Dodaj do ulubionych

Opalanie - "na co" ?

22.04.07, 14:00
Witam.
Zbliżają się ciepłe dni, czas "wystawić się" na słonko. W związku z tym mam
pytanie. Czy aby szybciej i mocniej opalić się, stosujecie jakieś preparaty
przyspieszające opalanie? Ja z regułu opalam się na wodę, nie smaruje kremami
z filtrem. Ale może macie sprawdzone jakieś "przyspieszacze". Będę wdzięczna
za odpowiedzi.
Złośliwych prosze o ugryzienie się w język.

Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • green-aria Re: Opalanie - "na co" ? 22.04.07, 14:19
      Jak miałam naście lat też opalałąm się na wodę,teraz jednak używam kremów z
      filtrem.Ładnie opalić się można tylko stopniowo,zbyt szybko można jedynie się
      spalić.
      • klakierka Re: Opalanie - "na co" ? 22.04.07, 19:07
        popieram przedmówczynie :)
        widziałam takie wynalazki : smarowanie oliwką dla dzieci, olejem jadalnym a
        ktoś podobno nafta się smarował , feee
        Taka opalenizna to zbrodnia moim zdaniem, sama lubie słonko ale zawsze opalam
        się z duzym filtrem i nie uważam ze sie nie opale- opalam się ale z głową poza
        tym mam wrażenie ze opalenizna filtrowa jest trwalsza :)
    • aliennis Re: Opalanie - "na co" ? 22.04.07, 19:23
      uZywam "masła kakaowego "Ziaji do twarzy.Podono wspomaga opalanie i
      rzeczywiscie -dwie gdoziny w piaskownicy z córkA- twarz ładnie opalona /nie
      czerwona.
      • aliennis Re: Opalanie - "na co" ? 22.04.07, 19:23
        sorry za literówki.
    • a_gneskka Re: Opalanie - "na co" ? 22.04.07, 22:59
      >Złośliwych prosze o ugryzienie się w język.

      A rozsądni mogą się wypowiadać?
    • agas81 Re: Opalanie - "na co" ? 23.04.07, 08:31
      Mam nadzieje, ze nie jestes blondynka, bo mocno opalone blondynki wygladaja jak
      kretynki. No, chyba ze jestes tipsiara :)
      • natka1983 Re: Opalanie - "na co" ? 23.04.07, 10:38
        Blondynką nie jestem, tipsów też nie mam, a opalam się bo lubie. Zresztą
        bardziej podoba mi sie opalona buzia niż "wytapetowana" (na szczęście
        tapetowanie mnie nie dotyczy, a 3/4 dziewczyn tak).
        Opalam się na wode, naście lat już nie mam, ale mimo to nieźle się trzymam.

        Pozdrawiam.
        • agas81 Re: Opalanie - "na co" ? 23.04.07, 11:11
          Ja kiedys opslalam sie na olej slonecznikowy. Efekt byl super, szybciej i
          opalenizna tez byla ladna brazowa
          • agas81 Re: Opalanie - "na co" ? 23.04.07, 11:11
            mialo byc "opalalam sie" :)
        • ginny22 Re: Opalanie - "na co" ? 23.04.07, 11:11
          Nie masz nastu lat, masz tyle, co ja :) I zakładam, że w tym wieku wiesz, że
          opalanie szkodzi na urodę?
          Ja się opalam na krem brązujący;)
        • zettrzy Re: Opalanie - "na co" ? 23.04.07, 16:00
          Zresztą
          > bardziej podoba mi sie opalona buzia niż "wytapetowana"

          joj joj, to juz nie ma innej alternatywy? np. ladna NIE OPALONA wlasna cera bez
          tapety?
          oczywiscie taka cera musi byc rowna kolorystycznie i bez zmarszczek, opalanie
          niszczy cere wiec i tak za pare lat pozostanie wylacznie tapeta :P
    • marghot Re: Opalanie - "na co" ? 23.04.07, 11:14
      Skoro mam ugryźć się w język ;) to poprzestanę na poleceniu filtra z aktywatorem
    • moniczkka21 Re: Opalanie - "na co" ? 23.04.07, 11:24
      jak nie chcesz sie zestarzec na twarzy, miec plam i zmarszczek, to tylko filtr
      30 w gore,pozdrawiam.
      • skorpionica11 Re: Opalanie - "na co" ? 23.04.07, 15:27
        oliwka "bambino" (dla dzieci)
        olejek z FV (dla dorosłych)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka