Gość: ja
IP: 212.244.156.*
13.03.06, 13:10
W ubiegły piatek,byłam u fryzjera i zamiast brązu ciepłego pan zaaplikował mi
rudą wiewórkę na głowie.Nie mogłam siebie znieść i wczoraj w napadzie
wściekłości położyłam sobie na głowę hennę Venita (orzech laskowy), troszkę
zgasiło ta wiewiórke ale nadal się nie czuję zbyt dobrze w tym kolorze bo
nadal sa rude! Mam pytanie, czy w sobote teraz moge iść do fryzjera na
farbowanie normalną farba, czy niestety po tej hennie to wykluczone, boje
się, że wyjdą mi albo całe włosy albo zrobią się zielona :( Czy wiecie cos na
ten temat?
Z góry dziekuję i pozdrawiam