Dodaj do ulubionych

Świecę się :(

IP: *.crowley.pl 05.10.05, 11:55
Już nie wiem, co mam nakładać na pyszczek pod podkład. Po wszystkim po ok. 2
godzinach strasznie mi się błyszczy buźka. Nawet Biodermine nie pomaga. A na
dodatek niedawno przeczytałam taką poradę makijażysty "jeśli pod podkład
matujący nałożysz krem matujący to osiągniesz efekt przeciwny i skóra się
będzie błyszczeć.." I już sama nie wiem co o tym myśleć...Ciągłe przykładanie
do twarzy bibułek już mnie dobija. Znacie na to jakieś rozwiązanie? A co w
końcu z tą mąką ziemniaczaną - był tu taki wątek. już jestem zdesperowana,
mogę się nawet mąką posypywać, tylko pojawiały się głosy, że to szkodzi
skórze. To w końcu szkodzi czy nie? Bo jak mi porozpycha i tak wielkie pory
to nie będzie dobrze...
Obserwuj wątek
    • justa_79 Re: Świecę się :( 05.10.05, 12:14
      może zastosuj jakąś kurację kwasami w celu zwężenia porów. nie słyszałam o tym,
      że mąka zapychała pory.
    • citronka Re: Świecę się :( 05.10.05, 18:18
      www.iwostin.pl/op_linia.id_6
    • Gość: jalka Re: Świecę się :( IP: *.ztpnet.pl 05.10.05, 18:54
      Wiesz, z tymi kosmetykami matującymi, to ten makijażysta miał rację.
      Wypróbowałam to na sobie. Jeśli używasz matującego podkładu, spróbuj wcześniej
      potraktować cerę jakimś bardzo lekkim kremem nawilżającym. Te wszystkie kremy
      matujące zdaje się podudzają tylko skórę do wydzielania coraz większej ilości
      sebum, na początku ich stosowania - owszem - efekty są - ale później jest
      ciągle gorzej. Ja to wszystko wywaliłam do kosza. Używam też czasem mąki
      ziemniaczanej, moja cera znosi to bardzo dobrze. Ale daję jej na twarz
      niewiele: nabieram na duży pędzel trochę mąki, mocno strzepuję i omiatam lekko
      czoło, nos, brodę i odrobinę policzki. Mam już sporo lat, wypróbowałam
      dziesiątki kosmetyków, sposób z mąką jest - moim zdaniem - wart polecenia.
      Trzeba tylko uważac z ilością (dojdziesz na pewno do wprawy)no i sprawdzić
      samemu, czy skóra jakoś źle nie reaguje. Polecam. Co Ci szkodzi spróbować?
      Pozdrowienia ciepłe.
    • parowar Re: Świecę się :( 05.10.05, 20:48
      po prostu sie porzadnie umyj i zmyj ten caly kosmetyczny syf. i nie nakladaj na
      pyszczek (kota??) tylko na twarz.
    • Gość: AgaU Re: Świecę się :( IP: *.acn.waw.pl 05.10.05, 22:08
      NIC pod podklad matujacy, co jakis czas bibulki (dla mnie najlepszy podklad to
      diorlight a bibulki shisseido),
      na noc, zeby ogolnie nie przesuszyc, jakis nawilzajacy - wybor jest duzy, ja
      polecam biotherm sensitive.
      jak cos (jakis krem) nalozysz pod podklad, a masz cere tlusta, to nie ma sily -
      wyjdzie razem z lojem (na chwile wsiaka, a za chwile loj wypycha na wierzch),
      dlatego tlusta cera lubi minimalizm.
      biodermin sie sprawdza, jak chcesz miec ladny makijaz, ale na krotko (nie na
      caly dzien, tylko np. do teatru).
      to tyle moich doswiadczen;)
      aga
    • asiulka81 Re: Świecę się :( 05.10.05, 22:19
      Moze sobie kupisz absorbentki z Clinica. Sa drogie (50zl), ale po przetarciu
      buzka sie tak nie swieci.
      • Gość: Meganka Re: Świecę się :( IP: *.crowley.pl 06.10.05, 07:09
        Dzięki za wszystkie porady. Spróbuję zmienić krem na jakiś żel nawilżający i
        sposobu z mąką. Mam nadzieję, że pomoże...
        • Gość: Mango Do Meganki IP: 212.244.78.* 06.10.05, 19:36
          Pisałaś kedyś,że pomogły Ci kosmetyki Tołpy. Przestały działać czy błyszcząca skóra to dla nich za duże wyzwanie ? Przymierzam się do kupna, ale nie wiem, czy warto. Mnie też pomagają tylko bibułki, ale w robocie na ogół nie mam czasu się nimi bawić. Są skuteczne, niestety - kłopotliwe. :((( Pozdrawiam!
          • Gość: Meganka Re: Do Meganki IP: *.crowley.pl 07.10.05, 07:28
            Z Tołpy mam żel do mycia i tonik i jak dla mnie są rewelacyjne - po odstawieniu
            pigułek miałam wysyp pryszczy, skóra wyglądała fatalnie. Ale udało mi się jakoś
            z tym uporać - pryszcze poznikały :-))). Tołpa super zmywa makijaż, tonik
            nadaje cerze ładny, zdrowy kolorek. Ale niestety świecenie pozostało nadal moim
            problemem. Myślę, że teraz kwestia się rozstrzyga o właściwie dobrany krem...
            Dziś robię ekspertyment - nie nałożyłam kremu w ogóle i zobaczymy jak będzie :)
            • bzzzk Re: Do Meganki 08.10.05, 19:45
              no i jak? użyłaś już mąki może? kurczę, też mam straszny problem z tłustą cerą,
              umyję i już po pół godzinie mam bardzo przetłuszczoną całą twarz, łącznie z
              powiekami, oraz uszy:( wiem, że u mnie to wina zespołu androgennego i będę się
              leczyć, ale ustawienie hormonów, to pewnie kwestia lat, więc póki co też szukam
              czegoś od zewnątrz. u mnie faktycznie jest nieco lepiej kiedy nie nakładam
              kremu pod podkład, bo nawet jeśli jest to lekki żel, to i tak błyszczę się
              szybciej, niż jak nie nakładam niczego. tyle, że np. zimą trochę ciężko bywa,
              bo choć skóra jest tłusta, to potrafi być zarazem wyszuszona trochę.
              zastanawiam się czy nie wystraczyłoby zastosowanie raz na parę dni maseczki
              nawilżającej, żeby nie używać kremu codziennie. a co do toniku Tołpy, to ja
              także bardzo polecam:)
              pzdr.
    • Gość: agapa2 Re: Świecę się :( IP: *.chello.pl 07.10.05, 11:07
      Dziewczyny,na lojotok tak naprawde definitywnie zaden kosmetyk ani bibulki nie
      pomoga-jedynie na chwile lub w niewielkim stopniu.Poprostu trzeba sie uporac z
      gruczolami lojotokowymi.Przeczytalam niedawno w gazecie o jakiejs nowej bardzo
      skutecznej kuracji lekowej ktora polega na zlikwidowaniu pracy wlasnie
      gruczolow lojotokowych.Stosuje sie ja pod kontrola dermatologa.Niestety jest
      kosztowna okolo 2tys. zl. i trwa pol roku ale moze warto sprobowac niz bez
      konca wydawac pieniadze na eksperymenty z kosmetykami.
      • Gość: Mango Re: Świecę się :( IP: 212.244.78.* 09.10.05, 13:36
        Dzięki za odpowiedź. Pdjęłam heroiczną decyzję - odstawiłam tabletki, ale po jakichś 2 tygodniach gorzko tego pożałowałam i z podkulonym ogonem do nich wróciłam. Ale cera, niestety, obsypana. pryszcze powoli złażą, ale baaaardzo powoli. Może te cuda Tołpy pomogą? Jeśli chodzi o błyszczenie - chyba trzeba nauczyć się z tym żyć. Na to nie poradziły ani Diane, ani Regulon, nie mówiąc o kremach. Agapo, piszesz o nowej kuracji dermatologicznej. Czy znasz kogoś, kto ją przeszedł i jest zadowolony? Bo jak wydam 2000 i po kuracji ten upiorny łojotok wróci, to chyba już tylko klinika psychiatryczna... Pozdrawiam błyszczące pyszczki! :(((
        • Gość: Meganka Re: Świecę się :( - już nie :-)) IP: *.crowley.pl 11.10.05, 08:40
          Wiesz, myślę, że za szybko się poddałaś i wróciłaś do pigułek. Jeśli naprawdę
          chcesz je rzucić, to musi przetrzymać ok.4-5 miesięcy - potem cera dojdzie do
          siebie, przynajmniej tak było u mnie. Odstawiłam - 2 miesiące spokój, potem
          nagły wysyp pryszczy i po ok. 2-3 miesiącach jest naprawdę ok.
          A teraz ja w temacie - już znalazłam swój sposób na świecenie. Że też wcześniej
          na to nie wpadłam ;-). Odstawiłam krem. Nakładam tylko ten tonic-żel Tołpy i na
          to za ok. 20 minut podkład Revlona Colorstay. Rozprowadza się cudnie i trzyma
          na buźce naprawdę długo - ok. 12 godzin. I już się nie świecę jak żarówka :-)))
          Czasem minimalizm jest jak widać wskazany, choć do tej pory nie wyobrażałam
          sobie rezygnacji z kremu :)
          Pozdrawiam serdecznie
          • Gość: Mango Re: Świecę się :( - już nie :-)) IP: 212.244.78.* 11.10.05, 22:47
            Poddałam się, niestety, bo pryszcze, które mi powyłaziły, są niezniszczalne (dwie sztuki na policzku tkwią na swoim miejscu od prawie 4 tygodni; ruszy je chyba tylko wymrażanie płynnym azotem, mimo że tego nie chciałabym już doświadczyć).Dermatolog powiedział mi, że tak długo wlokący się trądzik przy wrażliwej cerze może przeistoczyć się w rosaceę. Widziałam kiedyś taką twarz... Fajnie, że znalazłaś sposób na błyszczącą cerę. Ja próbowałam (prawda, zanim kupiłam żel i tonik Tołpy), ale nie działało. Chyba emerytury z tym trądzikiem doczekam... :(((
          • Gość: werciula Re: Świecę się :( - już nie :-)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.05, 00:47
            A co za tonik Tołpy? Czy jakoś konkretnie się nazywa? I gdzie go mozna kupić?
            • Gość: Meganka Re: Świecę się :( - już nie :-)) IP: *.crowley.pl 12.10.05, 07:58
              Tonik-żel Strefa T, cena ok.18 zł, kupisz na stoiskach Tołpy, albo w necie.
              • Gość: werciula Re: Świecę się :( - już nie :-)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.05, 12:30
                Dzięki!!! Jeszcze tego nie testowałam:) A czy orientujesz się gdzie w Wawie są
                takie stoiska?
                • Gość: Meganka Re: Świecę się :( - już nie :-)) IP: *.crowley.pl 12.10.05, 12:33
                  Wczoraj kupiłam w Tesco na Kabatach, ale widziałam jeszcze np. w Reducie...
              • Gość: Lena Re: Świecę się :( - już nie :-)) IP: 83.238.121.* 12.10.05, 13:17
                Meganka, a czy ten tonik wysusza albo sciaga?
                I czy ma w skladzie jakies syfiacze w stylu glikolu prop.?
                • Gość: Meganka Re: Świecę się :( - już nie :-)) IP: *.crowley.pl 12.10.05, 13:22
                  Nie nie nie, to jest właśnie cudowna właściwość tego toniku - że w ogóle nie
                  ściąga ani nie wysusza, jak inne preparaty do cery trądzikowej. To jest taki
                  gęsty żel - wklepujesz go w buźkę, ma działanie nawilżające. Ja już na to nie
                  nakładam kremu tylko podkład.
    • dolcevita77 Re: Świecę się :( 12.10.05, 12:21
      Hej,

      moim sposobem zeby skora sie nie swiecila jest uzywanie bibulek. Mi to pomaga :-
      )

      Buzka
      • alicja_w_krainie_majonezu Re: Świecę się :( 14.10.05, 21:39
        Napiszcie coś o tych bibułkach.
        Gdzie sie kupuje,jak używa,jak działają,ile kosztują....
        Będę bardzo wdzięczna.
        • Gość: nadine Re: Świecę się :( IP: *.dag.pl / *.crowley.pl 14.10.05, 23:30
          ja kupuję bibułki n Allegro, w sklepach sa Bielendy(chyba aktualnie najtańsze,
          np. w Geancie dostępne), Artdeco, w perfumerii Clinique(te sa takie gumowe,
          osobiściw wole taki niz papierowe), E. Lauder(praktycznie takie same co
          Cliniqe, cena tez ta sama, 55 zł. za 50 sztuk), Shiseido..przykładasz bibułke
          do twarzy i wchłania ci tłuszcz

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka