Dodaj do ulubionych

Pytanie intymne i może głupie

17.02.22, 19:14
Sama nie wiem jak zapytać.

Może lepiej napiszę o co chodzi.
Córka próbowała sobie założyć tampon i prawie zemdlała. Mówi, że to nie pierwszy raz.
Nie umie sobie założyć, boli ją to. To chyba normalne u młodej dziewczyny, ta niewygoda i ból, ale omdlewanie?

Doszła do siebie ale zaczęła płakać, że znowu jest z nią coś nie tak, zaproponowałam wizytę u ginekologa, bo na pewno nic nie jest nie tak, ale dobrze jak się upewni. Nie chce, to też rozumiem.
Potem sobie pomyślałam ze może to nie o te tampony chodziło, bo to w końcu nie jakiś duży problem dużo kobiet nie używa ale może się martwi że nie będzie mogła współżyć? Na razie to na wyrost, to młoda dziewczyna jest i może to źle o mnie świadczy że w ogóle o tym pomyślałam, ale tak mi się jej żal zrobiło, jak zaczeła płakać.

W dodatku skojarzyło mi się z moją mamą, która by sobie nie włożyła nic nigdy w życiu jak się wygadałam, że używam tamponów to prawie zemdlała na samą myśl, do ginekologa nigdy nie chodziła, bo to okropne i boli, chyba dlatego więcej dzieci nie miała, żeby nie chodzić.
To jakaś blokada chyba jest, która przeskoczyła pokolenie. W ogóle córka trochę do mamy podobna pod niektórymi względami. Takim głupim nawet - chciałam jej ciśnienie zmierzyć, jak jej sie słabo zrobiło, to było jeszcze gorzej - moja mama też tak ma, wrzeszczy jak jej się mierz że boli że ciągnie że okropne i nie pozwala.


Ktoś tak ma, że mdleje przy tamponach albo mierzeniu ciśnienia? Albo nie pozwoli sobie czegoś zrobić - wyjąć paprocha z oka?
Czy taka nadwrażliwość wpływ na inne rzeczy w życiu jak choćby to współżycie i inne, które mi do głowy nie przyszły?
Obserwuj wątek
    • extereso Re: Pytanie intymne i może głupie 17.02.22, 19:23
      My z kuzynką jako kilkunastolatki też się z tym męczylyśmy. Właśnie ta myśl, że penisy ocenilysmy przytomnie jako znaaaacznie większe niż tampony było podstawą wniosku, że coś nie tak musi być z naszą techniką a nie budową bo już aż tak 🙄 chyba od standardu nie odbiegamy. Kuzynka była trochę bardziej martwiąca się i zastanawiała się czy w takim razie facet się zmieści, ale uświadomiłam ją, zgodnie ze swoją naturą, że to nie nasza sprawa tylko faceta. Więc martwić się o to jak najbardziej może. Może emocje ją przytłoczyły.
      • ewka1980 Re: Pytanie intymne i może głupie 17.02.22, 19:33
        No ale to nie chodzi o problemy z włożeniem to jest pewnie normalne, ale o omdlewanie.
        Ona wyszła z łazienki i sie słaniała.
        Złapałam ją leciała przez ręce.
        Po dłuższej chwili, jak już ją nakarmiłam kroplami i herbatą i było lepiej przyszła i mi się przyznała, że to przes to i że nie pierwszy raz.
        • extereso Re: Pytanie intymne i może głupie 17.02.22, 19:36
          Nie pierwszy raz próbowała czy omdlała? Może rzeczywiście zaprowadź do pediatry, pewno rozwojowe te omdlenia. Może była z głową pochyloną w łazience dość długo, potem się wyprostowała.
          • kira02 Re: Pytanie intymne i może głupie 17.02.22, 19:41
            Moze i rozwojowe. Ale jesli zawsze źle się czuje po założeniu tamponu, to trzeba uważać, czy to nie objawy wstrząsu.
            • ewka1980 Re: Pytanie intymne i może głupie 17.02.22, 19:43
              Nie pierwszy raz próbowała i nie pierwszy przy tym zrobiło jej sie słabo.
              Wstrząsu dostaje sie od chodzenia z tamponem nie od próby jego założenia.
              • kira02 Re: Pytanie intymne i może głupie 17.02.22, 19:46
                Założyłam, ze proba byla skuteczna.
              • bergamotka77 Re: Pytanie intymne i może głupie 17.02.22, 19:49
                A musi nosić tampony? Ja nie znoszę i noszę jak muszę. Ile ma lat córka? Jak dziewica to nic dziwnego że jej źle sie zakłada. Pewnie za płytko wkłada i wtedy boli przy chodzeniu.
                • karola2122 Re: Pytanie intymne i może głupie 17.02.22, 20:42
                  Ja zakładałam tampony będąc dziewicą, bez problemów. Może ta dziewczyna naprawdę źle zakłada? Trzeba to robić trochę pod kątem do tyłu, może ona wciska pionowo, i dlatego boli?
            • extereso Re: Pytanie intymne i może głupie 17.02.22, 19:43
              Chodziło mi o omdlenia przy zmianie pozycji.
            • memphis90 Re: Pytanie intymne i może głupie 18.02.22, 09:31
              Przecież wstrzas to zupełnie coś innego i nie dostaje się go od nieudanych prób wciśnięcia tamponuuncertain
              • kira02 Re: Pytanie intymne i może głupie 18.02.22, 17:35
                Przeczytałaś moja odpowiedź, czy tak sobie piszesz dla pisania? 😗
                • memphis90 Re: Pytanie intymne i może głupie 19.02.22, 22:08
                  Jeśli czujesz się źle zawsze po założeniu tamponu, to nie jest to zespół wstrząsu toksycznego.
        • barattolina Re: Pytanie intymne i może głupie 17.02.22, 22:45
          Stawiam na histerię. Niektórzy tak mają. Ja prawie mdleje od pobierania krwi. To nie jest uzasadnione medycznie, ale robi mi się słabo. Ot, psychika.
          • milupaa Re: Pytanie intymne i może głupie 18.02.22, 03:05
            Tez, ja prawie zemdlałam jak mi okulistka wyjmowała z oka kawałek soczewki kontaktowej - nic nie bolało . Babka powiedziała ze jak coś robi im w oku to rosłe chłopy mdleją 🙂
    • kozica111 Re: Pytanie intymne i może głupie 17.02.22, 19:25
      za 3 lata jej minie.
    • kira02 Re: Pytanie intymne i może głupie 17.02.22, 19:34
      Eeee...jakies problemy z integracją sensoryczną? Mówię o mierzeniu ciśnienia.
      Co do tamponu, to zazwyczaj nie tyle chodzi o technikę, co o zwyczajne rozluźnienie mięśni. Dopytaj, o co dokładnie chodzi z tymi omdleniami. To z bólu?
      • ewka1980 Re: Pytanie intymne i może głupie 17.02.22, 19:41
        Nie wiem chyba bardziej z powodu manipulowania "w tamtym miejscu".
        Chyba trudno sobie zadać kawałkiem waty taki ból żeby mdleć.
        To raczej na tej zasadzie jak sie mdleje przy pobieraniu krwi - nie boli lub troche a ludzie mdleją. Ona też.
        • extereso Re: Pytanie intymne i może głupie 17.02.22, 19:47
          Wiesz co, porozmawiaj serdecznie z córką, wyjaśnij wątpliwości, zabierz do lekarza. To naturalne w dorastaniu te różne emocje, strachy,itd.
        • berdebul Re: Pytanie intymne i może głupie 17.02.22, 20:21
          Zależy od tolerancji na ból. suspicious Tampony wspominam jako koszmar, długo mi zajęło ogarnięcie tematu, kubeczka jako dziewica nie miałabym szans włożyć.
        • angazetka Re: Pytanie intymne i może głupie 17.02.22, 20:28
          To niech odpuści tampony, po co ma się z nimi męczyć?
          • berdebul Re: Pytanie intymne i może głupie 17.02.22, 21:40
            Czasami się przydają - basen, plaża.
    • podaje_haslo_okon Re: Pytanie intymne i może głupie 17.02.22, 19:46
      Ja dwa razy zasłabłam przy wkładaniu kolczyka do ucha. Nie byłam w stanie tego zrobić, od razu sobie wyobrażałam jak się wbijam w mięso i mdlałam. O dziwo z tamponami nie miałam żadnego problemu, ale może to ten sam typ?
      • ewka1980 Re: Pytanie intymne i może głupie 17.02.22, 19:54
        No tak to wygląda podobnie.


        Poczytałam o tych zaburzeniach SI i coś tam pasuje, ale więcej nie pasuje.
        Nie lubi dotykania rąk, źle reaguje na łapanie za nadgarstek, mdleje przy pobieraniu krwi, okazuje się, że przy mierzeniu ciśnieni a też (pierwsze miała poniżej 80, drugiego nie usłyszałam, bo bo ściągałam szybko żeby nie poleciała znowu).
        Kolczyki zakłada, nawet jak nie może trafić to nic jej sie nie dzieje tylko woła o pomoc.
        • podaje_haslo_okon Re: Pytanie intymne i może głupie 17.02.22, 19:59
          Ja nie wiem co to, jak byłam mała, to nikt tego nie diagnozował. Po prostu dziurki zarosły (te w uszach oczywiście :p) i tyle. U mnie to dziedziczne. Moja mama zemdlała jak mi pobierano krew (miałam jakieś 10 lat może) i to nie na widok krwi, bo pielęgniarka mi grzebała igłą w ręce, żeby żyłę znaleźć, a ta już leżała na kozetce 🤦
        • irma223 Re: Pytanie intymne i może głupie 17.02.22, 22:32
          ewka1980 napisała:

          > okazuje się, że przy mierzeniu ciśnieni a też (pierwsze miała poni
          > żej 80, drugiego nie usłyszałam, bo bo ściągałam szybko żeby nie poleciała znow
          > u).

          Górne poniżej 80?

          To jest BARDZO NISKIE ciśnienie.
          Niższe niż niskie u osób z niskim ciśnieniem.
          To może być powód omdlenia.
          Do tego utrata krwi od miesiączki i szarpanina z tamponem i skutek gotowy.

          Obok - dla przypomnienia - jest wątek o omdleniach u nastolatków, omdleniach związanych z rośnięciem, rozwojem, hormonami.

          Tak czy siak do lekarza powinnaś ją zabrać.
          Także do ginekologa.
          Nie pozwolić na to, by strach nią rządził.
          Nie zaszkodzi też podpowiedzieć córce, jak ten tampon zakładać, by ją nie bolało. W końcu kto ma wiedzieć i powiedzieć, jak nie mama?
          • memphis90 Re: Pytanie intymne i może głupie 18.02.22, 09:36
            No ale to było ciśnienie zmierzone tuż po omdleniu, to nic dziwnego, że niskie.
    • dagmarra Re: Pytanie intymne i może głupie 17.02.22, 19:53
      To omdlewanie może być z powodu stresu, takie właśnie słanianie na nogach. Raz tak miałam, kiedy po usunięciu zęba przeraziłam się, że przypadkiem wyjęłam z dziury po nim skrzep - tak się wystraszyłam, że odcięło mi nogi. Może też tak ma? Próbuje z tym tamponem i za dużo emocji i nerwów? Spróbuj ją przekonać, żeby dała spokój, tampony nie są obowiązkowe.
      Co do strachu przed niemożnością współżycia - oczywiście, może tak być, za jakiś czas może (ale wcale nie musi!) się okazać, że dziewczynka ma np pochwicę (gdyby się okazało, że nie jest w stanie współżyć), ale z tego też można wyjść przy pomocy seksuologa.
      • extereso Re: Pytanie intymne i może głupie 17.02.22, 19:58
        Z tego co wiem żadna ( kuzynka bo sobie wiem) problemów z rozpoczęciem współżycia nie miała. Nie bój się na zapas, spina mięśnie i tyle. Natomiast jej to wyjaśnić trzeba, jeśli będzie chciała o tym pomówić bo jeśli nie, też trzeba uszanować.
        • 35wcieniu Re: Pytanie intymne i może głupie 17.02.22, 20:21
          To nie chodzi o strach na zapas tylko o to że aż takie silne przeżywanie tego typu problemów może faktycznie skutkować problemami w przyszłości. Jak sobie wbije do głowy że coś z nią nie tak to skutki mogą być różne.
          Z tym że to po prostu trzeba mieć rękę na pulsie i zareagować w razie gdyby te stresy postępowały.
          • extereso Re: Pytanie intymne i może głupie 17.02.22, 20:23
            No tak, z tym się zgadzam.
          • ewka1980 Re: Pytanie intymne i może głupie 17.02.22, 20:27
            No właśnie o to mi chodzi. Dlatego zaproponowałam ginekologa, przecież nie dlatego że nie może tamponu włożyć to jest śmieszny problem i dotyczący pewnie dużej części dziewczyn.
            Tylko żeby sobie coś do głowy nie wbiła ona wogóle jest krucha psychicznie.
            • extereso Re: Pytanie intymne i może głupie 17.02.22, 20:29
              A ona chce iść?
              • ewka1980 Re: Pytanie intymne i może głupie 17.02.22, 20:37
                No pisałam w pierwszym poście że nie chce.
                Powiedziałam, że może warto, że na pewno zrobią to delikatnie i że by ją to może uspokoiło, ale nie nalegałam, powiedziałam tylko że jak zmieni zdanie to żeby mi powiedziała.
                • extereso Re: Pytanie intymne i może głupie 17.02.22, 20:48
                  A przepraszam, czytałam i zapomniałam. Może z Tobą rozmowa ja uspokoi.
                  • kira02 Re: Pytanie intymne i może głupie 18.02.22, 17:40
                    Dokładnie. Nie chce na razie iść do gina, to niech nie idzie. Ale taka rola rodziców, zeby wzmacniac psychicznie i pomagać budować poczucie własnej wartości. Na wszystkich obszarach
                    To bezcenny kapitał, ale wiele z nas tego nie dostało.
    • szare_kolory Re: Pytanie intymne i może głupie 17.02.22, 19:54
      Może być tak, że są ludzie, którzy nie lubią jak się coś przy nich robi. Postrzegają to jako straszne przekroczenie granic, zachowawszy wszelkie proporcje - coś jak gwałt. Za wystartowanie do mnie z łapami w celu wyciągnięcia czegoś z oka można stracić zęby. U lekarza (obojętnie jakiej specjalności) przeżywam coś na kształt oddzielenia się od siebie samej. W sensie: jest moje ciało, które bada lekarz i jestem ja, ale to nie jest w tym momencie jedność. Może te omdlenia wynikają właśnie stąd? W każdym razie, jeśli próbowała z takim skutkiem to może trzeba przestać. A Ty jakoś delikatnie jej wytłumacz, że zmieszczenie tam penis to zupełnie inna historia.
    • asiairma Re: Pytanie intymne i może głupie 17.02.22, 19:57
      Emocje + zmiany pozycji.
      Dla spokoju, po co ma sobie wymyślać, że cos z jej budową anatomiczną jest nie tak, poszłabym do ginekologa.
      Może czasami się zdarzyć, ze hymen jest mniej elastyczny i grubszy i jest tylko niewielki otwór.
    • malia Re: Pytanie intymne i może głupie 17.02.22, 20:03
      A jak ona zachowuje sie u lekarza, na zastrzyku, pobieraniu krwi, u dentysty?
      • ewka1980 Re: Pytanie intymne i może głupie 17.02.22, 20:14
        No pisałam - pobierania się boi, robi je się słabo. Zastrzyków nigdy nie brała, poza szczepieniami, które jakoś tam przetrzymuje. U lekarza normalnie, do dentysty chodzi bez najmniejszych oporów od maleńkości była ulubioną pacjentką. ćiśnienie dziś miała chyba pierwszy raz w życiu mierzone. I chyba ostatni, bo prawie dostała histerii jak chciałam sprawdzić czy jej sie podniosło.

        • joyce_byers Re: Pytanie intymne i może głupie 17.02.22, 21:37
          Układ współczulny takie akcje wyczynia.
          Psychika stety czy niestety. Samo raczej jej nie przejdzie. Nie doczytałam ile ma lat.
          Jeżeli pozna nastolatka to kłania się psycholog.
        • memphis90 Re: Pytanie intymne i może głupie 18.02.22, 09:39
          >ćiśnienie dziś miała chyba pierwszy raz w >życiu mierzone. I chyba ostatni, 
          Ale jak to możliwe, że nikt nigdy nie mierzył dziecku ciśnienia? Bilansu ani jednego w życiu nie miała, szkolna pielęgniarka nie bada? I raczej nie będzie to "po raz ostatni", bo będzie
          pewnością miała badane ciśnienie wielokrotnie.
          • kira02 Re: Pytanie intymne i może głupie 18.02.22, 17:44
            Memphis, a Ty myślisz, ze kazdy pediatra tak wszystko sprawdza na bilansie zgodnie z zaleceniami? No wiec nie. Sama u lekarza mialam mierzone ciśnienie wyłącznie w ciąży i przy medycynie pracy. Nigdy u pediatry czy pielęgniarki szkolnej. A ciśnienie w dziecinstwie mierzyłam w domu w ramach zabawy cisnieniomierzem mojego taty.
            • memphis90 Re: Pytanie intymne i może głupie 19.02.22, 22:12
              Tak, kazde dziecko powinno być zbadane przez pielegniarke w zerowce, 3 klasie, potem w 7-8 klasie. To badanie obejmuje każdorazowo wzrost i postawę, wagę, wzrok, słuch oraz ciśnienie. Nie spotkałam się ze szkołą, która przez 8 czy 9 lat edukacji dziecka olewała totalnie swój obowiązek, jakim jest bilans ucznia… A gdyby szkola olewała, w co wątpię, to w interesie rodzica jest zbadać dziecko choć raz na kilka lat u lekarza…
              • ewka1980 Re: Pytanie intymne i może głupie 19.02.22, 23:10
                Nigdy lekarz ciśnienia jej nie badał.
                Mówi że w szkole też nie tylko wzrost i wage badali.
                Nawet sie syna zapytałam czy mu ktos cisnienie mierzył w szkole bo lekarz na pewno nie póki był niepełnoletni i ze mną chodził do lekarza i tez mówi że nie.
                Ja miałam pierwszy raz ciśnienie zmierzone jak byłam w ciąży i to co miesiąc mierzyli.
                • kira02 Re: Pytanie intymne i może głupie 20.02.22, 09:36
                  U mnie tak samo. Wiec przepisy sobie, a zycie sobie.
    • furiatka_wariatka Re: Pytanie intymne i może głupie 17.02.22, 20:03
      Ja np nie jestem w stanie używać tamponów i tego nie robię Myślę, ze to omdlewanie to ze stresu, albo np nieświadomie wstrzymuje oddech przy zakładaniu i brakuje jej tlenu. Ja nie znoszę tez chodzenia do ginekologa, zakładanie wziernika i np pobieranie wymazu na cytologie boli mnie strasznie, przez to bardzo rzadko chodzę. Po części to wina budowy dróg rodnych, kiedyś jedna ginekolog mi to wytłumaczyła, ze mam tak ułożona pochwe i szyjkę macicy, ze faktycznie może mnie bolec.
      • ga-ti Re: Pytanie intymne i może głupie 17.02.22, 21:10
        Jak chodziłam do kobiety ginekolog to też badanie z wziernikiem było nieprzyjemne (może i bolesne, nie wiem, bo ogólnie było niemiło). I się okazało, że może być komfortowo (nie mówię, że przyjemnie wink ale grzecznie, z szacunkiem, spokojem, zupełnie inny odbiór, trzeba było tylko trafić na innego lekarza.
        • irma223 Re: Pytanie intymne i może głupie 17.02.22, 23:47
          Zawsze preferowałam ginekologów mężczyzn. Są znacznie uprzejmiejsi i delikatni.
        • memphis90 Re: Pytanie intymne i może głupie 18.02.22, 09:44
          Też miałam taką ginekolog, która była mega niedelikatna - wziernik był lodowaty (metalowy, zanim weszły jednorazówki), rozdziawiala go na maksa i tak zostawiała rozdziawionego, kiedy szykowała szkiełka do wymazów itd... Bolało w trakcie i z dwa dni po... A ze to była moja pierwsza gin, to myślałam, że tak to musi wyglądać... Potem przypadkiem trafiłam do ginekologa na cito, obolała, cierpiąca (pękła mi torbiej jajnika) i nagle okazało się, że badanie może być szybkie, delikatne i zupelnie niebolesne...
    • angazetka Re: Pytanie intymne i może głupie 17.02.22, 20:07
      Jako dziewczyna nawet nie próbowałam bawić się w tampony, bo gmeranie "tam" było dla mnie nie do przejścia. U ginekologów cierpiałam okropnie.
      Z seksem problemu nie mam - ale tamponów nadal nie używam, są podpaski.
    • stephanie.plum Re: Pytanie intymne i może głupie 17.02.22, 20:13
      może ma "pancerną" błonę dziewiczą, a może taka budowa, że jest "ciasna"?

      jakie te tampony?

      bo ja stara wiekiem jestem, a za chiny takiego bez aplikatora nie wcisnę, no nie wchodzi, i już!
      :~\

      z mężem problemów nie mam pod tym względem i nigdy nie miałam, ale to jednak zupełnie inne okoliczności, prawda?
      jak młoda zrozumie, że seks nie sprowadza się do uciążliwych kwestii technicznych związanych z penetracją, to ten ewentualny strach chyba minie?

      jeśli młoda będzie jeszcze chciała spróbować z tamponami, to takie mini i z gładziutkim aplikatorem.
      dopóki sama siebie nie zna od tamtej strony, to jest jakiś stres, dyskomfort, ból. nic na siłę...
    • ga-ti Re: Pytanie intymne i może głupie 17.02.22, 20:14
      A może ma obfite miesiączki, więc i osłabiona jest, jeszcze jak posiedzi w kucki, z głową w dół to i w głowie się zakręci. Ja w tym wieku to mdlałam tak po prostu, to znaczy może nie po prostu, ale np. dłużej stojąc.
      Albo taka wrażliwa jest. U lekarza, dentysty, na pobraniu krwi, szczepieniu itp. jak sobie radzi?

      Polecam kupić małe tampony, poradzić, by pooglądała filmiki na yt, wzięła lusterko, na na koniec tamponu trochę żelu nawilżającego. Jeśli chce próbować, bo nic na siłę, może potrzebuje więcej czasu.
    • heca7 Re: Pytanie intymne i może głupie 17.02.22, 20:24
      Pomijając problem córki- a mamusia to jak spłodziła ciebie? wink Bo chyba to nie były czasy surogatek tongue_out Tampon nie a mąż już tak?
      • furiatka_wariatka Re: Pytanie intymne i może głupie 17.02.22, 20:29
        Niekoniecznie się tatuś przejmował, że mamusie boli i że nie ma przyjemności. A ona też nie miała o kim z tym pogadać, nie było wówczas tak wspierającego forum jak ematka.
        • angazetka Re: Pytanie intymne i może głupie 17.02.22, 20:31
          Ej, może bez przesadyzmu?
      • malia Re: Pytanie intymne i może głupie 17.02.22, 20:30
        No ale co cie dziwi? Nie kazdy lubi tampony, wyżej sporo osób pisze, ze nie toleruje tamponów, a zakładam, ze współżyją. Ja długo nie mogłam sie przekonać do tamponów i używałam w razie konieczności
      • ewka1980 Re: Pytanie intymne i może głupie 17.02.22, 20:32
        Mamusia spłodziła mnie tydzień po ślubie i zamknęła biznes.
        Tak zrozumiałam z aluzji ojca.
        Może nie tak całkiem, bo trudno w to uwierzyć ale chyba rzadko sie godziła.
        • borsuczyca.klusek Re: Pytanie intymne i może głupie 17.02.22, 22:40
          Cud, że jeszcze riki się nie zjawił, zaklaskać uszami 🙄
          • riki_i Re: Pytanie intymne i może głupie 17.02.22, 23:12
            Klaszczę uszami, klap, klap, klap! wink
    • iwoniaw Re: Pytanie intymne i może głupie 17.02.22, 20:25
      Nigdy nie było mi słabo z powodu tamponu, ale z powodu samego okresu owszem. Może więc problem jest wcześniej niż przy zakładaniu środków higienicznych?
      • ewka1980 Re: Pytanie intymne i może głupie 17.02.22, 20:34
        Nie to nie to, miesiączkuje od lat. Oczywiście mogła poczuć sie słabo z powodu okresu ale ona to wiąże z tamponem i nie mam powodów jej nie wierzyć, od dawna próbuje i nic i tylko jest gorzej (stres?).
        Powiedziałam jej żeby wiecej nie próbowała przynajmniej przez jakiś czas.
        • 35wcieniu Re: Pytanie intymne i może głupie 17.02.22, 20:45
          Pamiętam twój inny wątek o córce i wynikało że jest ogólnie zestresowana i znerwicowana, było tam podejrzenie anoreksji, wyrywanie włosów, dziewczyny zgodnie radziły psychologa.
          Jak ma ogólnie rozmaite stresy czy schizy na punkcie własnego ciała, wyglądu, jest niepewna czy wszystko z nią fizycznie ok i tak dalej to naprawdę nie ma co tego lekceważyć i nazywać niemożności włożenia tamponu "śmiesznym problemem" bo może być śmieszny a może być całkiem poważny.
          Nad tymi poprzednimi rzeczami pracujecie?
          • ewka1980 Re: Pytanie intymne i może głupie 17.02.22, 20:54
            Tak. Dzięki kwarantannom udało się dostać do psychiatry szybciej niż w kwietniu.
            Bierze leki od kilku tygodni.
            Ona twierdzi że jest lepiej, ja nie widzę efektów.
            Syn się upiera że powinna mieć psychoterapię ale to już jest w ogóle nieosiągalne. Próbowałam wszędzie zapisów nie ma. Przychodnia do której poszłam wogóle nie ma kontraktu i lekarka powiedziała że to jest wogóle nieosiągalne w takiej sytuacji jak córki.

            Zgłosiłam problem w szkole. Powyciągali jej oceny ma tylko jedną jedynkę na półrocze.
            Sama sie zapisałam do psychiatry no ale tu już nic kwaranranny nie pomogły dopiero na czerwiec.
            Choć dalej nie wydaje mi się żeby coś było ze mną nie tak po prostu jestem mało ruchliwa.
            • 35wcieniu Re: Pytanie intymne i może głupie 17.02.22, 21:00
              Z Tobą to nie wiem co jest, tych wątków nie kojarzę, pamiętam tylko wpisy o córce. Psychoterapie można teraz ogarnąć online, psychoterapeuta czy psychiatra może być i z drugiego końca Polski. Jeżeli problemem są pieniądze to i tak zrób wszystko co możesz w tej materii bo to wygląda jak super poważne problemy w przyszłości.
              • ewka1980 Re: Pytanie intymne i może głupie 17.02.22, 21:05
                Forum zdiagnozowało u mnie depresję DDA i coś tam jeszcze.
                Poszłam na całość, jak świrować to rodzinnie.

                Psychoterapia on line nie przyszła mi do głowy ale ona ma taką awersję do on line że raczej by sie nie dała usadzić ona nawet przez telefon z babcią nie chce rozmawiać. Już zdalne lekcje ją dobijają wystarczająco.
                • pade Re: Pytanie intymne i może głupie 17.02.22, 21:33
                  A szukałaś poradni/ośrodków młodzieżowych?
                  Sprawdzałaś tu:
                  www.nfz.gov.pl/dla-pacjenta/informacje-o-swiadczeniach/ochrony-zdrowia-psychicznego-dzieci-i-mlodziezy/
                  I tu:
                  www.gov.pl/web/zdrowie/rozpoczecie-dzialalnosci-osrodkow-i-stopnia-referencyjnego
                  Nie wiem skąd jesteś, ale w każdym większym mieście są poradnie, ośrodki, fundacje, stowarzyszenia. Terapie prowadzone są nie tylko w przychodniach.
                • m_incubo Re: Pytanie intymne i może głupie 17.02.22, 23:18
                  Słuchaj, a czy twoja matka nie kładzie jej jakichś bzdur do głowy? Strasznie dziwne jest to, co piszesz. O ile histerię z powodu tamponu czy nawet omdlenia podczas okresu można wytłumaczyć, to cyrki przy mierzeniu ciśnienia? O co chodzi?
          • ga-ti Re: Pytanie intymne i może głupie 17.02.22, 21:05
            O tak, teraz też pamiętam Forumkę i córkę. Więc problem może być zupełnie inny niż sam tampon.
            Dobrze, że się udało dostać do psychiatry, szkoda że jako pomoc są tylko leki, bo to za mało wydaje mi się uncertain
    • daisy Re: Pytanie intymne i może głupie 17.02.22, 20:27
      W książce "Biblia waginy" jest duży wyczerpujący rozdział o podpaskach, tamponach itd, o problemach z zakładaniem, opisane są różne techniki radzenia sobie z tym problemem. Może podsuń córce?
    • mak_z_figa Re: Pytanie intymne i może głupie 17.02.22, 20:31
      Będąc nastolatką miałam podobnie. To był taki etap u mnie,że często robiło mi się słabo bez sensownego powodu. Chyba głównie stresu i bujnej wyobraźni. A co do samych tamponów. Nauczyłam się wkładać tampony na leżąco. Łatwiej się rozluźnić. Jak opanowałam technikę to na stojąco już też poszło.
    • majenkir Re: Pytanie intymne i może głupie 17.02.22, 20:34
      Nie martwcie się na zapas. Moja też nie mogła używać tamponów. Twierdziła, że nie ma otworu 🙄😂. Po seksie jej przeszło.
      • ewka1980 Re: Pytanie intymne i może głupie 17.02.22, 20:39
        Ale to nie o tampony chodzi tylko o schizy.
        • angazetka Re: Pytanie intymne i może głupie 17.02.22, 20:45
          Tak, ale problem tamponów, jako doskonale niekoniecznych, można łatwo zlikwidować.
        • extereso Re: Pytanie intymne i może głupie 17.02.22, 20:50
          To w takim razie naprawdę terapia. Masz już kolejny głos. Jak rozumiem już pisałaś o córce i już te rady były.
          • extereso Re: Pytanie intymne i może głupie 17.02.22, 20:59
            Ale działasz, to już coś. Byłaś u lekarza. Poprosiłas psychologa szkolnego żeby pomógł Ci znaleźć terapię niepłatną? Lub mało płatną? Może on będzie wiedział lepiej gdzie szukać.
        • majenkir Re: Pytanie intymne i może głupie 17.02.22, 20:51
          O schizach też mogę - mojej nie tak dawno ubrdało się, że się dusi kawałkiem sałaty i kazała się zawieźć na emergency 🤦🏼‍♀️
          • extereso Re: Pytanie intymne i może głupie 17.02.22, 21:00
            😁
    • ludzikmichelin4245 Re: Pytanie intymne i może głupie 17.02.22, 20:56
      Nie wiem jak z tym omdlewaniem, natomiast ja wspominam pierwsze próby używania tamponów jako bardzo bolesne. Po kilku próbach odkryłam o co chodzi - wkładałam za płytko.
      Miałam natomiast koleżankę, która również miała spory problem z tamponami. Gdy zaczęła być aktywna seksualnie - a raczej próbowała - okazało się, że ma spory problem z odbyciem stosunku (było to dla niej bardzo bolesne i nie do przeskoczenia). O ile wiem, po latach problem się rozwiązał po latach.
      • ewka1980 Re: Pytanie intymne i może głupie 17.02.22, 21:00
        Sam sie rozwiązał czy chirurgicznie?

        Może jestem obleśna ale nie chciałabym żeby jeszcze z tym miała problemy, już ma ich wystarczająco dużo.

















        • ludzikmichelin4245 Re: Pytanie intymne i może głupie 17.02.22, 21:00
          Sam się rozwiązał, z tym samym partnerem.
      • milva24 Re: Pytanie intymne i może głupie 17.02.22, 22:17
        Miałam podobne doświadczenia, za tamponami do tej pory nie przepadam. Ze współżyciem poza samymi początkami nie było problemów.
        • nowyniknik82 Re: Pytanie intymne i może głupie 18.02.22, 01:02
          Błonę dziewicza można naciąć chirurgicznie. Jeśli przeszkadza w takich sprawach jak tampon, badanie lekarskie itd
    • agatazieba Re: Pytanie intymne i może głupie 17.02.22, 21:01
      Mi się robi słabo przy mierzeniu ciśnienia albo kręci się w głowie. Jest to też bardzo bolesne badania, ale ból potrafię zignorować.
      Przy EKG np. odpływam za każdym razem.
      Może ona z nerwów tak ma? Wielu ludzi w stresie zalicza taki nagły zjazd ciśnienia, tak przynajmniej twierdzi znana mi pielęgniarka.
    • rozaliaolaboga Re: Pytanie intymne i może głupie 17.02.22, 22:39
      Dla mnie brzmi to jak omdlenie z nerwów. Miewam tak czasem, tyle że potrafię rozpoznać, więc się nie stresuję.
      Ostatnio np po założeniu spirali miałam zjazd. Bolało mnie w trakcie zakladania, ale omdlalam dopiero chwilę po, po prostu ze stresu.
      Wyobrażam sobie, że dla nastolatki zakładanie tamponu, i to nieudane, jest stresem.
    • em_em71 Re: Pytanie intymne i może głupie 17.02.22, 22:52
      Mój syn zasłabł przy pierwszej próbie założenia soczewek. Odczekał 2 tygodnie, ponowił, nie zraził się i jakoś poszło. Obstawiam ten sam mechanizm.
    • jammer1974 Re: Pytanie intymne i może głupie 17.02.22, 23:05
      Nie mdleje ani przy jednym ani przy drugim. Choc tamponow nie uzywam. Dla mnie to kiepski pomysl i uwazam ze krew powinna wydostawac sie na zewnatrz zeby nie kisic sie w srodku.
      • memphis90 Re: Pytanie intymne i może głupie 18.02.22, 09:50
        O rany, czyli jednak maszyny czasu istnieją i można się teleportować z lat 70 do 2022???
    • jowita771 Re: Pytanie intymne i może głupie 17.02.22, 23:35
      A próbowała zwykły tampon czy z aplikatorem? Dużo łatwiej jest z aplikatorem jak ktoś jest początkujący.
    • nowyniknik82 Re: Pytanie intymne i może głupie 18.02.22, 00:49
      Mdleć to nie, ale lata temu słyszałam od ginekologa, że są kobiety, które nie są w stanie absolutnie niczego w siebie włożyć. Że coś je blokuje.
      Może to taki przypadek?
      • ewka1980 Re: Pytanie intymne i może głupie 19.02.22, 23:06
        No właśnie to może być taki przypadek.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka