Dodaj do ulubionych

Perfumy, cienie, tusze... :-)

IP: *.wroclaw.mm.pl 29.12.05, 16:14
Kupiłam sobie niedawno perfumki Burberry Brit Red 100 ml. Mój narzeczony
stwierdził, że niepotrzebnie wydaje pieniądze. że tak samo ładne wody można
kupić dużo taniej. Powiedzcie jakie były wasze rekordy cenowe kosmetyków.
Jakie kupiłyście najdroższe perfumki, cienie, tusze...
Obserwuj wątek
    • Gość: czarna_kotka Re: Perfumy, cienie, tusze... :-) IP: *.algo.radom.pl / *.radman.pl 29.12.05, 16:21
      Ja perfumy tylko z górnej półki:).Do makijażu wystarczaja mi kosmetyki
      Bourjour(używam ich od paru lat i bardzo lubie) a do twarzy Vichy:-)
    • Gość: Cleo Re: Perfumy, cienie, tusze... :-) IP: *.wroclaw.mm.pl 29.12.05, 16:29
      To ja też odpowiem jakie były moje rekordy:

      Tusz do rzęs Lancome za ok. 115 zł.
      Puder Clinique za ok. 120 zł.
      Lakier do paznokci Dior za ok. 80 zł.
      Róż Estee Lauder za ok. 150 zł.
      • Gość: Anniszka Re: Perfumy, cienie, tusze... :-) IP: *.jgora.dialog.net.pl 29.12.05, 16:33
        Ja uzywam tez perfumy tylko z najwyzszej polki, ale sama kupilam je raptem dwa
        razy, reszta to prezenty :) moj rekord to podklad Clinique za 107zl :)no i dwie
        wizyty u kosmetyczki w jednym miesiacu - w sumie 200zl.
    • carolinascotties Re: Perfumy, cienie, tusze... :-) 29.12.05, 16:36
      mój ostatni rekord, to : perfumy FLOWERBOMB za 80 Euro :)
      • Gość: ruta Carolinascotties IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.05, 22:56
        Karolina,co to za zapach ten Flowerbomb i jakiej firmy?Gdzieś juz o nim
        słyszałam,a w Polsce chyba jest jeszcze nieosiągalny.Opisz jak pachnie,jeśli
        dasz radę :))
        • Gość: S. Re: ruta IP: *.tvsat364.lodz.pl 29.12.05, 23:20
          Również ostatnio pytałam o ten zapach,podaję Ci link z opisem tych perfum oraz
          opiniami na ich temat:

          www.wizaz.pl/produkty/baza/censura.php?tsid=1&csid=2e62b49147b14571e1a5f6eaf4f4414b&cmd=details&itemid=11402

          Pozdrawiam
          • Gość: ruta Re: ruta IP: *.canea.com.pl 30.12.05, 09:56
            Dzięki,po opisie to nawet mi się podoba.
    • llilly Re: Perfumy, cienie, tusze... :-) 29.12.05, 18:15
      Hej!Moj rekord kosmetycznej rozpusty to zestaw kremów Estee Lauder za 250zł i
      perfumy Angel (Thierry Mugler).Prawdziwa ze mnie rozpustnica ;-)))Pozdrawiam.
    • Gość: Alex Re: Perfumy, cienie, tusze... :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.05, 22:48
      Dużo rzeczy mozna kupić nawet dobrych, choć nie z najwyższej półki cenowej, ale
      napewno nie perfumy!!! Tu różnica jest kolosalna, pare razy miałam okazje
      wąchać "tańsze odpowiedniki" i to poprostu są wstrętne śmierdziuchy!
      Ja perfumy też kupuje drogie, najdroższe to moje ukochane Angel T. Muglera,
      ostatnio za 100 ml płaciłam ok. 700 zł, zawsze kupuje do nich krem do ciała o
      tym zapachu to kolejne 250 zł. Wymienionego Flowerbomba tez mam, fajny jest :)
      Jeśli chodzi o pielęgnaje to najdroższa jest emulsja Sisleya ok. 350 zł ale ją
      zawsze musze mieć w domu, bo cudownie robi mi na cere. Kremy z kwasami to
      kupuje w aptece więc nie są drogie 40-60 zł, nawilżające najczęściej też, bo
      jabradziej pasuje mi Vichy i La Roche Posay, czasem tak dla odmiany kupuje
      Clinique, Estee Lauder czy Slisleya.
      Dużo wyjae na kolorówkę, bo kupuje prawie wyłącznie górnopółkową, więc wszystko
      kosztuje mniej więcej od 90 zł wzwyż.
      • Gość: paulinka Re: Perfumy, cienie, tusze... :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.05, 22:52
        i byłyscie zadowolone z wszstkich tych kosmetykow czy ktorys z nich okazal sie
        niewypalem ?:)
        • babunowa Re: Perfumy, cienie, tusze... :-) 29.12.05, 23:13
          Najdroższa rzecz jaką sobie 'strzeliłam' i to był zupełny impuls to podkład i
          korektor la prairie-teraz sprawdziłam,że na stronie kosztuje 150 dolców no i
          jakoś tak mniej więcej za niego dałam.Był całkiem całkiem.Były takie wypady do
          sephory,na które traciliśmy ponad tysiąc,ale to wtedy były perfumy,balsamy dla
          mnie i dla Niego i jakaś tam kolorówka i wszystko w takich cenach jakie
          spotykamy w tego typu sklepach;)Były także szaleństwa w Paryżu w Sephorze,ale to
          były generalnie rzeczy firm u nas niedostępnych typu Urban Decay;)
          Teraz używam podkładu clinique i też sobie chwalę;)
        • babunowa niewypał 29.12.05, 23:14
          z moich zakupów to niewypałami okazały się cienie i róż HR.Bardzo
          nietrwałe.Róż-odcina się od twarzy,trudny do nałożenia.No zwyczajnie coś z nim
          było nie tak;)Teraz mam lancome i jest całkiem całkiem:)
        • Gość: Alex Re: Perfumy, cienie, tusze... :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.05, 23:34
          Jasne że było troche niewypałów. W końcu nie wszytsko każdemu pasuje i ja też
          trafiałam na kosmetyki które nie podeszły mi w żaden sposób.
    • mroofka2 Re: Perfumy, cienie, tusze... :-) 29.12.05, 23:27

      Drogo, nie znaczy dobrze i dlatego nie pamiętam naprawdę
      drogiego zakupu jeśli chodzi o kosmetyki:)
    • cioccolato_bianco Re: Perfumy, cienie, tusze... :-) 30.12.05, 08:46
      ja kiedys wydalam ponad 400 euro na zestaw kremow z la prairie - a dokladnie na
      krem nawilzajacy, serum nawilzajace, mydlo do mycia twarzy i pilling + dostalam
      torbe gratisow;) uzywalam tych kosmetykow ok pol roku i byly swietne, wiec nie
      zaluje:)
    • Gość: Lilu Re: Perfumy, cienie, tusze... :-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.05, 13:19
      Na perfumy nie ma co żałować, tutaj nie ma tańszych odpowiedników. Uznajmy to za
      element terapeutyczny, w koncu zapach poprawia nam humor, a dobry humor to
      gwarancja zdrowia :) W ogóle nie załuję pieniędzy wydanych na dobre kosmetyki.
      Zakupy robie bardzo ostrożnie.
      Wyrzuciłam kiedyś pieniądze na cienie Shiseido - 170 zł i wsciekła byłam na
      siebie strasznie. Przyznam, że zachowałam się, jak sroczka, która zobaczyła
      ładne pudełeczko i logo firmy. Trzeba było najpierw wypróbować :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka