Dodaj do ulubionych

Wiem, jak schudnąć!!!

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.03, 10:33
Kochane, wiem jak schudnąć, to naprawdę proste!!!
Dziewczyny zróbcie to dla siebie, wiem co mówie bo schudła moja mami, moja
szwagierka , mój wuj i po tym co zobaczyłam ja też sie wzięłam za siebie!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: Pysia Re: Wiem, jak schudnąć!!! IP: *.lomza.sdi.tpnet.pl 19.09.03, 10:53
      no to lux!!!!!!!!!!chyba nie trzeba będzie długo Cię prosić, żebyś nam napisała
      co i jak???
    • Gość: kati Re: Wiem, jak schudnąć!!! IP: 62.111.246.* 19.09.03, 10:59
      no więc?? JAK???!!! Babeczko nie daj się długo prosić, napisz nam szybciutko bo
      wszystkie jesteśmy ciekawe :)))
      pzdr
      • Gość: Kati !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.03, 11:01
        Ładnie to tak czyjąś ksywkę podprowadzać??!! :P
        • Gość: babeczka Już Wam wszystko mówię!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.03, 11:05
          Kochaneczki, to jest proste jak barszcz. Zaczęło się od wuja, który był
          grubaskiem i pewnego dnia po kilku miesiącach niewidzenia zobaczyłyśmy go
          chudego! Mineły ze dwa lata (bo przecież nikt mu nie uwierzył że to od tego) i
          moja kochana Mama stwierdziała, że spróbuje. Jak zaczęły byc widoczne efekty
          to powiedziała o tym mojej szwagierce i ta chudła ze 20 kilo. Po prostu nie je
          się ziemniaków i chleba. Zamiast pyr wiecej surówki i trzeba sie trzymać tego
          konsekwentnie. Po takiej kuracji chudnie sie w try miga, serio. Dopuszczalne
          jest pieczywo chrupki typu Wasa ale bez przesady,pozdrawiam, prawda że proste?
          • Gość: Monika Re: Już Wam wszystko mówię!!! IP: 80.51.255.* 19.09.03, 11:15
            Nie całkiem tylko ziemniaków i chleba. Chodzi o ograniczenie węglowodanów w tym
            także cukru, mąki, ryżu, kasz, soków itp. Faktycznie dieta taka działa dosyć
            szybko. Jednak są osoby, które powinny ją stosowac ostrożnie, bo takie nagłe
            ograniczenie węglowodanów może się skończyć nieoczekiwanym zemdleniem albo
            nieprzyjemnymi zawrotami głowy.
            • Gość: babeczka Re: Już Wam wszystko mówię!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.03, 11:47
              dlatego wystarczy nie jesc chleba i zmieniaków, pozostałe zawierające
              węglowodany mozna ale ostrożnie....taki zestaw jedzonka wystarczy by schudnąć
              • rorrro Re: Już Wam wszystko mówię!!! 19.09.03, 12:18
                ale pitolisz !!!! ręce opadają !!! nie jem chleba i ziemniaków od 10 lat a waga
                notorycznie idzie w górę...
                • nick21 Re: Już Wam wszystko mówię!!! 19.09.03, 12:27
                  zgadzam sie z przedmowca :)) Ja tez prawie nie jem pieczywa (nie przepadam za
                  kanapkami i jako dodatek tez nie uzywam), a ziemniaki jadam raz w miesiacu, jak
                  jade do mamy :)) I co? Nic, wogole zadnych efektów.
                  • Gość: babeczka Re: Już Wam wszystko mówię!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.03, 14:41
                    nie wierze, co to ma znaczyc nie jem "prawie" chleba? heheh, trzeb wogole nie
                    jeść, ziemniakow rowniez, no a moze Wy po prostu sie opychacie slodyczami?co i
                    nie chcecie spojrzec prawdzie w oczy?hę
          • kmonia Re: Już Wam wszystko mówię!!! 19.09.03, 11:21
            mogę potwierdzić nic mącznego trzeba tylko przyzwyczaić się do wasy. Na
            początku nie przejmować się zjadaniem dużej ilości tego pieczywa po pewym
            czasie dochodzi się do 2-3-4 kromek rano ale nie tego lekkiego, lekkie może
            być na zakąskę. Oczywiście nie samego zwykłe kanapki tylko inny podkład
            zamiast chleba...
            pozdr
            • Gość: babeczka wiadomo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.03, 11:50
              ja uważam, że wcale wiele wysiłku nie trzeba wkładac w przyzwyczajanie się do
              chleba chrupkiego, jest bardzo smaczny, no może troche trzeba sie pomęczyć. Z
              moich obserwacji najlepszy jest WASA Żytnie a potem WASA z Sezamem,mniam,
              mniam, no i na ten chlebek oczywiscie różne wariacje kanapkowe!pozdrawiam
              • maga19 Re: wiadomo 19.09.03, 16:58
                Kobiety!
                Zapomnielyscie tylko o jednym...Wiecej ruchu! Cwiczonka 4xtygodniowo i nawet z
                wegli tak bardzo nie trzeba rezygnowac! pozdr.
                • Gość: maggie-c Re: wiadomo IP: *.27-151.libero.it 19.09.03, 17:52
                  no wreszcie jakis rozsadny glos! Brava maga!!!!!!

                  stay fit

                  maggie
    • Gość: margo ja tez wiem IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.09.03, 17:30
      Ja tez wiem: Mijaja prawie trzy miesiace mojej diety, chudsza jestem o 11 kg -
      zero chleba (nie wiem skad sie wam bierze przekonanie, ze to trudne, ja
      uwielbialam pieczywo, ale pozegnalam sie bez zalu w imie efektow, nie jem nawet
      chrupkiego), zero ziemniakow, ryzu, kasz etc. zero slodyczy poza lodami
      (czasami), ograniczone ilosci sokow owocowych i owocow (owoce zamiast posilkow
      a nie jako dodatkowa przegryzka). Naprawde sa efekty i wcale sie nie mecze
      • Gość: a Re: ja tez wiem IP: *.stok.xen.pl 19.09.03, 18:10
        Gość portalu: margo napisał(a):

        > Ja tez wiem: Mijaja prawie trzy miesiace mojej diety, chudsza jestem o 11 kg -

        > zero chleba (nie wiem skad sie wam bierze przekonanie, ze to trudne, ja
        > uwielbialam pieczywo, ale pozegnalam sie bez zalu w imie efektow, nie jem
        nawet
        >
        > chrupkiego), zero ziemniakow, ryzu, kasz etc. zero slodyczy poza lodami
        > (czasami), ograniczone ilosci sokow owocowych i owocow (owoce zamiast
        posilkow
        > a nie jako dodatkowa przegryzka). Naprawde sa efekty i wcale sie nie mecze

        o matkooo!!! to z czym ty jadasz kanapki-dżemik ,ser żołty,topiony ,wędlina i
        inne takie????????????????????jak to kanapki bez chleba????
        • Gość: nina przyklady? IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 19.09.03, 18:55
          wiadomo, ze weglowodany wplywaja znaczaco na wage.. i to
          przyzywaczajenie wyniesione z domu: na sniadanie kanapki, na
          kolacje kanapki.. jest trudno zmienic. ale chyba nie jest az tak
          trudno zrezygnowac z chleba, tylko brakuje pomyslow, co w
          zamian.. no i te kanapki tak szybko sie robi..
          Mam wiec pytanie, co jecie w zamian, konkretnie.. podajcie
          przyklady.
          Dzieki
          • Gość: Monika Re: przyklady? IP: 80.51.255.* 19.09.03, 19:15
            zamiast kanapek można zjeść jajko gotowane+ kilka plasterków szynki, żołtego
            sera, podsmażony szpinak z czosnkiem i śmietaną, pomidory, jogurt naturalny,
            biały ser itp. Można ser pleśniowy z pomidorkami na kolację, tuńczyka z puszki,
            makrele, orzeszki ziemne na kolacje itp. Naprawdę wybór jest duży:-)
        • Gość: margo Re: ja tez wiem IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.09.03, 19:21
          nie jem kanapek. Wedlina plus pomidor/ogorek/jajko/pol grapefruita; bialy ser
          plus plus gruszka/sliwki/kiwi/winogrona/polane jogurtem naturalnym; zolty ser
          plus jakis owoc; etc etc
          • maga19 Re: ja tez wiem 19.09.03, 19:32
            A pomyslalyscie drogie Kobietki, jak dlugo jestescie w stanie wytrzymac na
            takiej diecie? Rok? Do konca zycia? A co potem, zakladjac, ze wytrzymacie rok?
            Jak wrocicie do normalnego trybu odzywiania kilogramy wroca momentalnie, a
            nawet bedzie gorzej (znienawidzony efekt jo-jo). Ja to przeszlam i na cale
            szczescie mam za soba, teraz odzywiam sie racjonalnie, cwicze regularnie i
            jest w porzadku (szczegolnie z moim zdrowiem)pozdr.
            PS-Nieprzekonanym zycze dlugiego, zdrowego zycia;)
            • Gość: margo Re: ja tez wiem IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.09.03, 19:38
              nie nazywaj mnie kobietka, nic o mnie nie wiesz, nie znasz mnie, wiec nie
              pozwalaj sobie na poufalosc. Wiem z opowiadan co to jest efekt jojo, ja sama
              nigdy sie wczesniej nie odchudzalam, nie chcialo mi sie, nie musialam, dobrze
              mi bylo samej ze soba - powodow jest sto piecdziesiat. Podjelam decyzje i sie
              nie tylko odchudzam, ale zamierzam po dojsciu do wyznaczonej wagi nie przytyc.
              Bez chleba, ziemniakow i objadania sie slodyczami mozna szczesliwie zyc.
              Cwiczyc chyba bede musiala zaczac, aczkolwiek oprocz, przyznaje, lenistwa
              wrodzonego i niecheci do duzego wysilku fizycznego powstrzymuje mnie przed tym
              powazna wada wzroku, wykluczajaca forsowne cwiczenia.
              Pozdrawiam
              • maga19 Re: ja tez wiem 19.09.03, 19:59
                Tak, tak Kobieto (DZiewczyno, Kolezanko..-opcja do wyboru, zebys nie poczula
                sie urazona) A znasz przyslowie uderz w stol itd. Czy ja jestem wyrocznia i
                cos Ci nakazuje robic lub nie? Jezeli wypowiadasz sie na jakis temat, to chyba
                nie liczysz na to, ze wszyscy Ci przyklasna? Zobaczymy (a raczej nie, bo na
                wzajemna sympatie nie ma co liczyc sadzac po Twoim ataku?) za kilka latek.
                Kazdy niech robi wg swego uznania, a wtedy Polacy stana sie szczesliwym
                narodem;) pozdr
                • Gość: margo Re: ja tez wiem IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.09.03, 20:23
                  nie lubie zdrobnien w wykonaniu obcych. Nie lubie poufalosci. I tyle
              • Gość: nina odchudzanie IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 19.09.03, 20:05
                pare tygodni temu ogladalam bardzo interesujacy reportaz w
                ktorym kobiety Hollywood wypowiadaly sie o swoich dietach
                (oczywiscie chodzi o aktorki). jedna aktorka opowiadala, ze aby
                dostac role trzeba miec romiar 0 (mowie oczywiscie o rozmiarach
                amerykanskich, np. osoba wazaca przy 160cm, 57kg nosi, 7,8..a
                najbardziej powszechny rozmiar w usa to 12)..albo nawet jak sie ja
                dostanie przy wiekszym rozmiarze, to i tak kazda aktorka w miare
                uplywu odcinkow w serialu staje sie w koncu "zerowka"..bez
                biustowa (no chyba, ze zrobi sobie sztuczny). I wlasnie ta aktorka,
                miala juz taka faze, ze jadla tak malo, ze patrzac na jedzenie
                stwierdzila, ze tego jest tak malo, ze wlasciwie moze sobie
                darowac jedzenie. brala tez tableki wspomagajace odchudzanie. W
                koncu wyladowala w szpitalu.. i teraz juz nie jest aktorka, choc
                ciagle pracuje w tej branzy.. powiedziala, ze wybrala zycie a nie
                powolne umieranie przed kamera.
                Wlasnie przeczytalam w Shape tez o dietach aktorek. Podaja tam
                swoje przyklady. I mowie wam dziewczyny, one nie tylko
                ograniczaja chleb czy ziemniaki, nie, nie zle mowie.. one tego w
                ogole nie jedza.. to jeszcze jedza tak male porcje, ze to jest szok..
                nie mowiac juz ile one cwicza. Wiecie, ze np. Lopez, codziennie
                cwiczy od godziny 4...rano...tzn. dla mnie jeszcze w nocy. Rowniez
                Jennifer Garner.. codziennie wstaje o 3 rano zeby o 4 zaczac
                cwiczenia..Ona tez wypowiada sie w Shape, ze jak idzie na
                przyjecia to je wszystko (bo w koncu musi miec troche radosci)
                tzn. musi wybrac czy zjesc malutki deser, czy kawalek chleba,czy
                moze wypic lampke czerwonego wina.. Ona tez ma swojego
                trenera od cwiczen...i trenera od jedzenia..

                Czy cena nie jest za wysoka?


                • Gość: margo Re: odchudzanie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.09.03, 20:21
                  Kobiety, sceptycznie patrzace na diete bez chleba i ziemniakow (ale rowniez bez
                  wielu innych rzeczy, typu czekolada i ciastka)! nie wiem, na jakiej podstawie
                  mowicie i myslicie, ze to jest a. nieracjonalne b. trudne c. niedajace sie
                  utrzymac na dluzej (byc moze do konca zycia). I ze ktos tu gloduje. Na pewno
                  nie ja. Podam wam przykladowy jadlospis z dnia roboczego. Ok. 8.30 - filizanka
                  espresso plus kawalek bialego sera (poltlustego, jakies 7-8 dkg) z pokrojona
                  gruszka i polowa jogurtu naturalnego. Jak mam faze na slodycz, dodaje lyzeczke
                  konfitury czeresniowej (akurat taka teraz mam). Ok. 11.30 - druga kawa (musze)
                  plus lekka salatka (najchetniej na bazie pomidora). Ok. 15.00 - mieso plus
                  surowka (albo zupa). Ok. 18.30-19.00 kolacja - albo mieso plus warzywa, albo
                  zupa (jesli jadlam mieso na obiad) plus jakiej jarzyny. Czasami dochodza - jako
                  przekaska - lody, albo banan. Koncze dzien sokiem ze zmiksowanymi owocami - ok.
                  21.00. Pozno, ale ja tez dosc pozno chodze spac, rzadko przed polnoca i czesto
                  do tego pracuje.
                  Nie gloduje przy tym wcale. Nie mam zachcianek - typu jazda na czekoladki,
                  karton lodow etc. Jesli jestem zapraszana na obiady albo kolacje do knajp, a to
                  sie zdarza dosc czesto to po prostu zamawiam mniej szkodzace diecie dania,
                  proszac zeby nie podawali ziemniakow etc. Czesto zreszta mowie zapraszajacym
                  wprost, ze jestem na diecie, zeby nie namawiali mnie na deser. Czy kiedykolwiek
                  zjem jeszcze ciasto? albo czekolade? Oczywiscie ze tak. Ale po pierwsze -
                  dopiero jak zejde do rozmiaru ciuchow jaki sobie wyznaczylam, po drugie - na
                  specjalne okazje, po trzecie - bede to odpokutowywac ;-) To nie jest trudne,
                  ani skomplikowane, liczy sie wewnetrzne przekonanie, ze sie wytrwa plus jakas
                  wizja, po co sie to robi ;-)
    • Gość: kk toz to dieta Atkinsa IP: *.jci.com 19.09.03, 22:22
      drastyczne ograniczenie weglowodanow, bialka i tluszcze OK. Sama znam pare osob
      ktore tak schudly, a jest to dieta w ktorej mozna na sniadanie jesc bekon i
      jajka samzone, byle bez chleba... cala salamowo-serowa gora od pizzy OK, byle
      bez ciastowego dolu... kurczak smazony, ale bez frytek...

      jestem swiadkiem ze to dziala, ale radze najpierw poczytac w jaki sposob:
      podnosi posion ketonow w organizmie, obciaza watrobe i nerki, nikt wlasciwie
      nie wie jakie sa dlugofalowe skutki

      • Gość: margo Re: toz to dieta Atkinsa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.09.03, 22:34
        Alez skad. Co Ty opowiadasz - atkins stawia na tluszcze i bialka. Ja z
        tluszczy - oliwa do pomidorow (czasami). Bialko (mieso) - na pewno nie smazone -
        grill, pieczone w piekarniku, gotowane. I przede wszystkim warzywa i - w
        mniejszych ilosciach - owoce. A chleb (pieczywo) zamierzam wlaczyc po jakims
        czasie do diety, w formie np kromki razowca z pomidorem. Ale to za jakies pol
        roku. Jestem przeciwnikiem diety Atkinsa absolutnym. Jesli juz ktoras ze
        znanych diet to Montignac, choc tez nie bez uwag
    • Gość: Klara a moze latwiej??? IP: 2.5.STABLE* / *.pl 20.09.03, 01:44
      ja od trzech tygodni zaczelam "moja diete"..a raczej jej brak..mianowicie jem
      tylko do 18 godz..przestalam pic kawe,bo cellulitu tez chce sie pozbyc,ale za
      to pijam jedynie czerwona herbate..poza tym jem tak jak zawsze..normalne
      sniadania,obiady mojej mamy:)..kolacje,slodycze..nei obzerajac sie
      tylko..tylko normalnie,aby sie najesc..no i oczywiscie po 18 nic..przyznam sie
      szcerze,ze nie cwicze wcale,bo jetsem len..a wiem,ze powinnam,bo to lepiej d;a
      zdrowie i szybsze efekty by byly..ale po tygodniu mojego nei jedzienia po 18
      moj brzuch stal sie o wiele mniejszy,a takze moja pupa takze jakby zmienila
      objetosc..a najlpeszy w tym jest to,ze moje piersi pozostaly prawie takie
      same..kiedys,gdy stosowalam bardziej restrykcyjne diety najpierw chudly mi
      piersi,stawaly sie obwisle itd..tewraz nic z tego..polecam:)))
      • Gość: margo Re: a moze latwiej??? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.09.03, 08:03
        gratuluje determinacji. Ja tez bym chciala, ale to niemozliwe, ze wzgledu na
        prace ktora koncze najczesciej ok. 19 (w miejscu pracy). Wracam do domu -
        kolacja. A potem najczesciej jeszcze dwie, trzy godziny pracy plus czas na
        normalne zycie - dwie, trzy godziny. Chodze spac o 24, albo pozniej. Nie
        wytrzymalabym bez zjedzenia nieczego po 18 ;(
        • Gość: Klara Re: a moze latwiej??? IP: 2.5.STABLE* / *.pl 20.09.03, 10:42
          wiesz..to generalnie chodzi o to,aby nei jesc 5-6 godzin przed snem..no i
          picie czeronwej herbaty..to chyba mozesz robic w pracy..:)))))sek w tym,ze
          trzeba pic wylacznie czerpna..i tlko 5 filzizanek dziennie..i nei zaduzo wody
          mineralnej..tzn..aby ilosc calej wody jakasilalas w ciagu dnia nei byla o
          wiele wieksza niz 2 litry..
          • Gość: margo Re: a moze latwiej??? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.09.03, 11:45
            I, guzik prawda ;) mozna pic i herbate zielona, i nawet czarna. tzn jesli
            prioryetem jest walka z cellulitem, to moze czarnej nie, ale zielona jest ok.
            • Gość: Klara Re: a moze latwiej??? IP: 2.5.STABLE* / *.pl 20.09.03, 11:58
              nei wiem, nei wiem...jesli chodzi o jakies szybsze efekty to picie tylko
              czerwonej napewno da rezultaty..choc mysle,ze w sumie masz racje i pijanie
              zielonej nei zaszkodzi pzreciez:))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka