Gość: Marta
IP: *.pl
20.09.02, 17:17
Dzisiaj wyskoczyłam z pracy do Galerii Mokotów,żeby kupić sobie Double Agent
HR (tak początkowo planowałam).Weszłam do Ina Center, a tam pani wizażystka
Chanel maluje każdego kto chce i indywidualnie dobiera mu kolorówkę.Załapałam
się na bezpłatny makijaż,ona zmyła mi z buzi mój podkład i nałożyła dobrany
do mojej buzi Double Perfection Fluide Teint Mat Eclat nr 40.Słuchajcie
rewelacja! Patrzyłam w lusterko i nie mogłam uwierzyć,że mam tak piękną
cerę.Ten podkład ma same zalety.Jest leciutki,ładnie kryje,matuje ale przy
tym równocześnie rozświetla, jakby dodaje buzi świeżości i blasku,a przy tym
idealnie stapia sie ze skórą i nie tworzy maski.Praktycznie nie potrzeba juz
na niego kłaść pudru,jedynie odrobine różu.Właściwie sam podkład już"robi"
buzię.Jest o niebo lepszy od Double Agent HR czy Superbalanced Clinique,czy
innych .
Wyszłam jeszcze sobie z nim na buzi na dwór usiadłam na ławeczce ,obejrzałam
sięze wszystkich stron, w świetle dziennym buzia wyglądała tak samo
rewelacyjnie,wróciłam do Iny Center i kupiłam.Zapłaciłam 161 zł za 30 ml, ale
uwazam,że absolutnie warto.Pani wizazystka dobrała mi jeszcze inną kolorówkę,
napaliłam sie też na błyszczyk(kupię sobie w przyszłym tygodniu-bo mi sie
ładnie komponuje z całością),dostałam jeszcze próbki perfum Madeimoselle i
Coco oraz próbkę serum Age Delay i taki maciupki lakier do paznokci w kolorze
czerwonego wina.Jestem cała happy, mimo tak znacznego uszczuplenia mojego
portfela)))
Ale podkład polecam wszystkim))))