Dodaj do ulubionych

Co zrobic z facetem...

05.05.07, 18:25
ktory nie chce zadbac o swoje zdrowie?
Chodzi o to ze ma duze brzuszysko ktorego nie cierpie. na dodatek zawsze mial
skloonnosci do tycia. Staram sie robic w tyg cos dietetycznego salatki warzywa
z chudym mieskiem zero bialego pieczywa i jest ok ale przychodzi weekend i
siedzac w domu z nudow moze co 5 min dreptac do kuchni i podjadac. Albo co
gorsze rodzice robia grila i najada sie za 3.
Ja mu nie zaluje ale przeciez mozna zjesc jeden kawalek mieska a nie 3 lub 4 ?

Juz nie wiem jak mam do rozumu przemowic:(((
Obserwuj wątek
    • adusia74 Re: Co zrobic z facetem... 05.05.07, 18:28
      Dlaczego siedzicie w weekend w domu i nudzicie sie? Nie możecie gdzieś wyjść?
      Szkoda wolnego czasu.
      • princessa.of.persia Re: Co zrobic z facetem... 05.05.07, 18:33
        Oj moze sie zle wyrazilam. My lubimy razem posiedziec ogladac filmy i chodzic na
        spacery lub rower zwlaszcza ze w tyg nie mamy tego czasu za duzodla siebie.
        Ale to nie zmienia faktu ze np na wycieczce rowerowej muismy zajechac na lody,
        do filmu potrzbene sa przekaski a ze znajomymi to sie idzie na ppizze lub piwo.
        I wszedzie jakies pokusy. I jesli on nie zrozumie tego ze sam sobie robi krzywde
        to nic z tegonie bedzie. A ja nie wiem jak mam mu przetlumaczyc i juz sie czesto
        denerwuje ...
        • marzeka1 Re: Co zrobic z facetem... 05.05.07, 18:40
          Nie przemówisz i tyle. Powiem brutalnie: poczekaj do jego pierwszego zawału lub udaru, bo dietę macie zabójczą dla zdrowia. Nie rozumiem, że ze znajomymi idzie się na piwo i pizze, to przecież wasz wybór, czy chcecie jeść "śmieciowe jedzenie" czy ulegacie naciskom. Mój mąż gdy zaczął mieć problemy z nadciśnieniem, sam odchudził się 8 kg i po prostu przestał jeść byle co.
          • princessa.of.persia Re: Co zrobic z facetem... 05.05.07, 18:51
            Ja sie tego wlasnie boję ze i u mnie tak bedzie. Moj brat tez zawsze opychał sie
            wszystkim a jak zaczely sie skoki cisnienia w jednej chwili dietka. I to z
            wlasnej woli.
            wiesz nie jest tak ze zawsze jest ta pizza i piwo ale jak sie gdzies wychodzi to
            kusi...
            W tyg staram sie faszerowac go brokulami i marchewka gotowana na parze lub
            saltkami.:) choc tyle moge
            • yagiennka Re: Co zrobic z facetem... 05.05.07, 19:33
              Mam prosta radę chociaż brutalną, mów mu o tym że źle wygląda, że ma brzuch,
              zwracaj przy nim uwagę na szczupłych facetów, mów że fajni sa i tacy ci się
              podobają. Ostatecznie powiedz że cię już nie pociąga ;) A może przestań sypiać?
              No nie wiem ale tu trzeba kuracji wstrząsowej. Gotuj w domu zdrowo, nie wierze
              za bardzo ze twój mąz sie roztył na samym grillu u znajomych i lodach z okazji
              rowerowej wycieczki. Skoro to ty gotujesz w domu to ty ustalaj jadłospis. NIE
              KUPUJ w ogóle takich rzeczy jak: ciastka, lody, ciastka, czipsy, solone
              orzeszki, coca cola itp. Jeśli ich w domu nie będzie twój mąż nie będzie miał co
              podjadac.
              • mikams75 Re: Co zrobic z facetem... 07.05.07, 16:10
                > Mam prosta radę chociaż brutalną, mów mu o tym że źle wygląda, że ma brzuch,
                > zwracaj przy nim uwagę na szczupłych facetów, mów że fajni sa i tacy ci się
                > podobają. Ostatecznie powiedz że cię już nie pociąga ;) A może przestań sypiać?

                no w takiej sytuacji to powinna zmienic faceta zanim on ja porzuci.
                Takie zachowanie jest dolujace. Pomysl jakby tobie facet zaczal gadac, ze zle
                wygladasz, ze przytylas, przestalby z toba sypiac i ogladalby sie za innymi
                panienkami. Na koniec oswiadczylby ze juz go nie pociagasz. Dla mnie to bylby
                powod do rozstania.
                I gdyby ktoras z dziewczyn opisala takie zachowanie faceta na forum - posypalyby
                sie posty, ze dran, bezczelny i nic nie wart.

                Z facetem niestety jest jak z dzieckiem, a nawet gorzej, bo potrafi sam wziac
                jedzenie. Jedyne co, to aktywne spedzanie czasu, wspolnie. A jak juz jest
                wieczor przed tv i musi cos miec do podjadania to miec w domu wylacznie zdrowe
                rzeczy. Facet nie wezmie jablka ot tak, ale jak bedzie na talerzu pokrojone w
                kawalki to zje zamiast czipsow.
    • beata825 Re: Co zrobic z facetem... 05.05.07, 19:37
      ja mam to samo z moim:/
      fakt ze sportujemy sie kilka razy w tyg., siłownia, basen, rower
      ale coz z tego skoro jego zawsze najbardziej ciagnie do fast foodów i słodyczy,
      martwi mnie juz nie tyle ten brzuszek co po prostu zdrowie, cisnienie,
      cholesterol etc. gdy jestesmy na rowerze to mnie ciagnie do Mca, na miescie na
      pizze, juz tyle razy mu mowilam jak sobie szodzi i gdy bedziemy razem mieszkac
      ja bede gotowac zdrowo, to twierdzi ze wtedy bedzie sie zdrowo odzywiac, a poki
      co je mamine obiadki typu mieso, kluski z sosem, czu pierogi a ze rodzice
      kupuja duzo slodyczy i zawsze cos stoi na stole to tez co chwila podjada,
      oh wydaje mi sie ze zmieni odzywianie jak go w koncu kiedys lekarz postraszy,
      poki co daremne moje gadanie
    • farelkaa Re: Co zrobic z facetem... 05.05.07, 20:03
      Na takiego nie ma rady niestety. A wypominanie mu, że ma duży brzuszek i, że
      brzydko wygląda może przynieść wręcz odwrotne skutki. Jedyna rada, to maksymalne
      ograniczać mu te rodzinne grille albo kochać takiego jakim jest. Mój facet też
      zawsze marudzi, ze coś by zjadł słodkiego, że na pizze by poszedł ale on ile by
      nie zjadł zawsze będzie chudy :)
    • kamisiunia Re: Co zrobic z facetem... 06.05.07, 13:22
      Zaproponujcie jakąś dietę dla takiego źle odżywiającego się meżczyzny... Mój nie
      ma nadwagi, jest szczupły i pewnie dlatego myśli, że wszystko mu wolno jeść.
      Ogólnie bardzo lubi warzywa i białe mięso, więc doradźcie cos konkretnie! Bo jak
      na razie tylko słyszę żę to niedobre, tamto niedobre... Słodyczy nie je, ma
      tylko kilka swoich ulubionych których mu nie odbiorę, no i lubi jedzenie w McD,
      pizzę, piwo. Jaka dietę stosować, żeby nie zabić go od razu [psychicznie, bo sie
      chlopak załamie :] ]?
      • yagiennka Re: Co zrobic z facetem... 06.05.07, 14:45
        Ale tu nie trzeba żadnej konkretnej diety. Właśnie trzeba wyeliminowac to co
        jest zabójcze! A zabójcze są te sztucznie pędzone hamburgery, frytki (ulubione
        pożywienie Amerykanów i zobacz sobie jak wyglądają potwory), coca cola która
        rozpuszcza rdzę (to co robi z żółądkiem!), trzeba unikać tłustych sosów. Chipsy
        mają składniki które źle wpływają na system nerwowy, po prostu go uszkadzają,
        ogladałam program gdzie na ten temat wypowiadał się dietetyk i lekarz. Dziecko
        może dostac jedną paczkę czipsów na meisiąc i to wszystko a dzieciaki żywią się
        tym na codzień! Dla dorosłego są też szkodliwe.
        Wystarczy wyeliminowac te rzeczy i jeść poza tym wszystko, a najzdrowsza jest
        dieta śródziemnomorska, dużo warzyw, ryż, dużó ryb, trochę owoców (też bez
        przesady bo zawierają dużo cukrów), smażene na oliwie.
    • krolowa_poludnia Re: Co zrobic z facetem... 06.05.07, 17:53
      Jak ze wszystkimi nałogami - niestety jedzenie słodyczy i wysoko przetworzonej
      żywności do nich należy - trzeba zrozumieć najpierw, że robi się źle, a potem
      jeszcze chcieć to zmienić. Moja rada jest taka by pokazać, że można jeść zdrowo
      i mieć z tego przyjemność, podobnie jak można czerpać przyjemność z czynnego
      wypoczynku. Jak masz ochotę przeczytać, to załączam link do 10 zasad zdrowego
      żywienia: cafeteria.pl/index.php/category/zdrowie/zdrowe-odzywianie/page/6/
    • panna_zaobraczkowanna Re: Co zrobic z facetem... 07.05.07, 09:19
      Na początku naszego związku mój facet nie miał idealnego brzucha, ale przestał
      pic piwo (woli spotkac się ze mną za miast wyjśc z kolegami na piwko hehe), a
      jeśli pije to baaaaaaaaaardzo rzadko, no i wiesz... Seks znakomicie wyrabia
      mięśnie brzucha ;) hihih... Dodam, że mój facet nie stosuje żadnej diety,
      uwielbia fastfoody i bardzo często je fryteczki :)

      Myślę, że musisz podjąc bardziej drastyczne środki: jeśli nie chce iśc do
      lekarza, zacznij krytykowac jego brzuch, usprawiedliwiając się, że martwisz się
      o jego zdrowie itd. Możesz też troszkę "pojechac" mu po męskiej ambicji,
      założyc się z nim itp.,a możliwe że on będzie chciał Ci pokazac, że
      potrafi "stracic" brzuszek, a sama wiesz,że faceci uwielbiają wygrywac ;)
      • niemachissto Re: Co zrobic z facetem... 07.05.07, 11:14
        Widzę, że nie ma w komentujących temat żadnego faceta. A szkoda. W takim razie
        jestem pierwszy. Też miałem nadwagę i spore tendencje do jej utrzymania na
        zawsze. Od dziecka moje pierwsze kobiety: mama i babcia, karmiły mnie ponad
        miarę. I co? Poznałem dziewczynę, której nie przeszkadzała moja postura. Ale
        zabraliśmy się za zrzucanie "mięska". Efekty:
        1. Zacząłem o siebie bardziej dbać - zwracać uwagę na jedzenie, ruch
        2. Zacząłem dbać o ciało: balsamiki, perfumy, itp
        3. Mam lepszą kondycję - wszędzie :)))
        • looxie Re: Co zrobic z facetem... 07.05.07, 12:28
          Sama zacznij o siebie dbać, zapisz się na siłownie, jedz tylko zdrowe ale
          smaczne rzeczy - tylko konsekwentnie, żadnej pizzy przed telewizorem, a jeszcze
          lepiej rower zamiast TV. Może zrobi mu się głupio, jak jego kobieta się tak
          wylaszczy i sam się weźmie za siebie. Tylko nie rób mu awantur, nie komentuj
          jego brzuszyska i nie okazuj demonstracyjnie swojego zainteresowania szczupłymi
          mężczyznami. Tu nie o to chodzi, żeby go zdołować, tylko zmobilizować.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka