Dodaj do ulubionych

Naturalna kolorowka - zakupy

12.08.06, 18:10
No i nadszedl dla mnie czas wymiany czesci kolorowki na naturalna :))) czas
dlugo oczekiwany, nie powiem :)
Jade do Wiednia na kilka dni i tam sie zaopatrze. Planuje kupic podklad
(wiem, ze polecacie Sante), puder sypki, szminke/blyszczyk, roz i cienie do
oczu. Jakie polecacie? Wszystko Sante? Kraxa, Ty masz cala kolorowke
naturalna, czego uzywasz?
Obserwuj wątek
    • kraxa no mam, zgadza sie 13.08.06, 00:01
      Tusze mialam dotad naturalne 3 ( cholera jakos niegramatycznie to wyszlo;-),
      Hauschka-rzadki, brudzi, dopiero jak troche podeschl stal sie wygodny w uzyciu.
      Potem tusz lAvera, ktory z kolei dostalam chyba stary( narzekalam na forum na
      bionature, teraz Paul Penders, ale to w jukeju kupione. Do twarzy krem tonujacy
      logony-matujacy bez- swietny i lekki, wczesniej "blotko" brazowe Hauschki
      mieszalam z olejkiem. pudru w zyciu nie mialam zadnego bo mi sie na naturze juz
      tak cera nie przetluszcza. Blyszczyk burt's bees truskawkowy w szklanym
      sloiczku, teraz Jason- kupiony tutaj. Cienie z Rhei, wczesniej jeden z lavery,
      bezowy, bardzo naturalny Korektor jasny z rhei, puder sloneczny stosowany w
      charakterze rozu tez z Rhei. Lakier do paznokci z sante polecam, tyle moge
      powiedziec
      • annamaria0 Re: no mam, zgadza sie 19.08.06, 13:09
        OT- Chichiro, a to znasz?
        www.pureskincare.co.uk/
        Czytalam ostatnio w wiarygodnych zrodlach pochlebne recenzje.
        • chihiro2 Re: no mam, zgadza sie 29.08.06, 14:08
          Poznalam dopiero w Austrii, zeby bylo smieszniej. Wzielam 2 ulotki do
          poczytania na razie.
          Nie obkupilam sie w Wiedniu :( Sklepow ze zdrowa zywnoscia dosc malo,
          kosmetykow maja bardzo malo i w wiekszosci nie sa to dzialy kosmetyczne
          samoobslugowe (a ja chcialam sama wszystko obejrzec, poczytac i nie zawracac
          sprzedawczyni glowy przez pol godziny). Przedostatniego dnia przypadkiem na
          wieczornym spacerze odkrylismy sklep z samymi kosmetykami (ale nie w pelni
          naturalnymi - Lavera sasiadowala z Sisleyem). Byla niedziela, wszystko
          zamkniete, wiec rano w poniedzialek przed wyjazdem szybki skok do tego sklepu
          na zakupy.
          Kupilam podklad light Lavery (bardzo ladny, bardzo naturalnie wyglada), puder
          sypki Lavery - jeszcze nie testowany. Poza tym peeling do twarzy Alverde,
          peeling Himalaya Salz z olejkami eterycznymi z rozmarynu i olejkiem piniowym i
          z makadamii do ciala (ok, przyjemny, ale malo wydajny), dwa szampony Logony,
          krem z filtrem 20 Lavery (dla mnie rewelacja - matuje niesamowicie), balsam
          Alverde.
          W ogole nie spotkalam firmy Sante i pytane panie tez nie wiedzialy, czy w ogole
          mozna te firme spotkac w Austrii.
          Chcialam kupic jakas szminke czy blyszczyk, ale z kolorowki byla tylko Lavera,
          a oni kolory pomadek maja ohydne - wszystko perlowe jak w latach 80-tych, a
          blyszczykow ledwo 4 kolory, wszystkie straszne.
          • yellow_kadmium Re: no mam, zgadza sie 29.08.06, 15:46
            Chichiro, możesz wrzucić linka do tego kremu z filtrem Lavery? Jak się
            rozsmarowuje na twarzy? Bardzo bieli?
            A propos tematu - mam puder w kompakcie Logony i tusz Lavery - bardzo polecam.
            Przymierzam się też do zakupu pomadki. Piszesz, że kolory Lavery to kicha? To
            niedobrze, bo tylko oni mają szminki bez lanoliny (Logona, Sante, Hauschka
            niestety ma lanolinę w składzie).
            • chihiro2 Re: no mam, zgadza sie 29.08.06, 17:11
              Prosze bardzo: www.calmncomfy.co.uk/acatalog/sunscreen.html
              W ogole nie bieli!!! Napisane mleczko, i jest to gesta emulsja, ale twarz w
              sekunde po rozsmarowaniu jest matowa. Trzeba tylko miec dobrze nawilzona
              ogolnie twarz, inaczej sie walkuje. Nalozylam dzis raniutko (8:00), na to
              podklad, pudru nie musialam i teraz (u mnie 16:07) twarz jest stosunkowo
              matowa, nie ma warstwy tluszczu, jak normalnie mi sie to zdarza zauwazyc. Jak
              dla mnie odkrycie :)

              Kolory szminek i blyszczykow Lavery to dla mnie kicha. Ladnie wygladaja na
              papierze albo w internecie, ale w rzeczywistosci wszystkie maja perlowy blysk.
              Jesli lubisz taki, to fajnie, ale ja szukam czegos w odcieniach raczej
              cielistych, brudnego rozu, czegos jak najbardziej naturalnego. Lavera tego nie
              ma - ma za to czerwienie, brazy, niemal fiolety, pomarancze. Nic naturalnego w
              kolorze, niestety. Nie wiem, moze sklep nie mial wszystkich odcieni? Sprawdze
              jeszcze kiedys przy okazji w Londynie. A musze kupic niedlugo, bo cala nie-
              natura na usta mi sie szybko konczy...
              • yellow_kadmium Re: no mam, zgadza sie 29.08.06, 18:56
                Dzięki za link, a i ten bonus w postaci działania "anti age" się przyda, oj, się
                przyda, hehe. Muszę wypróbować.
                Chichiro, mam do Ciebie prośbę, jakbyś wpadła na szminkę o takim kolorze
                brudnego różu, to daj znać na forum, bo ja właśnie szukam takiego koloru od
                dłuższego czasu. Mogę Ci od ręki polecić pomadkę Hauschki Novum nr 4, jeżeli
                chodzi o kolor - jest idealna, neutralna i naturalna, ale kompletnie
                nieekonomiczna (dwukrotnie mniejsza niż zwykła pomadka), no i ta lanolina - ja
                wolałabym uniknąć. Nie jest bardzo kryjąca i ma delikatny połysk, nie perłowy ;)
                Pozdrawiam.
            • mokta a dla mnie szminki Lavery 29.08.06, 18:00
              mają nie perłowy a satynowy połysk. Jedyna perła to bodajze numer 21 - kremowy.
              Mam kolory nr 25 i 18.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka