golenie-czym??

IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 30.09.05, 19:04
temat troche dziwny, ale chodzi mi o to, jakiś używacie pianek, żeli..ja np
nabyłam drogą kupna dziś pianke do golenia marki Korsarz do skóry
wrażliwej..za niecałe 4 zł 300 ml..Chciałam zapytac, czy goląc sie tu i tam
uzwacie np tylko kosmetykow do depilacji dla kobiet? mi sie np czasem zdarza
golić nogi na żel pod prysznic albo szampon/odżywke do wlosów :P
    • mikams75 Re: golenie-czym?? 30.09.05, 19:15
      przewaznie uzywam jakiejs pianki dla kobiet - ma mila konsystencie i slicznie
      pachnie i rzeczywiscie lagodzi podraznienia. Czasem uzywam meskiej pianki - sa
      tansze (czesciej promocje), ale jednak mniej wydajne i niezbyt dobrze lagodza. A
      jak nie mam pianki to na zel pod prysznic i tez jest dobrze :-)
      • Gość: ella Re: golenie-czym?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.05, 09:49
        Ja ze względu na ryzyko zacięć uzywam żelu do golenia Gilette. Starcza mi na
        pół roku (golenie nóg i pach co dwa dni).
        • Gość: Mu Re: golenie-czym?? IP: *.kolornet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.05, 11:09
          My z męzem kupujemy sobie wspolną bezzapachową pianke Gilette tą przeznaczoną
          dla kobiet.Ja nie potrafie golic sie meskimi kosmetykami bo nie znosze ich
          zapachu mążowi nie odpowiadają pianki kwiatowe wiec znalezlismy taki kompromis.
          Jestesmy oboje bardzo zadowoleni bo panka nie podraznia wrazliwej skóry , jest
          hipoalergiczna bezzapachowa i z masłem wygładzającym skóre.Polecam!
    • Gość: len Re: golenie-czym?? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.10.05, 12:44
      Ja do golenia używam żelu pod prysznic, a najczęściej balsamu pod prysznic
      (czyli takiego o mlecznej konsystencji), bardzo często też golę się za pomocą
      płynu do higieny intymnej, bo daje lepszy poślizg (np. Tess firmy Idea25). Nie
      chcę do prysznicowego rytuału wprowadzać kolejnych kosmetyków, bo bardzo to
      wydłuża czas spędzony pod prysznicem (wprawdzie często mi się nie chce, ale
      żeby mieć gładką skórę, powinnam golić się codziennie), poza tym zależy mi też
      na tym, żeby nie używać na raz zbyt wielu składników kosmetyków. Wystarczy, że
      idę się myć z: płynem do twarzy, płynem do higieny intymnej, żelem/balsamem pod
      prysznic, szamponem a czasem dwoma do drugiego mycia. Czasem do tego dochodzi
      jakiś peeling lub odżywka do włosów. Na koniec tych zabiegów pod prysznicem
      używam dezodorantu, kremu do twarzy, balsamu do ciała, ewentualnie smaruję
      jakimś mazidłem inne części ciała. To daje kilkadziesiąt zupełnie różnych
      skłądników, a może i ponad stówę. To wszystko moim zdaniem jest beznadziejne!!!
      Chciałabym mieć dwa kosmetyki, którymi załatwiłabym wszystkie te zabiegi -
      jeden do mycia wszystkiego, drugi do smarowania wszystkiego + dezodorant. To
      niemożliwe oczywiście, ale jeżeli przynajmniej mogę któregoś uniknąć, np pianki
      do golenia, to chętnie go wyeliminuję. Będzie taniej, szybciej i zrowiej.

      Pozdrawiam!
Pełna wersja