Gość: lola
IP: 193.247.251.*
14.01.03, 15:31
Dzwoni, niestety to ju nie sen, dzwoni i nie przestaje. Zwlekam sie z lozka i
wylaczam budzik. Staje przed lustrem, starajac sie nie widziec odbicia, myje
zeby, potem twarz mydelkiem dla dzieci z rumiankiem, woda letnia, pozwalam
jej troche obeschnac, wklepuje krem Clinique i odwazam sie pierwszy raz
spojzec w lustro... AAAAAAAAAAA Spuchniete powieki, since pod oczami (spalam
8 godzin- to niesprawiedliwe) a co mnie dobija: wszedzie czerwone plamy.
Skora piecze i swedzi, nie ma szans zeby na to podraznienie polozyc podklad.
Oczy przekrwione- odkladam tusz, ich tez nie umaluje. Jak ja mam pojsc
zadbana do pracy? Co zrobic, zeby rano nie straszyc?