Typ latynoski

21.07.06, 19:28
Zawsze marzyłam by być blondynką,mieć słowiański typ urody,błękitne oczy, delikatną ,porcelanową cerę... A natura obdarzyła mnie: ciemną karnacją, ciemnymi włosami, ciemno-zielonymi oczami i... zadem latynoskim( tak nazywam swoją pupę). Patrzą na mnie z niedowierzaniem,czy aby na pewno,któryś z rodziców nie ma latynoskich korzeni;) Jak powinnam podkreslać swą urodę? Myślałam kilka razy by przefarbować się na blond ale nie pasują mi jasne włosy. Dziewczyny proszę o rady dot. makijazu i ubioru.
    • zwykladziewczyna5 Re: Typ latynoski 21.07.06, 19:30
      Brakiem biustu tez Cie natura obdarzyla? Te wielkodupne czesto maja biust jak
      deska.
      • mangos Re: Typ latynoski 21.07.06, 19:32
        Heh, no niestety tylko B:)
    • costa22 Re: Typ latynoski 21.07.06, 19:38
      Ja też mam taki typ urody,ale jestem szczupła raczej (bez pupy:)) Mam ciemną
      karnację, zielono- brązowe oczy (bursztynowe:)), bardzo ciemne włosy. Nie maluj
      się ba blond!! Swego czasu uparłam się na blond i dążyłam do niego przez
      balejaż. Rysy straciły wyrazistość, czułam się nieswojo. Ciemne włosy (byle nie
      za ciemne,mówię co najwyżej o ciemnym brązie,nie czerni) dodają charakteru,
      sczególnie że masz do nich dobrą oprawę- oczy, karnację. Po 2 miesiącach
      przemalowałam się na ciemny brąz i wiem już, że nigdy więcej blondu:))
      Co w tym złego, że ludzie pytają się, czy masz rodzica latynosa?? :)) Mnie też
      czasami pytają, czy nie jestem hiszpanką, chociaż same rysy twarzy nie są
      jakieś charakterystyczne.
      Co do kolorów to chyba pasują wszystkie!! Mi osobiście nie pasuje zupełnie
      beżowy i podobne jasne brązy, nie pasuje też rudy i jego odmiany (różne
      pomarańcze). Najbardziej lubię ecru, pistację,bananowy,oliwkę- super współgrają
      z karnacją. Noszę też czerwony, czasami różowy i generalnie jaki mi w ręce
      wpadnie:)
      Co do makijażu nie potrafię ci doradzić, bo się nie maluję:) Używam tylko
      podkładu lekkiego i na policzki emulsji rozświetlającej Revlonu.
      Tak poza tym to uwielbiam ten typ urody!!! Nie ma się czego wstydzić, tylko
      trzeba się cieszyć!!:))
      • mangos Re: Typ latynoski 21.07.06, 19:47
        Costa22, dziekuje za wszelkie rady. Pozdrawiam:)
    • searena Re: Typ latynoski 21.07.06, 19:46
      Proponuję podpatrzeć Salmę Hayek.
    • magdaksp Re: Typ latynoski 22.07.06, 01:33
      mnie sie pytaja czy mam tate araba:)
      • bzzzk Re: Typ latynoski 22.07.06, 11:16
        to też rozumiem...:) w dzieciństwie zwykłam jeździć z rodzicami na wakacje
        samochodem i tata miał zawsze problem z przekraczaniem granicy- wszak już wtedy
        terrorystów się bali;)
    • bzzzk Re: Typ latynoski 22.07.06, 11:14
      też tak mam:) ale ja już jestem na etapie akceptacji od paru lat;) co do blondu-
      nie! ja już mam i blond i rudy za sobą- odradzam zdecydowanie. eksperymentuj
      sobie z odcieniami brązu i czerni, a resztę zostaw w spokoju:) co do kolorów
      ubrań i makijażu- generalnie intensywne, chłodne, np. fuksja, szafirowy,
      intensywna czerwień, bordo, ciemny zimny fiolet, butelkowa zieleń, grafitowy,
      granatowy, srebrny, brąz w odcieniu gorzkiej czekolady itp. byle nie rozmyte i
      nie ciepłe, poza tym czerń i biel- na takim właśnie typie urody wyglądają
      najlepiej. taka jest teoria, a w praktyce widzę, że w ecru też mi nieźle, choć
      to nie "mój" kolor:)


      pozdrawiam i cieszę się, że nie tylko ja jestem taka egzotyczna:)
      • madai Re: Typ latynoski 22.07.06, 11:18
        to ja sie dolaczam do "egzotyki". MAm ciemne wlosy, ciemna karnacje i bardzo
        bardzo jasno zielono-zolte oczy, ktore w zaden sposob nie pasuja do reszty.
        Ubieram sie roznie. Na pewno zielony do mnie nie pasuje, w fioletowym tez sie
        nie widze. najwiecej ubran mam kolorowych, zoltych, pomaranczowych,
        niebieskich, czarnych, bialych. Co do makijazu: cieni uzywam od przypadku do
        przypadku i raczej czegos rozswietlajacego, niz koloryzujacego.
    • e.m.i1 Re: Typ latynoski 22.07.06, 19:11
      Hehe to ja tez mam latynoski typ urody.
      Jesli chodzi o figure ;) Mam bardzo podobna do Jennifer Lopez, tylko ze ogolnie
      jestem szczuplejsza.
      • latifaaa Re: Typ latynoski 23.07.06, 19:34
        Ale wam dziewczyny zazdroszczę...
    • sabriel Re: Typ latynoski 23.07.06, 20:03
      Nie farbuj sie na blond.
      Taka egzotyka to coś naprawdę fajnego co przykuwa wzrok.
      Chociaż sie wyróżniasz na tle tych wszystkich farbowanych blondynek.
      • paulina.galli Re: Typ latynoski 23.07.06, 21:13
        rowniez jestem ciemnowlosa ;) i taki typ "hiszpanski" czy "włoski" ;)
        i tez zrobilam raz taki błąd ze zafarbowalam sie na blond - to niesamowite ale
        twarz w tym momencie to rozmazana plama - znikaja rysy , staje sie plaska i bez
        wyrazu .
        same wlosy mialy przepiekny odcien zimnego blondu ale w polaczeniu nie wiem , z
        odcieniem cery , z oczami - nie wygladalo to dobrze - po prostu "znikłam" ;( ;)
        pomijajac juz to ze po tyg widac odrosty i wlosy potwiornie sie niszcza ;)

        tak wiec zostalam przy naturalnym ciemnym brazie ( mam o tyle fajnie ze
        naprawde nie musze sie farbowac ;) ew. na lato robie delikatny baleyage w
        lekko jasniejszym brazie zeby wlosy mialy wielksza lekkosc i nie byly taka
        plaska plamą koloru .
        ja sie pocieszam ze naturalnych brunetek wcale nie ma tak duzo ;) (glownie
        szatynki - w wiekszosci malujace sie na blondy ) wiec w jakis tam sposob mam
        oryginalna urode ;)
        dodatkowo mam zielone oczy (dosyc intensywnie zielone ;)) co tez przy
        naturalnym kolorze wlosow ciekawie wyglada (przy tym bladzie jaki sobie
        strzelilam kiedys tam - wygladały blado i wyblakle ;))

        Do brunetek pasuja odcienie czerwieni, czerwonego wina na wlosach, kolor
        burgundu, o dziwo nalezy uwazac z granatowym (na wlosach) bo jednak zbyt
        wyostrza rysy ;)
        Do mae upu - praktycznie wszystko oprocz pasteli (zalezy to jeszcze od koloru
        oczu ) ale jak typ latynoski czyli nie jasna a raczej zlota karnacja to i
        zielenie i beze i brazy a przede wszystkim wszelkie odcienie fioletow
        (burgundow itp.)
        Raczej ostre zdecydowane kolory , niefajnie za to pastelowe rozbielone
        kolorki - ja to tez po ciuchcach widze - im czystszy kolor tym lepiej ,
        cokolwiek pastwlowego (lilaroz , czy ziemiste kolorki szarozielonkawe) tym
        gorzej
        Z malowaniem sie to tylko 1 niebezpieczenstwo - przy tych ostrych kolorach
        latwo jest przedobrzyc - trzeba po prostu uwazac zeby nie zrobil sie ostry i
        wulg. makijarz.
        Na lato tez fajnie moga odcienie zlotego wygladac - np. opalizujace drobinki
        zlota w kosmetykach , kremy rozswielajace, cos z nutka zlotego na powiekach...
        itp :)
    • 8vanilia8 Re: Typ latynoski 23.07.06, 23:03
      AAA... ja tez sie przłaczam :). Mam ciemno brązowe, kręcone włosy (ale skret
      nie jest az tak super mocny). Ciemną karnacje wpadającą w złoto, ciemną oprawę
      oczu ale moje oczy maja dziwny kolor ktorego nikt nie jest w stanie okreslic sa
      zielono- niebieskie ze złotymi kropeczkami w srodku i maja ciemna obwodke.
      Opalam sie szybko i wiesz co zaakceptuj siebie bo wg. mnie to najpieknieszy typ
      urody jaki mozna by sobie wymarzyc... :). Wzglednie jeszcze typ urody tzw.
      kalifornijskiej blondynki jest piekny. Ale pomysl czy chciałbys miec blada
      skore i wlosy mysiego koloru? Nawet na rzecz mniejszego tyłka? Bo ja nie...
      Fakt faktem natura nie obdarzyła mnie latynoska figura ale i tak wolalabym miec
      ten wiekszy tylek niz miec nieciekawy typ urody ( bez obrazy dla posiadaczek
      mowie tu bardzo ogolnie, o całosci nie konkretnych jednostach ).

      Na koniec taka smieszna historyjka z mego zycia :). Bedac na nartach we
      Włoszech trafilam na "niewielka" impreze na stoku poznałam tam b. duzo osob
      zwyczajnie w trakcie zabawy. Rozmawialiśmy po angielsku. Po jakis 3 godzinach
      ktos z nich zapytał mnie jak jest po włosku jakies slowko ktorego teraz nie
      pamietam. Ja zaczełam sie smiac ze nie jestem Wloszka i ze nie mowie po wlosku
      (choc w tym roku zaczynam nauke bo kooocham ten kraj :P), ktos z nich zapytał
      sie skad jestem. To ja odpowiadam, ze z Polski. I usłyszałam taki ogromny
      wybuch smiechu nowo poznanych znajomych :P. Okazało sie ze oni tez sa Polakami
      (czego po ich rekacji sie domysliłam). Przyjaznimy sie juz dwa lata a oni do
      mnie dalej mowia "Włoszka" :)

      Sorrky ze takie długie :) Buziole
      • bzzzk Re: Typ latynoski 24.07.06, 13:38
        o, ja też miałam podobną sytuację:) na obozie językowym (ang.) ktoś mnie
        zapytał jak coś tam będzie po włosku:)

        pzdr
    • bez.wyksztalcenia Re: Typ latynoski 24.07.06, 13:47
      a ja wam zazdroszcze! mam typowo slowianski wyglad, nie tylko jestem "jasna",
      ale jeszcze mam taki delikatny wyglad, najlepiej wygladam w kapeluszach i
      strojach z XIXw., albo w warkoczach i wianku na glowie. no tragedia....
      • bzzzk Re: Typ latynoski 24.07.06, 13:53
        no właśnie fajnie:) jak moja mama, szkoda że nie mam po niej wyglądu...:)
        zawsze jest tak, że się chce nie to, co się ma...

        pzdr
      • paulina.galli Re: Typ latynoski 24.07.06, 20:46
        bez.wyksztalcenia napisała:

        > a ja wam zazdroszcze! mam typowo slowianski wyglad, nie tylko jestem "jasna",
        > ale jeszcze mam taki delikatny wyglad, najlepiej wygladam w kapeluszach i
        > strojach z XIXw., albo w warkoczach i wianku na glowie. no tragedia....

        czemu tragedia?! :)

        mysle ze to tez b fajnie - bo tez nie masz "typowej" urody - taka
        troche "sprzed lat" moze byc bardzo ciekawa :) przynajmniej sie wyrozniasz w
        tlumie ;)

        dodam jeszcze przy okazji jeden plus dla typu "wloskiego" urody - nie wiem Wy
        dziewczyny ale mi sie niegdy nie zdarzylo opalic na czerwono czy malinowo :)
        Od razu lapie ladny zloty braz no i nie mam poparzen slonecznych (choc
        oczywiscie filtry itp rowniez dla ciemnej karnacji - obowiazkowe ;))
        • bez.wyksztalcenia Re: Typ latynoski 25.07.06, 09:58
          no wlasnie! ja w ogole nie moge sie opalac!
          niestety nie wiem, czy sie wyrozniam w tlumie, bo ta staroswieckosc widac, jak
          juz wloze wianek czy kapelusz na glowe. czego nie robie.
          kiepsko - bo o seksownym wygladzie moge tylko pomarzyc:) tylko na lake i
          owieczki poganiac:)
    • arieska Re: Typ latynoski 25.07.06, 10:26
      Zapomnij o blondzie,z pewnoscia nie bedzie pasowal. Chyba w przypadku takiego
      typu urody natura nie odstawila fuszerki, gdyz wlasnie naturalny kolor (ciemny,
      moze z niewielkimi zmianami) najlepiej wspolgra z cala reszta i w tym caly urok.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja