długie i puszyste

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.06, 12:30
da się tak? czy tak to mają tylko w Erze? ;( lubię siebie w długich włosach,
ale są puszyste tylko po myciu, później robią się ciężkie i oklapnięte. czy
macie na to swoje sposoby? codzienne mycie i lokówka? chciałabym uniknąć ich
codziennego mycia (bo u mnie mycie, rozczesanie, suszenie to ze 2 godz. z
życiorysu wycięte i dużo włosów przy tym mi wychodzi. a po umyciu są śliskie
i fryzura się nie trzyma, dopiero następnego dnia wyglądają lepiej), ale z
kolei lokówka na suche włosy? na piankę? jak to zrobić. mam 2 lewe ręce do
układania włosów i stosowania środków do stylizacji, czego nie nałożę na
włosy, to tylko są bardziej oklapłe i sklejone. poradźcie, czego użyć i jak
to zrobić po kolei. czy piankę nakłada sie tylko u nasady, czy na całe włosy,
i co robić tą lokówką, jak podnieść u nasady?
    • maggi9 Re: długie i puszyste 16.01.06, 13:24
      A może fryzjer i odpowiednie cięcie?
    • Gość: dwa_buciki Re: długie i puszyste IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.06, 14:03
      Da się tak. Ale to zależy głównie od typu włosów. Ja bym miała puszyste nawet
      gdyby sięgały do kostek:/ Jak miałam krótkie....- masakra;)
    • Gość: kaśka Re: długie i puszyste IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.06, 15:36
      tylko jakie podcięcie? bo wychodzi na to, że jednak nie mogą być długie :/ jak
      tylko wspominam o cieniowaniu, to fryzjerzy kręcą głową i mówią, że najdłuższe
      do ramion :o może powinnam zmienić tytuł wątku na pianka i lokówka, bo nikt mi
      tu nie chce zdradzić swojego sposobu...
      • Gość: ppp Re: długie i puszyste IP: *.crowley.pl 16.01.06, 16:06
        Nie wiem czy tobie pomoze, ale ja zawsze jak chce miec puszyste wlosy to ide
        spac z mokrymi wlosami. Rano, jak cos jak jakies kosmyki odstaja, delikatnie je
        zwilzam woda i ukladam. Puszysta fryzura utrzymuje mi sie do nastepnego mycia.
    • nancy_callahan Re: długie i puszyste 16.01.06, 16:16
      wiem coś o niewykonalności takiego marzenia zależy to od typu włosów, jeśli są
      grube i gęste to z puszystości przy długich nici - fryzjerka dała mi to już
      dawno i bardzo wyraźnie do zrozumienia.
      Można oczywiście czasowo je "spulchnić" różnymi środkami (np. natapirowana guma
      Joanny), ale to efekt chwilowy, a później powduje jeszcze większe oklapnięcie.
      • Gość: dwa_buciki Re: długie i puszyste IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.06, 16:35
        A ja polemizuję:) Ja mam grube włosy. I bardzo gęste. I są puszyste:) To zależy
        od rodzaju włosów, ale jest dość skomlikowane. Bo moje włosy są lekkie. Chyba
        dlatego, że są suche. Albo nie wiem, dlaczego... I są kręcone. Niby jak już
        urosną długie, to jak chodzę w gumce cały dzień, albo spince- po kilku godzinach
        boli mnie skóra głowy, czyli włosy są na tyle ciężkie, że je czuje. Ale z
        drugiej strony każdy włos osobno jest lekki i puszysty. Nie wiem, jak to
        określić. Chyba zależy to od poziomu nawilżenia włosów, nie da się z tym nic
        zrobić. Ja np. nigdy nie przyklapnę sobie włosów, bo one zawsze powstają niczym
        Feniks z popiołów;) Taka już jest uroda włosów, że jedne są proste, inne
        kręcone, jedne puchate, inne zbite. Chyba się nie ma co zamartwiać:)
        • Gość: kaśka Re: długie i puszyste IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.06, 18:25
          no właśnie, to chyba zależy od rodzaju włosów. ja się dziwię ludziom, ze
          prostują włosy, używają do tego jakichś środków, żeby mieć gładkie, przylizane
          włosy ;) mi się taki efekt nie podoba. problem w tym, że mam taką pracę, że
          włosy muszą wyglądać na "zrobione", tylko nie mam pojęcia, jak je zrobić,
          zawsze miałam długie włosy i nosiłam rozpuszczone, nie przeszkadzały mi aż tak
          moje "zwisy", ale teraz to nie wystarcza...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja