Dodaj do ulubionych

tampony...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.05, 21:43
sory ze tak troche nie na temat... mam 17 lat i nigdy nie uzywałam tamponow,
ale chcialabym to zmienic i .. troche sie boje... co mozecie mi polecic na
początek?
Obserwuj wątek
    • bzzzk Re: tampony... 24.11.05, 21:49
      rozmiar mini.
      • imoe Re: tampony... 24.11.05, 22:06
        ob rozmiar mini. jakiś czas temu je wypuścili. właśnie na pierwszy raz są
        reklamowane. postępuj zgodnie z ulotką i nic się nie bój :)
        • Gość: jo-asiunka Re: tampony... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.05, 22:07
          Moze to kogoś zbulwersuje, ale mnie za pierwszym razem pomogła mama. A potem z
          przyjaciólką na obozie nad morzem byłysmy tak stuknięte, że zrobiłyśmy
          instruktaż dla połowy obozu (żeńskiej oczywiście)
          • f_emmefatale Re: tampony... 24.11.05, 22:27
            Nie musi to byc zaden rozmiar mini.
            Rozmiary tamponow dobiera sie do intensywnosci krwawienia. Ja stosuje w 3 dniach
            rozmiar Regular-taki sredni-nie najwiekszy,a potem mini do przedostatniego dnia
            miesiczki. Ostatni dzien to samo plamienie,wiec uzywam wkladek.
            Bolna dziewicza-tak samo wejscie do pochwy sa elastyczne i rozmiar nie gra tu roli.
            Tampony uzywam na przemian z podpaskami-to zalezy czy wychodze z domu-bo boje
            sie wstrzasu toksycznego i nadzerki,na noc podpaski. W pierwszych dniach
            najlepiej wymieniac tampony okolo co 3/4 godziny,potem mozna juz co 6.
            Dostalam miesiaczke majac prawie 16 lat i 6 miesiecy po tym zaczelam stosowac
            tampony. Pozyczylam od mamy- byly to najwieksze i nic sie nie stalo. teraz
            uzywam dwoch rozmiarow. Jestem od Ciebie nieco starsza i nie rozpoczelam jeszcze
            wspolzycia,wiec nie martw sie czy to ma jakis wplyw na blone jezeli jestes
            jeszcze dziewica.
            Tak poza tym...duzo moich rowiesniczek jeszcze nie stosowala tamponow,bo sie
            boi. W sumie nie ma czego. to duza wygoda. trzeba pamietac tylko o higienie-ale
            podczas okresy-nawet z podpaskami-ciezko jest o niej zapomniec.

            Mam nadzieje,ze rozwialam Twoje watpliwosci. Pozdrawiam i zycze powodzenia!

            P.S. Jak dziewczyny napisaly...teraz na rynek wyszly tampony O.B. o nazwie 'moje
            pierwsze tampony'. Jest to rozmiar mini,ale jak napisalam...nie sugeruj sie
            rozmiarem. To naprawde roznica gora 3 mm w srednicy. Pozdrawiam.
            • Gość: kasienka Re: tampony... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.05, 22:54
              dzieki:* kochane jesteście:) chyba jutro wybiore sie do sklepu...
    • f_emmefatale Re: tampony... 24.11.05, 22:56
      Powodzenia! Jak masz jakies pytania/watpliwosci to pytaj:)
    • Gość: werciula Re: tampony... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.05, 01:16
      A mnie ginekolog powiedziała, że tampony to ostateczność i zaleciła stosowanie
      w wyjątkowych okolicznościach, baaardzo rzadko. Powód: mogą spowodować nadżerkę.
      • Gość: michelinka Re: tampony... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.05, 09:57
        Też słyszałam że tampony powodują nadżerki i zapalenia i nie chodzi tu o
        higienę czy częste zmnienie tamponu lekarka tłumaczyła że przylegajcy
        kawałek "ligniny" do delikatnej ściany pochwy moze dużo złego narobić po za tym
        wkładanie i wyciądanie powoduje ranki itp.
        wiele kobiet skarzy sie za zapalenia i grzybice podobno to m.in zasługa
        tamponów u kobiet ze skłonnościami.
        Pozdrowienia
      • Gość: kasienka Re: tampony... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.05, 12:03
        co to jest nadżerka?
      • Gość: luca3105 Re: tampony... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.05, 12:08
        Nie zgadzam się! Używałam całe życie tamponów, czasami nawet na noc w
        ekstremalnych warunkach i nic się nie działo. Wszystko zależy od
        higieny.Używałam, bo już nie muszę, jestem po operacji, ale z innych powodów.
        • Gość: werciula Re: tampony... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.05, 15:23
          > Nie zgadzam się! Używałam całe życie tamponów, czasami nawet na noc w
          > ekstremalnych warunkach i nic się nie działo. Wszystko zależy od
          > higieny.Używałam, bo już nie muszę, jestem po operacji, ale z innych powodów.

          Cieszy mnie, że się cieszysz ze swojej higieny:P

          Nie osłabiaj wagi ostrzeżenia. Mam świetną ginekolog, z którą można sobie tak
          po ludzku pogadać. Chyba można sobie wyobrazić, że jeden organizm reaguje tak a
          drugi inaczej, prawda?
          A z doświadczeń mojej ginekolog (a ma ona do czynienia z większą liczbą
          doświadczeń niż Ty, zgodzisz się?) wynika, że zwolenniczki tamponów nadżerka
          nęka zdecydowanie częściej.
    • Gość: menina Re: tampony... IP: *.catv.net.pl 25.11.05, 05:25
      Jeżeli obawiasz się bólu, to zastosuj lubrykant.Ułatwia on apilkację tamponów,
      ja stosuję teraz firmy Durex, ale lepszy jest chyba tradycyjny KY.Dostępny w
      aptekach.Polecam.
      • f_emmefatale Re: tampony... 25.11.05, 15:48
        To,ze u Ciebie nie wystapily powiklania to powod do radosci,ale nie do nie
        zgadzania sie z tym...
        Tampony jak najbardziej moga spowodowac nadżerke,grzybice i wstrzas
        toksyczny(wszystko jest w ulotce,trzeba ja tylko DOKLADNIE przeczytac),kiedy
        wzielam od mamy pierwsze tampony,to bardzo mnie ostrzegala i mowila o
        nadzerce,dlatego stosuje je tylko jak wychodze z domu i to nie zawsze,bo boje
        sie wlasnie tych objawow i powiklan.

        A pani ginekolog powiedziala,ze to ostatecznosc,bo jej zadaniem jest leczyc,a to
        jest uchronienie przed ewentualna choroba,to tak jak nie kazdy okulista
        podchodzi z checia do soczewek kontaktowych. Kwestia lekarza. Mysle,ze tampony
        sa bezpieczne jesli uzywa sie ich rozsadnie (i zadne nocne zakladanie nie
        wchodzi w gre-to niebezpieczne).

        Nie obawiaj sie chorob,ale miej swiadomosc o zagrozeniu.
        • jolajola1 Re: tampony... 25.11.05, 17:55
          moja 14 letnia córka od drugiej miesiączki używa tampaxów, ja zresztą też, od
          lat
          po pierwszym instruktaży, jak wkładać i kiklakrotnym przeczytaniu całej ulotki
          radzi sobie bez kłopotów
          a tampaxy uważam za wygodniejsze niź ob, bo przynajmniej się dłonie, palce nie
          brudzą
          i ja i córka chadzamy do jednej ginekolożki, ja u niej córkę rodziłam, to
          doktorka z wielkim doświadczeniem i dużą praktyką, pytałam kiedyś o zagrożenia
          związane z tamponami ...
          powiedziała, że jedyne zagrożenie występuje, gdy się tampon wyciaga zbyt suchy,
          bo wtedy prawie zawsze obcierają się ścianki pochwy, dała mi taka rade, by
          tampony wymieniać w momencie, gdy brzeg sznureczka zaczyna być "kolorowy"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka