Bylam w Spa

IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 17.10.02, 13:34
Niestety moje wrazenia sa raczej negatywne. Bylam co prawda tylko na
oczyszczeniu ryjka, ale raczej juz tam nie wroce. Po pierwsze nie ospowiada
mi klimat:new age+ fen shui+ styropianowa scianka działowa+muzyka
relaksacyjna. Kilka słów o tej ostatniej: pani włączyła płytkę z której
słodko sączyła się muzyczka, którą ja wzięłam za dzwonek do drzwi (ding-dong,
ding-dong) i pół wizyty martwiłam się dlaczego oni nie otwierają klientce
drzwi:), następnie pani puściła "szum morza", a ja myślałam, że to pękła rura
przy spuszczaniu wody....
Co do samego zabiegu to: odkryłam, ze aromoterapia nie jest dla mnie. Olejki
mnie dusiły, w pewnym momencie tak mnie maska szczypała, że myślałam, że sie
uczulę że hej!
Oczyszcenie moim zdaniem nie dokładne-takie to ja sama sobie funduję....
Pani powiedziała, że cera bez zarzutu i właściwie nie ma za dużo do
zrobienia....
Raczej tam ne wrócę, spróbuję w "Mimi"

Ps. Byłam u pani Joanny
Ps. Buzia, jak mogłyscie zobaczyć wczoraj, taka sobie, miesiączkowe
pryszczaki zaognione po tym całym eksperymencie
    • roodanaserio Re: Bylam w Spa 17.10.02, 14:30
      Gość portalu: ap77 napisał(a):

      > Niestety moje wrazenia sa raczej negatywne. Bylam co prawda tylko na
      oczyszczeniu ryjka, ale raczej juz tam nie wroce. Po pierwsze nie ospowiada
      mi klimat:new age+ fen shui+ styropianowa scianka działowa+muzyka
      relaksacyjna.


      Tak, ta specyfika jest tylko dla odpornych. Ja tam olewam - bo zaliczam do
      kolorytu zakladu. Jednak kiedys, suszac pazury po pedi, slyszalam opowiesci
      wlascicielki o aniele strozu - a sprawa dotyczyla jakies ryczacej 50-tki,
      ktora "wrozyla" sobie na milosc i facetow. Trzymalam rece na pysiu, zeby nie
      parskac smiechem.

      Takze troche to infantylne.
      No i wiem skadinad, ze niegdys reklamoway chinski jedwab na twarz to darcie
      zaslony z gazy, ktora wisiala gdzies tam ... :)


      > następnie pani puściła "szum morza", a ja myślałam, że to pękła rura
      przy spuszczaniu wody....


      Mysle, ze nieco przesadzasz. Szum morza jest raczej rozpoznawalny.


      > Oczyszcenie moim zdaniem nie dokładne-takie to ja sama sobie funduję....


      Ja jestem zawsze zadowlona z czyszczenia w SPA, moim zdaniem jest dokladne.


      > Ps. Buzia, jak mogłyscie zobaczyć wczoraj, taka sobie, miesiączkowe
      pryszczaki zaognione po tym całym eksperymencie


      Moim zdaniem wygladalas doskonale i bezsladowo - zwlaszcza, ze przy opaleniznie
      nie widac raczej "czerwieni" na twarzy. No, ale ja sie nie przygladalam zbyt
      dokladnie porom wposluczestniczek :]


      r
    • ptasia Re: Bylam w Spa 17.10.02, 14:36
      hmmm... ja też z czyszczenia w Spa byłam zadowolona. Zaczerwieniona trochę
      byłam, ale raczej tam, gdzie miałam "problemy" (na czole); też nie widziałam,
      abyś była wczoraj jakaś "zaogniona" :-)). Ale że atmosfera New Age nie każdemu
      odpowiada, to rozumiem. Ja sama po godzinie piszczałek i strumyków miałam
      trochę dość. Miałam ochotę powiedzieć, jak mój kolega na wycieczce w 2 klasie
      LO, ktory wszedł do pokoju, gdzie koleżanka słuchała Pink Floyd "the Wall"
      (pewnie jakiś "goodbye blue sky" albo coś podobnego - może "Veeera! Veeeera!")
      i skomentował: "co to za zombie?" :-). Aromaterapia też na pewno nie jest dla
      każdego. ja się niesamowicie tam zrelaksowałam, wysłałam koleżankę (też
      czyszczenie) i chyba też była hepi.
      • Gość: Da_ga Re: Bylam w Spa IP: 217.153.112.* 17.10.02, 15:06
        Myślę, ze jeśli chodzi o nastrój panujacy w zakładzie, to kwestia gustu (mnie
        sie podobało). Aromaterapia bardzo mi odpowiada (natomiast mój mężczyzna nie
        moze znieść zapachu olejku którym traktuje sie co wieczór)i z czyszczenia tez
        jestem w miare zadowolona (a mam problematyczną skórę), ale zaznaczam ze
        polecam tylko Pania Joannę. A tak w ogóle to o SPA dowiedzialam się właśnie z
        forum Uroda.:)
    • superkiki Re: Bylam w Spa 17.10.02, 15:03
      Ja tez mam mieszane uczucia jesli chodzi o Spa.
      Bylam tam dwa razy na pedikiurze (rzeczy twarzowo-cialowe robie/robilam? w
      Clarinsie). Pierwszy raz (jeszcze zanim odkrylam to forum) bylam srednio
      zadowolona - troche przeszkadzala mi natretna rozmownosc pani manikiurzystki,
      lakier byl nalozony nierowno, zaczal odpryskiwac nastepnego dnia. Myslalam, ze
      nie wroce, zwlaszcza, ze mi rowniez ten klimat pseudo new age nie odpowiada,
      ale potem naczytalam sie pozytywnych rzeczy na forum, poza tym jest tam tanio
      (no i mialam jeszcze kupon znizkowy do wykorzystania :)).
      Postanowilam pojsc drugi raz i teraz juz wiem, ze wiecej tam nie wroce.
      Zdecydowalam sie na pedicure SPA, ktory rozni sie od normalnego tym, ze w jego
      sklad wchodzi tez zabieg parafinowy - tak przynajmniej powiedziano mi przed
      zabiegiem. Gdy juz po zabiegu chcialam wykorzystac moj kupon znizkowy (na 20%
      czy 30%) pani manikiurzystka zaczela cos marudzic, ze niby z jakiej okazji ten
      kupon (dostalam go od niej przy pierwszej wizycie), potem poszla naradzic sie z
      szefowa (ktora byla wtedy z inna klientka). Kiedy wrocila, nagle okazalo sie,
      ze mialam DWA zabiegi (kupon wazny byl na JEDEN zabieg) - pedicure _i_
      parafine. Znizke dostalam tylko na jeden, ten tanszy - pedikiur.
      Nie wchodzily w gre zadne wielkie pieniadze, wiec sie specjalnie nie
      wyklocalam, ale niesmak pozostal.
    • Gość: nowa Re: Bylam w Spa IP: 212.240.124.* 17.10.02, 15:28
      Ja Spa tez nie jestem zachwycona, czyszczenie raczej srednie,szczególnie jesli
      ma się problemy z cerą i po 1 eksperymencie ( bardzo niedokładnie oczyszczona
      buzia, ale nie robiła tego Joanna tylko Małgosia ) wróciłam do mojej
      poprzedniej kosmetyczki. No i kwestaia cen i promocji, poszłam na czyszcenie bo
      wiedziąłm z forum że jest promocja, w/g tych info zapłaciłabym połowe tego co u
      siebie, i tu niespodzianka nie mogłam zapłaić promocyjnej ceny bo nie
      powiedziłąm przed zabiegiem że ja jestem na czyszczenie z promocji ( ciekawe
      czym się rózni od tego płatnego 100%) i dodatkowo Pani położyła bez pytania
      maskę za którą doliczono mi 40 pln. Napisałam maila do właścicielki,
      zaproponowała mi gratisowy zabieg, podczas zabiegu beztrosko przyznała że
      pewnie takie numery z maską za dodatkową opłatą zdarzały się wczesniej, bo
      maski nie ma w cenniku i nie ma tego jak sprawdzić. Ja nie byłąm tym faktem aż
      tak ubawiona i w Spa pewnie więcej się nie pojawię. Aha, numer z ceną
      promocyjną powtórzono też z moją koleżanką, jej już właścicielka powiedziała że
      aby z tej oferty skorzystać trzeba miec wydrukowany mail o promocjach Spa,
      przesłany przez nią i uprzedzić o tym przed zabiegiem. to wydaje nam się
      cokolwiek dziwne, więc do Spa juz pewnie nie wrócimy.
      • Gość: Margoo Re: Bylam w Spa IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 17.10.02, 15:32
        Dziewczyny nie straszcie mnie - niedawno umówiłam się do SPA, które było tak
        zachwalane na forum, a tutaj widzę tak niepochlebne opinie... A co tam -
        zaryzykuję i mam nadzieję, że wszystko będzie OK.

        Pozdrawiam,
        Margoo.
        • ptasia Re: Bylam w Spa 18.10.02, 12:19
          Margoo, będzie Ok, ja bym też znowu poszła, nawet te piszczałki zniosę, ale
          finansowo nie powinnam... i ja te wszystkie olejki aroma lubię :-)
      • roodanaserio Re: Bylam w Spa 17.10.02, 17:23
        Gość portalu: nowa napisał(a):

        > wiedziąłm z forum że jest promocja, w/g tych info zapłaciłabym połowe tego co
        u siebie, i tu niespodzianka nie mogłam zapłaić promocyjnej ceny bo nie
        powiedziłąm przed zabiegiem że ja jestem na czyszczenie z promocji ( ciekawe
        czym się rózni od tego płatnego 100%)

        Niczym.

        > i dodatkowo Pani położyła bez pytania maskę za którą doliczono mi 40 pln.


        Po czyszczeniu ZAWSZE jest maska.

        > Napisałam maila do właścicielki, zaproponowała mi gratisowy zabieg, podczas
        zabiegu beztrosko przyznała że pewnie takie numery z maską za dodatkową opłatą
        zdarzały się wczesniej, bo maski nie ma w cenniku i nie ma tego jak sprawdzić.
        Ja nie byłąm tym faktem aż tak ubawiona i w Spa pewnie więcej się nie pojawię.
        Aha, numer z ceną promocyjną powtórzono też z moją koleżanką, jej już
        właścicielka powiedziała że aby z tej oferty skorzystać trzeba miec wydrukowany
        mail o promocjach Spa, przesłany przez nią i uprzedzić o tym przed zabiegiem.
        to wydaje nam się cokolwiek dziwne, więc do Spa juz pewnie nie wrócimy.


        To prawda, wzglednie trzeba sie znac dobrze z pania J :)
        Co w tym dziwnego ? Promocje ma ten, kto jest w komputerze :) [niczym w
        filmie "dzieci i ryby' Jacka Bromskiego].

        Kojarze nawet te sytaucje, p. Joanna mowila cos o niedomowieniach i o
        zglaszaniu sie na promocje nie tych, ktore maja ja przyznana.


        r
        • Gość: Aga Re: Bylam w Spa IP: *.future-net.pl 17.10.02, 18:02
          fakt, te promocje są dla stałych klientek i jeśli cię nie kojarzą z twarzy czy
          nazwiska, mogą żądać tego maila:) ja do spa chętnie chodzę na zabiegi na ciało
          (typu kleopatra), masaże, manikiur i pedikiur, natomiast - jak już tu pisałam -
          czyszczenie mi nie odpowiada i robię to gdzie indziej. z cerą nie mam
          problemów, więc nie mam jakichś konkretnych zarzutów do joasi, ale wolę
          kosmetyczki pracujące na innych kosmetykach i wolę gabinety bardziej intymne:)
          nie polecam henny - jest bardzo nietrwała.
          • yosemite Re: Bylam w Spa 17.10.02, 18:27

            a co dobrego mozesz powiedziec o ich zabiegach na cialo,
            co przetestowalas i moglabys polecic? i na czym polega
            wspomniany przez ciebie zabieg "typu kleopatra"?
            pzr
            yo
            • ptasia Re: Bylam w Spa 18.10.02, 12:21
              o, wlaśnie, BTW, oni mają taki nowy "zabieg rozjaśniający na twarz" - czy ktoś
              to robił? Z jakąś maską z trawy cytrynowej (hę?)
              • madzikm Re: Bylam w Spa 18.10.02, 12:32
                ptasia napisała:

                > o, wlaśnie, BTW, oni mają taki nowy "zabieg
                rozjaśniający na twarz" - czy ktoś
                > to robił? Z jakąś maską z trawy cytrynowej (hę?)


                Ptasia,
                byłam na tym zabiegu we wtorek - upiększałam sie przed
                naszym spotkaniem ;). Oni nazywają ten zabieg
                rozświetlającym, albo rozświetlająco- nawilżającym.
                Bardzo polecam, ale tylko dla amatorów aromaterapii i
                cytrusowo - orzeźwiających zapachów. Zabieg, jak każdy,
                rozpoczyna się pilingiem z soli morskiej, potem kładą na
                buzię gazę nasączoną olejkami właśnie z tejże trawy
                cytrynowej i różnych cytrusów. Potem fantastyczny masaż
                na bazie tychże olejków i na koniec nawilżająca maseczka.
                Zabieg oceniam jako przecudowny relaks, a buzia po nim
                jest gładziutka i bardzo dobrze nawilżona.

                Teraz mają na ten zabieg promocję i razem z regulacją
                brwi zapłaciłam 79 zł.
                • ada_ada Re: Bylam w Spa 22.10.02, 13:31
                  madzikm napisała:

                  > Teraz mają na ten zabieg promocję i razem z regulacją
                  > brwi zapłaciłam 79 zł.

                  Rany, to jeszcze coś w Warszawie tylko tyle kosztuje?!
                  Chyba jednak sie tez wybiore do SPA - raz, żeby zweryfikowac Wasze intrygujące
                  opinie, dwa ze względu na cenę tego zabiegu. Zaraz dzwonię, zgrywam stałą
                  klientke i pytam, czy promocja trwa! :)
                  Pozdrawiam,
                  A.
                  • ptasia Re: Bylam w Spa 22.10.02, 13:49
                    ada_ada napisała:

                    > madzikm napisała:
                    >
                    > > Teraz mają na ten zabieg promocję i razem z regulacją
                    > > brwi zapłaciłam 79 zł.
                    >
                    > Rany, to jeszcze coś w Warszawie tylko tyle kosztuje?!
                    > Chyba jednak sie tez wybiore do SPA - raz, żeby zweryfikowac Wasze
                    intrygujące
                    > opinie, dwa ze względu na cenę tego zabiegu. Zaraz dzwonię, zgrywam stałą
                    > klientke i pytam, czy promocja trwa! :)
                    > Pozdrawiam,
                    > A.
                    Wiesz, Ada, nawet chyba nie musisz zgrywać stałej klientki: promocja jest też
                    opisana na stronie www.spa-salon.pl, ma trwać do końca października. Ja jednak
                    nie pójdę, buuu... nawet mój facet, jak zobaczył, ile wydałam na komsetyki w
                    tym miesiącu (wszystko się pokończyło: puder, korektor, tusz...) to trochę się,
                    hm, zdziwwił, ale sobie obiecałam, że w przyszłym na 100% :-).
                    • roodanaserio Re: Bylam w Spa 22.10.02, 13:59
                      Ostatnio byla promocja na depi. Chciaz nie przepadam za depilacja w SPA,
                      skusilam sie.

                      I bylo, o dziwo, niezle.

                      Dzisiaj ide na pediciure francuski z akrylem, zobacze, co to za cudo.


                      r
    • Gość: Ania Re: Bylam w Spa IP: *.point / localhost 22.10.02, 12:16
      Przerazajace rzeczy, gdzie jest to feralne SPA? Nigdy nie sądziłam ze usłysze o
      takim miejscu takie rzeczy. Wprawdzie nugdy nie byłam, mam na oku SPA ERISA w
      Krynicy ale na razie jeszcze nie stac mnie na kilkudniowy wypad.Teraz chodze
      do kosmetyczki własnie dr. Ireny Eris i jestem zachwycona . Świetne warunki,
      czysto, przyjemnie, delikatne czyszczenie, w ogóle nie widac po wyjściu z
      gabinetu ,że cos było robione.tak jest w gabinecie w Lublinie, a w Warszawie
      nie wiem , jeszcze nie byłam, ale niedługo się wybieram.
      • Gość: shisha Re: Bylam w Spa IP: 62.233.242.* 22.10.02, 13:58
        Byłam w SPA Eris w Krynicy, wprawdzie tylko w gabinecie kosmetycznym, ale
        naprawdę polecam:)
    • roodanaserio Re: Bylam w Spa 22.10.02, 23:40
      Pediciure + akrylowy french na paznokcie u stop.
      Fajna sprawa, ma sie spokoj z malowaniem na 2 mies., wygoda - a nawet, jak sie
      zechce uzyc kolorowych lakierow - to po zmyciu jest nadal french :)

      Paznokcie u nog rosna wolniej, dlatego polozenie na nich cienkiej wartswy
      akrylu nie wymaga tylu uzupelnien, co na dloniach.

      Zabieg przyjemny, efekt swietny.


      r
      • kromka Byłam w Instytucie Odnowy Biologicznej w Mikołajka 23.10.02, 12:35
        Ja z kolei miałam przyjemnosć (??) spędzenia wekendu w SPA w Instytucie Odnowy
        Biologicznej w Hotelu "AMAX" w Mikołajkach.
        Gdyby któraś z Was była zainteresowana - nie polecam. Jakość usług zdecydowanie
        nieproporcjonalna do cen. Pani "kierownik" cuchnąca papierosami i wprowadzająca
        nerwową atosferę - nie tylko podczas np. zabiegów upiększających twarz ale
        właściwie bez przerwy. Relaksująca muzyka - to nie wszystko: ważniejsi są
        LUDZIE. Szkoda, że nie dla kierownictwa tego Instytutu. A może po prostu
        brakuje im profesjonalizmu?...
    • tse-tse Re: Bylam w Spa 28.10.02, 21:47
      Gość portalu: ap77 napisał(a):

      > Niestety moje wrazenia sa raczej negatywne. Bylam co prawda tylko na
      > oczyszczeniu ryjka, ale raczej juz tam nie wroce. Po pierwsze nie ospowiada
      > mi klimat:new age+ fen shui+ styropianowa scianka działowa+muzyka
      > relaksacyjna. Kilka słów o tej ostatniej: pani włączyła płytkę z której
      > słodko sączyła się muzyczka, którą ja wzięłam za dzwonek do drzwi (ding-dong,
      > ding-dong) i pół wizyty martwiłam się dlaczego oni nie otwierają klientce
      > drzwi:), następnie pani puściła "szum morza", a ja myślałam, że to pękła rura
      > przy spuszczaniu wody....
      > Co do samego zabiegu to: odkryłam, ze aromoterapia nie jest dla mnie. Olejki
      > mnie dusiły, w pewnym momencie tak mnie maska szczypała, że myślałam, że sie
      > uczulę że hej!
      > Oczyszcenie moim zdaniem nie dokładne-takie to ja sama sobie funduję....
      > Pani powiedziała, że cera bez zarzutu i właściwie nie ma za dużo do
      > zrobienia....
      > Raczej tam ne wrócę, spróbuję w "Mimi"
      >
      > Ps. Byłam u pani Joanny
      > Ps. Buzia, jak mogłyscie zobaczyć wczoraj, taka sobie, miesiączkowe
      > pryszczaki zaognione po tym całym eksperymencie
      • Gość: up Re: Bylam w Spa IP: *.telocity.com 01.11.02, 03:59
Inne wątki na temat:
Pełna wersja