Dodaj do ulubionych

przebarwienia :( pomocy

26.10.06, 15:07
Mam okropne przebarwienia na twarzy, głównie w okolicy ust i na polickach.
Czytałam artykuł o przebarwieniach na stronie Gazety i przeraziły mnie ceny
tych rekomendowanych specyfikow:( Drogie internautki czy znacie jakieś tańsze
kosmetyki bądz domowe sposoby na pozbycie się tych okropnych plam? proszę o
pomoc:)
Obserwuj wątek
    • justa_79 Re: przebarwienia :( pomocy 26.10.06, 15:16
      kremy przeciw przebarwieniom mają w ofercie również tańsze firmy np. Floslek
      czy Eris (ok. 25 zł). na pewno warto zainwestować w krem z porządnymi filtrami
      UV na dzień - najtańsze również od ok. 25 zł (Iwostin Solecrin).
      • satinelia Re: przebarwienia :( pomocy 26.10.06, 18:27
        Ja takze miałam okropne przebarwienia na twarzy, po hormonach i słoneczku.
        Przypuściłam na nie zsamowany atak:
        - pół pęczka natki pietruszki szatkujesz, zalewasz 1/3 szklanki wody i gotujesz
        ok 3 minut. Po wystygnięciu nasączasz watę wywarem i obkładasz twarz tą mokrą
        watą. Trzymasz tak do 20 minut (robiłam to 2x tygodniowo)
        - regularne enzymatyczne peelingi twarzy
        - tonic wybielającyz Bielendy limonkowo ogórkowy
        - krem Soraya wybielający przebarwienia i plamy

        I mam piękną buźkę

        Regularnie stosuj a będzie ok :-)
        • carolinascotties satinelia- czy ten magiczny wywar z pietruszki 27.10.06, 00:33
          wybiela skórę???
          • carolinascotties Re: satinelia- czy ten magiczny wywar z pietruszk 27.10.06, 18:04
            do góry :)
            • satinelia Re: satinelia- czy ten magiczny wywar z pietruszk 27.10.06, 18:05
              tak, wywar z pietruszki wybiela skórę
    • olka.l Re: przebarwienia :( pomocy 28.10.06, 14:24
      mam przebarwienia na twarzy od co najmniej 10 lat. I wcale nie jest prosta
      sprawą ich usunięcie. Wszystko zależy od tego, gdzie się umiejscowiły, czy w
      głebokiej warstwie skóry czy w powierzchniowej. Jeśli są płytko, to pewnie
      pomogą ci sposoby z pietruszką i jakiśkrem wybielajacy - jest ich cała gama w
      róznych cenach - na pewno coś sobie dobierzesz - wszystkie działaja podobnie i
      napradę trudno orzec, który jest lepszy, bo to sprawa indywidualnej reakcji.
      Jesli przebarwienia siedza głebiej - byc moze pomoze Ci seria pilingów - ale to
      juz droższa sprawa. Jeżeli masz oporna skórę albo b. głebokie przebarwienia -
      mozesz spróbowac lasera - to juz jest duzo droższe i przy śniadej cerze są
      mniejsze efekty. Mnie zaden z tych zabiegów nie pomógł. W tym tygodniu idę na
      cosmelan - jest piekielnie drogi, ale ponoć skuteczny. Zobaczymy...
      • giggle Re: przebarwienia :( pomocy 28.10.06, 18:37
        Olu , bardzo Cię proszę daj znać jakie rezultaty są po zabiegu.Ja również myslę o cosmelanie, cena 1000zł, ceny kosmetyków , jakie muszę później stosować około 600 zł.Daj znać proszę , na maila giggle1@o2.pl lub tutaj.Pozdrawiam serdecznie :)
        • olka.l Re: przebarwienia :( pomocy 30.10.06, 13:40
          opiszę na pewno, ale cała kuracja trwa ok. 4 tygodni, więc musisz uzbroić się w
          cierpliwość. Pozdrawiam
      • kotbalamot Re: przebarwienia :( pomocy 18.12.06, 16:23
        Daruj sobie COSMELAN
        Widziałam w internecie spis składników tego specyfiku. Podobną kurację
        mozesz sobie skompletować sama dużo niższym kosztem.
        Ja walczę z przebarwieniami ( głębokimi) od 6 lat, które pozostały mi
        po ciaży i po antykoncepcji. Mam za sobą pilingi dermatologiczne , IPL,
        kremy wybielajace : apteczne i selektywne.
        Najbardziej zadowolona byłam z IPL. Mimo że mam śniadą cerę wywabił
        mi i plamy i zamknął rozszerzone naczynka .Niestety po wakacjach w
        ciepłch krajach problem powrócił.
        Na forum www.wizaż.pl znalażłam porady wizażanek a na www.mazidla.com i
        w aptece zakupilam półprodukty.
        Opracowałam własną terapię która stosuję od początku października i
        efekty sa lepsze niz po zabiegach dermatologicznych. Jest naprawdę
        super a oto mój program:
        1. Na noc pod krem Retin-a lub zorac- sa to retinoidy na receptę ,
        złuszczaja skórę, wyrównują oraz działaja silnie przeciwzmarszczkowo.
        2. Do toniku dosypuję witaminę C w proszku oraz koenzym Q-10.
        3. Pod makijaż roztwor wodny wit. B3
        4. Rano przed makijażem około 1 h- chodzę z acnderm na buzi- to lek
        apteczny z 20% kwasem azelainowym- wybielajacy i przeciwtrądzikowy ,
        zwęża pory
        5. Raz w tygodniu pilong migdałowy - kwas mogdalowy zakupiony w
        Mazidłach w roztworzre z kwasu hialuronowego oraz toniku DAX z serii
        Perfecta no problem ( tonik ma w składzie różne kwasy.
        6. Można na bazie toniku Dax Cosmetic zrobić tonik migdałowy 5 -10%
        który działa łagodniej,
        7. Raz w tygodniu peeling salicylowy : 4-5 aspiryn lub polopiryny
        czystej rozkruszyć i rozpuscić w minimalnej ilości jogurtu , parę
        kropel kwasu mlekowego oraz trochę kwasu salicylowego. Dla wzmocnienia
        działania mozna dodać alkoholu. Kwasy kupuję w mazidlach.

        Myslę że taka półroczna intesywna kuracja wybielajaco-odmładzajaca
        kosztować mnie bedzie z 400- 500 zł.
        Stosuję ją od początku października i mówię Wam dziewczyny - NIGDY NIE
        MIAŁAM ŁADNIEJSZEJ SKÓRY. Jedyny defekt to to że bez przerwy się
        łuszczę.
        pozdrawiam i trzymam kciuki

    • paul_ina033 Re: przebarwienia :( pomocy 29.10.06, 11:08
      Dziękuje wszystkim za pomoc. Na początek przetestuję tę maseczkę pietruszkawą i
      kremy wybilające, a jeśli to nie pomoże to będę się martwić dalej.
    • satinelia Re: przebarwienia :( pomocy 29.10.06, 11:19
      Tylko pamiętaj o systematyczności.
      No i oczywiście nie spodziewaj się efektu w tydzień. Ja poświeciłam na tę walkę
      2 miesiace.
      Ale dzisiaj nie mam ślady przebarwień. :-)
    • marisa_tomei Re: przebarwienia :( pomocy 30.10.06, 14:54
      Podobno krem na przebarwienia Flos Leku jest rewelacyjny, a niedrogi (szukaj w
      aptekach)
      Oprocz kremu jest tez jakis sztyft (??) czy cos skondensowanego, co naklada sie
      miejscowo (tez Flos Leku)
      • denna Re: przebarwienia :( pomocy 30.10.06, 15:29
        Ja stosowałam ten krem FlosLeku - intensywnie wybielający - zero rezultatów...
        nie pomogły soki z cytryny, pietruszki, ogórka i czego tam jeszcze...
        Stosowałam również krem Drula (chyba 30 zł)ani sztyft THIOSPOT (60 zł)i tez nie
        pomógł. Dwa lata temu w miare skuteczny był żel D4 (100 zł) ale w tym roku tez
        juz nie Teraz przygotowuję sie na smarowanie Glyco A (40 zł)... Filtry Boidermy
        spf60+ nakładam oczywiście cały czas - bo bez tego cała kuracja w ogóle nie
        miałaby sensu. Teraz jesienią, jak nie ma słońca troszke te plamy przybladły,
        ale na wiosne pewnie znowu zakwitną. Czy ktoś używał może "odplamiacza" UNITONE
        4? Bo chyba jescze na ten specyfik sie skusze...
        • marisa_tomei Re: przebarwienia :( pomocy 30.10.06, 16:09
          Z tego co piszesz wynika, ze nowe przebarwienia "wyskakuja" na wiosne/lato.
          Czyli sa od slonca. Nie lepiej wiec im zapobiegac stosujac mocne porzadne
          filtry? Zamisat leczyc skutki??

          Wracajac do tematu kremow, czytalam, ze Japonia jest specyficznym rynkiem
          kosmetykow, na ktory robi sie specjalne silne kremy wybielające (japonki maja
          kota na punkcie jasnej cery, probuja ja wybielac) Moze więc sprobowac
          japonskich kosmetykow wybielajacych? Jednak z tego, co mi wiadomo-maja w sobie
          jakis skladnik trucinze, ale nie przeszkadza to Japonkom stosowac te kremy bez
          umiaru.
          • denna Re: przebarwienia :( pomocy 31.10.06, 09:22
            marisa_tomei napisała:
            > Z tego co piszesz wynika, ze nowe przebarwienia "wyskakuja" na wiosne/lato.
            > Czyli sa od slonca. Nie lepiej wiec im zapobiegac stosujac mocne porzadne
            > filtry? Zamisat leczyc skutki??

            czytaj uważnie proszę, bo Ameryki nie odkryłaś - o filtrach wiem doskonale i
            oczywiście stosuję, przypomnę Ci co napisałam:
            Filtry Biodermy spf60+ nakładam oczywiście cały czas - bo bez tego cała kuracja
            w ogóle nie miałaby sensu.

            I gdzie, Twoim zdaniem napisałam że wyskakują mi NOWE przebarwienia?
            Napisałam, że te które mam, teraz jesienią, jak nie ma słońca troszke
            przybladły, a na wiosnę MIMO FILTRÓW, których używam codziennie jednak robia
            sie ciemniejsze. Opalać twarzy nie opalałam nigdy, ale jednak musze po świecie
            chodzić - choćby do pracy.
            Natomiast za konstruktywną radę odnośnie japońskich kosmetyków dziekuje,
            zapytam przy pierwszej wizycie w aptece:)O możliwość stosowania na moja cerę
            również.
            Pozdr.
            • marisa_tomei Re: przebarwienia :( pomocy 31.10.06, 11:49
              denna napisała:

              > czytaj uważnie proszę, bo Ameryki nie odkryłaś

              Oj jak "miło", nie ma to jak komus pomoc i zostac za to opieprzonym :)


              > I gdzie, Twoim zdaniem napisałam że wyskakują mi NOWE przebarwienia?
              > Napisałam, że te które mam, teraz jesienią, jak nie ma słońca troszke
              > przybladły, a na wiosnę MIMO FILTRÓW, których używam codziennie jednak robia
              > sie ciemniejsze.


              Tu napisałas cytuje: "Teraz jesienią, jak nie ma słońca troszke te plamy
              przybladły, ale na wiosne pewnie znowu zakwitną".

              O ciemnieniu nic nie pisalas.
              Ale oczywiscie przepraszam najmocniej ksiezniczke, ze smialam w ogole cos
              napisac. Wiecej tego błędu w przypadku Ciebie nie zrobie na pewno :)



              Opalać twarzy nie opalałam nigdy, ale jednak musze po świecie
              > chodzić - choćby do pracy.
              > Natomiast za konstruktywną radę odnośnie japońskich kosmetyków dziekuje,
              > zapytam przy pierwszej wizycie w aptece:)O możliwość stosowania na moja cerę
              > również.
              > Pozdr.
              • denna Mariso 31.10.06, 13:10
                Nie gniewaj sie, bo nie takie były moje intencje.
                O konieczności stosowania filtrów wiedzą dziś chyba wszyscy, ja mając
                przebarwienia tym bardziej bez nich na twarzy nie wychodze z domu!
                I dzięki temu nie mam nowych plam, tylko te które juz są - raz ciemniejsze, raz
                jaśniejsze...
                Za rade o japońskich kosmetykach jeszcze raz dzięki, jesli zdobede to wypróbuje
                na pewno.
                Nie psujmy sobie humoru niepotrzebnie -
                to co dziś za oknem wystarczy samo za siebie:(
    • jo-asiunka Re: przebarwienia :( pomocy 30.10.06, 15:52
      jeśli jesteś z wawy to mogę dać Ci krem wybielający albucin maxima erisa i krem
      z filtrem z tej samej serii, użyłam dosłownie kilka razy.
      • olka.l Re: przebarwienia :( pomocy 31.10.06, 13:16
        ja stosuję cały czas całkowite blokery na twarz - wiosna i latem kilka razy
        dziennie - nałożenie raz rano nic nie da, bo wystarczy przeciagnąc ręka po
        twarzy i po filtrze. A i tak latem moje plamy robia sę coraz większe i
        ciemniejsze. Cały czas równiez stosuję środki wybielajace ( dwa razy
        dziennie ) - ostatnio HQ Skin Lightening Gel NeoStraty ( dosyc ciężko go
        dostać). Trzeba go stosowac minimum 3 miesiace.
        Efekt jest taki, ze plamy ciągle są - może nie rzucają się w oczy bardzo mocno,
        ale widac je, niestety.
        • ska_kanka cosmelan-byłam dzisiaj 03.11.06, 18:36
          Jestem już po umyciu twarzy. Maska została mi nałożona kilka minut po 11ej,
          lekarz kazał trzymać na twarzy 5 godzin. Pod koniec troche szczypało. Teraz mam
          sciągniętą skórę, nie piecze. Podobno moge miec zaczerwienioną twarz oraz skóra
          może się łuszczyc przez kilka dni. Przede mną miesiąc stosowania specyfiku,
          zobaczymy, czy warto było wydać 1620 zł... Bardzo chciałabym się tych
          wstretnych plam pozbyć. O efekcie moge powiadomić za miesiąc- zainteresowane
          osoby prosze o maila na poczte gazetową.
          • latifaaa pytanie ignorantki 04.11.06, 14:45
            Pytanie może ignoranckie - ale jak wyglądają te osławione przebarwienia?
            Mnie (30 l.), pojawiło się w tym roku kilka takich większych piegów (ok. 0,5 mm
            na 0,5 mm) czy to już są przebarwienia, z którymi powinnam walczyć?
            Czy mogą mi się powiększyć?
          • olka.l Re: cosmelan-byłam dzisiaj 09.11.06, 14:56
            cosmelan zrobiłam 02 listopada ( kosztował mnie 1 800). Maskę trzymałam 10
            godzin ( ze względu na fototyp i opornośc mojej skóry). Pierwszy tydzien
            smaruje 3 razy dziennie kosmelanem 2. Pierwsze 3 dni po zmyciu maski - kolor
            skóry dorodnej indianki, lekkie obrzmienia : wyglada to nie najlepiej ( z
            estetycznego punktu widzenia) Skóra łuszczy się mniej więcej w 3 dobie i robi
            to do dziś, najbardziej w okolicach ust i brody ( a więc zupełnie nie tam,
            gdzie mam przebarwienia). Dzisiaj jest zupełnie dobrze, lekkie zaróżowienie i
            łuszczenie. Od wczoraj b. intensywnie nawilżam po upływie 1 i 1/2 godziny po
            nałożeniu cosmelanu 2. Lekarka pełna optymizmu - twierdzi, że będzie świetny
            efekt za 3 tygodnie. Odezwę się za 3 tygodnie i napisze, jak wyglądam.
            • koalla55 Re: cosmelan-byłam dzisiaj 15.12.06, 00:16
              czy możesz napisać jaki jest efekt po zabiegu?
              czy plamy zniknęły?
              z góry wielkie dzięki
    • cudak_bozy Re: przebarwienia :( pomocy 15.12.06, 00:19
      o boze. Ja tez mam przebarwienia na ustach! i do tego na calych! cale usta mi
      sie przebarwily na kolor innych niz reszta twarzy?
      Poradzcie co robic?! :(
      • mella11 Re: przebarwienia :( pomocy 18.12.06, 13:09
        Ja na przebarwienia stosuje peelingi kwasami glikolowymi,na cialo 70%,na twarz
        30%,dodatkowo krem acnederm i no scar.Efekty super,dodam,ze jak bylam u
        dermatologa to okreslila mnie jako beznadziejny przypadek i ze w zyciu nie
        widziala takich przebarwien.Zdolowala mnie,ale teraz odkad sama wzielam sie za
        to,efekty super,za pol roku pojde jej pokazac,ze mozna wyleczyc
        nawet "beznadziejne przypadki".Kwasy glik kupowalam od dziewczyny z forum,moge
        podac jej nr gadu:9235612,zycze powodzenia wszystkim w leczeniu tego
        paskudztwa!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka