Dodaj do ulubionych

FlavoC+Avene Diacneal mozna łączyć?

25.02.08, 18:46
Witam
Po komentarzach na forum kupiłam Diacneal niestety dla mnie jest
chyba za słaby, a ponad to strasznie mnie wysyfiło czy to tak ma
być? Stosuje go 2 tygodnie. Ale chcę też kupić Flavo C i mam obawy w
jakiej kolejności to stosować. Proszę o porady. Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • magusia Re: FlavoC+Avene Diacneal mozna łączyć? 26.02.08, 22:36
      Na raz nie, bo jedno ma chronić, a drugie robić porządek. Najskuteczniej? Flavo
      C (albo tańsze serum antyoksydacyjne własnej produkcji), a na to filtr antyUVA
      [pomijam, że najskuteczniejszy przy zapobieganiu zmarszczkom, to obowiązkowy
      przy mocniejszych retinoidach]
      Na noc zamiennie z kremem kojąco-nawilżającym (w razie potrzeby) retinoid. Mnie
      diacneal też wysyfiał i w dodatku był za słaby [ale moja paszcza ledwo na zorac
      reaguje, który na szczęście rewelacyjnie kontroluje trądzik]. Jeśli masz "mocną"
      skórę możesz do tego dołożyć kwasy. Póki co możesz podkręcić diacneal tonikiem z
      kwasami (najlepiej własnej produkcji, żeby nie było żadnych dodatków
      zmniejszających wchłanianie retinoidu).
      A poza tym minimalizm :) I warto ograniczyć oleje (w kremach czy przyjmowane w
      pokarmach), które zawierają kwas oleinowy (przynajmniej przy moim "zepsutym"
      mechaniźmie keratynizacji naskórka jest absolutnie wykluczony)
      pozdrawiam :)
      • dzikoozka Re: FlavoC+Avene Diacneal mozna łączyć? 27.02.08, 12:55
        "A poza tym minimalizm :) I warto ograniczyć oleje (w kremach czy
        przyjmowane w
        pokarmach), które zawierają kwas oleinowy (przynajmniej przy
        moim "zepsutym"
        mechaniźmie keratynizacji naskórka jest absolutnie wykluczony"

        MOżesz coś bliżej na temat tego kwasu? W czym jest? czemu szkodzi?
        • panikota Re: FlavoC+Avene Diacneal mozna łączyć? 27.02.08, 14:32
          Kwas oleinowy (inaczej olejowy) to kwas tłuszczowy omega 9. W uproszczeniu: MOŻE
          powodować nieprawidłowe różnicowanie komórek naskórka. Natomiast kwas linolowy
          (omega 6)jest aż nadto dla skóry trądzikowej korzystny. [Więcej o tym znajdziesz
          na forum laboratorium urody w dziale problemy skórne, wątek "inhibitory sebum"]

          Z własnego przykładu mogę to potwierdzić - jeśli w oleju kwasu oleinowego jest
          więcej niż linolowego (lub są ich nieodpowiednie proporcje) moja skóra bardzo
          szybko reaguje trądzikiem.
          Rozkład kwasów w olejach: docs.google.com/Doc?id=dcn73vw4_2c899xt Więcej
          olejów rozebranych na czynniki pierwsze w wątku forum laboratorium urody
          zatytułowanym kwasy tłuszczowe.

          Musiałam zrezygnować ze zdrowego oleju lnianego oleofarmu, kapsułki olejowe
          (modne ostatnio nawilżanie od wewnątrz) w znakomitej większości zawierają olej z
          ogórecznika, który wprawdzie ma mniej oleinowego niż linolowego, ale niewiele
          mniej i albo to są dla mojej skóry złe proporcje albo olej zawiera coś inszego -
          mogę stosować tylko kapsułki oeparolu (wiesiołek). Ponieważ sama robię
          kosmetyki, to dłuższą chwilę zajęło mi ustalenie, które oleje tak, które nie -
          ale się opłaciło :) W kremach kupnych jest zbyt wiele składników wpływających na
          ten nieszczęsny proces różnicowania się komórek skórnych - w samoróbkach mam
          góra 10 składników, więc łatwo jest mi ustalić, co wpływa korzystnie, a co nie.
          Mi służy olej z róży, który ma również dużo kwasu linolenowego (omega 3), olej z
          orzecha włoskiego, maceraty w oleju słonecznikowym.

          Spożywczo z rzepakowego i oliwy przerzuciłam się prawie całkiem na słonecznikowy
          do smażenia i z orzechów włoskich do sałatek.
          • dzikoozka Re: FlavoC+Avene Diacneal mozna łączyć? 28.02.08, 12:16
            Dziekuję Ci bardzo za informacje :)
            • dzikoozka PS usiłowałam znaleźć to forum 28.02.08, 12:38
              ale za diabła nie udaje mi się, możesz podać linka?
              • panikota Re: PS usiłowałam znaleźć to forum 28.02.08, 13:40
                Bardzo proszę - laboratoriumurody.pl/forum/index.php
                Naukowe podejście na tym forum może wiele osób zniechęcać, ale naprawdę warto
                się wysilić i w sumie nie jest to takie trudne - nie trzeba być chemikiem, żeby
                przyswoić taką pielęgnację, jaka wg badań jest faktycznie skuteczna.
                Ale swoją drogą chyba powinnam wreszcie napisać te artykuliki dla początkujących :D
                • dzikoozka Re: PS usiłowałam znaleźć to forum 28.02.08, 15:58
                  dziekuję, juz wiem czemu nie mogłam znaleźć, myślałam ze to jedno z
                  forów GW
                  • panikota Re: PS usiłowałam znaleźć to forum 28.02.08, 17:32
                    A to przepraszam za niejasną informację. A LU w swoich początkach gdzieś na
                    gazecie chyba bytowało - w każdym razie jest tam sporo osób, które możesz znać z
                    innych for urodowych :)
          • sylwiaka1 Re: FlavoC+Avene Diacneal mozna łączyć? 29.02.08, 02:33
            Oczywiście, że można,
            Ja stosowałam taką kurację przez ok 2 lata.Moim problemem była szara, ziemista
            cera, pryszcze, zaskórniki. Diacneal świetnie wygładza skórę, pryszcze i
            zaskorniki znikaja- ale nie od razu, u mnie to było ok 3 miesiace.Nakładałam
            codziennie na noc solidna warstwę. Na poczatku twarz mnie piekła, złuszczała mi
            sie skóra, nie wygladało to najlepiej.Ale tak bylo przez tydzień, dwa.A to
            przecież swiadczy o tym ze krem działa. Po kilku miesiacach miałam naprawde
            ładna cerę- gładką, delikatną, bez pryszczy. Diacneal stosowałam jednak dalej, a
            to ze względu na to, że oprócz wygładzania niedoskonałości działa tez
            przeciwzmarszczkowo- jego głownym składnikiem jest retinaldehyd.
            A co do flavo-c- serum to doradziła mi pani dermatolog.
            świetnie radzi sobie z szarą, ziemista cera, wygładza, działa tez silnie
            przeciwzmarszczkowo.Ja stosowałam na dzień, na serum nakładałam krem z wysokim
            filtrem(anthelios avene do tłustej skory).
            Diacneal jest silnie działającym kosmetykiem, więc skóra jest wrażliwa na
            słonce, stosowanie filtra jest bardzo wazne.
            Teraz,z racji że latka lecą, zamieniłam Diacneal na znacznie silniejszy Retin-a,
            przy Flavo-c zostałam, tylko teraz stosuje silniejsze stężenie-15%. Jak na razie
            nie mam problemów z cera- zawdzięczam to retinoidom i witaminie c. To najlepszy
            duet przeciwzmarszczkowy w opinii dermatologów estetycznych.
            • dzikoozka Re: FlavoC+Avene Diacneal mozna łączyć? 29.02.08, 10:37
              Czy Retin - A to jest kosmetyk czy lek (na recepte?)
            • panikota Re: FlavoC+Avene Diacneal mozna łączyć? 29.02.08, 14:40
              Tak jak Sylwiaka1 napisała - złuszczanie świadczy o tym, że retinoid, czyli
              preparat z pochodną witaminy A działa, jednak wysyp nie powinien się nasilać (a
              przynajmniej nie przez długo). Są osoby, którym Diacneal wystarcza, ba, nawet
              nie mogą go stosować codziennie, bo jest zbyt silny - szczęściarze, bo poza
              kremami Ystheal i Eluage (także Avene), które mają jednak mniej subst. czynnej
              (retinaldehydu) i są droższe, jako przeznaczone dla starszych (=bogatszych lub
              bardziej zdesperowanych) to na polskim rynku nie ma innych nie wymagających
              recepty preparatów z retinoidami (a przynajmniej nie takie, które by traciły
              swoją moc po otwarciu opakowania, bo wit A i jej pochodne są bardzo delikatne).

              WAŻNE: Filtry anty UVA są konieczne, jeśli retinoid ma przynieść korzyści, a nie
              zaszkodzić. Ponadto same w sobie pomagają zwalczać trądzik - dobroczynne
              działanie słońca czy solarium na trądzik to mit. Poprawa owszem jest, ale
              chwilowa, na dłuższą metę tylko pogarsza problemy z cerą.

              Mocniejsze retinoidy to już sprzedawane na receptę następujące leki:
              - retin A w bodaj dwóch stężeniach, podłoże kremowe
              - arretin - polski zamiennik retinu A - ponoć, nic o nim więcej nie wiem, nie ma
              go w encyklopedii leków.
              - locacid - bodaj dwa stężenia, krem, żel i płyn, nie wiem, czy wszystkie są u
              nas na rynku
              - atrederm - dwa stężenia, płyn. Największy killer bo zawiera alkohol i
              praktycznie nic, co by jakoś utrudniało retinoidowi przenikanie w głąb skóry.
              Wszystkie trzy środki zaw. tretinoinę
              - zorac - dwa stężenia, podłoże żelowe, bez alkoholu - zaw. tazaroten,
              działający na nieco inne receptory w skórze.

              Dostępne są jeszcze na receptę następujące preparaty z grupy retinoidów: isotrex
              i isotrexin (subst. aktywna izotretinoina - ta sama co w doustnym roaccutane)
              oraz differin (subst. aktywna adapalen) - jednak nie mają one działania
              przeciwzmarszczkowego, o ile mi wiadomo.

              Pytanie czy to kosmetyk czy lek na receptę nie jest takie proste - niby są to
              leki na receptę, ale dla takich cer jak moja są to łagodne wręcz kosmetyki.
              Ponieważ jednak większość cer mocniej reaguje na retinoidy, producent kosmetyków
              musi wypośrodkować, żeby wyburaczone i obdarte ze skóry klientki nie psioczyły.
              To jest jeden z powodów, dla których robię własne mazidła - stężenie substancji
              aktywnych dobieram pod siebie.

              A propos stężenia substancji czynnej - flavo C dla jednych jest za słabe, dla
              innych zdecydowanie za silne. Witamina C potrafi zdziałać cuda, ale może
              uwrazliwiać i wyburaczać - w takim przypadku warto zapoznać się ze stabilniejszą
              witaminą: niacynamidem, która nawilża, działa przeciwtrądzikowo i rozjaśniająco,
              a ryzyko podrażnień jest mniejsze. Można je stosować zamiennie, bo witamina C
              kumuluje się w skórze i serum z tą witaminą wystarczy stosować co 2-3 dni.
              Przed kupnem flavo C warto testowo kupić znacznie tańszą witaminę C w płynie dla
              dzieci (Juvit, Cebion, ok 5-10 zł). Witamina C jest w tych preparatach
              rozpuszczona w glicerynie w stężeniu 5% - jeśli nie szczypie, można iść wyżej,
              jeśli szczypie, można rozcieńczyć odrobiną wody termalnej przed nałożeniem na
              buzię. Na dłuższą metę jednak Juvit czy Cebion nie nadaje się jako zamiennik
              flavo C, gdyż taka ilość gliceryny może a) zapychać, b) klajstrować (jest dość
              lepka), c) odwadniać cerę, gdyż zalecane stężenie gliceryny w preparacie wynosi 5%.

              -
              www.laboratoriumurody.pl
    • dzikoozka Re: FlavoC+Avene Diacneal mozna łączyć? 27.02.08, 13:00
      Diacneal wywołuje początkowo taka rekację "oczyszczania" skóry, to
      normalne. Na Twoim miesjscu stosowałabym diacneal wieczorem a serum
      rano, na to filtr UVA/UVB.
      To serum nie zrobiło na mnie piorunującego wrażenie, szczerze
      mówiac, a kosztuje sporo.
      • panikota Re: FlavoC+Avene Diacneal mozna łączyć? 27.02.08, 14:41
        dzikoozka napisała:

        > To serum nie zrobiło na mnie piorunującego wrażenie, szczerze
        > mówiac, a kosztuje sporo.

        W tym rzecz, że ono nie ma robić piorunującego wrażenia - nie sztuka dodać mikę
        do kremu na noc, żeby optycznie wygładzona twarz robiła piorunujące wrażenie...
        do rana.
        Antyoksydanty stosowane rano chronią przed wolnymi rodnikami, których efekty
        widać dopiero po latach.

        Inna rzecz, że niektórym osobom witamina C nie robi nic, nawet w sporym
        stężeniu, innym zaś robi buraka w bardzo niskim stężeniu.
        Ponadto wit C się w skórze kumuluje (jeśli dostarczamy ją tak, że ma tam szanse
        wniknąć w tę skórę) i wystarczy takie C-serum stosować co 2-3 dni.

        Pozjadawszy wszystkie rozumy ;) mogę powiedzieć, że 15% C-serum stosowane na
        zmianę z serum złożonym z witaminy B3 (niacynamid - rewelacja dla trądzikowców)
        oraz ekstraktu z żeń szenia, winogron czy pinebark to jest coś, co PaniKoty
        lubią najbardziej.
        • dzikoozka Re: FlavoC+Avene Diacneal mozna łączyć? 28.02.08, 12:23
          "Pozjadawszy wszystkie rozumy ;) mogę powiedzieć, że 15% C-serum
          stosowane na
          zmianę z serum złożonym z witaminy B3 (niacynamid - rewelacja dla
          trądzikowców)
          oraz ekstraktu z żeń szenia, winogron czy pinebark to jest coś, co
          PaniKoty
          lubią najbardziej. "
          Robisz to wszystko sama?
          • panikota Re: FlavoC+Avene Diacneal mozna łączyć? 28.02.08, 14:03
            dzikoozka napisała:

            > > Robisz to wszystko sama?

            Ano :) Ale to wcale nie jest takie trudne (gotowanie jest gorsze ;)) Gdyby nie
            trądzik, to może bym się nie bawiła, ale primo, widzę efekty, secundo, wiem, że
            moje mazidło jest pełne składników aktywnych, a środki
            natłuszczająco-nawilżające mnie nie wypryszczą. No i jeszcze oszczędzam sobie
            składników zmieniających kolor, zapach, dających poślizg, pseudoujędrnienie i
            pseudorozświetlenie skóry. A także - co ważne - oszczędzam sporo pieniędzy, bo
            stosunek zawartości takiego mazidła do wartości jego składników jest
            nieporównanie korzystniejszy niż w tym, co znajdę w sklepach. Jedyne, co kupuję
            to filtry i retinoidy, całą resztę, łącznie z żelem złuszczająco-nawilżającym do
            stóp i odżywką do rzęs robię sama.
            Serum antyoksydacyjne pod filtr to pikuś - rozpuszczam w hydrolacie kilka
            substancji aktywnych odmierzonych miniłyżeczką i przy odpowiednich ekstraktach
            mam ładnie pachnące różowawe (pinebark) lub burgundowe (ekstrakt z pestek
            winogron) serum na ok 10 dni. Mazidła wymagające emulgatora to już ciut wyższa
            szkoła jazdy, ale jest kilka możliwości ich przygotowania i po pierwszych 2-3
            razach stres mija i robi się je w kilka minut. A jeśli kogoś to przeraża, zawsze
            można położyć "bogate" serum wodne, a na to wybrany olej wzbogacony odpowiednimi
            dla cery olejkami eterycznymi.
            Jadę na tym ponad dwa lata i trądzik trzymam pod kontrolą, skóra jest
            jędrniejsza (bez silikonów) i promienniejsza (bez miki) oraz bardziej
            zrównoważona, mniej się przetłuszcza i jednocześnie nie jest ściągnięta.
            Oczywiście, w dużej mierze jest to zasługa filtrów (avene) i retinoidów (zorac),
            ale bardzo pomagają im rozmaite "serumy" salicylowe, toniki mlekowe, maseczki
            algowe i cała masa innych składników, które stoją w lodówce.
            Największym polskim sklepem z półproduktami są mazidla.com - to cała kopalnia
            informacji i przepisów.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka