błyszczyki vichy

IP: 195.116.43.* 24.05.06, 21:13
podobno pojawiły sie w aptekach błyszczyki vichy w trzech kolorach,czy ktoraś
z Was już je wypróbowała? ponoć są dobre na spierzchnięte wysuszone
usta...ciekawe czy naprawde są takie dobre.
    • Gość: joanna Re: błyszczyki vichy IP: *.tvk.torun.pl 24.05.06, 21:46
      pare dni temu nabyłam taki błyszczyk jak dla mnie super(jestem maniaczką
      błyszczyków) nie klei sie nie jest tłusty, super owocowy zapach,usta po nim są
      faniutkie, wygładzone, jak dla mnie rewelacja polecam:)
      • Gość: kimi Re: błyszczyki vichy IP: 195.116.43.* 24.05.06, 21:52
        a czy on jest z jakimiś błyszczącymi drobinkami czy bez?
        • Gość: joanna Re: błyszczyki vichy IP: *.tvk.torun.pl 24.05.06, 22:05
          zadnych drobinek, ja kupiłam sobie kolor pomaranczowy(innych nie było ciekawe
          czemu?!a wogole sa inne kolory?), pachne cos w stylu mango,usta sa fajnie
          lsniace i co wazne (dla mnie nie kleją sie:)
    • annika_vik Re: błyszczyki vichy 24.05.06, 22:10
      dziwne, ze moja przedmówczyni widziała te błyszczyki "kiedyś tam", sądzę, że z
      czymś je pomyliła.

      Też jestem błyszczykoholiczką, więc przebiegłam się po aptekach zobaczyć, czy
      już są. I w jednej aptece znalazłam - są trzy kolory: pomarańczowy, różowy
      (fuksja właściwie) oraz czerwony.
      Kolor pomarańczowy i czerwony w opakowaniu wyglądają dokładnie jak kisiel
      truskawkowy i rozwodniony wiśniowy, natomiast różowy jest
      totalnie "żarówiasty". Na ustach koloru nie dają żadnego - są przezroczyste, z
      tym, że różowy nadaje chłodny ton ustom. Nie mają smaku ani zapachu. Efekt:
      przezroczysty, "ośliniony" blask. Tłustawe, mogą odżywiać usta.
      Po testach nie kupiłam (mała tubka - 30 zł), nie przekonały mnie. Barzo ładnie
      się prezentują.
      • Gość: joanna Re: błyszczyki vichy IP: *.tvk.torun.pl 24.05.06, 22:17
        można wiedziec gdzie cos takiego przeczytałas?"-dziwne, ze moja przedmówczyni
        widziała te błyszczyki "kiedyś tam"? nie bardzo rozumiem
        • annika_vik Re: błyszczyki vichy 24.05.06, 22:37
          Pomyłka, zamiast "kiedyś", miało być "gdzieś". Ten zabieg stylistyczny miał
          wyrazić moje zdumienie - czy na pewno mówimy o tym samym produkcie? Te, które
          testowałam za nic nie pachniały.
          Twój jest taki mały w przezroczystej tubce, Vichy Oligo25? Jeżeli tak, to mam
          katar :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja