fafigirl Re: sprawdzony podkład matujący 19.11.03, 14:41 ciekawy wątek.Jakie są Wasze doświadczenia z tego rodzaju kosmetykami? Odpowiedz Link Zgłoś
youaresowonderful Re: sprawdzony podkład matujący 19.11.03, 15:22 Podkład matujący, mówisz...Jeśli chodzi o takie solidnie ;-) matujące to próbowałam Dermacolu – gęsta, bardzo gęsta pasta, wg mnie nadaje się tylko jako korektor, bo inaczej tworzy maskę, widać go na skórze i wygląda to wysoce ;-) nieestetycznie. I Revlon, Colorstay, sławny podkład ;p matuje moją piekielnie tłustą cerę całkiem dobrze, prawie się po nim nie błyszczy. Ale uważaj, bo matujące podkłady mogą wysuszać, wiele osób narzeka zimą na np. Colorstaya. Ja tam bardzo lubię pudry sypkie ;-)) na początku nie mogłam się do nich przekonać a teraz kupuję i używam ich nałogowo. Nie dość że naprawdę dobrze matują to dobrze wykańczają makijaż i sprawiają że skóra jest taka mięciutka w dotyku, aksamitna ;-))))). Odpowiedz Link Zgłoś
fafigirl Re: sprawdzony podkład matujący 19.11.03, 15:28 youaresowonderful napisała: > Podkład matujący, mówisz...Jeśli chodzi o takie solidnie ;-) matujące to > próbowałam Dermacolu – gęsta, bardzo gęsta pasta, wg mnie nadaje się tylk > o jako > korektor, bo inaczej tworzy maskę, widać go na skórze i wygląda to wysoce ;-) > nieestetycznie. I Revlon, Colorstay, sławny podkład ;p matuje moją piekielnie > tłustą cerę całkiem dobrze, prawie się po nim nie błyszczy. Ale uważaj, bo > matujące podkłady mogą wysuszać, wiele osób narzeka zimą na np. Colorstaya. Ja > tam bardzo lubię pudry sypkie ;-)) na początku nie mogłam się do nich przekonać > > a teraz kupuję i używam ich nałogowo. Nie dość że naprawdę dobrze matują to > dobrze wykańczają makijaż i sprawiają że skóra jest taka mięciutka w dotyku, > aksamitna ;-))))). a jaki jest Twój ulubiony puder sypki,bo właśnie przymierzam się do jakiegoś zakupu. Też mam cholernie tłustą cerę i potrzebuję takiego, który dobrze matuje. Odpowiedz Link Zgłoś
youaresowonderful Re: sprawdzony podkład matujący 19.11.03, 15:37 Nie mam za dużego porównania (na razie ;-))), używałam dopiero kilku, ale...mi się bardzo podoba Pierre Rene, za 20 zł, na Wizażu też ma dobre opinie, jest leciutki, jak pyłek ;-))))) i naprawdę nieźle matuje. Do poprawek w ciągu dnia możesz sobie kupić jakiś puder w kamieniu, z lusterkiem, ja polecam Viperę, puderki w kamieniu kosztują po 10 zł a są mięciutkie, delikatne i dobre. Ale mimo sympatii do firmy, to odradzam Ci Viperę odbijającą światło ;-((( Mnie nie powaliła na kolana; nie bałam się w ogóle tych rzekomych drobinek które miały w niej być, ale na twarzy nie wygląda to za ciekawie, nie zauważyłam też obiecywanego efektu rozświetlenia, mat baaaaaaardzo średni. Nie wiem, może będzie się nadawał chociaż do „uszlachetnienia” ;-) wybranych partii twarzy? Jutro muszę spróbować...;* Odpowiedz Link Zgłoś