Dodaj do ulubionych

Sodium Lauryl Sulfate, mineral oil

03.05.06, 18:58
www.cosmeticscop.com/learn/article.asp?PAGETYPE=ART&REFER=SKIN&ID=50
www.cosmeticscop.com/learn/article.asp?PAGETYPE=ART&REFER=SKIN&ID=47
polecam lekture powyzszych linkow

poprzedni watek rowniez skopiowalam z www.cosmeticscop.com
Obserwuj wątek
    • mokta Re: Sodium Lauryl Sulfate, mineral oil 03.05.06, 19:39
      taaaaaaa...a widziałaś składniki oferowanych tutaj produktów?
      np. Sodium Laureth Sulfate (mild detergent cleansing agent) - ludzie... :/
      Triethanolamine (pH balancer) - taaa...
      Propylene Glycol (water-binding agent) - buahahhaha

      reszty mi sie nie chce wklejać :/
    • melba_piszczykowa Re: Sodium Lauryl Sulfate, mineral oil 04.05.06, 12:26
      laguayaba jaki jest cel twoich postow?
      jesli nie zgadzasz sie z naszymi opiniami i z filozofia tego forum to po co tu
      przychodzisz?
      • justa_79 Re: Sodium Lauryl Sulfate, mineral oil 04.05.06, 21:05
        a czy to jest jedynie słuszna ideologia? trzeba być otwartym na wszelkie
        argumenty. zwłaszcza na naukowe. nie twierdzę, że artykuły Pauli takie są, ale
        ktoś poda linka do badań naukowych i też zostanie zlinczowany, bo nie będą one
        popierały "naturalności". a Paula akurat jest przeciwniczką naturalnych
        kosmetyków. może dlatego, że są konkurencją dla jej produkcji ;) a to, że ktoś
        dzisiaj nie popiera naturalności, nie znaczy, że nie będzie popierał jej jutro.
        no chyba, że zrazi się do osób, które ją propagują, bo zostanie przez nie
        niemile potraktowany.
        • chihiro2 Re: Sodium Lauryl Sulfate, mineral oil 05.05.06, 11:23
          Chyba zartujesz? Kto mialby sie zrazic do naturalnosci tylko dlatego, ze zrazi
          sie do osob, ktore ja propaguja? To tak jakbys pisala, ze zrazilas sie do
          sportu, bo pani od wuefu niemile Cie traktuje. Przeciez to zalosne! Ludzie sa
          rozni, wszedzie znajda sie osoby sympatyczne i mniej sympatyczne. Sympatia do
          naturalnosci jest tylko jedna z tysiaca cech, ktore okreslaja dana osobe.
      • laguayaba Re: Sodium Lauryl Sulfate, mineral oil 04.05.06, 21:17
        powtorka z rozrywki, Melbo piszczykowa, wiec, czy nie warto wyjsc poza
        jednostronne zrodlo informacji, ktore mowi to, co chcesz uslyszec i zapoznac
        sie z opniami alternatywnymi. Powoduje to u ciebie, az taka niechec? Czujesz
        sie zagrozona na swojej naturalnej pozycji i sklaniasz sie w strone cenzury i
        fanatyzmu? Widzisz we mnie wroga, ktory jezeli nie zgadza sie ´z naszymi
        opiniami', czyli nie jest z nami, to koniecznie jest przeciwko nas? ;))

        Sformulowanie ´filozofia tego forum' jest bardzo nietrafne i powoduje ckliwy
        usmiech. Wiesz, co to jest ´filozofia´, chyba nie za bardzo, prawda...;) Slowo
        np. ´poglady´, byloby stosowniejsze. Ale jezeli juz sie upierasz z ta
        filozofia, to w jej obrebie kazdy glos, nawte rozny od twojego, ma prawo bytu.
        Wiec tak na przyszlosc, posluguj sie slowami, ze zrozumieniem i konsekwencja,
        tak, dla ulatwienia komunikacji. Co ty na to?? Pozdrowieni dla naturalnych
        fanatyczek. ;))
        • mokta za to tobie polecam poszukac w slowniku 04.05.06, 21:38
          co znaczy słowo "fanatyzm" :]
          Pomyśl o tym z innej strony: to można porównać do osoby ktora wchodzi na strone wegetarian i daje linki do stron jakie to mięsko jest dobre :P

          btw - uwierz mi, ze my tutaj znamy nie tylko stronę Różanskiego czy Hałata ;]
          • laguayaba Re: za to tobie polecam poszukac w slowniku 04.05.06, 22:40
            prosze bardzo - jak najbardziej na miejscu ;)
            Słownik wyrazów obcych, PWN, Warszawa, 1980
            fanatyzm <łac. fanaticus = zagorzały, szalony> nieustępliwa, bezkrytyczna wiara
            w słuszność jakiejś sprawy, idei, doktryny, połączona z nietolerancją i ostrym
            zwalczaniem odmiennych poglądów.
            fanatyk człowiek slepo oddany jakiejś idei, religii, nietolerancyjny w stosunku
            do innych; zagorzalec, zapaleniec.
          • laguayaba Re: za to tobie polecam poszukac w slowniku 04.05.06, 23:34
            Dodam jeszcze, ze sama uzywam kosmetykow naturalnych, glownie mydel, szamponow,
            kremow i maseczek ´domowej roboty´ i owszem poprawe zauwazylam, glownie jezeli
            chodzi o wlosy. A linki, ktore tu wkleilam, mnie zaciekawily i myslalam, ze i
            was moga zainteresowac. No coz, przliczylam sie, a odpowiedz jaka uzyskalam od
            jedej z was, zebym na forum lepiej w ogole nie zagladala, skomentowalam
            powyzej. Nie bylo moim zamiarem urazenie nikogo ani prowokacja, ale cos ´dla
            refleksji´, ktora, jak widze, nie jest tu mile widziana. Niestety.
            • asiabed Re: za to tobie polecam poszukac w slowniku 05.05.06, 11:40
              Dziewczyny, pamietajcie prosze, ze nieraz slowo pisane nie jest w stanie oddac
              dokladnie i doslownie mysli i odczuc. czasem mozna jedno zdanie zle zrozumiec,
              albo wziac zbyt doslownie. Szkoda czasu na klotnie.

              Mysle, ze kazdy glos, i "za" i "przeciw" naturalnej kosmetyce powinien na tym
              forum sie znalezc, przeciez natura czasem - w zbyt duzej dawce - tazke moze
              zaszkodzic.

              pozdrawiam
            • mokta wyjasnie ci co mój tok myślenia 05.05.06, 12:04
              www.cosmeticscop.com/learn/article.asp?PAGETYPE=ART&REFER=SKIN&ID=50
              www.cosmeticscop.com/learn/article.asp?PAGETYPE=ART&REFER=SKIN&ID=47
              polecam lekture powyzszych linkow

              Nie wiem jak innym ale mnie skojarzyło sie to w tej chwili z małą próbą przekonania nas na "chemię".
              Gdybyś napisała : " co o tym sadzicie?" albo coś w tym stylu byłabyś inaczej zrozumiana. Mam nadzieje, ze rozumiesz.
              Ja się z tych stron nieźle uśmiałam, zwłaszcza ,ze to o SLS itd. napisała kobieta która dziwnym trafem prowadzi sklep internetowy z niemalymi cenami :D
              A takie informacjie z reguły nie są nic warte.


              A teraz napisz jakich firm używasz :)
              • pani_darkbloomowa Re: wyjasnie ci co mój tok myślenia 05.05.06, 15:25


                ooo, przeoczylam kolejny watek " czy dbasz o siebie zanurzona w dychtomii
                natura versus chemia, wybierz oboz !"


                mokta, pisze to , bo dzieki Pauli (w jej ksiazkowej wersji) zrozumielam wiele
                zasad rzadzacych komerycjna kosmetyka.Babka od ponad 20 lat recenzuje kosmetyki
                zarowno od znanych marek jak i tych mniejszych czy naturalnych.
                Walczy z humbugami kosmetycznymi , podkresla znaczenie ochrony przeciw
                slonecznej , stosowania antyoksydantow, skutecznych nawilzaczy.
                Wyrywala i oceniala sklady na dlugo jeszcze zanim im podawanie INCI bylo
                obowiazkowe. Monitowala FDA o raporty o skutesznosci/toksycznosci roznych
                substancji.
                Nauczyla mnie zagladac na strony z badaniami med. (pubmed itp) zanim wysmaruje
                sie krokoszem barwierskim na porost/utrate wlosow he he ....albo zanim uwierze
                ze oleje mineralne nie tylko mnie zatykaja( co robia!) ale doprowadza rychle
                do raka mozgu i watroby....
                Owszem , mam rowniez wrazenia ze przesadza z "walka" ze skladnikami potencjalnie
                uczulajacymi ( patrz lista z paczatku watku), np olejki :najlepiej zeby nic
                niczym nie pachnialo bo bezpieczniej :-)I mozna znalezs jeszcze duzo "ale", ale
                to na inny watek..
                I nie kupuje jej kosmetykow, choc kwasy ma podobno najlepsze!

                ehhh, wlasciwie pisze to bez entuzjazmu poniewaz widzialam takie dyskusje na
                innych forach (nick masz ten sam ) i byly rownie nieskonczenie zacietrzewione.
                Widzisz , trudno jest pisac , "dzielic sie infoormacjami" z dziwczynami co
                dorabiaja gebe ( gombrowiczowska )do wszystkich substacji... na podstawie
                fiszek bezpieczenstwa, gdzie wszystko w duzym stezeniu zabija,szkodzi irytuje (
                zapomnialam strony, ale jak sie przeczyta fiszke o H2O to widac o co
                chodzi)albo w oparciu o dramatyczne doniesiena z frontu naszego niesmiertelnego
                Henia.

                Moze byloby latwiej gdybysmy sie mniej zestrzeliwaly linkami jak nie od
                Rozanskiego to od Begoun? ( to drugie mi sie zdarza, ale uwierz po jej
                recenzjach uratowalam portfel niejednej kolezance , abstrahujac od
                natury/chemii, przed zakupem nieskutecznego kosmetyku)

                Naprawde fajnie jest was czytac jak opisujecie podroze przez swiat
                tajemniczych ciapek na twarz ( bez ironii) a potem samemu ukrecic to i owo...,
                czy o tym jak trudno wyeliminowac substancje odzwierzece (szacuneczek - wybor
                "ideowy "i jakis taki obiektywnie wymierzalny) , ale po raz kolejny trafic na
                "ostatnie" doniesienia o rakotworczych antypespirantach? czy glikolu prop. co
                zabija nie przerywajac snu? eeee...

                pozdr, PD
                z sza
                • mokta nie ten sam - różni się literą "t" 05.05.06, 20:20
                  Niech kazdy używa tego na co ma ochotę, ale kiedy pewna osoba chodzi po forach i głosi jakieś oswiecone mądrości, nazywa fanatyczkami to już inna sprawa (nie mówię tu o laguayaba).

              • laguayaba do mokty ;) 05.05.06, 19:55
                Mieszkam w Ameryce Lacinskiej i tutaj to NAPRAWDE jest trudno znalezc
                jakakolwiek firme produkujaca w 100% naturalne kosmetyki. Jest pelno niby
                naturalnych marek, ktorych sklady niewiele sie roznia od Nivea. W internecie
                nie istnieja, a o dr.haushka itp. moge sobie pomarzyc. Udalo mi sie wysledzic
                wlasciwie dwie firmy 100% ? naturalne : PROSA (np. szampon : Agua, Aloma,
                Calcio, Mucilagos, Hierro(zelazo), potasio, extracto de Sabila (aloes),
                extracto de chile; krem: sabila(aloe vera), vit.E, gliceryna, esencia y
                emolientes naturales(migdaly,wosk) i jedna produkujaca mydla, ktorej nazwy nie
                pamietam. Poza tym mam toniki od dermatologa do wyrobienia w aptece na bazie
                wody rozanej z gliceryna i odkrywam dobroczynne wlasciwosci oliwy z oliwek i
                rycyny. A ze alosu tutaj pod dostatkiem, chcialam cos z niego przygotowac,
                zalozylam nawet jakis czas temu watek na ten temat na forum, ale nie dostalam
                odp. To chyba jak na razie wszystko. Juz nie moge sie doczekac powrotu do
                Polski, aby zrobic zapasy ;)

        • melba_piszczykowa Re: Sodium Lauryl Sulfate, mineral oil 08.05.06, 12:39
          laguayaba napisała:

          > powtorka z rozrywki, Melbo piszczykowa, wiec, czy nie warto wyjsc poza
          > jednostronne zrodlo informacji, ktore mowi to, co chcesz uslyszec i zapoznac

          na szczescie sama sobie bede te zrodla dobierac, nie musisz sie o to martwic.
          chodzi mi o to ze samo wrzucenie linka jakby malo wnosi i razi mnie tez sposob
          prezentowania informacji na forum. przydaloby sie chociaz krotkie podsumowanie
          tresci, wlasnymi slowami.

          > Sformulowanie ´filozofia tego forum' jest bardzo nietrafne i powoduje ckliwy
          > usmiech. Wiesz, co to jest ´filozofia´, chyba nie za bardzo, prawda...;)

          przykro mi bardzo ze musisz sie przez moje slowa ckliwie usmiechac.
          dobre rady co do mojego slownictwa tez zachowaj dla siebie bo nawet pozornie
          nie wygladaja na udzielane w dobrej wierze.
          skoro chcesz dyskutowac na temat naturalnosci komsetykow i ich skladow to moj
          sposob wyslawiania sie raczej nie lezy w tym obszarze i nie zamierzam na ten
          temat dyskutowac. Jak widze komunikacja sama w sobie na tym nie ucierpiala...
    • brunhi a co z tym glikolem propylenowym?? 07.05.06, 23:48
      No wiec ja powiem tak, ze do mineral oil to sie juz nie dam przekonac. Nie
      nawilza. Chociaz, kremy z parafina sa jak dla mnie dobre na zime, faktycznie
      tworza warstewke ochronna. Ale na czym ma polegac to nawilzanie? W zyciu nie
      mialam tak przesuszonej skory jak po kosmetykach E45, serii z duza zawartoscia
      parafiny, pomyslanej dla alergikow. Natomiast glicerynowa Neutrogena do rak do
      dzisiaj cieszy sie moja sympatia, mimo ze ma konserwanty.
      Co do sls, to nie umiem sama rozstrzygnac. ciesze sie w sumie, ze nie niszczy
      oczu ani nie powoduje raka, bo dlugo uzywalam kosmetykow z tym skladnikiem, he
      he. natomiast po szamponach bez sls skora glowy czuje mi sie lepiej, z tego
      powodu nie uzywam tez zeli pod prysznic z sls, myslac, ze efekt jest podobny.
      a tak przy okazji - co jest z tym glikolem propylenowym? dlaczego on jest niedobry?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka