Dodaj do ulubionych

Fryzjerka - gwiazda

05.03.07, 13:20
Poszłam do salonu FAROUK - studio fryzjerskie Doroty Wodzińskiej...i żałuję!
Z takim zachowaniem dawno się nie spotkałam... Pani jest międzynarodowym
instruktorem fryzjerstwa no i zachowuje się jak gwiazda!
Czekam sobie, minęło 15 minut, pani wie że czekam ale snuje się po salonie.
Kiedy zapytałam pomoc czy jest jakieś opóźnienie gwiazda z oburzeniem
stwierdziła że u niej NIKT punktualnie na fotel nie siada... O ile ktoś by
siedział na fotelu, byłoby to dla mnie zrozumiałe o tyle trzymanie klienta
tylko dla zasady jest dla mnie niezrozumiałe.
Poprosiłam o podcięcie końcówek i ewentualnie lekkie wycieniowanie włosów
(ponieważ muszę pracować w związanych włosach)...
Wyszłam z włosami skróconymi o 20 cm i wycieniowanymi tak, że nie jestem w
stanie nic z nimi zrobić...
W międzyczasie gwiazda skrytykowała mój kolor włosów, strukturę, ilość i
jakość...
Na koniec uznała że teraz jakoś wyglądam i mam trendy fryzurkę...
Jestem wściekła!
Obserwuj wątek
    • omniabulgari Re: Fryzjerka - gwiazda 05.03.07, 13:48
      bardzo CI wspolczuje, dopoki nie poznalam mojej obecnej fryzjerki zawsze mialam
      ten sam problem- prosilam o podciecie koncowek, a wychodzilam z krotkimi
      wlosami.Ogolnie to mi sie te trendy fryzury wogole nie podobaja.... hmm a Pania
      Dorote znam badzo dobrze, wcale nei zwiazku z fryzjerstwem, to okropna wiedzma
      majaca problem z kilkoma nalogami, bardzo chamska i sadze ze w salonie to i
      tak musi sie mocno pilnowac....
    • inecita beznadzieja 05.03.07, 14:38
      Dobrze ze napisałas im wiecej osob ominie jej salon szerokim łukiem tym mniej
      zarobi... . Kiedy wrszecie do nich dotrze ze fryzjerstwo jest ODPŁATNĄ USŁUGĄ a
      nie prezentacją siebie... :/
      • be_lady Re: beznadzieja 05.03.07, 14:56
        Jak się okazało całkiem słono płatną......

        Spotkałam się z tą panią 2 razy - pierwszy i ostatni!
        • paulinaa Re: beznadzieja 05.03.07, 15:18
          a tak z ciekawości to jak słono?
          • be_lady Re: beznadzieja 05.03.07, 15:22
            za samo obcięcie (bez modelowania) 90 zł. Jak dałam 100 zł to okazało się że
            nie ma wydać.... Zawsze i wszędzie daję napiwki ale za takie coś? nie miałam
            ochoty dać nawet 5 zł więcej! Próba wymuszenia napiwku też mi się nie
            spodobała, więc już całkiem wściekła poszłam rozmienić pieniądze w pobliskim
            sklepie. Gwiazda nie była zadowolona...
            • paulinaa Re: beznadzieja 05.03.07, 18:15
              no to rzeczywiscie. ja np. za uczesanie u fryzjera tez zapłaciłam jakis czas
              temu 100zł ale i fryzura i obsługa były warte tej ceny:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka