Dodaj do ulubionych

Koślawe nogi

08.07.08, 14:32
Mam bardzo powazny defekt urodowy, mianowicie krzywe nogi tworzace litere X.
Wyglada to okropnie ale mimo to zdarza mi sie nosic mini czy szorty. Kolezanki
mi mowia, ze powinnam unikac takich ciuchow. Nawetspodni rurek, bo widac, ze
mam koslawe nogi. Gdy bylam mala, bylam gruba, to stad te nogi. Nawet w
kartotece u pielegniarki szkolnej mialam wpisane w wadach postawy - "koslawosc
kolan". Z czasem schudlam, ale koslawe nogi mi pozostaly :( Czy waszym zdaniem
tez powinnam unikac mini, szortow i obcislych spodni? Co mam na siebie
zakladac? Tylko dlugie szerokie spodnie i spodnice do ziemi? Czy moje
kolezanki maja racje? Czy ktoras ma podobna wade?
Obserwuj wątek
    • nexstartelescope Re: Koślawe nogi 08.07.08, 14:46
      Jeśli zależy Ci na spełnianiu wymogów i gustów innych i narzuconych
      przez kilku mądrali zasad w modzie, nie noś. Jeśli zależy Ci na
      własnym dobrym samopoczuciu, noś co chcesz. Jeśli uważasz, że jest
      Ci brzydko w szortach to ich nie zakładaj. Ja np. mam szerokie
      ramiona, wiec nie noszę bluzek na ramiączkach. Ale dlatego, ze sama
      uważam, ze źle w nich wyglądam, nie dlatego, żeby nie urazic
      czyjegoś zmysłu estetyki ;)
    • maxxt Re: Koślawe nogi 08.07.08, 15:31
      z pewnoscia zaraz padna hasła typu: nos jak lubisz, nie przejmuj sie, to twoja
      sprawa etc etc etc. ja osobiscie jestem zdania nastepujacego: trzeba nosic
      rzeczy które spełniaja WSZYSTKIE nastepujace(wg mnie naturalnie) warunki:
      - podobaja sie
      - tuszuja niedoskonalosci
      - eksponuja walory
      rozumiem ze MUSISZ nosic mini czy krótkie szorty? jesli tak to po co pytasz? a
      moze pytasz dlatego ze wewnetrzne poczucie estetyki podszeptuje ci zeby spodnica
      była o kilka cm dłuzsza a do rurek założyc np. jakas fajna tunika zwracajaca
      uwage na np.ładny dekolt? nie ma tez sensu popadania w przesade (vide spodnice
      do ziemi i szerokie spodnie), przez która kobiety slepna zupełnie na mozliwosci
      posrednie. oczywiscie- zrobisz jak zechcesz ale po co - bedac swiadomym wlasnych
      niedostatków (a ma je KAZDY)- za wszelka cene chcesz sie oszpecac?
      • tezromantyczka Re: Koślawe nogi 08.07.08, 15:45
        Zgadzam się z przedmówczynią. :)
        • malange Re: Koślawe nogi 08.07.08, 15:51
          Zgadzam się z przedmówczynią przedmówczyni :)
          • paulinaa Re: Koślawe nogi 08.07.08, 17:24
            i ja, i ja! :)
    • k_aasia Re: Koślawe nogi 08.07.08, 16:27
      koślawe nogi przy mini czy szortach faktycznie zwracają uwage i nie
      wygląda to dobrze...dlatego zgadzam się z tym co wyżej, może zamiast
      szortów jakieś bermudy? zamiast mini zwiewna kiecka za kolanko:P...
      ale hmm z drugiej strony jeżeli czujesz się dobrze w mini to nikt ci
      nie zabroni jej nosic chocby nie wiem co:)
    • ila251 Re: Koślawe nogi 08.07.08, 16:45
      Nigdy w zyciu nie zalozylabym mini czy szortow majac grube nogi albo nogi iksy :)
    • trocineczka Re: Koślawe nogi 08.07.08, 16:55
      Jesli chcesz i bedziesz sie dobrze czula, to nos sobie, co Ci sie podoba i na co
      tylko masz ochote. Jesli zas mam sie wypowiadac za siebie, to moim zdaniem
      powinnas unikac mini, krotkich szortow i obcislych spodni. Po co pokazywac
      akurat to, co nie jest mocna strona Twojej urody, skoro mozesz to ukryc?
    • anna_sui Re: Koślawe nogi 08.07.08, 17:04
      Ja bym nie odslanialach krzywych nog. I nie sluchaj osob, ktore mowia "nos to co
      chcesz", bo sami by na pewno na twoim miejscu nie ubrali mini.
    • poziom.ka Re: Koślawe nogi 08.07.08, 17:25
      Unikalabym kusych sukienek na twoim miejscu. Zawsze dziwie sie widzac dziewczyny
      o krzywych lub grubych nogach, ktore chodza w mini, ze maja na to odwage.
    • dzika_joaska Re: Koślawe nogi 08.07.08, 23:05
      Możesz pójść do ortopedy, ale to trzeba było korygować w dzieciństwie, teraz
      raczej niewiele da się z tym zrobić. Ale spróbować możesz.

      Co do ciuchów. Nie eksponuj wad, po co Ci to.
      • sekretlaury Re: Koślawe nogi 09.07.08, 13:35
        Też mam problemz krzywymi nogami, a właściwie z jedną krzywą nogą... Tylko, że u
        mnie wada ta wygląda inaczej, mianowicie nogi wygięte w przeciwną stronę (jak od
        beczki). Nie przeszkadza mi to w noszeniu szortów bo podczas chodzenia nie jest
        to widoczne, a gdy stoję, staram się ustawiać tak by nie łączyć razem nóg. Mimo
        wszystko odczuwam lekki dyskomfort z tym związany i dlatego interesuje mnie
        możliwość chirurgicznej korekty. Czy może ktoś z was orientuje się w tym temacie?
        Czy jest to skomplikowana operacja, wymagająca długiej rekonwalescencji?? I czy
        powikłania są groźne??
        • flisia Re: Koślawe nogi 10.07.08, 16:50
          ja mam krzywe obie, jedna juz operowana w dzicinstwie (lamanie
          kosci, druty, gips...), ale wyszlo na to ze jest troche ladniejsza
          od tej drugiej, ale niewiele da sie z tym zrobic - choroba Blounta i
          juz...
          nozki sa krzywe i musze z tym zyc, ale nie nosze dlugasnych spodnic
          bo zle w nich wygladam, raczej takie za kolano, proste spodnie,
          czasem zaloze takie z szerokimi nogawkami, unikam rurek i mini,
          nosze zwyczajne ubrania ktore nie podkreslaja moich wad :)
          ale jak ide na plaze... to nie katuje sie w spodniach tylko zakladam
          krotkie spodenki, staram sie nie myslec o nogach tylko biust do
          przodu, glowa do gory... i nikt nie zwraca uwagi na defekty, a nawet
          jesli cos dojrzy to co mi zrobi??
    • magically Re: Koślawe nogi 09.07.08, 12:23
      Dziewczyny przynajmniej szczerze ci pisza, co mysla. Znam taka jedna, co nogi X
      prezentuje na forum w mini ledwo zakrywajacej tylek a jej psiapsiolki pisza, ze
      ma cudowne nogi i same by chcialy takie miec :P
      • envi Re: Koślawe nogi 09.07.08, 23:34
        ja bym zapytala jakiegos faceta co sadzi o moich nogach, albo nie pytala tylko
        sprawdzila dzialanie po prostu...kolezanki czasem bywaja malo obiektywne albo
        zazdrosne. Ja sama mam kolezanke rozmiar ubrania 14 (mieszkam w UK), dupa jak
        szafa i zawsze jak wkladam jakies obcisle dzinsy (ja mam rozmiar 8 - 10) to sie
        krzywi ze jakos brzydko wygladam, hehehe. Zazdrosna jest i nie slucham jej
        'dobrych' rad. Sprawdzam jak dzialam na otoczenie:)
    • big.rabarbar8 Re: Koślawe nogi 14.07.08, 13:05
      wyjedz za granice, najlepiej do Anglii. I popatrz jak tam chodza, przejdz sie
      sama w tym, na co masz ochote. Zwroc uwage na to jak sie czujesz, moze fajniej,
      kiedy zakladasz cos, co Ci sie podoba bez wiekszej kalkulacji jak Ci w tym jest?
      Moze nie musisz wciaz brac pod uwage swojej wadliwosci (kiedy cos zakladasz), a
      jedynie mozesz zdecydowac sie na to, co ladne?
      Ja czesto tam jestem (w Anglii, wlasnie zreszta wrocilam po 2 tygodniach), kiedy
      tylko laduje czuje jak ubywa mi lat, prostuje plecy itd. Kiedy wracam tu i widze
      te obcinajace spojrzenia.. z plaskich baletek wbijam sie w buty na obcasie (nie
      jestem wysoka). I usztywniam sie.
      Podoba mi sie, ze jeszcze swoich iksowatych nog nie skazalas na "urzadzenia
      maskujace", a nie podoba mi sie, ze Cie tu na to niektore panie namawiaja. Ze
      niby po co masz sobie robic krzywde.. ja robie sobie krzywde kiedy zastanawiam
      sie czy mnie ktos obetnie i 10 razy przebieram, co raz to w bardziej
      "bezpieczne" ciuchy, zanim wyjde. A potem mam tak samo nabrumblana mine jak
      wszyscy, ktorych po drodze mijam..
      rabarbar, ktoremu iksy podobaja sie bardziej niz nadete "dobre rady"
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka