Dodaj do ulubionych

Farbka z YR.

03.10.02, 12:07
Cześć Dziewczyny;
drążę temat farbki, której bodajże Helena używała, ale z EL i tam się to
nazywało "Lip Tint".
Na Allegro ktoś sprzedawał taka farbkę z YR, i bardzom ciekawa czy macie
jakieś z nią doświadczenia? Niski słoiczek z serii C. Nature (tej w zielonych
opakowaniach).
Marzy mi się naturalny look, ale nie zupełnie saute...Na usta to by mi się
przydało, bo na polikach mam naturalny zdrrrowy rumieniec, a raczej rumień;)))

pzdr, s.

ps.: jak ktos wie, jak sie używa fioletowego pudru z Burżuja (tego co ma na
wieczór sie świetnie spisywać), to niech napisze, bardzo proszę.Bo nie wiem,
czy to na podkład, czy inaczej???
Obserwuj wątek
    • ladyblue Re: Farbka z YR. 03.10.02, 12:12
      silie napisała:
      > Na Allegro ktoś sprzedawał taka farbkę z YR, i bardzom ciekawa czy macie
      > jakieś z nią doświadczenia? Niski słoiczek z serii C. Nature (tej w zielonych
      > opakowaniach).
      > Marzy mi się naturalny look, ale nie zupełnie saute...Na usta to by mi się
      > przydało, bo na polikach mam naturalny zdrrrowy rumieniec, a raczej rumień;)))

      sillie ta farbka powinna być normalnie w sklepach, a do niej testery.
      próbowałam tylko z testera - usta trzeba kilka razy pomalowac zeby był efekt,
      na policzkach nie próbowałam. moim zdaniem dobry błyszczyk czy szminka da
      lepszy efekt, a z tym trzeba się bawić.
      • Gość: katrina Re: Farbka z YR. IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 03.10.02, 17:34
        Silie farbe YR sprawdź w sklepie z testera i podziel sie wrażeniami.
        Puder pędzlem normalnie na podkład. Własnie mam go na twarzy :)
        Czy znasz może z tej serii Couleurs de Nature cienie i puder prasowany (ten z
        różem w opakowaniu) albo czy ktoś cos o nich złyszał bo właśnie wyprzedaż?
        • ladyblue do katriny 03.10.02, 18:03
          Gość portalu: katrina napisał(a):
          > Czy znasz może z tej serii Couleurs de Nature cienie i puder prasowany (ten z
          > różem w opakowaniu) albo czy ktoś cos o nich złyszał bo właśnie wyprzedaż?

          z CN mam ten cień w sztyfcie (jest jeszcze jakiś?) i bardzo średni, trzyma się
          nawet ale po pewnym czasie zbiera w zgięciach powieki, konsystencję ma taką z
          grudkami jakby, żadna rewelacja. tylko kolorek fajny zielono-srebrny
          • Gość: katrina Re: do katriny IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 03.10.02, 19:52
            miałam na myśli te normalne. podwójne, jednego cienia więcej, drugiego mniej.
            Co do konsysytencji tego w sztyfcie masz rację, przeraził mnie juz tester :)
            • Gość: Mia Re: do katriny IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 03.10.02, 20:48
              Moja siostra ma teki brąz z różem w zestawie. Twierdzi, że fajnie się trzyma,
              fajna, drobniutka konsystencja, ale wydłubac go z pudełka to wyczyn, bo
              strasznie twardy. Katrina, ja tylko przekazuję, jakby co to pretensje do
              małej... :-)
        • maja26 cienie i puder YR 03.10.02, 22:31
          Gość portalu: katrina napisał(a):
          > Czy znasz może z tej serii Couleurs de Nature cienie i puder prasowany (ten z
          > różem w opakowaniu) albo czy ktoś cos o nich złyszał bo właśnie wyprzedaż?

          Katrina, mam i podwójne cienie i ten prasowany puder. Obydwa kosmetyki są moim
          zdaniem dobre. Obydwa mają aksamitną konsystencję. Cienie mam w brązowo -
          różowym kolorze. Brązowy jest matowy, natomiast ten różowy ma delikatnie
          połyskujace drobinki.Bardzo fajny efekt. Ten zestaw doskonale nadaje sie na
          naturalny makijaż. W moim przypadku większość cieni zbiera się w załamaniach
          powiek, więc nie będę oceniać ich trwałości.
          Puder nawet pasuje do mojej jasnej cery, a zawsze mam problemy z doborem
          koloru. Wyrównuje koloryt cery, ale nie pokrywa większych niedoskonałości.
          Dzięki swojej aksamitnej konsystencji nie jest widoczny na twarzy.
          Pozdrawiam
          • silie Re: farbka 04.10.02, 08:54
            Poszłam do salonu wczoraj i wypróbowałam; i całe szczęście;)
            Generalnie do niczego; konsystencja wody,aplikator może i fajny, bo w formie
            pędzelka jak w lakierze do pazn., ale trzeba nałozyć tego mnóstwo, żeby było
            coś widać, nijak nie da się zrobić konturu, ciecz owa wylewa się poza usta,
            zamiast robić natural look, robi sie niechlujstwo na twarzy. Do tego
            niemiłosiernie ściąga i niechybnie po jakimś czasie wysusza usta...
            Aha, kolor nie czerwony, tylko buraczkowo-malinowy.
            Pdsumowując: nie warto.

            w ramach rekompensaty nabyłam na ulotkę mleczko Hammamelis i wode konwaliową
            oraz dostałam naszyjnik i pierścionek.I nawet mi się podoba.
            pzdr, miłego dnia, s.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka