Dodaj do ulubionych

który wybrać????

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.06, 19:25
Szukam niezłego,niewidocznego lecz wyrównującego koloryt skory (na
niespodzianki mam korektor:D)podkładu.Zastanawiam się nad:


1.Happy light Bourjois

2.Recover Rimmel

3.Natural Fit Astor

4.Lasting Finish Rimmel


Który polecacie??????prosze o rady-także co do ich trwałości....
Obserwuj wątek
    • Gość: kalaruszek Re: który wybrać???? IP: 80.54.97.* 06.03.06, 22:02
      z tych wymienionych próbowalam tylko recover rimmela. jestw porzadku jesli masz gladka cere bez "niespodzianek" natomiast bardzo sobie cenie podkład dermablend Vichy. dobrze kryje nie daje efektu maski i jest trwaly. ps: mam cere mieszana.
      • Gość: ssokla Re: który wybrać???? IP: *.devs.futuro.pl 08.03.06, 02:27
        • elisssa Re: który wybrać???? 08.03.06, 02:39
          Miałam "przyjemność" mieć ostatnio 2 podkłady -
          Natural Fit Astora :
          - Najjasniejszy jest kolor 200 - ale dla mnie i tak ciemny - jest poprostu
          brązowy, jaśniejszych nie ma. Konsystencja trochę gumowo kleista - cieżko się
          rozprowadza na twarzy i nie kryje zbyt dobrze. Mam buzię tłustą i z wypryskami -
          świeciłam się po tym piekielnie po 2 godzinach. Na drugi dzien oddałam
          spowrotem do sklepu i wymieniłam na :

          Lasting Finish Rimmela:
          Kolor w odcieniu mojej cery - idealnie sie dopasował - 100 ivory - najbardziej
          żółty. Ale co sie działo potem to masakra. Podkład się maże , klei, ciężko go
          rozsmarować na twarzy. Uwydatnia jeszcze bardziej pory skóry - wyglądały na
          jeszcze większe niż jakbym w ogóle nie nałożyła makijażu. Nie matuje, buzia
          tłusta, ciężki podkład, nierówno się rozprowadza, słabo kryje.
          Odcień super, za to konsystencja kleisto gumowa. Nie jestem zadowolona.
          Więc dzisiaj kupiłam:

          Manhattan Powder Mat Make up:
          Kolor najjaśniejszy 80 sand, jaśniejszych nie ma, ale ten i tak ciemny.
          Natomiast konsystencja fajna, lekka, o pudrowym wykonczeniu, nie maże się,
          równomiernie sie rozprowadza, wygładza buzię... nie widać rozszerzonych porów,
          ładnie sie stapia ze skórą. Konsystencja podobna do Cashmir Perfect L'oreala i
          Colour Adapt Max Factora. Tylko ze różnica w cenie, Manhattan kosztuje 25 zł a
          tamte 2 ponad 50.
          Dlaczego wszystkie odcienie są takie ciemne? ;-((

          Jest jeszcze Astor jakiś tam Silk mat- nie wiem dokłądnie, ale konsystencja tez
          podrowa, podobna, cena ok 30 zł, ale niestety odcienie ciemne.

          Do tej pory miałam Colour Adapt MF no 60 sand i byłam zadowolona, buzia śliczna
          i gładka pomimo moich krostek...tylko ze względów finansowych musiałam się
          przestawic na coś tańszego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka