asiek15
27.07.06, 18:36
Proszę o pomoc, bo mój wygląd coraz bardziej mnie przeraża.
Naczytałam się już tyle o przebarwieniach...
Stosuję tabletki antykoncepcyjne od wileu lat i dotychczas nie było żadnych
probleów z przebarwieniami na twarzy.
Mimo,iż jestem brunetką o ciemnych oczach mam bardzo jasną cerę.
Kilka lat temu miałam piegi, które udało mi się w zupełności wybielić maścią
monobenzone.Niestety nie cieszy się ona ( ze wzgl.na zawartość związków
rtęci )najlepszą sławą, więc zaprzestałam jej stosowania.
I to był błąd.....
Nigdy nie opalałam twarzy,zawsze unikałam słońca, ale niestety wiosną tego
roku pojawiły mi się na twarzy duże plamy barwnikowe- w kolicy oczu,
policzków i brody.Wyglądam tak, jakby ktoś podbił mi oczy...
Niestety w takim upale na nic zdają sie najtrwalsze podkłady,żeby je maskować.
Dermatolog, którego odwiedziałam polecił stosowanie kremu Unitone,SVR 100 na
noc i SVR 50 barwionego na dzień.Dodatkowo jeszcze zalecił przemywanie
przebarwień wodą utlenioną (!!!) dwa razy w tygodniu.
Mimo upływu 2,5 miesiąca, brak jakichkolwiek efektów.
Proszę, podzielcie się swoimi doświadczeniami w walce z tym paskudztwem.
Co dało najlepszy efekt- kremy, czy może jakieś zabiegi dermatologiczne?
Będę wdzięczna również za podanie na mój priv namiarów na dobrego
dermatologa, który specjalizuje się w takich problemach.
Serdecznie Was pozdrawiam
Anka