ziel_lona
15.08.06, 22:22
Za 3 tygodnie mam slub mojej "naj naj naj...przyjaciolki" (a za jakis rok -
swoj tfu tfu ! zeby nie zapeszyc ;))
Wszysko fajnie ale moje paznokcie to obraz nedzy i rozpaczy.
ratuje sie jakas Silica , odzywkami ale i tak sie łamia :-/
Oprocz tego ze sie lamia , sa nierownej dlugosci (bo probuje zapuszczac -
najszybciej rozna na malych placach- tez tak macie?;)) to jeszcze czesc
jest "prazkowana" (jakis niedobor witamin? czy uszkodzenie plytki - nie
wiem :-/) i dodatkowo lekko zmaltretowane pracami domowymi (np. zmywaniem)
No i tak kombinuje jak kon pod gore :) co by z nimi zrobic :)
Na razie na slub kolezanki (a jak wypali to na ten swoj )
Nienawidze klasycznych tipsow :( i nie wyobrazam sobie siebie w nich o!
Ale moze jakies akryle? żelowe itp. Moze jest jeszcze cos co mozna
sobie "zrobic"?
Niezorientowana jestem kompletnie w nowosciach "paznokciowych"
Ma to sens ? Chodzi o to zeby wygladalo jak naturalne ładne i zadbane
paznokcie (nie za dlugie- tak ze 2 , gora 3 mm poza palec) zadnych ozdobek,
klasyczny "french" (chyba to sie tak nazywa :)
Slyszalam ze ponoc "akrylowe" śmierdza amoniakiem , ze zelowe niszcza
paznokcie itp....
Jakby jakas dobra dusza - zaznajomiona w tej tematyce mogla pomoc - jaki
wybor bylby najlepszy? Tak zeby przetrwalo toto z 5 dni - nie polamalo sie
itp. , nieuszkodzilo naturalnych paznokci i wygladalo jak najbardziej
naturalnie :)
dzieki!