Dodaj do ulubionych

nieudany makijaż permanentny

03.03.09, 23:54
Witam dziewczyny, pisze juz bo jestem zrozpaczona.. Dwa miesiace
temu robilam makijaz permanentny. Mimo
moich obaw pani K zrobila mi dosc ciemnym kolorem, ktory u mnie
wyszedl b
ciemno. Pani Kamila mowila ze bez problemu da sie rozjasnic. Tylko
ze na dodatek wyszlo jej krzywo na gornej wrdze i dolnej. Pani
kamila starala sie poprawic i mowila ze bedzie wszystko pieknie, ze
ona sie na tym zna itp. Efekt 4 poprawe jest doslownie zaden. Kreski
nie rozjasnily sie i nie wyprostowaly. Ja mieszkam w UK i teraz nie
wiem co robic.
Napisalam do Pani Kamili emaila, ale odpisala mi dopiero po 1,5
miesiaca jednym zdaniem ze zaprasza mnie na poprawki. Tylko ja boje
sie do niej isc, juz 4 razy jezdzilam do niej, mam mala coreczke i
kosztowalo mnie to duzo wysilku i czasu aby sie zorganizowac, poza
tym chodzilam z tymi strupami... Ja juz jej nie zaufam. Tu chodzi o
moje zycie, samopoczucie, dobry nastroj. Ja mialam blade usta ale
symetryczne. I Pani Kamila obiecala ze bede miala tylko lekko
podkresliny kolor ust, aby wygladaly naturalnie. Mial byc to makijaz
z wypelnieniem. A teraz mam kreski ciemne naokolo ust, tak 0,6mm
poza
gorna warga, z biala przerwa miedzy kreska a ustami (ktora Pani
Kamila probowala wypelnic -ale czemu jej nie wyszlo nie wiem) i
musze codziennie to maskowac. Doszlo nawet do tego ze maluje sobie
usta na noc pomadka trwala, aby rano znowu nie zepsuc sobie humoru
patrzac w lustro po przebudzeniu. kto mial podobny problem, to mnie
zrozumie. Ale nie tak latwo jest zamaskowac te kreski, bo najgorzej
zamaskowac te krzywizny... Jestem zrozpaczona, Pani Kamila mnie
olala, chyba dlatego ze wie ze mieszkam w UK, a do Pl jezdze tylko
pare razy w roku. Co mam robic?
Przepraszam ze tak sie rozpisalam, ale musze sie wyzalic..
To naprawde oszpecenie na nastepne 10 lat. Bo po tych poprawkach, to
mam tam juz tak dluzo barwnika, ze nie wchlonie mi sie przez
nastepne 10-15 lat, a wtedy juz bede stara i nie mnie to nie bedzie
obchodzilo. teraz jestem mloda i zrobilam sobie taka krzywde. Bardzo
cicalabym cofnac czas, bardzo. Jesli jest ktos kto moze mi pomoc,
albo poradzic co zrobic bede bardzo wdzieczna. A wszystkim, ktozy
planuja sobie zrobic makijaz permanentny radze dobrze sie zastanowic
i duzo duzo dowiedziec sie na ten temat zanim zdecydujecie sie na
zabieg. Jak widac na moim przykladzie, moze to sie zle skonczyc.
Moze napisalam to chaotycznie, ale jestem zdenerwowana, bo dzisiaj
Pani Kamila po 1,5 miesiaca odpisala mi na moje 2 emaile. napisala
tak: Zgodnie z ustaleniami z ostatniej wizyty zapraszam na kolejną
korektę przy najbliższej wizycie Pani w Polsce.. Tylko ja nigdy nie
umawialm sie z nia na nastepne wizyty bo nie mam i nie mialam w
planach przyjazdu do PL w najblizszym czasie. I ona jeszcze smiala
mi napisac cos takiego.
Mam takiego dola, ze juz nie wiem co robic. Ja nie jestem z tych
zawistnych, co beda walczyc o swoje. Ja po prostu chce znowu
normalnie wygladac, to wszystko. i miec swiety spokoj i usmiech dla
dziecka. Nie wiem co robic...

Zapomnialam napisac o najwazniejszym. poprosilam Pania Kamile aby
zwrocila mi pieniadze za makijaz. Niestety, nie nawiazala do tego w
swojej jednozdaniowej odpowiedzi.

Chce zrobic poprawki, ale u kogos innego, jeszcze nie wiem kogo, ale
musze kogos znalezc. Znajoma dowiedziala sie ze poprawki musza byc
wykonane tym samym rodzajem barwnika i ta sama metoda, czy to
prawda? Jaka jest szansa na poprawienie krzywych linii? W jednym
miejscu gdzie Pani Kamila mi poprawiala krzywa linie, zrobil mi sie
tak jakby 'krwiak', nie wiem jak to nazwac, to wyglada jak taka
krotka ciemna brazowawa kreseczka.

Bardzo bardzo prosze o porade jak i co dalej robic, czy mam prawo
zadac zwrotu pieniedzy? CZy musze koniecznie wrocic do tej Pani na
poprawki jesli nie chce ponosic dodatkowych kosztow? No i jak to
jest z poprawkami, jakie jest ryzyko?

poki co bardzo staram sie nie dolowac. na szczescie dla mnie
istnieja pomadki kryjace. wierze ze bedzie dobrze :)

Bede wdzieczna za porady
Obserwuj wątek
    • princesswhitewolf Re: nieudany makijaż permanentny 04.03.09, 00:59
      Nie znam sie na makijazu permanentnym, ale bardzo wspolczuje Ci. O wyciekajacej
      linii slyszalam juz gdzie indziej.
      Moze juz nie majstruj tylko idz do innego fachowca jaki byc moze cosik pomoze. Z
      ta baba tylko ja zaloz jej sprawe w sadzie o zeszpecenie. Sa fachowcy pomagajacy
      w takich sprawach www.karenbetts.co.uk/removal--correction/

      Poza tym zrob dobry uczynek dla innych dziewczyn i powklejaj ten wpis na
      rozmaitych forach i portalach, aby ostrzec przed tym rzekomym dobrodziejstwem
      jakim jest perm makijaz, co im kosmetyczki masowo wmawiaja aby upchnac zabieg.

      • princesswhitewolf Re: nieudany makijaż permanentny 04.03.09, 01:08
        P.S.
        aby czyms trwale malowac usta, kup sobie Estee Lauder: Double Wear Stay-in-Place
        Lip Duo .
        Wg mnie to najtrwalsza jesli chodzi o wytrzymalosc czasowa na ustach pomadka z
        blyszczykiem na drugim koncu.
    • rhodeisland Re: nieudany makijaż permanentny 04.03.09, 04:14
      Nie idz wiecej do tej "specjalistki".
      Makijaz permanentny jest jak tatuaz i usunie go laser (wymaga to
      kiku zabiegow). Idz do dobrego dermatologa majacego doswiadczenie w
      laserach
    • przyjedzie_walec Re: nieudany makijaż permanentny 04.03.09, 05:17
      Ojej tak bardzo Ci wspolczuje. Zgadzam sie z poprzedniczkami zebys
      juz do tej kobiety nie wracala.

      A tak ogolnie, chcialam ostrzec kobietki przed makijazem
      permanentnym bo mam dwie znajome, ktore sobie zrobily i chociaz
      twierdzily, ze sa bardzo zadowolone z efektu (tj. makijaz
      permanentny ust) z bliska wygladalo to jakby ktos obrysowal usta
      kredka w innym odcieniu - moim zdaniem nie za fajnie to wygladalo. U
      jednej z nich poza tym wyraznie rzucalo sie w oczy to , ze tatuaz
      byl zrobiony poza naturalna granica ust co sprawialo wrazenie
      jakiejs takiej tandetnosci. Przeppraszam jesli kogos urazilam tymi
      slowami, dziele sie tylko swoja opinia na ten temat.

      • alyeska Re: nieudany makijaż permanentny 04.03.09, 06:46
        Zrob jak radza dziewczyny, moze ubezpieczenie pokryje wyrownanie
        laserem,.
        Ja mialam makijaz perm. ust robiony 3 razy ( ostatnie 12lat). Raz w
        Krakowie - super lekkie powiekszenie ust z wycieniowaniem ) i 2 razy
        za granica. Drugi raz prawie bez efektu - chyba barwnik byl za jasny
        i odpuscilam na kilka lat. Ostatnio rok temu tez za granica i
        wyglada swietnie. Ja mam ubytek wargi ( ugryzienie przez psa w
        dziecinstwie) - dzieki perm. usta wygladaja jak nie tkniete zebem
        psa :-).
        Ten kto robi makijaz perm. musi miec odpowiednie szkolenia i do tego
        byc artysta umiejacym dobrac i kolory i kreske.

    • goossia Re: nieudany makijaż permanentny 04.03.09, 09:31
      Witaj! Ja mialam identyczna sytuacje, i juz jestem po szczesliwym
      rozwiazaniu. Teraz musze pedzic do pracy, ale wieczorem napisze
      wyczerpujaca odpowiedz, milego dnia!
      • mamalexi Re: nieudany makijaż permanentny 04.03.09, 15:52
        Dziekuje bardzo za rady. Kupie sobie pomadke z blyszczykiem E
        Lauder. Poki co uzywam Maybeline - jest niezla, bo nie wysusza ust.

        A jesli chodzi o kreski to u mnie wlasnie tak wyszlo ze mam gorna
        kreske daleko (jak na makijaż) poza linią ust. I to wyglada bbb
        tandetnie , okropnie .. Nie bylo to wynikiem rozmazania sie kreki,
        migracji pigmentu itp. Po prostu kreska zrobiona zbyt daleko.

        Ja nie slyszalam o laserowym usuwaniu. Ale musze poszukac i poczytac
        na ten temat.
        Goosiu - czekam z niecierpliwoscia na Twoja szczesliwa historie z
        makijazem. Pozdrawiam :)
        • goossia Re: nieudany makijaż permanentny 04.03.09, 21:30
          Juz jestem :-) Siedem lat temu poszlam na makijaz ust - gorna warga
          byla dosc cienka i chcialam ja troszke pogrubic. Wytlumaczylam
          kobiecie co i jak, po czym polozyla mnie i zaczela wypelniac usta.
          WPo zabiegu efekt byl nawet ok, ale jak sie zluszczylo, okazalo sie,
          ze dolan warga jest strasznie krzywo, zas gore zamiast pogrubic mi
          po bokach, pogrubila na srodku, wiec wygladalam troche jak klaun -
          oni takie dziubki sobie maluja :-( Poza tym miedzy konturem tego
          dziubka, a mmoim wlasnym, barwnika po zluszczeniu nie bylo w ogole.
          Wiec poszlam z reklamacja, powiedziala, ze poprawi. Znowu dwie
          godziny i okazalo sie, ze efekt zaden. Jedynie miejsce miedzy
          konturami sie zarozowilo. Aha, zapomnialam powiedziec, ze pani
          doradzila mi kolor wina. Pozniej poprawka druga i trzecia. Efektem
          tego bylo to, ze mialam tyle barwnika, iz przez siedem lat nawet mi
          to nie zjasnialo. Na poczatku maskowalam to jasniejsze miejsce i
          wyrownywalam dol przy pomocy konturowki, ale mi sie znudzilo.
          Najgorsze bylo to, ze taki kolor postarzal mnie strasznie. No i
          zawsze wyglalam jak debil - w saunie, no bo kto sie maluje do sauny,
          na basenie, na jodze, rano po seksie :-)
          W koncu stwierdzilam, ze kazda kasa jest warta pozbycia sie tego
          dziadostwa i poszlam do starej znajomej, niestety w innym miescie.
          Trzy razy mi rozjasniala kontury barwnikiem w kolorze czlowieka, i
          trzy razy wypelniala srodek rozowym kolorem. Efekt jest taki, ze juz
          widac u mnie cos wiecej, niz tylko usta, makijaz jest bardziej
          subtelny, ale to, co wycierpialam i wydalam na to, to moje! Jednak
          uwazam, ze warto bylo!
          • anisia25 Re: nieudany makijaż permanentny 10.03.09, 05:15
            "barwnik w kolorze człowieka"

            Ahahahahahha! Ale mi humor poprawiłaś!
    • vickydt Re: nieudany makijaż permanentny 04.03.09, 17:38
      zaloz sprawe w sądzie a przedtem wyslij jej poleconym przedsądowe wezwanie do
      zaplaty. I nagraj jakąś rozmowę z nią by się nie wywinela, ze to ona robila
      (mail tez moze byc)
      I powklejaj te zdjecia
      • la_mruu Re: nieudany makijaż permanentny 04.03.09, 19:34
        mamalexi, masz maila na gazetowa poczte. Pozdrawiam :)
    • rhodeisland Jedna ze stron reklamujacych usuwanie 04.03.09, 22:44
      makijazu permanentnego.
      Dziewczyny: makijaz permanentny jest rownie trwaly, drogi i bolesny
      do usuniecia co tatuaz. Tatuaz moze byc nawet ladny, a przynajmniej
      mozna go ukryc, nieudanego permanentnego makijazu czasem nie mozna.
      www.beauty.info.pl/zabiegi_usutatuaz.shtml
      • mamalexi Re: Jedna ze stron reklamujacych usuwanie 04.03.09, 23:21
        goossia - a jak zachowala sie Twoja kosmetyczka po tych nieudanych
        poprawkach?

        Jesli chodzi o sad, to bedzie to trudne, gdyz nie mieszkam w Pl.
        A usuwanie laserem mam nadzieje ze nie bedzie konieczne, bo mam
        zamiar zrobic dokladnie tak jak Goosssia i rozjasnic makijaz.

        • nihania Re: Jedna ze stron reklamujacych usuwanie 05.03.09, 00:07
          może pójdź najpierw do dermatologa, zorientuj się w zaufanych profesjonalnych
          gabinetach kosmetycznych, najlepiej z polecenia, może właśnie dobry dermatolog
          coś poleci, nie idź do przypadkowej kosmetyczki bo może ci znów naobiecywać dużo
          tylko po to żeby 'opchnąć' usługę,
          nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem tylko trzeba działać, jeśli ma cię to
          wykańczać i dołować pzrez następnych kilka lat, każde pieniądze są warte
          pozbycia się tego problemu, zawsze można zaoszczędzić na czymś innym,
          radzę też dzieałać prawnie, nie znam się na tym ale sądzę że za oszpecenie (tak
          to w końcu można nazwać) czy błąd w sztuce czy niezgodność z umową należy ci się
          jakieś odszkodowanie, zorientuj się w procedurach, dokładnie udokumentuj to jak
          wyglądasz - fotografie, opinia dermatologa, może jeszcze jakaś opinia, przygotuj
          sobie wszystko tam gdzie teraz mieszkasz, a gdy będziesz w Polsce z gotowymi
          dokumentami zabiegaj o odszkodowanie, skieruj sprwę do sądu, naprawdę powinnaś i
          należy się to tej koszmarnej kosmetyczce,
          aha i powiedz nam tu co to za kosmetyczka, z imienia i nazwiska, z nazwy salonu
          i miasta, żeby ostrzec dziewczyny
          • rozowa.chmurka79 Re: Jedna ze stron reklamujacych usuwanie 05.03.09, 14:20
            Ja tez zrobilam sobie makijaz permanentny ust u pewnej pani
            kosmetyczki w Bydgoszczy,bylo to jakies 7 lat temu.Absolutnie nie
            bylam z zabiegu zadowolona,moje usta sa ladne symetryczne,ale
            kontury nie zbyt wyrazne i to chcialam poprawic.(I dzieki Bogu tylko
            to,bo jeszcze namawiala mnie na cieniowanie)Wytlumaczylam jej ,ze
            makijaz ma byc dyskretny ,podkreslajacy lekko usta ,o kolorze tylko
            o ton ciemniejszym od naturalnego.Jezeli dobrze pamietam to byl to
            kolor drzewka sanalowego,albo herbacianego,pamietam juz te nazwy
            troche przez mgle.Nierowny efekt widzialam juz po zejsciu wszystkich
            pierwszych strupkow,gdzie nie gdzie nie chwycilo NIC,a w niektorych
            miejscach COS bylo widac.Nie mowie ,ze przy zabiegu znieczulenie w
            postaci jakiegos zelu wcale nie dzialalo(a to tak na
            marginesie).Druga poprawka wliczona w cene z takim samym miernym
            efektem.A wiec gdzies barwnik byl ,a gdzies go nie bylo...Na moje
            szczescie kreski byly cienkie i zblizone kolorem do mojego
            naturalnego,wiec uzywalam jasnej kontorowki w celu zatuszowania
            niedociagniec.Mimo uplywu czasu jeszcze caly czas widze barwnik tu i
            owdzie,chociaz otoczenie tego nie zauwaza ,wiec nie musze sie
            maskowac.Ale mam od tego czasu nauczke,aby jak wszystko jest w
            porzadku nie poprawiac na sile natury ,bo moze byc znacznie
            gorzej.Absolutnie stracilam ochote na jakiekolwiek tego typu
            zabiegi.Nie szlam juz na poprawki ,nie kontaktowalam sie z ta
            pania,aby tylko nie pogarszac sytuacji(czyt.stanu mich ust).Szczerze
            ci wspolczuje,zycze pomyslnego rozwiazania tej przykrej sprawy.Twoj
            i moj post moze byc jednak ostrzezeniem dla pozostalych
            dziewczyn,aby dokladnie sprawdzaly kto sie bierze za poprawianie ich
            urody.
            • iga.77 Re: Jedna ze stron reklamujacych usuwanie 05.03.09, 16:48
              Ja nie mialam robionego makijazu permanetnego, ale z moich
              obserwacji (i z wypowiedzi na tym watku) wynika, ze trzeba bardzo
              uwazac i znalezc naprawde dobrego specjaliste zanim sie czlowiek na
              taki krok zdecyduje. Moja kumpela z pracy miala robiona kreske na
              gornej powiece (juz wiele lat temu) i kosmetyczka zrobila jej na
              jednej powiece za gleboko i tatuaz zostal do dzisiaj. Tak, wlasnie -
              tatuaz. Bo ta jej kreska na oku wyglada jak dziara recydywisty a nie
              makijaz, taka niebieskawa jakas i kompletnie trwala. Dziewczyna
              codziennie sie maluje wiec jej to tak bardzo nie przeszkadza, ale
              jak sobie oka nie umaluje to wyglada dziwacznie.
              Natomiast moja mama, ktorej nie rosna brwi (jakies chorubsko
              niewyjasnione - po prostu wlosy jej nie rosna) korzysta regularnie z
              makijazu permanetnego. Powtarza jakos srednio co dwa lata i
              oszczedza jej to codziennej zabawy kredka do brwi. Jak robiono jej
              te kreski pierwszy raz to tez miala krzywo i chodzila na poprawki.
              Teraz ta kosmetyczka po prostu poprawia po lekko wyblaklej kresce
              wiec bledy sa rzadsze, ale jednak dowodzi to tego, ze zawsze jest
              jakis problem z tymi kosmetyczkami i ich umiejetnosciami. Bo do
              takich rzeczy, jak juz ktos wczesniej napisal, trzeba byc przede
              wszystkim dobrym wizazysta/makijazysta/tatuazysta czyli troche
              artysta.
              • black_magic_women Re: Jedna ze stron reklamujacych usuwanie 06.03.09, 09:45
                iga.77 napisała:
                Bo do
                > takich rzeczy, jak juz ktos wczesniej napisal, trzeba byc przede
                > wszystkim dobrym wizazysta/makijazysta/tatuazysta czyli troche
                > artysta.


                Przede wszystkim ARTYSTA!Ten ktoś ma rysować na ,tyle,że na ciele.
                A co powiedziecie o słynnym Sharleyu?I pani Bogulak,która to chyba
                zapoczątkowała ten mejkap w Pl?
    • mamalexi Re: nieudany makijaż permanentny 05.03.09, 23:19
      zgadzam sie, osoba robiaca makijaz powinna miec takze talent. Ale
      tak samo jest z fryzjerami i dentystami. Sama technika nie
      wystarczy, trzeba miec choc odrobine duszy artysty i wyczucia.

      Nie ma tez jednego porzadnego zrodla na temat makijazu
      permamentnego. Mozna poczytac cos tu i tam no wysluchac tego co nam
      powie kosmetyczka. A moja byla bardzo pazerna na kase, wiec wmowila
      mi wszytkie mozliwe bzdury, w ktore ja uwierzylam. Ale ta pazernosc
      kiedys jej sie odbije czkawka.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka