakoś zawsze cicho, znaczy się - niefajne. pare razy powtsryzmało mnie to przed
        kupnem, moze niesłusznie:)?
      • Gość: agul Re: No-Age Diora - cudowny?? IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 12.09.02, 12:13
        Gość portalu: Helena napisał(a):

        > A jeszcze mi powiedz gdzie czytasz i co pisza, bo ja bym sobie do uzywania
        > dorobila mala ideologie :-))
        > H.

        W materiałach prasowych:-)
        Między innymi:
        Więcej elastyczności, więcej siły, więcej młodzieńczości i wyraźnie widoczne
        przeciwdziałanie pierwszym oznakom starzenia się skóry – to wszystko obiecuje
        nowy produkt Diora - No-Age Creme. Dzięki najnowszemu odkryciu w recepturach
        Diora – systemowi New Skin System Plus – natychmiast poprawia się jakość skóry,
        drobne zmarszczki są wyraźnie wypełnione, a pierwsze oznaki starzenia się skóry
        są bardzo szybko korygowane i w widoczny sposób zmniejszone. W efekcie
        uzyskujemy gładszą, wypełnioną i równiejszą skórę. Do wyboru mamy dwie
        konsystencje – gęstą i kremową lub odświeżającą i lekką – w zależności od
        indywidualnych preferencji.
        I jeszcze, że nadaje się na dzień i na noc także na szyję, i dalej:
        po 8 dniach skóra jest bardziej elastyczna wedlug 92% kobiet - bardziej gładka,
        powierzchnia jest bardziej równomierna (88%kobiet) chroniona i odprężona (92%)
        po upływie 30 dni skóra jest mocniejsza, jakość ulega poprawie i 91 kobiet
        twierdzi, że marzy o tym, żeby kupić następny no-age:-)
        Prawda, że kuszące?
        Helenka, a masz wersję do mieszanej cery? Otworzyłaś to już?? Czy zamknięte?
        • Gość: agul Wywód prasowy:-) IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 12.09.02, 12:18
          Helenka, ja tu mam sześć stron wywodów na temat tego kremu, jak bardzo chcesz
          ideologię, to przyniosę Ci to i sobie poczytasz:-)
          • Gość: Helena Re: Wywód prasowy:-) IP: *.waw.cdp.pl 12.09.02, 12:26
            Gość portalu: agul napisał(a):

            > Helenka, ja tu mam sześć stron wywodów na temat tego kremu, jak bardzo chcesz
            > ideologię, to przyniosę Ci to i sobie poczytasz:-)

            No siur, ze chce a jaka mam wersje???? Chyba do mieszanej w emulsji. Nie
            pamietam, nawet bo foli nie tknelam, jest fabrycznie zapakowane. Trzymam se
            dzielnie i najbardziej mnie korci w weekendy, bo wtedy i czasu wiecej i jakos
            testowac sie chce rozne nowinki, mazidla itepe.
            Wez ze soba jutor profilaktcznie :-))) Dzieki :-)))
            H.
        • Gość: gAndzia Re: No-Age Diora - cudowny?? IP: *.se.com.pl / 10.0.200.* 12.09.02, 12:19
          ee,w materiałach to zawsze to samo piszą, myslałam, że jakies zachwycone
          forumowiczki chwaliły.
          • Gość: Monka Re: No-Age Diora - cudowny?? IP: *.gamma.com.pl 12.09.02, 12:30
            No-Age to krem dla dojrzalych kobiet :)) po 40. Watpie zebyscie mialy tyle :)
            pozdrawiam
            • rossa_ Re: No-Age Diora - cudowny?? 12.09.02, 12:36
              NoAge jest dla kobiet od 25 roku życia w górę, dla kobiet po 40-tce jest Model
              Lift.
              • Gość: agul Re: No-Age Diora - cudowny?? IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 12.09.02, 12:39
                rossa_ napisała:

                > NoAge jest dla kobiet od 25 roku życia w górę, dla kobiet po 40-tce jest
                Model
                > Lift.

                No właśnie:-))
            • Gość: agul Re: No-Age Diora - cudowny?? IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 12.09.02, 12:37
              Gość portalu: Monka napisał(a):

              > No-Age to krem dla dojrzalych kobiet :)) po 40. Watpie zebyscie mialy tyle :)
              > pozdrawiam
              Wcale nie:-)
              Pomijając to, co pisze producent o tym,dla kogo przeznaczony jest krem, można
              zrobić mały wywód logiczny: jeśli zapobiega PIERWSZYM oznakom starzenia się, to
              na pewno nie jest dla 40-letnich kobiet, bo one niestety, mają już kolejne
              oznaki starzenia się, nie pierwsze. Pierwsze mają 30 latki:-)
            • Gość: Helena Re: No-Age Diora - cudowny?? IP: *.waw.cdp.pl 12.09.02, 12:37
              Gość portalu: Monka napisał(a):

              > No-Age to krem dla dojrzalych kobiet :)) po 40. Watpie zebyscie mialy tyle :)
              > pozdrawiam

              A skad masz takie informacje??? Mi sie wydaje ze to dla kobiet ok. 30. ja mam
              ciut mniej, ale kuracyjnie uzywam silniejszych preparatow na zmiane z lekkimi
              nawilzajacymi. Zawsze lepeij zapobiegac problemom niz sie pozniej z nimi zmagac.

              Agul masz jakis elaborat o iOd??? Jakbys miala, to plis tez wez dla mnie :-))
              H.
              • Gość: agul Re: No-Age Diora - cudowny?? IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 12.09.02, 12:41
                Gość portalu: Helena napisał(a):
                > Agul masz jakis elaborat o iOd??? Jakbys miala, to plis tez wez dla mnie :-))
                > H.

                Poszukam, ale wątpię, bo to już jakiś czas temu weszło, a ja wyrzucam te
                prasówki, bo bym miała cały dom zawalony:-) Może jeszcze coś o kremie pod oczy,
                ale nie wiem..
                Jak chcesz jakieś elaboraty, to musisz mi krzyczeć w momencie wejścia produktu
                na rynek:-))
          • Gość: agul Re: No-Age Diora - cudowny?? IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 12.09.02, 12:38
            Gość portalu: gAndzia napisał(a):

            > ee,w materiałach to zawsze to samo piszą, myslałam, że jakies zachwycone
            > forumowiczki chwaliły.
            Nooo.. jakieś tam różnice jednak są:-) Mnie akurat ten no-age zaintrygował ze
            względu właśnie na działanie na pierwsze zmarszczki, bo czegoś takiego
            potrzebuję. Wiadomo, że połowa z tych materiałów to ściema, ale część musi się
            zgadzać:>
    • Gość: Acha Re: No-Age Diora - cudowny?? IP: *.helion.pl 12.09.02, 12:42
      Ja mam serum No Age pod oczy-zachwycona nie jestem.Nie wiem ,czy mówicie o
      jakimś nowym ,bo o ile wiem,to ten produkt funkcjonuje na rynku już od jakiegoś
      czasu.Moje serum nie nawilża okolic oczu w stopniu wystarczającym,może trzeba
      na to nałożyć jeszcze krem czy co?Dość mocno napina skórę,powoduje jakiś taki
      efekt drenażu,który mi akurat nie jest potrzebny-podrażnia mi przez to oczy.Z
      drugiej strony krem reklamowany jest jako produkt zapobiegający pierwszym
      oznakom starzenia się ,ale jak na mnie działa zbyt silnie.
      Odkąd go używam mam podrażnione spojówki,chociaż alergiczką nie
      jestem.Wywaliłam już cienie,potem tusz i wreszcie znalazłam winowajcę-No Age
      Diora.Ale to tylko moja subiektywna opinia,na krem się nie skuszę.
      • rossa_ Re: No-Age Diora - cudowny?? 12.09.02, 12:48
        Albo masz na niego po prostu uczulenie, albo masz tak odwodnioną skórę pod
        oczami, że jest dla Ciebie za słaby- ale raczej to pierwsze, skoro masz też
        podrażnione spojówki. Coż, uczulenia rzecz indywidualna i nic się na to nie
        poradzi.
        W każdym razie NoAge pod oczy jest też dla pierwszych zmarszczek, a dyskusja
        wyżej dotyczy kremu do twarzy :)
        • Gość: gAndzia Re: No-Age Diora - cudowny?? IP: *.se.com.pl / 10.0.200.* 12.09.02, 12:53
          no własnie, ja juz raz pytałam na forum o serum pod oczy, ale sie nic od was
          kurde nie dowiedziałam:) czy to serum no age (agul, zajrzyj w te materiały,
          oki?:))) jest POD KREM? bo ja takiego szukam i oprócz dermicei nie znalazłam.
          • rossa_ Re: No-Age Diora - cudowny?? 12.09.02, 12:54
            gAndziu- serum pod oczy NoAge stosuje się na pewno samodzielnie.
            • Gość: gAndzia Re: No-Age Diora - cudowny?? IP: *.se.com.pl / 10.0.200.* 12.09.02, 12:57
              dzięki. szkoda:(
              • Gość: agul Re: No-Age Diora - cudowny?? IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 12.09.02, 12:59
                Gość portalu: gAndzia napisał(a):

                > dzięki. szkoda:(

                Może na stronie diora będzie jak używać?
          • Gość: agul Re: No-Age Diora - cudowny?? IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 12.09.02, 12:57
            Gość portalu: gAndzia napisał(a):

            > no własnie, ja juz raz pytałam na forum o serum pod oczy, ale sie nic od was
            > kurde nie dowiedziałam:) czy to serum no age (agul, zajrzyj w te materiały,
            > oki?:))) jest POD KREM? bo ja takiego szukam i oprócz dermicei nie znalazłam.

            Mam sześć stron druczkiem, ale niestety tylko o tym kremie na buzię. Ten pod
            oczy to już chyba wszedł jakiś czas temu?
        • Gość: Acha Re: No-Age Diora - cudowny?? IP: *.helion.pl 12.09.02, 12:57
          Czego dotyczy dyskusja wyżej zauważyłam,niemniej doczekałam się odpowiedzi na
          mój post nie na temat:)
          Rozumiem,że ty używasz tego serum i wspaniale ci służy.Skóry odwodnionej nie
          mam na pewno,czyli to po prostu uczulenie-pierwszy raz w życiu.Zaznaczam,że
          wcale nie neguję tego produktu,po prostu mi nie służy.
          • rossa_ Re: No-Age Diora - cudowny?? 12.09.02, 13:02
            Nie, nie używałam jeszcze tego serum, tylko wypytałam znawcę co może być
            powodem takiej reakcji :)
            A sama mam wrażliwe oczy i często dostaję uczulenia na kremy pod oczy, bez
            względu na to jaki jest cudowny, zachwalany i z jakiej półki cenowej. Ale wiem,
            że nie świadczy o tym, że produkt jest zły, tylko o tym, że jest niedobry dla
            mnie.
            Pozdrawiam,
            R.
            • Gość: Acha Re: No-Age Diora - cudowny?? IP: *.helion.pl 12.09.02, 13:19
              No nieee,Rossa..Ja przetestowałam to serum na własnej skórze tłustej ,grubej i
              mało wrażliwej,32 letniej(jeszcze nie ,ale już za chwilę;)) i zaznaczyłam na
              samym początku,że to subiektywna opinia!Na jakiej podstawie twierdzisz,że na
              serum nie jest potrzebny krem,skoro nie próbowałaś,Twój "znawca" jakoś mnie
              nie przekonuje.
              • kotmanka Re: No-Age Diora - cudowny?? 12.09.02, 13:23
                uwaga, w uk glosno bylo o tym ze dior zostal podany do sadu (ale jakiego?
                konsumenckiego jakiegos? nie wiem) za przedstawianie bezpodstawnych informacji
                na reklamach no age - musieli wycofac teksty o odmladzajacych wlasciwosciach
                tych specyfikow, bo udowodniono im ze nie odmladzaja czy cos takiego
              • rossa_ Re: No-Age Diora - cudowny?? 12.09.02, 13:26
                Acha- mój znawca to główny szkoleniowiec Diora w Polsce. Ja jej ufam, jeśli
                chodzi o sposób stosowania, w końcu i tak wszystkie publikowane materiały
                medialne w Polsce pochodzą od niej.
                • Gość: Acha Re: No-Age Diora - cudowny?? IP: *.helion.pl 12.09.02, 13:39
                  Tym bardziej jest niewiarygodny!!!Zrozum mnie dobrze,ja nie mam nic przeciwko
                  firmie Dior (wprost przeciwnie),dzielę się tylko swoimi wrażeniami po użyciu
                  akurat tego serum.
                  • rossa_ Re: No-Age Diora - cudowny?? 12.09.02, 13:43
                    Słuchaj, ja nie wierzę w bajki dotyczące efektów działania, ale jeśli chodzi o
                    sposób używania to ufam jak najbardziej.
                    • Gość: Acha Re: No-Age Diora - cudowny?? IP: *.helion.pl 12.09.02, 13:53
                      Dobra ,dajmy już spokój.Upieram się jednak,że dla mnie samo serum pod oczy to
                      za mało ,a w zimie to już w ogóle.Ja kupiłam to cudo żeby stosować solo-drogie
                      było i zła jestem,że jest jak jest.
                      • Gość: gAndzia Re: No-Age Diora - cudowny?? IP: *.se.com.pl / 10.0.200.* 12.09.02, 13:55
                        no a mnie właśnie bardzo dziwi, że ono jest do samodzielnego stosowania, bo
                        serumy (sera?:))) sie stosuje pod krem. a to serum no age ma postac kremu czy
                        płynu?
                        • rossa_ Re: No-Age Diora - cudowny?? 12.09.02, 13:58
                          Nazwa czasem jest myląca, to samo jest w przypadku kremu pod oczy Chanela Eye
                          Lift, który żadnym liftm nie jest- była tu kiedyś na ten temat dyskusja.
                        • Gość: Acha Re: No-Age Diora - cudowny?? IP: *.helion.pl 12.09.02, 14:04
                          Na pewno nie krem,bardziej płyn albo raczej emulsja-coś pomiędzy w kolorze
                          biało-opalizującym.Oczywiście śliczne opakowanie z pompką-trochę za bardzo
                          psika,ale blokuję palcem.Zanim kupisz radzę przetestować.
                        • hokusai Re: No-Age Diora - cudowny?? 12.09.02, 16:26
                          Ja rozwydrzona po lekturze Waszych, Drogie Forumowiczki, wypowiedzi udalam sie
                          do perfumerii i zazadalam probki tego serum NoAge, bo koncza mi sie oczne
                          specyfiki. Panienka z kwasna mina poinformowala, ze probek nie ma, ale laskawie
                          napelnila maly pojemniczek tym serum (ja w Szwecji tak cierpie:((()PRobka
                          starczyla na tydzien - wrazenie srednie, malo nawilzal, cudow nie bylo. Mila
                          konsystencja i odbijajace swiatlo cudenka dawaly dorazny efekt. Ale poza tym
                          lekki krem pod oczy - nic specjalnego. POmimo dumnego napisu "serum" uzywa sie
                          go jak kremu, a panienka w perfumerii wyjasnila tez laskawie,ze broni on przed
                          zewnetrznymi czynnikami powodujacymi starzenie (????) w odroznieniu od kremow
                          broniacych przed wewnetrznymi czynnikami. Nie mialam sily drazyc tego
                          stwierdzenia. POzdrawiam
                          • Gość: agul Re: No-Age Diora - cudowny?? IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 12.09.02, 16:35
                            hokusai napisała:
                            panienka w perfumerii wyjasnila tez laskawie,ze broni on przed
                            > zewnetrznymi czynnikami powodujacymi starzenie (????) w odroznieniu od kremow
                            > broniacych przed wewnetrznymi czynnikami. Nie mialam sily drazyc tego
                            > stwierdzenia. POzdrawiam

                            Czynniki zewnętrzne - szkodliwy wpływ środowiska na skórę, promienie UV, upływ
                            czasu itp.
                            Wewnętrzne - głównie hormony, ale też dieta, styl życia, palenie itp:-))

                            Wydaje mi się, że o to jej chodziło.
                            :>
    • Gość: Helena Re: No-Age Diora - cudowny?? - a co tam :-)) IP: 213.134.140.* 12.09.02, 16:42
      Pal szesc moje zelazne postanowienie o nienapoczynaniu nowych kremikow :-)))
      Przetestuje moje NoAge i dam wam jutro znac :-)))) Bo tu takie kontrowersje, ze
      dla dobra ogolu zlamie sie :-))
      H.
      • Gość: agul Kocham żelazne postanowienia kobiet:-))) IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 12.09.02, 16:47
        I ich silną wolę w kwestii kupowania i używania kosmetyków:-))))
        Helenka, to ja czekam jutro i za dwa tygodnie też, bo po tym czasie już powinno
        być widać jakieś jego cudowne właściwości:-))
        Ciao, bosssska Heleno:-)
      • rossa_ Re: No-Age Diora - cudowny?? - a co tam :-)) 12.09.02, 16:58
        Pragnę zauważyć, że kontrowersje dotyczyły wyłącznie serum pod oczy. Serum do
        twarzy jest klasycznym serum wymagającym położenia nań kremu, no chyba że buźka
        jest bardzo tłusta, wtedy można obejść się bez.
        Pozdrawiam :)
        • Gość: Helena Re: No-Age Diora - cudowny?? - a co tam :-)) IP: *.coolnet.pl / *.waw.ppp.coolnet.pl 12.09.02, 20:31
          No dziewczynki, odpakowalam, wsawilam na polke i zobaczylam na niej Hydrastar,
          ktory mialam dodatkowo zuzyc przed NoAge. W ten sposob mam trzy kremy do
          wklepania. Coz jakos sie to zalatwi :-))))
          A wszystko przez forum :-))) Bede dawala znac o rezultatach :-)))
          Pozdrowka Agulko i Rosso.
          H.

          PS. Agulko Droga co z naszym Klifkiem???? Lakier wrzucam do torby wrazieco.
          Papi.
          H.
          • Gość: agul Re: No-Age Diora - cudowny?? - a co tam :-)) IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 12.09.02, 20:38
            Gość portalu: Helena napisał(a):

            > No dziewczynki, odpakowalam, wsawilam na polke i zobaczylam na niej
            Hydrastar,
            > ktory mialam dodatkowo zuzyc przed NoAge. W ten sposob mam trzy kremy do
            > wklepania. Coz jakos sie to zalatwi :-))))
            Jeden na czoło, drugi na jeden policzek, trzeci na drugi policzek:-))


            > A wszystko przez forum :-))) Bede dawala znac o rezultatach :-)))
            > Pozdrowka Agulko i Rosso.
            > H.
            >
            > PS. Agulko Droga co z naszym Klifkiem???? Lakier wrzucam do torby wrazieco.
            > Papi.
            > H.

            No już wszystko wiesz zabiegana i roztrzepana kobito z trzema kremami diora:-))
            Buziaki
            • Gość: Helena Re: No-Age Diora - cudowny?? - zeznania IP: *.waw.cdp.pl 13.09.02, 09:54
              NoAge do twarzy ma postac bardzo lekka kremo-zelowo-plynna. Nie jest to jakos
              szczegolnie wygodne, ale jest w opakowaniu z pompka, wiec dalam rade. Trudno
              nalozyc, bo jakos te przepisowe dwie krople to malo. Jednak nakladanie szybko,
              malutkimi punkcikami rozwiazuje ten problem. Trugi minus to jakby lepienie,
              ktore jednak znika szybciutko i skora robi sie gladka i aksamitna. Generalnie
              produkt baaardzo fajny, pachnie zniewalajaco, lususowo i jest dosc wydajny w
              sumie. Uzywam go tez pod oczy, na wieczor nalozylam na niego Hydrasorbet i krem
              pod oczy iOd. Rano skora byla promienna i jakas taka zdrowa. Na dzien nalozylam
              na twarz tylko NoAge bez dodatkowego kremu i podklad z puderm sypkim. Podklad
              (Air Wear) rozprowadza sie idealnie, nic sie nie walkuje, nie warzy, nawet bym
              powiedziala, ze lepiej i bardziej gladko sie rozprowadza. Poki co jestem
              szalenie zadowolona i ciekawa efektow po dwoch tygodniach.
              Pozdrawiam
              H.
              • Gość: agul Re: No-Age Diora - cudowny?? - zeznania IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 13.09.02, 10:32
                No i miałam nosa, że akurat ten kremik spośród tysiąca mnie tak korcił:-)))
                Teraz mam jeszcze dwa biothermy do wykończenia, ale potem..
                Napisz jeszcze po dwóch tygodniach coś, np. czy wyglądasz na młodszą o 10 lat;-
                ))
                • Gość: Helena Re: No-Age Diora - cudowny?? - zeznania IP: *.waw.cdp.pl 13.09.02, 10:39
                  Gość portalu: agul napisał(a):

                  > No i miałam nosa, że akurat ten kremik spośród tysiąca mnie tak korcił:-)))
                  > Teraz mam jeszcze dwa biothermy do wykończenia, ale potem..
                  > Napisz jeszcze po dwóch tygodniach coś, np. czy wyglądasz na młodszą o 10
                  lat;-
                  > ))

                  Juz dzis wygladam na nie wiecej niz 12 lat :-)))), co to bedzie za dwa
                  tygodnie :-)))
                  Si ju!!
                  H.
                  • Gość: agul Re: No-Age Diora - cudowny?? - zeznania IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 13.09.02, 10:56
                    Gość portalu: Helena napisał(a):
                    > Juz dzis wygladam na nie wiecej niz 12 lat :-)))), co to bedzie za dwa
                    > tygodnie :-)))
                    > Si ju!!
                    > H.

                    Za dwa tygodnie znikniesz;-))
                    Si jó tó:)
                    • Gość: gAndzia Re: No-Age Diora - cudowny?? - zeznania IP: *.se.com.pl / 10.0.200.* 17.09.02, 11:26
                      no więc wzięłam w sephorze próbkę tego no age pod oczy (pan mi nakładał, więc
                      mam całe pudełeczko, starczy chyba na 3 tygodnie:))). dla mnie to jest
                      zdecydowanie POD krem. leciutkie, prawie płynne, zdecydowanie konsystencja
                      typowego serum, a nie kremu pod oczy. jak na razie uzyłam 3 razy, wiec trudno
                      oceniac efekt, ale wchłania sie błyskawicznie i jest b. wydajny:))) pewnie
                      łyknę na bezcłówce:)
                      • Gość: Helena Re: No-Age Diora - cudowny?? - zeznania IP: 213.134.140.* 17.09.02, 14:11
                        Ja jestem coraz bardziej zadowolona z NoAge do dzioba :-))
                        Skora jest jak pupka niemowlaka - gladka, zarozowiona, jakas taka zdrowiuchna.
                        Dla mnie IDOLO :-))
                        H.
    • basia_kwiat Re: No-Age Diora - cudowny?? 17.09.02, 17:06
      A ja dodam swoje trzy grosze, ze dla mnie jednak nie taki cudowny. Na pewno
      jest mily w uzyciu, moze wygladzic skore, oczywiscie wszelkie cuda na temat
      telomerazy i przedluzenia zycia komorek trzeba potraktowac z przymruzeniem
      oka. Natomiast poza tym szkoda, ze Dior i to nie tylko w przypadku tego
      jednego kosmetyku bardziej przywiazal uwage do nuty zapachowej a oszczedzil na
      skladnikach aktywnych, a przeciez w tym wypadku to nie zapach ma grac pierwsza
      role. W przypadku innych drozszych firm chocby Lauder, Shiseido sie z tym nie
      spotkalam, dlatego produkty Diora mnie zaskoczyly i maja u mnie minus, bo nie
      godzi sie dodawac do tak reklamowanego produktu znikome ilosci skladnikow
      aktywnych (mam tu na mysli skuteczne nawilzacze, wyciagi roslinne,
      antyutleniacze) i jeszcze chciec za to tak wielkie pieniadze.
      • Gość: agul Basiu sprowadzająca na ziemię:-) IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 17.09.02, 19:39
        No tak..:-( Za piękne było, żeby prawdziwe. Basiu, a jest jakiś preparat
        shiseido, który ma spełniać podobną funkcję do tego diora, ale ma więcej
        składników aktywnych??
        • basia_kwiat Re: Basiu sprowadzająca na ziemię:-) 17.09.02, 19:53
          Musze sie chyba dokladniej sie wyrazic. Oczywiscie nie znam skladow wszystkich
          produktow, to chyba byloby niemozliwe. Nie znam wiec takze wszystkich
          produktow Diora czy innych firm. Moze wiec troche zle sie wyrazilam oceniajac
          ta firme ogolnie, ale w koncu to tylko moje zdanie i mam sobie prawo byc nie
          przekonana co do produktow Diora. Jeli chodzi o Diora to rozczarowal mnie
          wlasnie tytulowy bohater watku a takze krem z niby podwojnym retinolem,
          ktorego swoja droga wiele w tym kremie nie ma. Juz takie dwa przypadki
          sprawily, ze dior ma wlasnie w moich oczach minusa. Oczywiscie nie przecze, ze
          byc moze jest lub pojawi sie produkt z tej firmy, ktory bedzie dobry. Jednak
          sam fakt, ze tak drogo ceniaca sie firma dodaje tak znikome ilosci skladnikow
          do niektorych produktow,i w zasadzie wiecej robi szumu wokol swych produktow
          niz sa one rzeczywiscie warte to juz dla mnie nie siwadczy o niej dobrze.
          Natomiast podalam jako przyklad Lauder czy Shiseido bo akurat przegladajac
          sklady kilku produktow z tej firmy nie trafilam na takie oszczednosci. Jednak
          trudno mi podac ci jakis konkretny, najlepszy krem z Shiseido.
          Nie wiem tez o jaki dokladnie ci preparat chodzi, ma to byc cos w stylu
          lekkiego serum?
          Jesli nei musi byc akurat konkretnei shiseido to np zwracam uwage na nowy
          produkt Clinique Advanced Stop Visible anti-aging serum. Mozna go stosowac juz
          w granicach 25 roku zycia, ma ponoc postac lekkiej, jedwabistej emuslji, dla
          osob o cerze przetluszczajcej nadaje sie jako samodzielny produkt nawilzajacy.
          Serum to rzeczywiscie zawiera wiele antyoksydatntow, nawilzaczy, substancji
          lagodzacych, w tym wypadku nie oszczedzano na skladnikach.
          • Gość: agul Re: Basiu sprowadzająca na ziemię:-) IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 17.09.02, 21:04
            Właśnie o jakieś takie serum mi chodziło - dość lekkie, bo mam dopiero 26 lat,
            ale żeby już chroniło przed zmarszczkami i było bogate w te wszystkie ważne
            składniki. Żebym czuła, że kładę na siebie bombę przeciwstarzeniową:-)))
            To ja kupię tego clinique'a skoro tam tyle tego dali i będę zdawać relację.
            Dzięki Basiu.
    • basia_kwiat Re: No-Age Diora - cudowny?? 17.09.02, 19:57
      jeszcze tylko dodam, ze moja opinia dotyczy tylko produktow pielegnacyjncyh na
      temat kolorowki sie nie wypowiadam, bo to juz inna sprawa.
      • Gość: Acha Re: No-Age Diora - cudowny?? IP: *.helion.pl 18.09.02, 09:06
        No widzicie,mówiłam,,ze to serum to żadna rewelacja,ale mnie zakrzyczałyście;)))
        • Gość: agul Re: No-Age Diora - cudowny?? IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 18.09.02, 10:29
          Gość portalu: Acha napisał(a):

          > No widzicie,mówiłam,,ze to serum to żadna rewelacja,ale mnie
          zakrzyczałyście;))
          > )

          To nie my krzyczałyśmy, to nasza podświadomość pragnąca, żeby to serum spełniło
          wszystkie swoje zadania:-))))
          • Gość: Acha Re: No-Age Diora - cudowny?? IP: *.helion.pl 18.09.02, 11:19
            Rozumiem,ja miałam podobne pragnienia,bo kazałam go kupić mamie we Francji-
            nawet zaopatrzyłam ją w kartkę z piękną reklamą wydartą z jakiejś
            gazety .Wywaliła na to 40 Euro,w ekskluzywnej perfumerii w Saint Tropez-a u nas
            np w bytomskiej plejadzie w poblizu hałd kosztuje ze 2 stówy -haha (to był
            gorzki śmiech)
            • Gość: Anja do Achy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.02, 11:28
              Masz rację, ceny w Polsce to zgroza!!!
              • Gość: agul Re: do Achy IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 18.09.02, 11:39
                Gość portalu: Anja napisał(a):

                > Masz rację, ceny w Polsce to zgroza!!!
                Fakt:-) Ja teraz prawie nic w Polsce nie kupuje, chyba że muszę mieć już
                natychmiast:-) albo na poprawę samopoczucia, ale większość na wolnocłówkach no
                i na truskawie, która ceny ma naprawdę cuuuudne:)
    • Gość: lilka kosmetyki Diora: nie warto IP: 195.61.132.* 23.09.02, 16:11
      Potwierdzam to co mowila Basia ( a wiesci mam z dobrego zrodla plus wlasne
      eksperymenty), ze kosmetyki pielegnacyjne Diora to luksusowo opakowane, pieknie
      pachnace badziewie. Placi sie niemala cene za marke i wrazenie luksusu jakie
      ona nam daje, ale efektow nie nalezy oczekiwac. Sama mialam nastepujace kremy;
      Vitalmine, IOD na dzien i probke Hydra Move. Kolorowka jest nieco lepsza, ale i
      tak mozna znalezc o wiele lepsze produkty w podobnej cenie. Moja rada: Chanel
      lub Shiseido lub nawet Clarins sa o wiele bardziej warte zakupu.
      • Gość: Helena Re: kosmetyki Diora: nie warto IP: 213.134.140.* 23.09.02, 16:24
        Gość portalu: lilka napisał(a):

        > Potwierdzam to co mowila Basia ( a wiesci mam z dobrego zrodla plus wlasne
        eksperymenty), ze kosmetyki pielegnacyjne Diora to luksusowo opakowane, pieknie
        pachnace badziewie.
        Moja rada: Chanel lub Shiseido lub nawet Clarins sa o wiele bardziej warte
        zakupu.

        Moje zrodlo jak tak samo dobre i tak samo enigmatyczne, ja Twoje i twierdzi cos
        jakby przeciwnego. NoAge mi sluzy, Hydrastar mi sluzy, na iOd tez nie narzekam,
        za to kremiki i balsamy (nie mowie o lotionie) z serii Purness Shiseido sa
        bezwartosciowe. Ani nie nawilzaja, ani nie matuja, ani nie pachna. Tak nijakich
        kosmetykow, to chyba tylko ze swieca szukac.
        To wszystko.
        Pozdrawiam
        H.


        • Gość: agul Re: kosmetyki Diora: nie warto IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 23.09.02, 16:40
          To kolejny dowód na to, że każdemu pasuje co innego - ja ubóstwiam całą serię
          Iod Diora, ale moja mama, której swego czasu zawoziłam tony linii Prestige
          twierdziła, że nie widzi żadnych efektów. Natomiast linia Pureness Shiseido
          jest moją ulubioną matująco-nawilżającą:-) Bardzo fajny lotion, bibuły, krem
          nawilżający i sztyft matujący. I mi się akurat podoba to, że nie pachną, mam
          już dosyć tych wszystkich zapachów;-)))
          • Gość: Helena Re: kosmetyki Diora: nie warto IP: *.waw.cdp.pl 23.09.02, 16:47
            Gość portalu: agul napisał(a):

            > Natomiast linia Pureness Shiseido
            jest moją ulubioną matująco-nawilżającą:-)

            Jessuss, a mi ani nie nawilzala ani nie matowala. Efekt pielegancyjny byl
            slabszy niz zaden. Mialam tez taki balsamik "renowacyjny" i tez kiszka. A
            bibulki jak bibulki. Niesamowite, ze Tobie tak pasi a dla mnie mizeria.
            Papi
            H.
        • basia_kwiat Re: kosmetyki Diora: nie warto 23.09.02, 19:05
          Wiadomo, ze odczucia co do wszystkich kosmetykow moga roznic sie diametralnie
          w zaleznosci od indywidualnych odczuc. Dodam tylko, ze informacje podawane
          przeze mnie jesli nie dodycza moich osobistych odczuc i wrazen co do uzywanego
          ksometyku, nie sa oparte na moim "widzimi sie", ale na opiniach ekspertow i
          potwierdzonych naukowo informacjach.
          • Gość: Aga Re: kosmetyki Diora: nie warto IP: *.future-net.pl 23.09.02, 19:22
            jak tak napisałyście, to sobie uświadomiłam, że (poza zapachami) też mi
            własciwie nigdy żaden kosmetyk diora nie podpasował. po prostu nie było
            efektów. kompletnie. nothing, null, niente. o wiele bardziej lubię shiseido,
            lancome czy clarinsa. płacę, ale mam za to dobrą jakość. a dior to
            takie "gówienko w pozłotce":)
          • Gość: bbbb Re: kosmetyki Diora: nie warto IP: 5.3R2D* / *.w.club-internet.fr 23.09.02, 21:11
            basia_kwiat napisał:

            > Wiadomo, ze odczucia co do wszystkich kosmetykow moga roznic sie diametralnie
            > w zaleznosci od indywidualnych odczuc. Dodam tylko, ze informacje podawane
            > przeze mnie jesli nie dodycza moich osobistych odczuc i wrazen co do
            uzywanego
            > ksometyku, nie sa oparte na moim "widzimi sie", ale na opiniach ekspertow
            i
            > potwierdzonych naukowo informacjach.



            Przepraszam, szanowna BasiuKwiat, kogo uwazasz za ekspertow? Autorow tych kilku
            ksiazek ktore spelniaja role twojej zawodowej "bialej laski"? Basiu, zanim
            zaczniesz autorytatywnie 'dzielic' sie swoim zdaniem na temat kosmetykow, moze
            dobrze by bylo gdybys postarala sie spojrzec na rzecz od strony konsumenta, a
            nie li -tylko mola ksiazkowego, na dodatek o deficytowym potencjale
            interpretacji ?
            Nie bede cytowac twojego poprzedniego postu porownujacego Diora do Shiseido i
            Laudera z zarzutem, ze Dior s k a p o dawkuje skladniki aktywne i daltego
            jego produkt jest ...hmmmm gorszy (a moze to jest po prostu twoje niesamowite
            poczucie humoru ? ...:)))))
            • Gość: Nika Re: kosmetyki Diora: nie warto IP: *.waw.cdp.pl 24.09.02, 09:54
              to ty jesteś śmieszna bbb!
              • Gość: Helena Re: kosmetyki Diora: nie warto IP: *.waw.cdp.pl 24.09.02, 10:01
                A niby dlaczego jest smieszna. Moglabys jakos uzasadnic???? Czy dlatego, ze
                podwaza zdanie Basi Kwiat, czy tez sa jakies bardzie racjonalne powody Twojej
                oceny?? Szalenie ciekawa jestem.
                Swoja droga z tych wszystkich opinii wyglada na to, ze wszystko poza Diorem
                jest doskonale, natomiast Dior to "gowno w pozlotce" To dopiero jest niezly
                paradoks.
                H.
                • Gość: Acha Re: kosmetyki Diora: nie warto IP: *.helion.pl 24.09.02, 10:24
                  Niedokladnie.Z mojej opinii wynika,że neguję serum pod oczy jako produkt
                  samowystarczalny pod oczy-uważam,że trzeba dać na nie krem-testowałam na
                  własnej skorze i jest to moja subiektywna opinia.Aczkolwiek Dior sugeruje
                  inaczej i tu czuję się oszukana.Chyba mogę.
                  • Gość: Helena Re: kosmetyki Diora: nie warto IP: *.waw.cdp.pl 24.09.02, 10:27
                    Gość portalu: Acha napisał(a):

                    > Niedokladnie.Z mojej opinii wynika,że neguję serum pod oczy jako produkt
                    > samowystarczalny pod oczy-uważam,że trzeba dać na nie krem-testowałam na
                    > własnej skorze i jest to moja subiektywna opinia.Aczkolwiek Dior sugeruje
                    > inaczej i tu czuję się oszukana.Chyba mogę.

                    Wybacz, ale chyba sie zle zrozumialysmy. Moje podsumowanie dotyczylo raczej
                    bardziej radykalnych opinii, ktore sie tu pojawily.
                    Pozdrawiam
                    H.
                    • Gość: magamaga Re: kosmetyki Diora: nie warto IP: *.ost-poland.com.pl 24.09.02, 10:41
                      Argument Basi o skaposci skladnkow wydaje mi sie rozsadny i sadze, ze
                      porownywanie kosmetykow roznych firm pod tym katem ma sens i wyglada na to, ze
                      dior pod tym wzgledem wypada gorzej. Uwielbiam ich kolorowke (tusze do rzes,
                      cienie, korektor pod oczy, tylko pomadki za mocno pachna) i chetnie uzywam ich
                      kremu do mycia cery mieszanej i tlustej. Ale No-age wyprobowalam i kompletnie
                      mi nie lezal, mialam tez kiedys ich krem pod oczy na cienie i po tym kremie
                      postanowilam omijac ich kosmetyki pielegnacyjne, bo nawilzal slabo, a dzialanie
                      przeciwcieniowe polegalo chyba tylko na tym, ze pokrywal skore opalizujacymi
                      drobinkami.
                      • Gość: Helena Re: kosmetyki Diora: nie warto IP: *.waw.cdp.pl 24.09.02, 10:50
                        Gość portalu: magamaga napisał(a):

                        > Argument Basi o skaposci skladnkow wydaje mi sie rozsadny

                        Widzisz, a mnie nie. Gdyby Basia oparla sie na jakis wiarygodnych badania,
                        przytoczyla zrodlo, opublikowala wynik analizy chemicznej, czy tez testu
                        porownawczego. A jednak nic z tego. Ja taki sam zarzut moglabym wystosowac pod
                        adresem kazdej firmy z ktora nie przepadam. Dla mnie efekt mniejszy niz zaden
                        odnosza kosmetyki Shiseido. Moze to dlatego, ze firma skapi skladnikow
                        aktywnych??? A moze dlatego, ze leja tanie serie drogeryjne do ladnych opakowan
                        i smieja sie z gupich europejek???
                        To taki sam nie poparty zarzut jak Basi.
                        H.
                        • Gość: gAndzia Re: kosmetyki Diora: nie warto IP: *.se.com.pl / 10.0.200.* 24.09.02, 11:23
                          jestem wielbicielką zapachów diora, kolorówka jest niezła, natomiast kosmetyki
                          pielęgnacyjne faktycznie bez rewelacji. nie przypominam sobie, żeby któryś dał
                          na mojej skórze efekt na tyle dobry, żebym miała ochotę kupić go drugi raz.
                          teraz testuję no-age pod oczy - uzywam go pod krem, bo dla mnie ma stanowczo za
                          lekką konsystencje, żeby mógł byc uzywany samodzielnie - efektów nie widzę.
                          jesli chodzi o składniki i działanie kosmetyków, to czytanie składu na
                          opakowaniu jest jak najbardziej sensowne - bardzo się cieszę, że takie
                          informacje są już powszechne, ciesze się też, że basia nam to analizuje:)

              • Gość: bbbb Re: Nika IP: 5.3R2D* / *.w.club-internet.fr 24.09.02, 13:09
                Gość portalu: Nika napisał(a):

                > to ty jesteś śmieszna bbb!


                Uwazaj Nika, jeszcze nie zaczelam szastac ani dyplomami ani czym zawodowo sie
                param ani dla jakiej (? no wlasnie?) firmy pracuje.
                Tak samo Basia, jesli chce demolowac kosmetyki firm, ktore jej nie leza,
                powinna zachowac podstawowe srodki ostroznosci, nawet w wypowiedziach
                wirtualnych i wystepowac jako osoba prywatna, a nie sluzbowo..:) (etyka
                zawodowa, szanowna Pani).
                • Gość: Nika Re: Nika IP: *.waw.cdp.pl 24.09.02, 13:15
                  jeszcze bardziej mnie śmieszysz pani bbbb, nie będę sie wdawać w dyskusję z
                  tobą bo szkoda mi po prostu słów i czasu.

                • Gość: nika Re: Nika IP: *.waw.cdp.pl 24.09.02, 13:16
                  jeszcze bardziej mnie śmieszysz pani bbbb, nie będę sie wdawać w dyskusję z
                  tobą bo szkoda mi po prostu słów i czasu.

                  • Gość: Helena Re: Nika IP: *.waw.cdp.pl 24.09.02, 13:45
                    A ja mysle ze nie szkoda Ci slow tylko brak argumentacji. Nie umiesz sie podjac
                    odpowiedzi na moje pytanie kilka postow powyzej. Moze jestem ignorantka, i moze
                    oswiec mnie dlaczego Cie to tak smieszy???
                    Czy dlatego, ze bbb podwaza subiektywna opinia Basi Kwiat??? No tak... Basia
                    Kwiat jest bozkiem kosmetycznym, ale dopoki nie wesprze sie merytoryka w
                    opluwaniu Diora, nie jestem jej w stanie zaufac.
                    H.

                    PS. slyszalam, ze do Twojego kremu dodaja w tajemnicy sperme losia :-))))
                    Przemysl to :-))))
                    • Gość: nika Re: Nika IP: *.waw.cdp.pl 24.09.02, 13:52
                      Heleno, nie do ciebie kierowałam moje słowa i nie uważam zebyś była ignorantką.
                      Jeżeli chcesz wiedzieć to bardzo lubię twoje wypowiedzi na tym forum i czytam
                      je zawsze z wielkim zainteresowaniem :-)
                      • Gość: Helena Re: Nika IP: *.waw.cdp.pl 24.09.02, 14:04
                        Ciesze sie i milo mi to slyszec, ale nadal nie rozumiem, dlaeczego tak slepo
                        wierzycie Basi, Kwiat, ktora szkaluje firme nie podpierajac sie zadnym
                        merytorycznym dowodem. Mowi sie, przeprowadzono badania, opublikowano wyniki,
                        kosmetolodzy dowiedzli i tak dalej to taki pseudonaukowy belkot, ktory brzmi
                        przekonujaco, ale nie ma zadnych umocowac w realiach.
                        Ja kiedys na erystyce przekonalam kolego o slusznosci pewnej nieistniejacej
                        teorii, nieistniejacego znanego amerykanskiego psychologa Williama
                        Kazinskiego :-)))
                        Dziwie sie zreszta Basi Kwiat, ktora kompenentnie odpowiada na zadawane
                        pytania, ze podwaza swoja wiarygodnosc twierdzeniami o skapej ilosci skladkiow
                        pielegncyjnych w kosmetykach Diora.
                        Jezeli zas bbb jak sugeruje, jest zawodowo zwiazana z marka Dior, to moze
                        nalezalo by wysluchac tego, co ma do powiedzania i nie dziwic sie. Dzieki
                        znajomosciom z tego typu ludzmi wiem rozne fajne zakulisowe rzeczy, ktore
                        czasem mnie bawia a czasem przerazaja.
                        Z reszta jak ktos opluwa maja firme, to tez reaguje.
                        Pozdrawiam
                        H.
                • Gość: Marta Re: Nika IP: *.pl 24.09.02, 15:05
                  Gość portalu: bbbb napisał(a):

                  > Gość portalu: Nika napisał(a):
                  >
                  >
                  >
                  >
                  > Uwazaj Nika, jeszcze nie zaczelam szastac ani dyplomami ani czym zawodowo sie
                  > param ani dla jakiej (? no wlasnie?) firmy pracuje.
                  > Tak samo Basia, jesli chce demolowac kosmetyki firm, ktore jej nie leza,
                  > powinna zachowac podstawowe srodki ostroznosci, nawet w wypowiedziach
                  > wirtualnych i wystepowac jako osoba prywatna, a nie sluzbowo..:) (etyka
                  > zawodowa, szanowna Pani).
                  ------------
                  Przepraszam,że sie wtrącę,nie chce stawać po niczyjej stronie,ale wydaje mi
                  się,że Basia na forum występuje prywatnie ,nie służbowo.Wszyscy ją znają jako
                  Basię Kwiat lub Kwiatkowską i pozatym,że ze stron wizażu wiemy,że jest
                  biochemikiem ,nic ponadto nam na jej temat nie wiadomo (zreszta na temat innych
                  dziewczat tu na forum tez nie).Zupełnie nie rozumiem twojego zarzutu,że ona tu
                  jest "służbowo"?
                  Druga sprawa krytyka kosmetyku: Na tym forum bardzo wiele kosmetyków jest
                  krytykowanych i za zapach,i za sklady chemiczne (np.alcohol denat),za
                  działanie,za cenę -za wszystko.Czy w związku z tym mamy równiez zachowywac
                  podstawowe środki ostrożności i pisać wyłącznie pochwały w obawie ,że napadną
                  na nas przedstawiciele danych firm?
    • Gość: nika Re: No-Age Diora - cudowny?? IP: *.waw.cdp.pl 24.09.02, 13:26
      przepraszam za powielenie wypowiedzi ale zauważyłam że oprócz mnie dwie osoby
      mają jeszcze ten sam nick na tym forum.
      • Gość: palumpalum Re: Heleno... IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 24.09.02, 19:23
        wiesz Heleno, samo bywanie na towarzyskich spotkaniach i "launchingach"
        nowych marek nie wystarczy, aby znac sie na biochemi;-) uważam, że nikt nie
        rodzi się ze zdolnością rozpoznawania składników chemicznych, podobnie jak
        twoja wiedza na temat kosmetyków jest wiedzą konsumenta a nie biochemika.
        Dlatego twoje żądania merytoryczne wobec Basi, i to "wypowiedziane" takim
        tonem, o jaki ciebie nie podejrzewałam mocno mnie zdziwiły. CZy uważasz, że
        twoje subiektywne odczucie miego rozporowadzania podkładu po kremie diora
        jest równoznaczne z tym, ze jest on rzetelnie wyprodukowanym kosmetykiem i że
        producent mói prawde o jego składzie? Bo moimzdaniem jest to rónoznaczne
        jedynie z odczuciem zadowolenia i komfortu, które producent zapowiadał w
        reklamie i "pres rilisach".
        Dlatego, czytając o tych kosmetykach, bardziej jestem skłonna wierzyć
        zacytowanym w odp. poście artykułach BAsi aniżeli twoim subiektywnym
        odczuciom.

        No chyba, że urodziłąś się z tajemniczym rentgenem w oczach i umiesz wyczytac
        wszelkie niuanse skłądu kosmetyków patrząc jedynie na ich kolor i wąchając ich
        zapach.....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka