Dodaj do ulubionych

Solarium - od czego zacząć?

10.02.09, 15:02
Witam! Moze dziwnie to zabrzmi, ale mimo 30 na karku jeszcze niegdy
nie korzystałam z solarium. Ostatnio zaczęłam chodzic na aerobik i
coraz bardziej przeszkadza mi moja blada cera. Nie chciałabym zrobic
z siebie Murzynki, ale taka lekka opalenizna... Tylko od czego
zacząć? W "moim" fitness clubie jest solarium stojace ( na monety),
ale nie wiem, ani na jak długo moge na początek tam wejsc, ani czym
sie smarowac....
Pomózcie laiczce....
Z góry dziekuję
Obserwuj wątek
    • paulinaa Re: Solarium - od czego zacząć? 10.02.09, 15:38
      a naprawdę musisz?
    • marzeka1 Re: Solarium - od czego zacząć? 10.02.09, 16:08
      Zacząć od wybicie sobie pomysłu z głowy, bo po 30 nie przyspieszać starzenia
      skóry. Poczytaj o tym, jak działa na skórę solarium.
      • femme-fatale Re: Solarium - od czego zacząć? 10.02.09, 16:12
        Kup samoopalacz. Ja też nigdy nie byłam w solarium i nigdy nie zamierzam
        • stykrotka Re: Solarium - od czego zacząć? 17.02.09, 14:05
          Samoopalacz.. haha.. .badziewie straszne...
          Nie dość że śmierdzi to jeszcze nałożyć to dziadostwo dobrze to nie lada sztuka.
          Nieważne czy Vichy czy Loreala ;)
          Mam brzydką skórę po samoopalaczu po małe krosteczki wyskakują.

          Jestem też przeciwna solarium, ale pojde kilkanascie razy w roku i to wszystko.

          Też na siłowni w szatni damskiej jest tuba na monety :)
          wiec być może chodzimy do tej samej siłowni w Warszawie.

          ps. też czuję się dziwnie przy tych opalonych laskach
        • irena.earl Re: Solarium - od czego zacząć? 17.02.09, 14:07
          Popieram! Ciesz się swoją szlachetnie bladą cerą. Można z tego uczynić atut. To jest coś, co wielu spalonym na skwarkę laskom z fitnessklubu byłoby trudno osiągnąć:)

          Na koniec powód do uśmiechu - hicior "Jesteś spalona".
          www.youtube.com/watch?v=xb80nCIwd5Q
    • danuu Re: Solarium - od czego zacząć? 10.02.09, 17:36
      Hahaha, wiem o czym mowisz! Bladosc jest szczegolnie widoczna w klubach fitnes,
      gdzie przewazaja zjarani na brazowo ludzie. Ja tez poczatkowo myslalam, ze
      wygladam niezdrowo przy tych wszystkich opalonych dziewczynach, ale teraz sie
      wyluzowalam, szczegolnie po tym, jak dowiedzialam sie ze jedna z instruktorek ma
      21 lat, a wyglada na conajmniej 28 - wlasnie dlatego, ze ma zniszczona skore od
      solarium.
      A Ty - zrob tak jak ja i skup sie na cwiczeniach a nie przejmowaniu sie bladoscia :)
    • lashqueen Re: Solarium - od czego zacząć? 10.02.09, 17:42
      Zaczac od swiadomosci, ze twoja skora bedzie wygladac o wiele starzej, niz godna pozazdroszczenia mloda skora twoich nieopalonych kolezanek :P
    • kropla_beskidu Re: Solarium - od czego zacząć? 10.02.09, 20:01
      Wiadomo, że solarium to nic dobrego, ale jeśli pytasz - to na własną odpowiedzialność. Z życzliwości zacytuję.

      Korzystaj z solarium nie częściej niż raz dziennie i nie częściej niz 3 razy w tygodniu. Między seansami rób przerwy - dla skóry normalnej jednodniowe, dla skóry wrażliwej minimum dwudniowe. Twoja skóra musi wypocząć i zregenerowac się. Biologiczny proces uzyskania pełnej opalenizny trwa około 48 godzin.
      Utrwalanie opalenizny gwarantują 1-2 wizyty w tygodniu.
      Dostosuj rodzaj urządzenia, czas i częstotliwość opalania do Twojego fototypu skóry oraz stopnia zaawansowania opalenizny. Zacznij od krótkich seansów - Twoja skóra powinna się oswoić z promieniami UV. Stwórz swój indywidualny program opalania, a w razie problemów poproś o pomoc obsługę solarium.
      Do opalania w solarium używaj specjalnych kosmetyków. Zapewniają one ochronę i pielęgnację opalonej skóry oraz zwiększają szybkość, intensywność i skuteczność opalania.
      Dobierz odpowiedni kosmetyk do rodzaju karnacji, stopnia zaawansowania opalenizny i intensywności oczekiwanej opalenizny. W razie problemów, poproś o pomoc obsługę solarium.
      Kosmetyki stosuj bezpośrednio przed opalaniem w solarium. Rozprowadzaj je równomiernie i dokładnie na skórze, zwracając uwagę na najbardziej delikatne i trudne do opalenia miejsca (twarz, dekolt, piersi, kolana, łokcie, wewn. powierzchnie ramion i nóg).
      Do pielęgnacji opalonej skóry, używaj kosmetyków specjalnie do tego przeznaczonych. Skóra po opalaniu wymaga szczególnej uwagi i troski. Stosuj kosmetyki regenerujące, nawilżające i przedłużające opaleniznę. Kosmetyki pielęgnujące po opalaniu stosuj najlepiej po kąpieli.
      Nie używaj kosmetyków z filtrami UV w solarium. Również do opalania na słońcu nie używaj kosmetyków przeznaczonych do opalania w solarium. Przed opalaniem w solarium usuń makijaż, oczyść dokładnie skórę twarzy i dekoltu za pomocą mleczka do demakijażu. Nie używaj perfum ani dezodorantów, zdejmij zegarek i biżuterię.
      Podczas opalania w solarium zamknij oczy i włóż specjalne okulary ochronne.
      Jeżeli posiadasz na skórze znamiona barwnikowe zabezpiecz je przed opalaniem. Jeśli masz inne problemy ze skórą, skonsultuj się z lekarzem dermatologiem.
      Jeżeli zażywasz lekarstwa lub doustne środki antykoncepcyjne, przeczytaj przed opalaniem znajdującą się w ich opakowaniu ulotkę lub skonsultuj się z lekarzem.
      Jeżeli jesteś chora, w okresie rekonwalescencji, w ciąży lub niedawno urodziłaś dziecko, przed opalaniem skonsultuj to ze swoim lekarzem.
      Jeśli miałaś wykonywane zabiegi kosmetyczne, skonsultuj się ze swoją kosmetyczką.
      W solarium zawsze stosuj się do zaleceń i rad personelu (dlatego lepiej wybierać łóżka, które objęte są obsługą). Personel ma prawo odmówić obsługi osobom, których stan zdrowia budzi zastrzeżenia, nieletnim oraz osobom nieprzygotowanym do opalania w solarium, a w przypadku rezygnacji z zastosowania się do rad personelu, klient zobowiązany będzie do do podpisania stosownego oświadczenia.


      • stykrotka Re: Solarium - od czego zacząć? 17.02.09, 14:08
        Z tymi kosmetykami to ciekawe, bo na regulaminie korzystania z solarium w tubie
        wyraźnie u mnie pisze, że
        1/ zmyć z ciała wszelkie kosmetyki - więc dla mnie to tez balsam i krem
        2/ nie używać balsamów i kremów zawierające filtry SPF przeciw opalaniu

        pkt2. szkoda, bo ja chcialam bloker na plecy bo nie mogę pleców opalać ze
        względu na leczenie wiec nie wiem jak się opalać bez pleców w tubie ;)
    • big.rabarbar8 Re: Solarium - od czego zacząć? 10.02.09, 20:58
      od wizyty na forum onkologicznym. Czerniak to jeden z bardziej zlosliwych
      nowotworow na jaki mozna zapasc. Powstaje bardzo czesto na bazie niegroznych
      znamion, po uprzednim wystawieniu ich na promieniowanie UV (czy inne chemiczne
      lub mechaniczne urazy). Ciekawostka jest to, ze nawet zmiana ograniczona do
      samej skory (bez naciekania tkanki podskornej, miesnia czy kosci) wycinana bez
      wezlow chlonnych "wartowniczych" (czyli najblizszych zmianie) gwarantuje w
      okresie 5 lat przerzuty u wiekszosci chorych.
      Zmarszczki mozesz sobie usunac laserem, wypelnic czy ostrzyknac botoxem,
      przebarwienia wybielisz cosmelanem, a wiotka skore naciagniesz liftingiem. Ale
      jak sobie zafundujesz czerniaka to ww posloneczne (posolaryjne) przypadlosci
      razem z niechecia do bladej skory znacznie sie "przekalibruja".
      rabarbar
    • basiaimisia Re: Solarium - od czego zacząć? 10.02.09, 23:26
      zdecydowanie odradzam solarium, na ładny koloryt skóry najlepiej robi codzienne
      picie soku z marchewki. Kilka lat temu też byłam nieświadoma konsekwencji
      chodzenia na solarium, byłam na nim zaledwie kilka razy a już widac uszkodzenia
      skóry w postaci takich małych dziurek. Naturalna, skóra wygląda najładniej i
      najmłodziej.
      • nuova Re: Solarium - od czego zacząć? 12.02.09, 13:23
        znam skóry "odporne" na codzienne picie soku z marchewki - może wiecie od czego
        to zależy?
        • anty_populista Re: Solarium - od czego zacząć? 17.02.09, 16:54
          aby skora po marchwi nabierala koloru, musisz jednoczesnie jesc odpowiedni
          rodzaj tluszczu. wynika to z przemian metabolicznych. najlepsze jest czyste
          maslo (nie pseudo maslo z biedronki albo mixy margarynowe) czyli te drozsze
          • anty_populista zapomnialem o najwazniejszym 17.02.09, 17:17
            nie wierz propagandzie lekarsko-kosmetycznej. solarium ani slonce nie sa z
            zasady wrogami skory. kazdej osobie w polsce w okresie jesienno zimowym przyda
            sie pewna ilosc wizyt na solarium, tak samo jak przebywanie na sloncu wiosna i
            latem. naturalnie jestesmy przystosowani do przebywania na powietrzu i z
            odslonieta skora. obecna cywilizacja "trzyma" ludzi pod dachem i szczelnie
            opatulonych ale to miedzy innymi jest powodem braku energii zyciowej, depresji,
            zlego samopoczucia, awitaminoz zwiazanych z zaburzeniem przemian metabolicznych
            zachodzacych w organizmie pod wplywem swiatla slonca (zwlaszcza w przypadku
            dzieci - np krzywica). sprawdz swoj fofotyp - ktos ponizej je wypisal, i stosuj
            solarium z bardzo duza ostroznoscia. najlepiej, bez wzgledu na cere, zaczac od
            wejsc po 3 - 4 minuty, raz na tydzien. pozniej mozna troche zwiekszyc czas,
            czestotliwosc niekoniecznie. w ciagu jesieni i zimy warto znalezc czas i
            pieniadze na wizyte na solarium raz w tygodniu. poczujes sie pelniejsza energii,
            nie bedziesz tak latwo marznac, skora bedzie ladniejsza i zdrowsza. to samo
            odnosi sie do slonca latem. uwaga - wiekszosc kosmetykow to substancje szkodliwe
            dla skory. tego nie przeczytasz w zadnych poradnikach bo koncerny kosmetyczno
            medyczne nie placa za to ich redaktorkom. najlepszym zabezpieczeniem przed zlymi
            skutkami opalania jest stopniowanie dawki i umiar. i to wszystko. rak skory
            pojawia sie czesciej wsrod spoleczenstw NIE przebywajacych regularnie na
            powietrzu. Zachorowalnosc na niego wsrod np rolnikow czy rybakow pracujacych od
            malego na sloncu prawie nie istnieje. Oni nigdy nie stosowali zadnych
            kosmetykow. Reszta to niestety tandetna sciema.

            Mam fototyp 3, 35 lat, jestem facetem, od zawsze uwielbialem przebywac na
            sloncu, w tym takze w wysokich gorach, od jesieni do wiosny bywam na solarium ok
            20 razy po 5 - 8 minut, nigdy nie stosowalem zadnych kosmetykow do skory ani
            kremow z zadnymi filtrami, nigdy nie mialem zadnych problemow ze skora, wyglad
            jest idealny (w ocenie plci pieknej ;) i ludzie ktorzy mnie nie znaja daja mi
            zazwyczaj ok 10 lat mniej. nie mam nawet zaczatkow zmarszczek.
            • anty_populista oj, i jeszcze cos bardzo waznego 17.02.09, 17:21
              zawsze pamietaj aby nie otwierac oczu przy zapalonych lampach i zawsze miej na
              (zamknietych) oczach okularki ochronne (powinny byc na wyposazeniu solarium,
              jesli nie ma - sugerowalbym rezygnacje z opalania i poszukanie innego solarium)
            • paulinaa Re: zapomnialem o najwazniejszym 17.02.09, 21:56
              co za brednie...
          • paulinaa Re: Solarium - od czego zacząć? 17.02.09, 21:55
            nieprawda, rodzaj tłuszczu nie jest wazny
            chodzi o to by jkiś był, B-karoten przekształca sie w wit. A, ktora jest
            witaminą rozpuszczalną w tłuszczach i aby organizm mogł ją przyswoić trzeba ją
            przyjmować własnie z tłuszczem
            • nuova Re: Solarium - od czego zacząć? 24.02.09, 17:33
              paulinaa napisała:

              > nieprawda, rodzaj tłuszczu nie jest wazny
              > chodzi o to by jkiś był, B-karoten przekształca sie w wit. A, ktora jest
              > witaminą rozpuszczalną w tłuszczach i aby organizm mogł ją przyswoić trzeba ją
              > przyjmować własnie z tłuszczem

              Nie jem masła popijajac Kubusiem a mimo tego marchew mnie "opala" :))
              A w poscie wyzej miałam na myśli koleżankę, której organizm chyba jest odporny
              na marchwiowe opalanie - pijemy tyle sama soku a po niej nie widać opalenizny.
      • bluei Re: Solarium - od czego zacząć? 13.02.09, 22:29
        zgadzam sie z basiamisia. Marchewki to najlepszy, naturalny sposob
        na ladny odcien skory. Przy tym gdybys chciala oplac sie na sloncu
        to bedziesz miala ladny, zlocisty odcien skory. Oczywiscie nie
        zapominaj o kremie z filtrem!
      • moniczkka21 Re: Solarium - od czego zacząć? 17.02.09, 22:45
        To z marchweka to niestety pic na wode.w jednym programie pili przez
        dwa tygodnie sok z marchwki i na nic im to nie pomoglo, jedynie
        wewnetrzna czesc dloni pozolcila sie.A solarium to postarzanie skory
        i wcale tak ladnie nie wyglada ( mama kolezanke w pracy, biedna jest
        juz pomarszczona i wysuszona od solarki, ale dalej sie czuje biala).
    • madzi-a710 Re: Solarium - od czego zacząć? 11.02.09, 11:42
      Kiedys chodziłam na solarium ( max. na 10 min.), ale bardzo rzadko.
      Przeszkadzał mi nieprzyjemny zapach spalonej skóry, pieczenie nawet
      po krótkim opalaniu. Już nie pamiętam kiedy byłam ostatni raz i nie
      zamierzam tam kiedykolwiek wrócić. Szkoda skóry, zdrowia i pieniędzy.
    • jagoda_pl Re: Solarium - od czego zacząć? 12.02.09, 01:16
      Skądś to znam;]!

      Na moim aerobiku była taka grupa gwiazd skacząca w pierwszym rzędzie: idealnie dopasowany strój, umiejętność założenia nogi na szyję i... opalenizna:). Czułam się przy nich fatalnie i kiedyś przypadkowo wyszło, że wiele moich koleżanek też "cierpi" z ich powodu. Coś mamy jednak w głowach utrwalone, że do wysportowanej sylwetki pasuje opalenizna i świadczy to o zadbaniu.

      Oprócz zmiany nastawienia, jeśli już się na tę solarę uparłaś;), polecam na początek krótkie sesje (np.od 4 min.), a do smarowania profesjonalne preparaty, które są do kupienia w solariach - obsługa Ci doradzi. Dużo też zależy od koloru Twojej karnacji i reakcji skóry na opalanie na słońcu. Radziłabym jeszcze wyłączenie lamp na twarz, bo - z tego co wnioskuje - zależy Ci przede wszystkim na opalonym ciele i po prostu szkoda twarzy.

      Lepszym rozwiązaniem na pewno jest balsam brązujący oraz być może beta-karoten i marchewka (która akurat na mnie nie działa).
      • misia506 Re: Solarium - od czego zacząć? 12.02.09, 10:47
        fototyp 1 - celtycki
        Cera: biała karnacja
        Włosy: bardzo jasny blond lub rude
        Oczy: jasnoniebieskie, przezroczyste bądź w odcieniu zielonym

        NIE OPALAJ SIĘ W SOLARIUM!


        fototyp 2 - północnoeuropejski
        cera: jasna karnacja.
        Włosy: jasny i ciemny blond
        Oczy: niebieskie, szare lub zielone

        na początek 3-4 min 2 razy w tygodniu, po miesiącu możesz zwiększyć do 5-6 min
        2-3 razy w tygodniu


        fototyp 3 - śródziemnomorski
        Cera: lekko śniada karnacja.
        Włosy: ciemny blond lub brązowe
        Oczy: brązowe, szare lub niebieskie

        na początek 6-7 min 2 razy w tygodniu, po miesiącu możesz zwiększyć do 8-9 min
        2-3 razy w tygodniu


        fototyp 4 : południowoeuropejski
        Cera: śniada karnacja.
        Włosy: ciemne, brązowe
        Oczy: ciemnobrązowe oraz czarne

        na poczatek 8-9 min 2-3 razy w tygodniu, potem możesz zwiększyć do 10-12 min 2-3
        razy w tygodniu

        ważne jest to by nie przekraczać jednorazowo 12 min i robić przerwy co najmniej
        1 dniowe. jesli już się opalisz to na "podtrzymanie" opalenizmy wystarczy
        chodzić 1-2 w tygodniu, zalezy od tego też jaką masz karnację

        A TERAZ PYTANIE DO INNYCH :
        jesteście przeciwniczkami solarium, ale czy jesteście też takimi przeciwniczkami
        słońca ? nie opalacie się latem w ogóle a jesli już to krem z SPF 30 tak ?
        kiedys rozwalił mnie artykuł w gazecie gdzie zalecano dla początkujących
        opalanie krem z SPF40 a dla tych co wyjeżdzają nad morze Śródziemne to SPF50
        conajmniej! śmiechu warte, wtedy przyjeżdzając z wakacji z Hiszpani w ogóle nie
        byłoby to zauważalne. rozumiem tą niechęć do solarium-jest sztuczne, ale do
        słońca ? śmieszy mnie to naprawdę i te opinie, że "na bank zachowujesz na
        czerniaka" to zależy głównie od genów. moja ciotka 70-letnia już dziś spędziła
        młodośc w turcji, gdzie wystawiona była na słońce przez lata i chętnie
        korzystała z tego. po 40stce wyjechała do USA gdzie chętnie korzystała z
        solarium i wyjeżdzała na wakacje do krajów południowych. dziś nie dość, że
        cieszy się dobrym zdrowiem to jej cera wcale nie jest brzydka jak na jej wiek.
        dbała o siebie a nie zasłaniała twarzy parasolem przeciwsłonecznym. wy macie
        jakąś manię antysłoneczną. żenada
        • big.rabarbar8 misiu 12.02.09, 11:43
          Mam 36 lat i od kilku wiosna oraz latem biore inneov slonce, zeby skora lepiej
          je znosila (czytaj bronila sie), na dzien zawsze filtr 50, mam fototyp 2.
          Postepuje tak od wielu lat-dzisiaj wygladam na kilkanascie mniej. Palenie,
          picie, opalanie - niszczy skore. I juz. Im jasniejsza-tym bardziej. Zeby tylko
          chodzilo o starszy wyglad-to nie bylby problem. Ale chodzi o podwyzszone ryzyko
          zachorowania na czerniaka-i masz racje, chodzi o geny. Wlasnie o to, ze biali
          ludzie maja mniej GENETYCZNIE melaniny, ktora pochlaniajac promieniowanie nie
          dopuszcza do kaskady reakcji w komorce, ktorej efektem jest zniszczenie jej DNA.
          I albo jej przyspieszona smierc, albo mutacja do komorki rakowej.
          Zenada naze to, ze o tym nie wiesz. Opalaj sie i wygladaj staro, mnie w to graj,
          mniejsza konkurencja. Jesli jeszcze wyeliminujesz sie z puli genowej konczac
          zycie przedwczesnie (rak) i bezpotomnie-tez bedzie to korzysc dla tych, co
          konkuruja z Toba o tlen, pozywienie, etaty, facetow.

          I taka jeszcze podszyta zlosliwa satysfakcja dygresja. Mam znajoma, fototyp 3,
          mlodsza o rok, znam ja 7 lat. Zawsze opalajaca sie na czekolade, z wieloma
          poparzeniami, bo filtry sa ble. Smiala sie z mojego unikania slonca. Teraz ma
          mase zmarszczek, otwarte pory, naczynka, przebarwienia i prosi mnie o rade co
          zrobic. Jesli nie chcesz kiedys komus dac podobnej satysfakcji zenuj
          tanorektyczki (uzaleznione od solarium), a jesli chcesz wyc do lustra w moim
          wieku to zenuj mnie.
          rabarbar
          • dania_86 Re: misiu 12.02.09, 12:33
            ja mam fototyp 4, opalam się w solarium 2 razy w miesiącu po 10-12 min, chyba to
            mało bo większość moich koleżanek robi to co drugi dzień i wyglądają ohydnie.
            kocham opaleniznę, uwielbiam brązowy odcień skóry ale do solarium trzeba mieć
            umiar, latem zaś muszę się przyznać nie mam tego umiaru, leżę na słońcu ile się
            da bo uwielbiam to i nie stosuję żadnych filtrów (podczas pobytu nad
            M.Śródziemnym stosowałam SPF 2) ja kocham słońce, jak one świeci to od razu mam
            lepszy humor i więcej energii do życia ;-)
            staram się bardzo dbać o swoją skórę, balsamuję ciało co dziennie, latem nawet
            2-3 razy dziennie, używam kremów na dzień i na noc, 1 w tygodniu peeling,
            maseczka oczyszczająca i nawilżająca na twarz. po skorzystaniu ze słońca używam
            też serum po opalaniu Iwostin (od miesiąca) produkt zakupiony w aptece, czyli
            jest dużo skuteczniejszy niż te ze sklepów. do tego raz w miesiącu kąpię się w
            mleku :)
            opalam się w solarium od 16 roku życia (wiem, że za wcześnie zaczęłam) do
            przebywania na słońcu jestem przyzwyczajona od najmłodszych lat. jak na razie
            jestem ze swojego wyglądu bardzo zadowolona. jeśli chodzi o choroby to nie
            przejmuję się tymi wszystkimi opiniami, jakby miała się przejmować to niczego
            nie można by było jeść ani pić, bo wszystko skazone albo genetycznie
            modyfikowane. poza tym palę papierosy a to z pewnością jest bardziej szkodliwe
            niż słońce i solarium więc na temat szkodliwości zdrowotnej ja nie mogę się
            wypowiadać. pozdrawiam
            • marzeka1 Re: misiu 12.02.09, 13:15
              "leżę na słońcu ile się
              da bo uwielbiam to i nie stosuję żadnych filtrów "- i skóra, starcza
              przedwcześnie, na pewno nie podziękuje ci za to. Ale o tym musisz przekonać się
              sama, piszesz " na razie jestem z wyglądu zadowolona"- no właśnie, na razie.
              • dania_86 Re: misiu 12.02.09, 13:22
                pewnie masz rację, ale uwielbiam słońce i opalanie na słońcu, tak samo jak lubię
                palić papierosy, może kiedyś zrezygnuję, ale jak napisałaś może jak się
                przekonam to zmądrzeję. hmm zmarszczki to też geny, znam dziewczynę która
                (umiarkowany stosunek do słońca, brak solarium) która ma lat 29, cerę jak
                20latka, a znam też dziewczynę która ma lat 18 (nigdy się nie opalała, słońca
                unika jak ognia) a zmarszczki jak 40latka. nie na wszystko my mamy wpływ.
                pozdrawiam
                • marzeka1 Re: misiu 12.02.09, 13:26
                  Daniu, mam 41 lat i uwierz, widać już , która z kobiet w moim wieku opalała się
                  w nadmiarze, a która nie. Pewnie,że dużo to geny,ale w tym wieku (a będziesz też
                  kiedyś mieć tyle lat), różnica potrafi być baaaardzo duża, na niekorzyść
                  opalających i palących kobiet.Tak naprawdę większość naszego życia jesteśmy
                  dorosłe i dojrzałe, więc wolę także wtedy wyglądać dobrze i nie na swój wiek, a
                  nie jak przedwcześnie postarzała skwara.Ale to zawsze jest osobisty wybór.
            • balbina_alexandra Re: misiu 12.02.09, 21:23
              Do Danii: Twój post jest bardzo naiwny, myślę że jesteś świadoma tego, że źle
              robisz, ale naprawdę nie uda Ci się zlikwidować skutków ekspozycji na promienie
              (czy to na plaży czy w solarium), używając najlepszych czy najdroższych kremów
              czy serum... Owszem dobry balsam nawilży skórę, zniweluje suchość czy
              łuszczenie, ale nie przeniknie głęboko do komórki i nie naprawi zniszczonego dna.
              Nie wiem czemu też tak rozpowszechniony jest pogląd że jak użyjesz filtrów na
              plaży to się nie opalisz... nic nie zablokuje promieni na 100%, opalisz się
              smarując kremem z filtrem - tylko wolniej, bez poparzenia, no i zdrowiej.
              Ja też nie powinnam się tu wypowiadać, bo choć urodzona nad samym morzem nie
              opalałam się nigdy, mam fototyp 1 i jako dziecko miałam silna fotoalergię, która
              potem przeszła, ale bakcyla opalania nie połknęłam. Mogę się podpisać pod tym co
              napisała Rabarbar - ja używam filtrów od lat i dla mnie jest to przede wszystkim
              problem natury zdrowotnej a nie estetycznej - zachorowań na czerniaka mamy coraz
              więcej, a według opinii naukowców czeka nas w przyszłości prawdziwa epidemia.
              Co nie zmienia faktu że przebarwienia posłoneczne na młodej buzi strasznie rażą,
              mam taką jedną studentkę, śliczna dziewczyna, 20 lat, zawsze dość mocno opalona
              i wielka plama na policzku...

              Większość forumowiczek jest pewnie jeszcze bardzo młoda i nie widać po nich
              efektów nadużywania słońca. Ja jako 30+ widzę już różnice między moimi
              równieśniczkami, niestety na niekorzyść tych co się opalały na olejek dla
              niemowląt "bo tak szybciej i opalenizna taka ładna". Do założycielki wątku -
              faktycznie w fitness klubach jest silna presja na opaleniznę, zazwyczaj zaraz
              pod ręką jest solarium, ale na Twoim miejscu kupiłabym jakiś balsam brązujący i
              cześć.
              • dania_86 Re: misiu 13.02.09, 11:07
                balbina_alexandra napisała:

                > Nie wiem czemu też tak rozpowszechniony jest pogląd że jak użyjesz filtrów na
                > plaży to się nie opalisz... nic nie zablokuje promieni na 100%, opalisz się
                > smarując kremem z filtrem - tylko wolniej, bez poparzenia, no i zdrowiej.

                wiem, ale dużo wolniej. ja mam fototyp 4, bardzo łatwo się opalam od razu na
                brąz, nigdy nie byłam nawet lekko poparzona :)

                >
                > Większość forumowiczek jest pewnie jeszcze bardzo młoda i nie widać po nich
                > efektów nadużywania słońca. Ja jako 30+ widzę już różnice między moimi
                > równieśniczkami, niestety na niekorzyść tych co się opalały na olejek dla
                > niemowląt "bo tak szybciej i opalenizna taka ładna".

                ja uważam, że solarium jest szkodliwe i to bardzo, zwłaszcza jak ktoś z tym
                przesadza a taka opalenizna jest sztuczna i naprawdę jak ktoś często chodzi do
                kabin to nie wygląda ładnie, a wręcz brzydko. natomiast opalenizna ze słońca
                zawsze jest piękna, bo naturalna. oczywiście, że słońce jest szkodliwe, ale ja
                tak uwielbiam na nim przebywać, że nie myślę o tym tylko całym sercem raduję się
                słonecznym dniem :)
                pozdrawiam
          • nessie-jp Re: misiu 12.02.09, 22:27
            > melaniny, ktora pochlaniajac promieniowanie nie
            > dopuszcza do kaskady reakcji w komorce,
            > ktorej efektem jest zniszczenie jej DNA
            > i albo jej przyspieszona smierc, albo mutacja
            > do komorki rakowej.

            Dodam jeszcze jedną rzecz, o której uwielbiają zapominać zwolenniczki komór
            napromiennych:

            Pamiętajcie, że dla komórek skóry sygnałem do produkcji melatoniny jest
            USZKODZENIE DNA. Tak, tak! Zniszczone, pocięte promieniowaniem nici DNA
            pobudzają komórki do gorączkowego wytwarzania melaniny
            • nessie-jp melaniny, znaczy 12.02.09, 22:49
              tfu, zawsze mi ta melatonina wskoczy zamiast melaniny. Pardą. :)
              • kadanka Re: melaniny, znaczy 13.02.09, 22:49
                moze to freudowskie?:D
            • paulinaa Re: misiu 13.02.09, 12:18
              melanina powstaje pod wpływem uszkodzen dna? co za bzdury
              to jakim cudem osoby rasy czarnej w gole zyją? przeciez ich komorki produkują
              bardzo duzo melaniny...
              • nessie-jp Re: misiu 13.02.09, 14:40
                Silne tworzenie melaniny jest pobudzane przez uszkodzenie struktur komórkowych,
                w tym również DNA. To jest właśnie 'opalanie'. Sama z siebie skóra przecież też
                ma jakiś swój koloryt, zależny od tego, ile melanocytów się w niej znajduje.
                Melaninę masz też we włosach, ale zawsze taką samą zawartość, niezależnie od
                nasłonecznienia.

                W "zwykłej" skórze melanina tkwi zamknięta w organellach komórkowych -
                melanosomach.

                Pod wpływem promieniowania UV znajdujące się wewnątrz komórki (melanocytu)
                organella (melanosomy) pękają i barwnik wydostaje się z nich do komórki.
                • nessie-jp Artykuł o melanogenezie pod wpłyem uszkodzeń DNA 13.02.09, 14:48
                  Tu artykuł omawiający zagadnienie, w jaki sposób uszkodzenia DNA są bodźcem do
                  zmiany pigmentacji skóry:

                  tnij.org/cv4v
                • paulinaa Re: misiu 14.02.09, 16:32
                  nessie-jp napisała:

                  Sama z siebie skóra przecież też
                  > ma jakiś swój koloryt, zależny od tego, ile melanocytów się w niej znajduje.

                  i to jest własnie najczęściej powtarzane błedne stwierdzenie. kolor skory nie
                  zalez od ilości melanocytów (bo tych wszyscy mamy tyle samo) tylko od ilości
                  wydzielanej melaniny
                  i jest ona wytwarzana nie tylko pod wpływem słońca a już na pewno nie z powodu
                  uszkodzenia dna

                  > Melaninę masz też we włosach, ale zawsze taką samą zawartość, niezależnie od
                  > nasłonecznienia.

                  tak? to czemu włosy się rozjaśniają pod wpływem słońca?
        • landora Re: Solarium - od czego zacząć? 17.02.09, 11:35
          A mój fototyp nie istnieje :(

          Bardzo jasna cera, jasne, niebieskawe oczy i bardzo ciemne, zimą niemal czarne
          włosy. Nigdzie nie pasuję!
        • irena.earl Re: Solarium - od czego zacząć? 17.02.09, 14:25
          > nie opalacie się latem w ogóle a jesli już to krem z SPF 30 tak ?

          NIE!

          Dlaczego nie? Bo po SPF30 i całym dniu na żaglach na Mazurach mam poparzenia
          słoneczne na twarzy. Zatem: nie SPF30, a SPF50 - i nie w Hiszpanii, ale w
          niezbyt słonecznej Polsce. Mam brązowe włosy i bardzo ciemne brązowe oczy, ale
          skórę jasną i skłonną do poparzeń. Nie opalam się wcale - dostaję tylko oparzeń
          słonecznych, a kiedy już oparzenia zejdą, zostają mi tylko piegi, zero opalenizny.

          Przy smarowaniu się SPF30 czy 50 tez się człowiek opala, zwłaszcza w słonecznych
          krajach południowych. Widziałam osoby, które wróciły z Dominikany: cała
          rodzinka, od mamy po najmłodsza córeczkę - wszyscy byli brązowi, chociaż
          konsekwentnie smarowali się kremami SPF30 (dorośli) i SPF50 (dzieci).
        • kadanka Re: Solarium - od czego zacząć? 17.02.09, 15:06
          ja na 40ce i 50ce iwostin w afryce zdobylam najpiekniejssza
          opalenizne jaka w zyciu mialam. złotą, RÓWNĄ, i naprawde dlugo
          utrzymujaca sie. owszem, moglam tam stosowac 30stke. opalilabym sie
          szybciej i mocniej. ale w plamy, no i opalenizna na bank zeszlaby po
          3 tygodniach. w cieple i bardzo cieple kraje z reka na sercu polecam
          wysokie filtry iwostin, sa doskonałe.
          • irena.earl Re: Solarium - od czego zacząć? 17.02.09, 15:41
            Dzięki za odpowiedź. Bardzo lubię kremy Iwostin, miałam półtłusty, jak był
            wiekszy mróz, a teraz mam nawilżający. Dobrze wiedzieć, że te z filtrem tez są
            ok. Mam pytanie - czy są tak samo dobre dla alergików?
        • amoureuse Re: Solarium - od czego zacząć? 17.02.09, 16:43
          A TERAZ PYTANIE DO INNYCH :

          Czyli mnie :)

          > jesteście przeciwniczkami solarium, ale czy jesteście też takimi przeciwniczkam
          > i
          > słońca ? nie opalacie się latem w ogóle a jesli już to krem z SPF 30 tak ?

          Nie, 20 wystarczy. W sierpniu pozwalam sobie na 15, ale tylko na ciało, twarz to obowiązkowo 30 przez całe lato.

          > kiedys rozwalił mnie artykuł w gazecie gdzie zalecano dla początkujących
          > opalanie krem z SPF40 a dla tych co wyjeżdzają nad morze Śródziemne to SPF50
          > conajmniej!

          A mnie rozwalają komentarze takie jak Twoje...

          śmiechu warte, wtedy przyjeżdzając z wakacji z Hiszpani w ogóle nie
          > byłoby to zauważalne.

          Tak? to czemu moja kuzynka używająca 30 w Egipcie się spaliła na raka? Chyba, że mówisz o wakacjach w styczniu na północy Hiszpanii...

          rozumiem tą niechęć do solarium-jest sztuczne, ale do
          > słońca ?

          Ale że niby czym się różni promieniowanie 10min w solarium od godziny na słońcu?

          śmieszy mnie to naprawdę i te opinie, że "na bank zachowujesz na
          > czerniaka" to zależy głównie od genów.

          I po co pomagać genom i chorować wcześniej?

          moja ciotka 70-letnia już dziś spędziła
          > młodośc w turcji, gdzie wystawiona była na słońce przez lata i chętnie
          > korzystała z tego. po 40stce wyjechała do USA gdzie chętnie korzystała z
          > solarium i wyjeżdzała na wakacje do krajów południowych. dziś nie dość, że> cieszy się dobrym zdrowiem to jej cera wcale nie jest brzydka jak na jej wiek.

          Tak, tak, a wujek Zenek całe życie palił i pił i dożył setki, to też pijmy i palmy i dożyjemy setki...

          >wy macie
          > jakąś manię antysłoneczną. żenada

          No, czuję się zażenowana, że o siebie dbam. Jak cholera zażenowana...
        • amoureuse Re: Solarium - od czego zacząć? 17.02.09, 16:55

          > jesteście przeciwniczkami solarium, ale czy jesteście też takimi przeciwniczkam
          > i
          > słońca ? nie opalacie się latem w ogóle a jesli już to krem z SPF 30 tak ?

          >przyjeżdzając z wakacji z Hiszpani w ogóle nie
          > byłoby to zauważalne.

          Tak? to czemu moja kuzynka używająca 30 w Egipcie się spaliła na raka? Chyba, że mówisz o wakacjach w styczniu na północy Hiszpanii...

          rozumiem tą niechęć do solarium-jest sztuczne, ale do
          > słońca ?

          Ale że niby czym się różni promieniowanie 10min w solarium od godziny na słońcu?


          moja ciotka 70-letnia już dziś spędziła
          > młodośc w turcji, gdzie wystawiona była na słońce przez lata i chętnie
          > korzystała z tego. po 40stce wyjechała do USA gdzie chętnie korzystała z
          > solarium i wyjeżdzała na wakacje do krajów południowych. dziś nie dość, że> cieszy się dobrym zdrowiem to jej cera wcale nie jest brzydka jak na jej wiek.

          Tak, tak, a wujek Zenek całe życie palił i pił i dożył setki, to też pijmy i palmy i dożyjemy setki...

          >wy macie
          > jakąś manię antysłoneczną. żenada

          No, czuję się zażenowana, że o siebie dbam. Jak cholera zażenowana...
      • kadanka Re: Solarium - od czego zacząć? 13.02.09, 22:53
        zamien aerobik na tance:) tam tez jest pelno solar ale taniec jest
        ciekawszy niz skakanie na stepperze:) co do beta-karotenu to mnie
        sie wydaje ze on w za duzych dawkach daje bardzo brzydki
        zoltozielony odcien skory, a nie zaden tam "zloty" . wiekszosc osob
        naduzywajacych karotki ma zolte stopy, dlonie i generalnie skore.
        nic ciekawego
    • nuova Re: Solarium - od czego zacząć? 12.02.09, 13:04
      Dziweczyny, każda musi na własnej skórze przekonać się, ze solar to zły pomysł.
      Ze mną było podobnie, choć jak przestałam opalać sie na solar., miałam 5 do
      30-tki :)
      Dziś wybieram zdrową opalenizne i jestem z tego zadowolona :)
    • big.rabarbar8 lubie pic 12.02.09, 13:49
      naprawde, lubie pic. Zwlaszcza tequile. Palilam trawke, swietnie sie po niej
      czuje. Uwielbiam jezdzic 180 i wiecej na godzine kiedy tylko moge. Naprawde. Nie
      lubisz? Nie wiesz co tracisz. Najfajniej byloby byc opalona na braz, nacpana,
      pijana, zapylajaca na solarium 200 na h w porche cayenne szesnastolatka. Nie
      byloby fajnie? Kurcze, dla mnie to prawie ideal odlotu. Ale jest jeden haczyk.
      Gdybym folgowala swoim chceniom od 16 roku zycia, a moglam, to dzisiaj bylaby
      bieda. Spedzilam nudniejsza mlodosc, skonczylam studia, nie zacpalam sie, nie
      zostalam alkoholiczka, nie zniszczylam skory, a wrecz wygladam dzisiaj lepiej
      niz wtedy. Przeszlosc sie skonczyla. Przyszlosci jeszcze nie ma. Jest tylko
      dzisiaj. To dzisiaj podchodze do lustra i odcinam kupony. Tak ma byc jak dlugo
      sie da.
      Hedonizm to sztuka wyboru.
      rabarbar
      • marzeka1 Re: lubie pic 12.02.09, 15:49
        "To dzisiaj podchodze do lustra i odcinam kupony. Tak ma byc jak dlugo
        sie da."- i o to właśnie chodzi.
      • jagoda_pl Re: lubie pic 12.02.09, 19:25
        Rabarbar, pięknie napisane...
      • dania_86 Re: lubie pic 12.02.09, 21:06
        trochę się odcinacie od tematu. kobieta się pytała od czego zacząć opalanie w
        solarium a nie o psychologiczne wywody odnośnie życia. co do urody to z
        pewnością wszystko kiedyś odbije się na wyglądzie, również zła dieta,
        hamburgery, tłuszcze, mało owoców warzyw. tak samo palenie papierosów, picie
        alkoholu czy ćpanie. nie dbanie o siebie też wyjdzie, o twarz i ciało nalezy
        dbać, pielęgnować. ale nie o tym temat. jak chcesz zacząć się opalać na solarium
        to myślę, że to co napisała misia podziel przez 2 (bo trochę przesadziła z tymi
        minutami i częstotliwością) z pracownicami nie zawsze jest co gadać bo mogą źle
        doradzić, często są nie zorientowane niestety, chyba, że znasz obsługę i wiesz,
        że jest dobra. pozdrawiam
        • big.rabarbar8 Re: lubie pic 12.02.09, 21:17
          Jagoda, dzieki:) a do zwolenniczek palenia i solarium-na glupote nie ma rady.
          Choc mysle ze nawet tak prosty psychologicznie wywod o zyciu moze nie spotkac
          sie ze zrozumieniem. Polecam zatem solarium ile sie da i odpalanie jednego peta
          od drugiego. A potem lawke w parku, bo normalny facet raczej na taki "towar" sie
          nie polaszczy.
          rabarbar
          • dania_86 Re: lubie pic 12.02.09, 21:55
            heh rabarbar ale Ty jesteś złośliwa. ja nie polecam w solarium opalania ile się
            da bo to szkodliwe, do wszystkiego trzeba mieć umiar. hmm normalni faceci na
            "towary" się nie rzucają więc nie ma się czym przejmować ;-) no chyba, że ktoś
            lubi takich... poza tym ktoś jest szczesliwy jak robi to co lubi, ja jestem
            najszczesliwsza na swiecie, jak mogę spędzić cały dzień na słoneczku i popływać
            jeszcze do tego :) i jak miałabym się przejmować szkodliwością tego to byłaby
            dopiero głupota, a gdybym zrezygnowała z tego cudownego dla mnie dnia byłabym
            nieszczęślwa, będąc nieszczęśliwą stresowałabym się, a stres działa tak samo na
            organizm jak wypalenie paczki papierosów na raz. a to dopiero szkodliwe. mnie
            nikt nie nazwie tanorektyczką, bo opalam się 2 razy w miesiącu a to bardzo mało,
            a jak sprawia mi to przyjemność plus do tego fajny wygląd, bo opalona skóra
            (delikatnie!) wygląda pięknie to czemu mam sobie tego odmawiać ? powietrza też
            sobie mam odmawiać bo jest zanieczyszczone ? i oddychać przez maskę tlenową
            hehe. niektórzy to popadają w paranoję. sama rabarbar napisałaś LICZY SIĘ DZIŚ!
            to co jest teraz z tym to zgadzam się w 100%. róbmy to co sprawia nam
            przyjemność i daje radość, wtedy będziemy dłużej żyli i piękniej wyglądali, z
            pewnością! :)
            • marzeka1 Re: lubie pic 12.02.09, 22:01
              Daniu, nie zrozumiałaś przesłania postu rabarbaru.Poza tym, jeśli 86 oznacza rok
              urodzenia, to jako 23-latka zwyczajnie nam nie wierzysz, ale o tym przekonasz
              się sama.
              • dania_86 Re: lubie pic 12.02.09, 22:11
                ja to rozumiem. ale wkurza mnie tekst, że na kobietę która pali i opala się
                żaden facet się nie rzuci ;/ żałosne
                mam 23 lata jak napisałaś i wiem, ze to jest szkodliwe, dlatego nie robię tego
                na co dzień i odradzam komu się da tak częste chodzenie na solarium, odradzam
                też papierosy, ale ja palę bo lubię i tyle. chodzi mi głównie o to, że
                rezygnując z wszystkiego i tego co sprawia nam przyjemność po prostu
                pzresadzamy. jedzmy od dziś tylko rybki, owoce i warzywa bo są zdrowe a reszta
                nie. unikajmy słońca bo jest szkodliwe, a jak już musimy na nim być to parasol
                ochronny albo SPF 50. uwierz mi, moge wyglądać kiedyś staro, ale z przyjemności
                spędzenia całego dnia na słoneczku nie zrezygnuję bo to uwielbiam i nie masz
                pojęcia jak marzy mi się teraz upał 30 stopni C i bezchmurne niebo :) poza tym
                odpowiednia pielęgnacja naprawdę dużo daje, sport, przebywanie na powietrzu,
                aktywny tryb zycia i w moim przypadku akurat ta zdrowa żywność pewnie też to
                daje mi dużo korzyści. ale nie miejmy jakiejś fobii. to tak jak ktoś by napisał
                nie napiję się piwa bo jest szkodliwe, kaloryczne i złe, mimo wielkiej ochoty na
                nie. słodycze też są szkodliwe a jakie pyszne, ale jedzone w umiarze wcale nam
                tak bardzo nie zaszkodzą. UMIAR do wszystkiego i tyle :)
            • paulinaa Re: lubie pic 12.02.09, 22:08
              sory ale masz tok myslenia 7-letniej dziewczynki
              • dania_86 Re: lubie pic 12.02.09, 22:16
                paulinaa napisała:

                > sory ale masz tok myslenia 7-letniej dziewczynki

                OCZYWIŚCIE! :) przeciwniczki solara i unikatorki słońca teraz mnie zjedzą na tym
                forum.
                cieszcie się cieszcie, zima jest, słońca nie ma, nie musicie się ukrywać ani
                smarować wysokimi filtrami :)
                • rhodeisland daria promienie UV sa obecne zawsze 13.02.09, 23:03
      • kadanka Re: lubie pic 12.02.09, 21:31
        ciekawy post. ja wlasnie zaczynam folgowac chceniom. tym wyzej
        wymienionym. oprocz solary i 180 bo nie mam prawka i raczej miec nie
        bede. mam 27 lat. "lepiej nie brac niz brac". wow. jakie odkrywcze!
        twoj post rabarbarze mowi dokladnie o niczym.
        • big.rabarbar8 Re: lubie pic 12.02.09, 22:05
          Kadanka, nie musisz az tak zaklinac sie, ze nie czaisz. Ja Ci wierze.
          rabarbar
          • kadanka Re: lubie pic 13.02.09, 22:47
            ludzie, dajcie innym robic to co chca, czyli np chlac na umor i
            spiekac sie na skware. nienawidze nawracania no. wysypke mam.
            • big.rabarbar8 to nie trawisz u innych tego, co sama czynisz 13.02.09, 22:54
              Tak bywa czesto, nie martw sie, ale przechodzi kiedy czlowiek zaczyna analizowac
              sens tego, co mowi.
              rabarbar
        • big.rabarbar8 mrowka i swierszcz 12.02.09, 22:18
          Nasza dyskusja moim zdaniem odnosi sie do tej basni. Pamietacie? Mrowka w pocie
          czola pracowala i nie folgowala zachciankom, gromadzac zapasy na zime, a kiedy
          spadl snieg i mroz skul ziemie-w cieple i najedzona do syta czekala wiosny.
          Swierszcz balowal, balowal i co mial roztrwonil, niczego nie przygotowujac na
          zime. A kiedy zastala go zima prozno wracal myslami do letnich miesiecy, ani mu
          glodu, ani ciepla to nie dawalo.
          A teraz wersja dla opornych: solarium i slonce niszczy skore. Jej kapital latwo
          roztrwonic. I przyjdzie dzien, w ktorym posmieje sie serdecznie w duchu widzac w
          poczekalni do mojej pani doktor (dermatolog) kolejna skwareczke lat.. cale 30!
          Na tym koncze, drogie panie. A zwazone buzie zarozumialych dam w wieku lat 22
          czy 23 radze wykorzystac jak najszybciej, dla Was jutro bedzie przykrym
          doswiadczeniem.
          rabarbar
          • dania_86 Re: mrowka i swierszcz 12.02.09, 22:23
            wow ale wyrocznia! taki przypadek, znam kobietę któa ma lat 36, pracuje w
            solarium, opala się od paru lat w kabinach a ze słońca korzysta od zawsze i to
            bardzo. dba o siebie i jej cera wygląda tak samo jak moja 23 letnia, żadnej
            zmarszczki, skóra idealna, no może jak dla mnie trochę za mocno opalona ale jest
            Ok. widocznie szczęściara miała dobre geny nie ? ale znając subtelność
            forumowiczek pewnie któraś by jej powiedziała "i tak czerniak Cię dopadnie"
            • marzeka1 Re: mrowka i swierszcz 12.02.09, 22:30
              Nie żartuj sobie z czerniaka, bo znam 2 bliskie mi osoby, które na niego zmarły,
              ona w wieku 38 lat (czerniak od opalania), on-jej mąż-3 lata później 43
              (dopiero sekcja zwłok wykazała, że to był czerniak który paskudnie umiejscowił
              się na głowie, we włosach). Więc nie kpij z czerniaka, skoro nie widziałaś, jak
              wygląda śmierć na tę chorobę. Miłego opalania.
              • dania_86 Re: mrowka i swierszcz 12.02.09, 22:33
                ja z tego nie KPIE! ja w przeciwieństwie do niektórych nigdy bym nikomu nie
                napisała ani nie powiedziała, że taka choroba, a nawet każda inna kogoś weźmie.
                to są tutaj wasze teksty. przeczytaj inne rozmowy o solarium, to są wasze
                teksty! ja w życiu najgorszemu wrogowi, który całe życie robiłby świadomie sobie
                zło nie powiedziała czegoś tak przykrego i nieprzemyślanego. więc nei pisz, że
                ja z tego kpie bo tak nie jest!
                • paulinaa Re: mrowka i swierszcz 13.02.09, 12:23
                  troche jednak kpisz, bo świadomie się narażasz na zachorowanie codząc na
                  solarium i nie stosując kremów z filtrem mysląc, że ciebie to nie dopadnie...
                  • dania_86 Re: mrowka i swierszcz 14.02.09, 19:29
                    kpie też z raka płuc bo pale papierosy ?? co za podejście...:/
                    • paulinaa Re: mrowka i swierszcz 14.02.09, 19:45
                      no jakie??
                      • dania_86 Re: mrowka i swierszcz 16.02.09, 20:01
                        CHORE PODEJŚCIE!
                        w takim razie jedząc w nadmiarze słodycze kpisz z otyłości, chodząc w zimę w
                        krótkiej spódnicy kpisz z przeziębienia, przechodząc na czerwonych świetle kpisz
                        z ofiar wypadków. w takim razie i przy takim podejście całe życie to jedna
                        wielka kpina!
                        szczerze współczuję :/
                        • paulinaa Re: mrowka i swierszcz 16.02.09, 20:12
                          dla ciebie chore dla mnie rozsądne...
                          • dania_86 Re: mrowka i swierszcz 16.02.09, 20:42
                            ok, ale nie pisz, że jak ktoś chce żyć mniej rozsądnie niż Ty to kpi sobie z
                            życia i wielu innych jego aspektów bo tak nie jest. a każdy żyje dla siebie i
                            według swego uznania. najważniejsze to być szczęśliwym :) pozdrawiam
    • rhodeisland Nie niszcz skory! 13.02.09, 23:04
      Ciesz sie jasna, nie zniszczona i pielegnuj ja.
    • hotally Re: Solarium - od czego zacząć? 14.02.09, 13:11
      kup sobie balsam brązujący ;]
      • dania_86 Re: Solarium - od czego zacząć? 16.02.09, 20:03
        do twarzy polecam Dove Summerglove :) rewelacja!
    • jurek.powiatowy Re: Solarium - od czego zacząć? 17.02.09, 11:09
      No nie wiem, czy w tym wieku (30 lat) aerobik to dobry pomysł. Już te nie lata,
      więc i nie ta elastyczność stawów. Polecam raczej basen zamiast aerobiku, a co
      za tym idzie, nie będziesz musiała ryzykować solarki.
      • kajak75 Re: Solarium - od czego zacząć? 17.02.09, 12:08
        basen bez solarki? no co ty:-)
        Mi trener na basenie zwrocil uwage, ze blada jestem i powinnam sie sztucznie
        opalic bo strasze ludzi:-)
        • jurek.powiatowy Re: Solarium - od czego zacząć? 17.02.09, 12:43
          Kajak, ten trener niech lepiej zamiast przyglądać się Twemu ciału, patrzy żeby
          ktoś się nie utopił;-)
    • paulinaa Re: Solarium - od czego zacząć? 17.02.09, 11:10
      pieknie... wątek na głównej... ;P
    • asdaa Re: Solarium - od czego zacząć? 17.02.09, 14:27
      Stosuję piling własnej produkcji: fusy z kawy + miód + oliwa z oliwek/dla dzieci
      raz w tygodniu. Nakładam warstwę mikstury na całe ciało łącznie z twarzą na
      kilka minut. Potem masuję ręka kilka następnych minut. Po takiej "kąpieli" nie
      muszę już stosować żadnych balsamów nawilżających a skóra ma ładny odcień
      lekkiej opalenizny i piękny zapach. Można stosować częściej i jako maseczkę bez
      "pilingowania". W necie jest więcej tego typu przepisów opartych o kawowe fusy.
      Polecam do wypróbowania.
      pozdrawiam
      • poziomka321 Re: Solarium - od czego zacząć? 17.02.09, 18:30
        Lepiej nie zaczynaj, ja poszłam pare razy w wakacje a za to odpromieni UV
        nabawiłam się trądziku różowatego , nie dość że opalenizna nie była jakaś
        znaczna to teraz czeka mnie 6-miesięczna kuracja antybiotykami a wcale nie jest
        obiecane że się pozbędę tej choroby skóry która bardzo uprzykrza mi życiem
        poczytaj sobie na jej temat to i kompleksy z powodu bladości Ci przejdą.
        Oczywiście najbardziej sa na nią narażone osoby z cerą naczynkową z tym że... ja
        nigdy nie miałam rozszerzonych naczynek a jednak mi się dostała:/
        • delayla Re: Solarium - od czego zacząć? 17.02.09, 21:52
          poziomka321 to ciesz się i tak!

          Moja znajoma poszła sobie 1wszy raz w życiu na solarkę przed studniówką i...
          Długo by wymieniać, ale w skrócie:
          Juz NIGDY nie wyjdzie na słońce, nie wspominając o solarce.
          Przytyła tak na oko 40kg od sterydów które bierze i brać będzie do końca życia.
          Na wizytę do lekarza czeka 1,5 roku (po czym mówią jej, że był strajki i wizyta
          przepadła).
          Słońce, nie słońce co jakiś czas plamy na twarzy jej wyskakują i tak.

          Tak, to wszystko od solarki.
          Dlatego ja nigdy się na takową nie wybiorę.
    • madissa Re: Solarium - od czego zacząć? 17.02.09, 21:49
      No cóż - ja dwa lata temu poszłam tuż przed początkiem lata (ten sam problem -
      śnieżno(czytaj: trupio) -blada skóra. Zaczęłam rozsądnie, z umiarem, od kilku
      minut. Po trzeciej w przeciągu 10 dni wizycie coś mnie zaczęło swędzieć nad
      górną wargą. Po dwóch dniach to "coś" zaczęło ewoluować w kierunku ..
      opryszczki. Po trzech dniach miałam na twarzy mega-mega zaropiała opryszczkę
      wyglądającą jak wstrętny ohydny wrzód sprzed epoki antybiotyków. Po pięciu
      dniach to g... o zaczęło makabrycznie boleć (wtajemniczeni wiedza, jak bardzo).
      Wtedy też skończył się długi weekend czerwcowy i następnego dnia nie poszłam do
      pracy, ale - zasłaniając się szalem, do lekarza po tydzień zwolnienia. Wyszłam z
      plikiem recept na koszmarnie drogie lekarstwa i na tydzień zamknęłam się w domu.
      Przez następny miesiąc nie chodziłam na basen, na spotkania towarzyskie itp.
      Musiałam też przełożyć urlop. Oczywiście, w pracy mieli do mnie koszmarną
      pretensję za to czerwcowe zwolnienie.

      Pozdrawiam - decyzję pozostawiam Tobie.
      • xxxramonaxxx Re: Solarium - od czego zacząć? 17.02.09, 22:35
        przestałam chodzić na solarium jak zaczęłam starać się o dziecko. bywało różnie,
        jak zaczynałam chodziłam dosyć rzadko bo raz, góra dwa razy w miesiącu, potem
        miałam okres "intensywności" i chodziłam nawet dwa razy w tygodniu, by potem
        znów ograniczyć te wizyty do jednej w miesiącu.
        dobiegam trzydziestki cerę mam ładną, mój fototyp to chyba 3, mam jasno brązowe
        włosy i brązowe oczy, opalam się dosyć szybko. z perspektywy czasu uważam
        jednak, że chodzenie na solarium to głupota, nie dość, że trzeba wydać pieniądze
        na opalanie to jeszcze potem na jakieś dobre środki nawilżające skórę, bo wtedy
        skóra potrzebuje dużo więcej nawilżenia.
        dziś używam i w przyszłości zamierzam nadal to robić balsamów brązujących do
        twarzy i dekoltu, dają fajny koloryt skórze, ładnie pachną i do tego nawilżają
        skórę. jednym słowem same pozytywy, po co niszczyć skórę która i tak narażona
        jest na wiele niszczących ją czynników.
        co do słoneczka to uwielbiam na nim przebywać, na początek używam filtrów
        "12-stek", po paru dniach wystarczy mi "8-semka". słońce dostarcza nam witaminy
        D i naprawdę poprawia humor. uwielbiamy z mężem w ciepłe słoneczne dni wyjeżdżać
        nad wodę, naprawdę idzie cudownie spędzić czas.
        jeśli chodzi o Twój problem to powinnaś skupić się na ćwiczeniach, a nie
        otoczeniu i w ogóle nie przejmować się tym jak kto wygląda. tym bardziej, że
        opalenizna nie świadczy o dbałości o siebie. dostrzeż w sobie więcej pozytywów,
        to z pewnością stwierdzisz, że ta opalenizna nie jest Ci potrzebna.
        poza tym o ile opalenizna ze słoneczka jest piękna to ta z solarium wygląda
        dosyć sztucznie, a już zwłaszcza jak ktoś przesadza z opalaniem.
        pozdrawiam
    • seattle92 Re: Solarium - od czego zacząć? 18.02.09, 02:49
      Wszystko wydaje się fajne dopuki jest się młodą siksą. Wtedy się wydaje, że nic
      nie szkodzi, że nie ma żadnych zmian, skoro ich nie widać... Jak będziesz się
      często opalać w solarium czy na słońcu to nie skończysz jeszcze 40-stki, a
      będziesz miała pomarszczoną szyje i dekolt.
      Opalenizna z solarium jest tandetna i świadczy o taniości paniusi (patrz - Jola
      Rutowicz, Doda, panienki przy drodze). Lepiej kup sobie samoopalacz.
      Przynajmniej w dojrzałym wieku nie będziesz wysuszona jak babcia.
    • justa_79 Re: Solarium - od czego zacząć? 23.02.09, 01:03
      najlepiej od omijania z daleka.
    • marlenakrawczyk Re: Solarium - od czego zacząć? 24.02.09, 17:55
      Moim zdaniem solarium stojące jest do kitu .. najlepsze jest normalne łuzko
      najlepsze turko na twoja bladą cere powinnaś zaczac tak od 4 min a pózniej o 3
      minutki wiecej ;) stopniowo;)
      • dania_86 Re: Solarium - od czego zacząć? 24.02.09, 21:53
        stojące opala bardziej równomiernie i dokładnie, zaś na łóżku można się dużo
        bardziej zrelaksować bo nie musisz trzymać rąk w górze

        marlenakrawczyk napisała:
        ajlepsze jest normalne łuzko
        > najlepsze turko

        chyba ŁÓŻKO TURBO

        ja polecam ergoline, a TURBO to nie jest łóżko tylko lampy szybciej opalające.

        na twoja bladą cere powinnaś zaczac tak od 4 min a pózniej o 3
        > minutki wiecej ;) stopniowo;)

        jak ma fototyp 1 to w ogóle nie powinna się opalać, powinna zapytać się
        pracowniczki solarium i sugerować się swoim fototypem a nie tyle sugestiami innych.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka